Dodaj do ulubionych

jak tu WIERZYĆ LEKARZOM??????

18.08.03, 07:34
byłam z dzieckiem w szpitalu w CDZ . Tam mieli mu zrobic testy z krwi na
jaja, pszenice, mleko, jablko, dorsza i kurczaka. Pokłuli mi dziecko ze 4
razy bo krew nie leciała, bo igła zapchana....itd.Po miesiącu zadzwonił mąż
dowiedzieć sie o wyniki i lekarz powiedział ,ze wyszło na jajka i mleko./
wczesniej z testów , które robilam prywatnie ,wyszło ze nie moge podawać
tylko pszenicy, mleko i jajka byly O.K /.Zadowolona byłam ,ze moze uczulenie
na pszenice przeszło....aż odebraliśmy wyniki i SZOK:
po pierwsze od razu nie mogłam ich odczytać bo oznaczenia są typu f1,
f4....po sprawdzeniu co to jest znowuu SZOK - zamiast tego co mieli zrobić -
zrobili na ryz, marchew, seler,wieprzowinę, białko jajka?????/ z tego wyszło
tylko białko jaja / zastanawiam się dlaczego lekarz powiedział nam ze wyszło
mleko i jajka skoro na mleko nie zrobili mu.....
w labolatorium kobieta stwierdziła/ mąż rozmawiał z nią przez telefon i ona
myślała,ze jest lekarzem - więc wszystko mu wyjaśniła..../ ,ze lekarz " SIĘ
POMYLIŁ " i wypisał na inne alergeny a ona dodatkowo się pomyliła - zamiast
cieleciny zrobila selera!!!!!!
Jaki wniosek...???? gdybym posłuchała lekarza i nie odbiera
wyników ...myslałabym ze jest uczulony na jajka i mleko!!!
gdybym nie wnikała z odebranych wyników co oznaczają te "f-ki" i ze zamiast
dwóch alergenów co mu niby wyszły jest tylko jeden / jajka/ to bym myślała,
ze TESTY Z KRWI SĄ NIEWIARYGODNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!
MOZE ONI CZESTO SIĘ TAK MYLĄ????????????????????
Poradzcie mi co mam zrobić czy rozmawiać z kierownikiem przychodni o
tej "pomyłce" czy z ordynatorem??? bo ta "przemiła laborantka" powiedziała na
koniec ze krew jeszcze powinna być pacjenta i ze nie trzeba go wzywać do
pobrania krwi...wie może w ramach tej pomyłki zrobia mu na to co mieli
zrobić??????
pozdrawiam Magda
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka