Dodaj do ulubionych

mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie płuc?

11.01.08, 23:56
Jestem juz na granicy wytrzymałości psychicznej i fizycznejsad(((
Siedzimy już w domu od prawie 2 m-cy,
listopad 3 x zap. migdałów (infekcje gardłowe)
od listopada ogromne problemy z kupami, zaparcia na przemian z
popuszczaniem, jeśli kupa jest to ostatnio b. brzydkia tak jakby
podgazowana, luźna, mała ma b. wzdęty brzuszek
często narzeka na bóle brzuszka
listopad i grudzień kilkakrotne wymioty
grudzień ospa
po ospie po tygodniu kaszel mokry
diagnoza lekarza zapalenie oskrzeli
antybiotyk
po antybiotyku niby juz czysto kaszl niby mniejszy ale mała jak dla
mnie niewyraźna
po dwóch tygodniach (dzisiaj) zapalenie płuc
mała nie gorączkuje, ogólnie jest raczej taka jakaź dziwna, niby
przemęczona, sińce ogromne pod oczkami, ręce od jakiegoś czasu
ciągle w buzi, raczej mało przybiera na wadze (3-10 centyl), apetyt
jak w kalejdoskopie albo duży albo wogóle, poliki mocno alergiczne,
skóra na ciele szorstka, mała budzi się z płaczem w nocy, chyba
zgrzyta zębami i okropnie dłubie w nosie

Sama nie wiem juz co o tym mysleć,
w listopadzie jak zaczeły się problemy z kupami i gardłem weszłam na
to forum które otworzyło mi trochę oczy na istnienie innych
osobników o których raczej nie miałam pojęciasmile
moja diagnoza: córka na pewno ma robale!!!
zaczynam podawać balsam pomimo zalecenia antybiotyku na zapalenie
migdałów
po 4 dniach poprawasmile
jestem szczęśliwa, balsam na pewno działa,
rozmawiam z lekarzem, tłumaczę że moim zdaniem mała ma lamblie lub
coś innego.
lekarz: że to niemożliwe!!!, robale nie dają takiego obrazu!
wyprosiłam zlecenie na badania
wyniki:
żelazo 24 (norma 60 - 145)
CRP 1.24 (norma 0 - 0.5)
IgE całkowite wynik w surowicy 102 (norma 0.1 - 32.4)
OB 35/68 (norma 0 - 15)
mocz ph 6.0 (norma 5 - 7) ogólnie mocz jest ok
Morfologia sporo tego ale ogólnie jak patrzę to wszystko w granicach
normy (nie wiem na co szczególnie zwrócic uwagę)
jedynie płytki krwi: limfocyty 53,5 (norma 25 - 50)
i monocyty 13,2 (norma 1 - 6)
Rozmaz manualnie:
pałeczkowate 5 (norma 3 - 6)
segmentowane 36 (norma 25 - 60)
kwasochlonne 4 (norma 1 - 5)
limfocyty 46 (norma 25 - 50)
monocyty 9 (norma 1 - 6)
Badanie ogólne kału:
skrobia nie znaleziono
włókna mięsne nie znaleziono
kuleczki tłuszczu obojętnego nieliczne
kał badanie bakteriologiczne:
wyhodowano: E. coli - szczep niepatogenny, citrobacter sp.
wymaz z migdałków badanie bakteriologiczne:
wyhodowano florę saprofityczną: str. viridans, poj. kol. Neisseria
sp.
Kał na pasozyty (1 ozn.)
wynik ujemny (d. liczne zarodniki grzybów)
Badania robiliśmy pod koniec listopada, chciałam je powtórzyć ale
mała dostała ospę, chciałam po wyleczeniu zrobic badania ale pojawił
się kaszel - ponoć zap. oskrzeli a teraz płuc.
Zaczęłam się juz zastanawiać czy te wszystkie "niby choróbska" to
może byc przyczyna robaków i grzyba i zaczynania podawania balsamu
kapucyńskiego, jak spojrzę wstecz to zaraz od podawania balsamu z
małą zaczyna się coś dziać, teraz też zaczęłam drugą próbę
(stosowałyśmy tydzień 3 x po 13 kropli (waży 13 kg) i wychodzi niby
zapalenie płuc,
mała kaszle i sporo w nocy, nie gorączkuje, miała lekki katar ale
przeszedł, czy zmiany w płucach (małe ogniska zapalne - diagnoza
lekarza pulmonologa) mogą być przyczyną występowania u mojego
dziecka robali?
co Wy doświadczone w tym temacie mogłybyście doradzić, co o tym
wsztystkim sądzicie?
Co sądzicie o tych wynikach?
proszę pomóżcie bo zgłupieję (a na męża to już liczyć nie mogę,
tylko patrzy na mnie z niedowierzaniem że juz na pewno totalnie mi
odbiło...)
uffffffffffffff
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 12.01.08, 00:10
      Ile razy robiłas to badanie kału na pasozyty? Jeśli raz - to dalej
      nic nie wiesz w temacie robali.
      Wyszły Wam liczne zarodniki grzybów - czy poszłaś tym tropem?
      Objawy które opisujesz jak najbardziej mogą być "odrobalowe" i
      candida na pewno odgrywa w Waszym przypadku dużą rolę - wprowadziłaś
      dietę przeciwgrzybiczną?
      • martynak2005 Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 12.01.08, 00:25
        no właśnie starałam się ale juz nie wiem co małej dokłanie dawać do
        jedzenia, do tej pory nasza dieta opierała się prawie wyłącznie na
        produktach które przy grzybie sa zabronione.
        Na dzień dzisiejszy mała nie je mleka i słodyczy i je pestki dyni.
        Jak Wy sobie z tą dietą radzicie, jak wyglądaja Wasze posiłki?
        Dziewczyny doradźcie.
        Na obecna przejściową chwilę mieszkamy z rodzicami którzy co chwilę
        drażnia małą czymś słodkim a ja jak ta wyrodna matka cały czas mówię
        NIE! starsznie się z tym czuję, moja mama przy małej np. potrafi
        powiedziec "nawet jednego żelka nie może?" "miodu też nie?" krew
        mnie zalewa

        nie wiem czy jakieś serki, sery, masło można?
        moja mała uwielbia nabiał, do tej pory on stanowił 60 % jej diety.
        Czy można podawać lakcid (po antybiotyku?)
        nie wiem jak to naprawdę wszystko zbilansowaćsad
        mała ma 3 lata
        ponownych wyników nie robiłam (choc mam zlecenia), mała chorowała i
        nie chciałam aby wynik był niewiarygodny
        • luty71 Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 12.01.08, 00:46
          napisałam na gazetowy
        • mami7 Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 12.01.08, 09:54
          cokolwiek by dziecku nie było, jeśli ciągle jest zasluzowane, to nabiał jej w
          niczym nie pomoże, wręcz przeciwnie. zrezygnuj z niego.
          też wydawało mi się, ze dziecko nie przeżyje bez nabiału, a okazało się, ze mój
          syn się bez niego lepiej czuje. spróbuj np z mlekiem ryżowym.
          jest sporo lepszych priobiotyków niż lakcid, spróbuj chociażby z dicoflorem dla
          dzieci. podawaj przy antybiotyku i długo po.

          ja przebadałabym te kupy porządnie.
        • marzenak35 Re: pasożyty i grzyby 16.01.08, 23:38
          mój syn ma obecnie 3 lata i od roku jst na diecie odgrzybiajacej ,
          w sierpniu przelezyliśmy się też na pasożyty i grzyby. W posiewie
          kalu nie wyszly teraz żadne grzyby. Od 8 miesięcy daję małemu
          beneflorę przed śniiadaniem 20 minut (1/4 torebki). Do picia
          rozcieńczony wodą sok ze świeżego grejfruta z 5 kroplami
          citroseptu. Lepiej kupić wyciąg z pestek grejfruta - ma właściwości
          grzybobójcze. Do placków z mąki kukurydziannej daję cukier
          brzozowy - nie fermentuje i zwalcza grzybicę . Mały bardzo lubi
          tartą marchewke z wyciśniętą cytryną. Innych warzyw surowych
          niestety nie lubi. Bez nabialu i cukru da sie żyć.
    • babsee Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 17.01.08, 09:21
      Kolejny lekarz palant-dziecko tak choruje o on Ci nie zakazał
      nabiału???pomijając juz zasluzowanie(potem masz wlasnie zapalenia
      oskrzeli)to przy jakichkolwiek problemach z brzuszkiem, piewrsze z
      czego sie rezygnuje to nabial.
      Grzyb niezmiernia rzadko wystepuje samodzielnie-zawsze ma
      towarzystwo.Ja takze stawiam na robale.Koniecznie zbadaj kal pod tym
      kątem ale zgodnie ze wskazowkami z tego forum(jak lekarz nie chce
      dac skierowania to wydrukuj sobie ze stron sanepidu ze trzeba minimu
      3 razy badać kał)
      Cukier odstaw zupelnie.Jest nie tylko pozywaką dla grzyba ale i dla
      robactwa.
      I niech sie mąż dziwnie nie patrzy,wasze dziecko mocno choruje.Nie
      ma nic bez przyczyny.Musisz je zdiagnozować.
      Acha!to OB bardzo wyskie ma...Moja cora przy zapaleniu pluc miala
      17/20 i pediatra juz mnie nastraszyla ze wysokie...
      • przeciwcialo Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 17.01.08, 09:32
        A czy czasem te jednokrotne skierowania na badanie kału nie są
        wynikiem kontraktu NFZ? Cos mi sie kołecze że własnie tylko jedno
        badanie NFZ opłaca, ale moge się mylic.
        • dorek3 Re: mam ogromnego doła... pasożyty czy zapalenie 17.01.08, 09:55
          NFZ na pewno refunduje trzykrotne (przynajmniej refundował w 2007)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka