nefretete323
29.01.08, 12:23
wreszcie zobaczyłam światełko w tunelu. Od kilku miesięcy chodzę od
lekarza do lekarza. dziecko (eraz prawie 18 miesięcy) strasznie źle
spało w nocy. Spała w kucki i wierciła się, wybudzała z płaczem co
20 minut. Miała brzydki oddech i tarła oczy. Do tego brzydkie kupy,
zielone, niestrawione, ze śluzem, raz zaparcie raz biegunka. Wzdęcia
brzucha wymioty (często ze śluzem). Ciągle odparzona pupa, częste
marudzenie. Brak apetytu. Byliśmy w IMiD - czekamy na wyniki 6
tygodni ale w tym czasie ze względu na to że już puściły mi nerwy
zaczęłam poszukiwania sama. Badanie ogólne kupy, badanie na krew
utajoną, kilkukrotne badanie kupy na pasożyty robione w różnych
lam., badanie kupy na posiew i na grzyby, badanie moczu. Testy na
Lamblie. Nic nie wychodziło. Po podaniu Enterolu lub Lacidofilu
córce polepszało sie na trochę. Aż w końcu zdecydowałam się dać kupę
na badanie do polecanego na tym forum lab. i okazało się że wyszła
Candida sp +++ (bardzo liczna). Zadzwoniłam szybko do lekarza i
powiedział, że to grzybica ukłądu pokarmowego. Mam nadzieję, że to
włąśnie jest przyczyna dolegliwości mojej córki. Widzę światełko w
tunelu. Zdesperowana i niewyspana mama.