02.02.08, 09:07
Witaj,załozyłam watek niżej,ale nikt nie odpowiedział.Proszę Cię o
pomoc.Wczoraj odebrałam wyniki od K.Lamblia nieliczna i Candida srednio
liczna.Jaś ma 7 mscy.Zapisałam sie wczoraj od razu do VMdo dr Sojka,do innych
odległe terminy.Doradz mi ,co do czasu wizyty{21 luty}moge zrobic?Odstawiam
herbatki z cukrem,gotowe kaszki.Nie wiem,co z zupkami,ziemniaki i marchew
zabroniona,więc jakie mam gotowac zupki?Dodam,ze Jas nie ma zadnej
alergii,przynajmiej na razie,nigdy nie mial problemów skórnych.Spi
niespokojnie,ma since pod oczami,czasem sie tak wzdryga.Czy myslisz,ze to
objawy grzybicy?Co dalej,doradz,plisss.Zawsze masz jakies cenne rady:}
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Sigvaris! 02.02.08, 23:17
      Wszystkie matki na początku (ja też się do nich zaliczam, wolą wierzyć w
      grzybicę (candida ładniej brzmi) niż w robale).
      Masz lamblioze w wynikach , a po objawach masz robaczycę. Grzyb wtedy jest
      wtórny, jest bo są inne pasożyty.
      A leczy sie objawy nie WYNIKI.

      Lamblia jest i nie ważne ile znalazł laborant (dużo, mało, średnio, pojedyncze
      cysty). Jak znajdziesz jedna gnidę w przypadkowo wybranym kędziorku włosów
      (przypadkowy fragment kału, który sama pobrałaś) to wszy są? czy ich nie ma?
      Znaleziona ilość przez labranta nie ma tu znaczenia.

      Jedno pewne w tym wieku dziecka to Ty (rodzice) jesteście również chorzy i to na
      bank.

      Wzdryganie się to jeden z objawów neurologicznych robaczyc. Moje dziecko miało
      je w innej odmianie, ale prze pasożytach nie ma żadnych reguł i podobieństw.
      Jakie są terminy do dr Kalwajt?
      W tym wieku dziecka lepsza byłaby Kalwajt niż Sojka. Słowo.
      Możesz kupić zioła O. Grzegorza na pasożyty?
      Możemy Was jakoś "dotrwać" do wizyty u lekarza.
      Zaczniemy coś, co dalej poprowadzi lekarz.
      Zadzwoń w poniedziałek do VM. Próbuj się od dr Sojki wymiksować. Może będą wolne
      terminy do dr Mikołajewicz lub Kalwajt.
      • nat10 Re: Sigvaris! 03.02.08, 08:45
        Dzięki za odpowiedz.Do dr Kalwajt terminy były na marzec,pójdę moze najpierw do
        S ,azapisze sie do K na marzec.
        Zdaję sobie juz sprawe,po czytaniu tego forum,ze to my sprzedalismy robale
        dziecku.Tak jak pisalam,na razie młodemu odstawię cukier,kaszki,ryż.
        Gdzie te zioła można kupic i czy mozna tak malemu dziecku podawac?I jak?I czy sa
        jakies leki na odrobaczenie dla niemowląt?
        Co jeszcze mozemy zrobic do wizyty u lekarza?
        Dzieki kochana za pomoc i prosze o jeszze:}}
        • sigvaris Re: Sigvaris! 03.02.08, 21:55
          U małych dzieci najlepiej, żeby leczenie prowadził lekarz. Zwłaszcza, ze masz go
          w zasięgu. Jak ktoś mieszka daleko od Wa-wy nie ma lekarza, wtedy nie ma zbytnio
          wyjścia i trzeba radzić przez net. Ale jak tylko da się tego uniknąć to lepiej.
          Proś Sojkę o odrobaczanie solidarne rodziny zanim dotrzecie do leczenia lamblii.
          U tak małego dziecka jedyne co Ci radzę do wizyty - zioło o Grzegorza. Są w
          Vedze, w kościele św. Anny.
          Jak będziesz je miała. Daj znać.
          • laurka-0 Re: Sigvaris! 05.02.08, 07:51
            Ja jutro odbieram wyniki i zapewne czeka nas solidne odrobaczanie.
            Kerstink napisała gdzieś, że owsiki widać w kale gołym okiem przy
            robaczycy TOTALNEJ. Ja je widziałam, laborantka też je gołym okiem
            widziała...
            Czy te zioła można stosować wspomagawczo przy przyjmowaniu innych
            leków, np. Pyrantelum i Vermox-u? Bo mam nadzieję, że jutro lekarkę
            przekonam, żeby nam potórjne dawki przepisała - na początek. Mam
            znajomą w W-wie i poprosiłabym ja o zakup tych ziół w Vedze albo
            Kościele Św. Anny. Bo tam je możn dostać? Tak pisałaś. Jak je
            podawać?
            • sigvaris Re: Sigvaris! 05.02.08, 11:35
              Nie miesza się leków konwencjonalnych z innymi.
              Zawsze stosukj po lub zamiast (jak nie dostaniesz lekow na receptę).

              Co do dawek ziół. Musisz przypomnieć dane dzieci (wiek, waga) smile Za
              dużo postów, za dużo nicków i do tego maile. Nie daje rady spamiętać.
              • laurka-0 Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:01
                podaję link do mojego postu, tam jest więcej danych.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=75248028
                Waga dziecka 14 kg, moja 57, męża 80kg.
                Z tego co odpisywałaś pannie-dziewannie ułożyłam plan leczenia dla
                nas, bo na pewno dostanę leki na receptę (jak nie pediatra, ale
                wątpię żeby nie dała, to mam inne źródło) Zastosuję najpierw leki,
                bo muszę jak najszybciej ułżyć małej i nam, ale zioła i tak chcę,
                skoro nie łączyć, to potem. A poza tym dla rodziny, bo dla całej
                leków raczej nie dostanę.
                Plan:
                Córka: Zentel 10 ml rano przez 3 dni
                my + niania: 2 tabletki Zentel przez 3 dni
                10 dni przerwy
                córka: Pyrantelum - jaka dawka?
                my + niania: Vermox 2x dziennie po 2 tabletki przez 3 dni
                10 dni przerwy
                Córka: Zentel 10 ml rano przez 3 dni
                my + niania: 2 tabletki Zentel przez 3 dni
                od razu potem:
                Córka: Furazolidon - jak dawka? jak długo?
                my + niania: Macmiror - jaka dawka? jak długo?
                Wiem, że masz dużo pacjentów smile Mam nadzieję, ze nam podpowiesz,
                doradzisz.

                P.S. tak nawiasem mówiąc polecili mi to forum na forum atopowym a
                szczególnie ciebie! <Wejdź na to forum gazety i wpisz w wyszukiwarkę
                pasożyty bąź lamblie, grzyby, robaki. Tam było bardzo dużo na temat
                świądu, objawów spowodowanych pasożytami u dzieci. Są wskazówki
                jakie i gdzie badania porobić. Możesz też wyszukać posty sigvaris.
                Ona ma duże doświadczenie w temacie. Opisywane tam dzieci też
                cierpiały na niesamowity świąd.>
                • sigvaris Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:10
                  Wiem, ze mam dosć wątpliwą przyjemność być robalową mamą smile
                  Ale wiedz, że mnie nie było by na tym forum, gdyby to inne matki nie
                  ruszyły w tym kierunku z badaniami. Ich doświadczenie jest w tej
                  chwili ogromne.
                  A z tymi pacjentami - błagam!! Ja nie jestem lekarzem!

                  Pyrantelum masz dokładne info na ulotce, co do dawki wagowo/dziennej.
                  Pamietaj, ze przy silnych objawach warto potem pic jeszce zioła.
                  Robaków co raz trudniej sie pozbyć.
                  Uważnie obserwuj dziecko w czasie leczenia.
                  Miej pewność, że nie jestes w ciąży kiedy zaczynasz kurację.
                  • laurka-0 Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:21
                    Z twoich postów wywnioskowałam, że nie jesteś lekarzem! Wiem o tym,
                    dlatego po PACJENTACH był uśmiech smile
                    Zresztą czy to ważne czy kobietki z forum są lekarzami? To dzieki
                    nim udaje się leczyć dzieciaki i nas, więc to najważniejsze. Czytam
                    forum i się wgłębiam coraz dalej... Z podziwu do Waszej wiedzy i
                    doświadczenia wyjść nie mogę!
                • mami7 Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:23
                  napiszę Ci jakie zalecenia dostałam od dr M. może też Ci to coś pomoże.
                  mam starsze dziecko (6 lat, 20 kg), więc tutaj nie możesz się niczym sugerować,
                  ale ja i mąż jesteśmy "objętościowo" podobni do Was.

                  3 dni Pyrantelum
                  syn w zawiesinie,
                  my po 3 tabletki

                  14 dni przerwy od pierwszego dnia podania leków, czyli: jeśli leczenie zaczynamy
                  w piątek, to kolejne leki bierzemy za 14 dni w piątek
                  w miedzyczasie abo Vernicadis, albo zioła ojca Grzegorza, albo balsam kapucyński,

                  3 dni Vermox - syn 2x1 tabletka
                  my 2 x 2 tabletki

                  przerwa jak wyżej
                  w międzyczasie jak wyżej

                  3 dni Zentel - syn w zawiesinie (raz 20 ml, potem 2 razy po 10 ml)
                  my 1 x 2 tabl
                  zaraz po Zentelu Macmiror:
                  syn 2 x 1 tabl.
                  ja 2 x 2 tabl
                  mąż 3 x 2 tabl.

                  po kuracji mam podawać zioła na pasożyty, albo cina comp. (kompleks homeopatyczny)

                  dawkowanie ziół, Vernicadis jest na opakowaniach.
                  w trakcie leczenia, spanie majtkach i smarowanie okolic odbytu czymś tłustym. a
                  potem wiesz, pranie, gotowanie, prasowanie, itd.
                  no i ważna jest dieta.

                  pani dr mówiła, ze trzeba próbować zacząć od "najsłabszych" leków.
                  • laurka-0 Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:31
                    Czyli zioła w przerwach można podawać. Ja dla maludy raczej tabletek
                    nie będę brała. W którym dniu kuracji jesteście?
                    • mami7 Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:39
                      syn miał wszystko w zawiesinach, macmioror niestety tylko w tabletkach, ale to
                      też dla straszych dzieci. Furazolidon dla maluszków.

                      zioła w przerwach jak najbardziej. zauważyłam, ze balsam bardzo dobrze nam robi.
                      ja nie piłam, ale Vernicadis ruszył syna i męża.

                      jesteśmy w drugim dniu macmiroru, to nasza druga taka kuracja.
                      syn poczuł się lepiej już po pierwszej serii leków. potem po drugiej serii i
                      Vernicadisie nie było juz po nim nic "złego" widać, ale przy Zentelu czasami
                      mocno bolał brzuch.
                      • laurka-0 Re: Sigvaris! 05.02.08, 12:49
                        ruszył syna i męża - tzn?
                        druga kuracja? czyli drugie "odrobaczanie"??? Drugi raz cały
                        schemat? Pierwszy nie pomógł?
                        • mami7 Re: Sigvaris! 05.02.08, 13:23
                          no niestety. drugi raz cała seria odrobaczania.
                          ja jestem jako jedyna wśród znajomych, tą która leczy robale, bo cała reszta
                          dzieci z objawami gorszymi od mojego dziecka jest oczywiście "czysta"...a
                          dorośli robaków przecież nie mają. większość osób uważa, ze jesteśmy "biedni" na
                          diecie wink

                          pierwszy raz pomogło, nawet bardzo.
                          ale po jakimś czasie była powtórka. być może coś innego się przypałętało...
                          dziecko to dziecko, przecież nie zabiorę go ze szkoły i nie przywiążę rączek,
                          żeby zminimalizować ryzyko zakażenia. a potem się okaże, ze zaraża się np od
                          nas, rodziców.
                          syn jest nauczony, ale ciągle skarży, ze dzieci nie myją raczek przed jedzeniem,
                          albo po skorzystaniu z toalety, często nie spuszczają wody w toalecie.
                          reasumując, wysprzątam, wymyję, odkażę, ale nie całe otoczenie. staramy się
                          wzmacniać odporność własną organizmy, stosujemy dietę, mam nadzieję, ze w końcu
                          pozbędziemy się problemu.
                          poczytaj forum, często niestety nie wystarcza jedna kuracja.

                          w trakcie brania Vernicadisu mąż czuł się ogólnie źle.
                          syn początkowo bardziej skarżył się na brzuch, po czym wszystko wróciło do normy.
                          • laurka-0 Re: Sigvaris! 05.02.08, 14:10
                            Masz może namiar gdzie kupię Vernicadis? Na stronie Vegi nie ma za
                            wiele informacji.
                            Mam wynik wymazu: jaja owsików stwierdzono. Na obu próbkach. Wyniki
                            kału jutro, ale już dziś umówię się na wizytę z pediatrą.
                            • mami7 Re: Sigvaris! 05.02.08, 15:16
                              my kupowaliśmy w Vega Medica.
                              czasami ludzie znajdują w sklepach zielarskich, ja obdzwoniłam wiele w Warszawie
                              i nikt o tym nie słyszał.
        • sigvaris Re: Sigvaris! 03.02.08, 21:56
          Aaa zmień dietę na antygrzybiczą. Podawaj dziecku wodę o ph 7 do 8. Na razie
          mamy "zbadane" dwie takie wody: Cisowiankę i Nestle Jodła. Wszystkie posiłki
          przygotowuj także dla dziecka na tej wodzie.
          • ajdu Re: Sigvaris! 09.02.08, 14:56
            Witaj!
            Pytanie - dlaczego na wodach zasadowych? Robale nie lubią?
            A jak pije przegotowaną kranówę?
            Pozdrawiamsmile
            Ajdu
            • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 09.02.08, 20:03
              bardzo prosze Sigvaris napisz mi czy zioła o.Grzegorza mogę
              zastosować przy karmieniu piersią a jak nie to co moge zrobić?
              Podejrzewam u siebie jak i u 9m synka jakieś robale.
              Będe bardzo wdzięczna!!!!
              Dziękujesmile)
              A to moje obserwacje postaram sie wkleić link.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=75478692
              • sigvaris Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 09.02.08, 23:44
                9 msc podejrzewam, ze nie jest to jego jedyny posiłek. I to dobrze.
                A co do toksyn, to przecież one są w mleku matki jak ma robaki.Są cały czas.
                Przecież taki pasożyt wydala odchody, organizm to trawi, prawda? A jak strawi to
                w krwiobiegu już ten odchód jest w postaci toksyny, prawda?
                Więc obawa matek, ze akurat przy karmieniu odrobaczanie się środkami naturalnymi
                (NIE konwencjonalnymi, to inna bajka)- to jakiś problem z toksynami... jest
                mocno na wyrost.

                To co opisujesz w linku, to może byc glista. Ale to gdybanie.
                Zioła wtedy u Ciebie mogą byc za słabe. Młody tak, 3 razy dziennie po 8-10
                łyżeczek ziół zawsze na czczo. Parzone jak dla dzieci z opakowania. Jak dłużej
                stoją, uważaj kwaśnieją, więc wypijaj to co zostanie i parz znów mu świeże.

                Syn dużo spożywa mamy smile?
                U Ciebie po tym znalezisku lepszy byłby chyba Vernicadis (7 dni na 7 dni soków).
                Ale zanim podejmiesz decyzję napisz jeszcze o ilości tych posiłków.

                Cieszę, się że zastosowałaś sok z marchwi na czczo. To taki mój podstęp troche,
                bo badania nie wychodzą a po tych sokach jak widac w kompilacji z czosnkiem -
                wiele się można dowiedziedzić smile
                • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 13.02.08, 18:32
                  Dziekuje że odpisałaś!
                  Hm od czego by tu zacząć.Otóż nie wiem czy to czasem nie był objaw
                  choroby nadal nie mam tej pewności ponieważ tak bardzo żle sie
                  czułam ,że nie moge w to uwierzyć by toksyny z robaków tak na mnie
                  podziałały.Zaczełam jeszcze gorączkować prawie do 40 stopni,kaszel
                  był tak silny ze mnie serce aż bolalo.Dziwne jest to że kiedy jadłam
                  ten czosnek prawie głowe dziennie to nie miałam wogóle gorączki ale
                  za to niesamowity ból wszystkich części ciała jak przestałam jeść
                  czosnek dostałam zaraz gorączki ale bóle ustąpiły a po 2 dniach
                  gorączki znów zjadłam i po gorączce ale plecy zaczeły pobolewać no
                  ale po paru godz przeszło wszystko.kaszle jednak nadal.
                  Byłam z córką i powiedziałam ,że u niej też coś podejrzewam i
                  trafiłam na fajną doktor dała vermox i skierowanie na badanie
                  kału.Po vermoxie kupa była w białe kropki sad(a może smile) bo 1 dzień
                  po leku a widze że córka jest spokojniejsza i co najlepsze zjadła na
                  własną prośbe gdzie to zawsze był problem.
                  Małego też kazała nam przebadać.
                  A żeby było śmiesznie powiedziała ,że w kale nie wychodzą owsiki
                  albo bardzo żadko (bez lekarstwa)co słyszała mam nadzieje
                  pielegniarka która wydaje się być mądrzejsza od doktor.ponieważ
                  byłam wczesniej z córcią u innej doktor (innego dnia)i prosiłam o
                  badanie na owsiki to pielęgniarka powiedziała prosze zabaczyć w kale
                  i nie dostaliśmy żadnego skierowania.Mam nadzieje ,że następnym
                  razem zastanowi się kim jestsmile)
                  Dziękuje jeszcze raz na razie poczekam co nam doktor zaleci.Jest nie
                  tylko pediatrą ale pracuje też w szpitalu na zakaźnym więc zna się
                  na rzeczy tak myślę.
                  Mieliśmy zlecone też na inne cuda.
                  Czekam środy!
                  Pozdrawiam i nie omieszkam się odezwać jeżeli interesuje cię co
                  będzie dalej.
                  A gdzie można te zioła kupić?A w sumie to poszukam!
                  Dzięki.I sory ,że tak chaotycznie.
                  • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 27.02.08, 20:04
                    Tak więć Witam.
                    Córce wyszła toxokaroza pisałam w innym poście i wyydaje mi się że
                    już go czytałaś.Pisałam o leczeniu jakie nam zleciła doktor.
                    Muszę dodać tylko że nie wiem jakim cudem ale nie będe miała wyników
                    kały bo ZAGINEŁY!!!! Małego też dawałam kał ale okazało się ze kał
                    zostawiłam ale w książęczce nie było skierowania pani doktor nie
                    wypiasała a ja nie zwróciłam uwagi.Kope zostawiliśmy ale pani nie
                    powiedziała mi ze skierowania nie ma bo bym od razu wrociła po
                    nie.Co za PECH!!!!!!!!!!!!!!
                    No ale mam już skierowanie na kał dla dzieci.szkoda tylko ze córci
                    przepadła ta kopa bo ewidentnie były owsiki w niej ale miałabym
                    potwierdzenie na 100%.
                    Jesteśmy po leczeniu zentelem i jest na razie ok!
                    Dziecie spokojne ichetne do współpracysmile)
                    A prosze mi powiedzieć czy to prawda ze lambie zawsze wyjdą w kale
                    bo to genetyczne czy jakoś tak?Doktor powiedziała że jak śa to
                    zawsze wyjda a jak nie ma to nie wyjda.Mam pewne wątpliwości czy za
                    pierwszym razem mogą wyjśc?
                    Dziękuje za uwage i pozdrawiam.
                    • sigvaris Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 27.02.08, 22:48
                      Aneszo, czytałam co piszesz i martwiłam sie tymi dawkami. Raz piszesz 2,5 ml
                      Zentelu, potem 5 ml... na dobę. Pod okiem jakiego lekarza wy jesteście??? To
                      bardzo ważne pytanie. Tez już o to pytałam. Czy to zakaźnik, czy pediatra, bo
                      coś mi tu nie gra i to bardzo!! Dopisuję sie pod tym co piszesz na forum, ale Ty
                      już potem tego nie czytasz, a ja nie moge pisac w kółko!
                      Pisałam Ci też, że Zentel działa na owsiki. I że powinnaś wykorzystac ten czas
                      do zrobienia porządków w domu (w końcówce Zentelu), zmiany pościeli, ręczników,
                      piżam...
                      Choć z drugiej strony Wasze leczenie jest do bani...
                      Leczenie jednego dziecka bez pozostałych, to w przypadku owsicy jak tępienie
                      wszy tylko na grzywce...
                      Rozumiesz?

                      Aneszo, jeśli chcesz porady, to kontynuujmy jeden wątek, pls.

                      To co mówi Pani dr o lambliach i teście immunoenzymatycznym (tak sie domyślam) -
                      to kompletna bzdura. Pani dr mało czyta. Nawet nie przeczytała tego, co jest
                      napisane na opakowaniu testu immunoenzymatycznego: producent (każdy tych
                      testów) zaleca okresowo sprawdzać je badaniem mikroskopowym... Akurat w
                      przypadku lamblii i innych pasożytów nie ma reguł - jak masz farta i coś w kale
                      jest mogą wyjśc za pierwszym razem, jak nie masz mogą wyjść za 10-tym razem..
                      A jak masz mega niefarta np. glistę ludzką ( w postaci osobników tylko męskich)
                      - nigdy nie wyjdzie z badań kału.
                      Podobnie nigdy nie wyjdzie z kału włosogłowka (bez np. oczyszczania), przywra..
                      Ale to już odrębna historia.

                      Domagaj sie od lekarki leczenia owsicy u Was wszystkich solidarnie. Wróć do
                      zaginionej próbki. Powiedz, ze wiesz, ze to był fart z tymi owsikami, które
                      było widać. Córka i tak powinna mieć powtórkę tego Zentelu, niech lekarz wtedy
                      rozważy przeleczenie Was na owsiki. O ile ten lekarz.. coś wart, bo po tym co
                      piszesz to mam obawy.
                      Owsica jest MEGA ŁATWO zarażalna. Jeśli u jednego członka rodziny, będzie szybko
                      u innych. Przenosi się podczas czynności trzepania poscieli (bo nocą owsiki
                      składają jaja wokół odbytu na zewnątrz), trafia wtedy do kurzu domowego i razem
                      z kurzem osiadają na wszystkim jak wiadomo.
                      • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 28.02.08, 14:32
                        Witam.Dziękuje za zaangażowanie się w mojej sprawie.Przechodząć do
                        rzeczy nigdy nie pisałam 2,5ml zentelu dziennie.
                        Leczenie było takie (pisałam w innym wątku do ciebie)
                        Rano 5ml zentelu,wieczorem 5ml zentelu czyli 10ml dzienniesmile)dwa
                        razy dziennie po 5ml.
                        I tak przez 6dni.
                        Cały czs takie dawki opisywałam!
                        Leczy nas lekarz pediatra i jest jednoczesnie specjalistą od chorób
                        zakażnych pracuje na oddziale zakażnym.
                        Leczenie na owsiki zleciła całej rodzinie.Mówiła też o sprzątaniu.
                        Tak więcleczeliśmy na nie się wszyscy z tym,że ja z synkiem pare dni
                        póżniej przyjełam leki(doktor była przekonana że jestem w ciąży)Ale
                        dawki powtarzamy przez 2 tygodnie po generalnych porządkach non stop
                        coś przecieram przelewam wrzątkiem.
                        Badanie kału jutro rano zawoże bo poprzednie zagineły.Na jednego ne
                        dostałam skierowania drugiego kał amba wcieła!
                        Jeśli chodzi o lekarke i tak jest lepsza od wielu innych z którymi
                        miałam do czynienia ponieważ ona jedyna nie dziwiła się temu co
                        mówiłam.Dzięki niej znależliśmy toksokaroze .-ona sama kazała zrobic
                        takie badanie ja nawet nie słyszałam o czymś takim.Inni mnie zbywali
                        że taka córki uroda i takie zachowanie odpowiada profilowi 3latka!
                        Doktor zaleciła kontrol przez 10 lat co pół roku krew i badanie oka.
                        Usg mammy dopiero 8 kwietnia i nie da sie tego przeskoczyć.prywatnie
                        mnie nie stać!
                        Mam nadzieje że cię troszke uspokoiłamsmile)
                        Co do lambi to akuratteż wydaje mi sie niewiarygodne by tak wyszły
                        od razy jeżeli sa.Zobaczymy co wyjdzie.Obiecuje czytać i odpisywaćsmile)
                        Chociaz nie zawsze mam czas rozumiesz sprzątanie,gotowanie ,2 dzieci.
                        • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 28.02.08, 14:40
                          > dawki powtarzamy przez 2 tygodnie po generalnych porządkach non
                          stop
                          > coś przecieram przelewam wrzątkiem.
                          .
                          Źle ujełam słowa po 2 tygodniach mamy powtorzyc dawke co właśnie
                          uczyniliśmy.A po generalnych porządkach nadal ciągle sprzątam
                          poniewaz te nieregularne leczenie nas(córka -mąż,3 dni przerwy ja i
                          mały)może sprawić że nie wytępię tego cholerstwa.
                          Jeżeli mi się nie uda nastepnym razem już wszyscy razem przyjmiemy
                          dawke.
                          • sigvaris Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 29.02.08, 02:16
                            To leczenie (owsików) zwłaszcza powinno się powtarzać (nawet 3 razy). Przemyśl,
                            czy po tych dniach leczeniach owsików nie dawać Wam soków z marchwi, wiesz
                            świeżych, na czczo.
                            Albo przegadaj z tą lekarką? Ooo to najlepszy pomysł.
                        • sigvaris Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 29.02.08, 02:13
                          Lekarka jest mądrą kobietą. Możesz ją polecać smileTak sądzę.
                          • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 29.02.08, 14:56
                            sigvaris napisała:

                            > Lekarka jest mądrą kobietą. Możesz ją polecać smileTak sądzę.
                            Mam nadzieje ze jest bo do tej pory spotykałam samych nieudaczników!
                            Ale wiesz co Sigvaris jest dla mnie najgorsze ,że moja rodzina
                            ciągle myśli sobie coś wymysliłam(teście u których dziecko
                            najprawdopodobniej sie zaraziło)Traktują tą chorobe jak katar -
                            dostanie leki i przejdzie jej.Do tej pory nie przeleczyli zwierząt a
                            kał do weterynarza zawoża 3 tydziń!!!!W każdym razie moja noga tam
                            nie postanie dopuki ich sie nie pozbedą baz nie zrobia tego jak
                            należy,w co wątpię.Bo to nie reformowalni ludzie!!!A ja na darmo
                            strzępic jężyka nie będe.Teraz mam wielkie wątpliwośći czy powierzyć
                            teściowej dzieci (oczywiste że będzie musiała do mnie przychodzić )
                            ponieważ planuje powrót do pracy.Kiedy poprosiłam żeby i oni się
                            przeleczyli na owsiki to mało mnie wzrokiem nie zabili.Zaznacze ze
                            maja częsty kontakt z wnukami(mieszkamy w domu bliżniaczym).
                            Dziękuje za zainteresowanie się moim losem i za odpisanie na moje
                            posty.
                            Nie omieszkam zwrócić się o pomoc jak dostane wyniki kału dziś mąż
                            zawiózł do laboratorium i na poniedziałek będzie wynik.Skierowanie
                            było tylko na pasożyty i lambie.Mam wielką nadzieje że to co córcia
                            może jeszcze mieć że wyjdzie za pierwszym razem(złudne nadziejesmile)
                            • maman3 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 29.02.08, 15:28
                              anesza2, jak ja Cię rozumiemsad(...
                              • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 04.03.08, 19:05
                                Witam Sigvaris!
                                Otóż w kale nic nam nie wyszło ani małemu ani córce.Mały ma ujemny
                                wynik na toxokaroze na szczęście.Mam pewne wątpliwości co do wyników
                                krwi .Doktor nic dalej nie zaleciła.Mały ma bardzo podobną krew do
                                córci.
                                Nie wiem czy sie na tym znasz ale napisze.Napisze tylko to co jest
                                poniżej bądz powyżej normy.
                                Morfologia z rozm.autom.dOMINIK 10 MIESIĘCY
                                LYM-6,3(norma 1,0-4,7)
                                MONO-0,9(0,0-0,6norma)
                                MCV-74,0(norma83,0-103,0)
                                MCH-25,1(norma27,0-33,0)
                                PLT-511(norma140-440)
                                LYM%-59,0(norma25-50)
                                MONO%-8,8 (norma1,0-7,0)
                                BASO%-1,2(norma0,0-1,0)
                                ROZMAZ KRWI OBWODOWEJ
                                limfocyty64 (norma25-50)

                                Córka ma bardzo podobny wymik krwi
                                LYM-5,2(norma1,0-4,7)
                                MCV-80,0(norma83-103)
                                LYM%-62,9(norma25-50)
                                ROZMAZ KRWI OBWODOWEJ
                                limfocyty-64(norma25-50)

                                Dodam tylko że córka nigdy nie była alergiczka i nie jest a mały
                                jest alergikiem(?)
                                Mały miał stwierdzona anemie w tej chwili nie podajemy żelaza mamy
                                zrobic badanie na żelazo i pewnie znów ferrum będziemy podawac.
                                Nie wiem co dalej mam robić.Będe musiała chyba zrobić jeszcze raz
                                badanie kału.
                                Prosze napisz co mogą oznaczać te wyniki powyżej i poniżej normy.
                                • sigvaris Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 05.03.08, 01:34
                                  Poprosiłam kogos o pomoc. Ja tu nie jestem "od krwi" smile
                                  • anesza2 Re: Sigvaris!Prosze odpisz:)) 05.03.08, 15:34
                                    Przepraszam rozpędziłam sie z tymi pytaniami.
                                    Pomyślałam a moze jednaksmile)
                                    Pozdrawiam!
            • sigvaris Re: Sigvaris! 09.02.08, 23:46
              Pasożyty lubią kwaśnie środowisko. A woda to 70 % naszych ciał.
              Z kwaśnych rzeczy pasożyty nie lubią wit. C i soku spod kapusty, ogórków itd.
              Ale akurat też rzeczy mają właściwości odkwaszające.

              Kranówa może być OK. Tylko trzeba wziąć papierek lakmusowy i ją sprawdzić co do pH.
      • julamimi Re: Sigvaris! dr Sojka a wiek dziecka? 13.02.08, 12:32
        sigvaris napisała:

        > W tym wieku dziecka lepsza byłaby Kalwajt niż Sojka. Słowo.

        dlaczego, sigvaris? Chodze do niej z 4-latka - to ok czy lepiej do
        Kalwajt?
        Z 13miesieczniakiem - kogo polecasz?
        pozdr
        • sigvaris Re: Sigvaris! dr Sojka a wiek dziecka? 13.02.08, 16:13
          Generalnie M.
          Potem K.
          Jak nie da rady inaczej S.
          To mój prywatny "ranking". Proszę sie nie obrażać na mnie,
          podkreślam prywatny smile
          Ale jak wiesz czytam co mamy piszą po wizytach. Nie chodzi tu o wiek
          dziecka, co bardziej o leczenie. Wiadomo im mniejsze dziecko tym
          lepiej, zeby leczenie było najlepsze. To jedyne moje kryterium.
          Słowo.
          • julamimi Re: Sigvaris! dr Sojka a wiek dziecka? 14.02.08, 00:18
            ok, przyjmuję do wiadomości smile
            pozdrówka dla Ciebie i dzieciaków smile
            • sigvaris Re: Sigvaris! dr Sojka a wiek dziecka? 14.02.08, 00:35
              Cieszę się Julamimi, ze tu zaglądasz. Jakoś bardzo zapadłaś mi w pamięć.
              Mam nawet Twoje posty w ulubionych smile
              Poważnie piszę, bez przymilania.
    • maman3 Re: Sigvaris! 14.02.08, 20:37
      Witaj, sigvaris, podczepiłam się tutaj, może mnie zauważyszsmile.Znasz
      mnie z wątku o burczeniu w brzuchu; tak często sobie chodzę wokół
      tych wątków z robalami,że coś chyba musi być na rzeczysad, choć
      wolałabym, żeby to była moja np. hipochondria...Czy powinnam się
      czepiać, jeśli mój syn zgrzyta z rzadka zębami w nocy, nie chce w
      ogóle jeść owoców (ma wręcz odruchy wymiotne), morfologia dobra,
      przeziębia się kilka razy w roku, nie lubi wielu potraw (ma bardzo
      ograniczone menu), ma prawie 9 lat, waży 25 kg? Młodszy -6,5 lat, 20
      kg, co roku zapalenie krtani, blady (taka chyba karnacja), Lapie co
      roku rotawirusa ( jesienią trzy razy pod rząd!), zrobił się złośliwy
      ( kiedys milusiński), ale może ma to związek z przeprowadzką i
      zmianą otoczenia, również przedszkola, lubi(ł) jeść wszystko, owoce,
      ostatni rok- pogorszenie apetytu, takie jakby skoki; często boli go
      brzuszek, wieczorem( nerwy- przed pójsciem do przedszkola- to
      prawdopodobne), po jedzeniu; ma podkówki od oczami, nie zawsze jednak
      (?), szorstka skóra na kolanach, łokciach, nogach, dłonie suche,
      jeszcze do jesieni walczyłam z ciemieniuchą(!).4-latka-15 kg- też
      jasna karnacja, tak, że trudno mi powiedzieć czy to bladość, ma
      często zaczerwienione gardło, je ładnie, nie ma apetytu jak coś ją
      bierze, też ją pobolewa czasami brzuszek, też szybko łapie
      rotwirusa, oboje lubią ostatnio dżemik- mogą go jeść do oporu. U nas
      w domu dzieci słodyczy nie jadły w ogóle do 3 roku życia, teraz
      ewent. czekolada, lizak, guma. Oczywiście maluchy b. lubią wszystko,
      co słodkie.Najmłodszy 4-miesięczny jest niespokojny- to już wiesz.
      Ja teraz wszędzie widzę robale! Jak myślisz, czy można z nimi żyć 60
      lat? Mój ojciec ma astmę, jest oprócz tego b. niechlujny i, obawiam
      się, że dawno mógł zarazić wszystkich domowników, tylko nikt objawów
      nie łączył z robakami! Moja mama, siostra i ja miewamy infekcje
      grzybiczne pochwy...Brat ma atopową skórę i tendencje do zapalenia
      oskrzeli... Na pewno wyślę kał do badania, teraz soki, co jeszcze
      mogę? Mam nalewkę spirytusową z orzecha włoskiego, jak ją podawać
      małym? A w czym kąpać,żeby te świństwa powychodziły? I jeszcze jedno-
      skąd ten sok z kapusty kiszonej? Jakoś nie mam zaufania do
      producentów kapusty kisz., stosują różne przyspieszacze... Z góry
      dziękuję za odpowiedź
      • sigvaris Re: Sigvaris! 15.02.08, 00:14
        Maman3, to nie tak, ze Cię zauważę lub nie. Tu piszą także inne doświadczone
        matki. Nie jestem w stanie odpisywać na wszystkie posty.
        Pracuję, mam 2 dzieci...
        A co do Twoich pytań.
        Powinnaś sie czepiać - już Ci pisałam, że powinnaś zrobić badania. Zgrzytanie
        zębami jest tego dowodem. To, że broni się przed cukrem (fruktozą w owocach)
        świadczy (może - teza nr 1) o tym, że ma silny organizm, który wie, co mu
        szkodzi. Albo może inaczej (teza nr 2 - równie prawdopodobna), wie co sprzyja
        pasożytom, których ten organizm nie chce. Może jest tak, że skoro napadowo chce
        dżem - to może wzbrania sie przed wit. C i innymi składnikami, które są w
        owocach - a nie lubią ich pasożyty?
        Nie rozpracujemy tego. Jedno pewne coś nie gra.
        Jego waga także.

        Jeśli faktycznie zerknęłaś w forum, wiesz, że zapaleniom krtani towarzyszy
        zazwyczaj zespół lamblia-owsiki. Jeśli dalej poczytałaś - wiadomo, że może
        typowe dla tych zarażeń objawy u jednego dziecka - są zarażeniami u Was. Was -
        wszystkich.

        Dżemik = cukier. Tez już wiesz, że to napadowe jedzenie słodyczy jest często
        powodowane przez pasożyty.

        Można żyć długo. Ja żyłam jakieś 30 lat. I pewnie żyłabym dalej, gdyby nie
        przypadek..
        Musisz walczyć, o ile zechcesz wziąć sprawy w swoje ręce. Masz już sporo info.
        Masz posty innych matek. Masz powody...

        Nalewka z orzecha czarnego (nie spirytusowa z orzecha włoskiego) - pytaj
        imiennie Kerstink, ona wie więcej ode mnie jeśli chodzi o ten preparat.
        Sok spod kapusty kiszonej w Wa-wie - zdobywam w sklepach eko. Prosze o odlanie
        tego, co jest z kapusta kiszoną i płacę ... tak jakbym kupiła kapustę... Czasami
        negocjuję zniżkę.
        Czasami łażę na bazarek i jak jest pewien Pan, to kupuje od niego sok. Wiem, ze
        kisi kapustę na jabłkach.
        Soku nigdy nie zakręcam w butelkach. Przechowuję je w takich pół- otwartych w
        lodówce. Przed podaniem dzieciom , wstawiam na krótko do podgrzewacza (grzeję do
        temp. ciała ludzkiego nie na płytce, co w gorącej wodzie).

        Maman3 musisz przestawić dietę swoim dzieciom. Bez tego ani leki, ani
        najczarniejszy z czarnych orzechów nie pomoże smile
        Odstaw im mleko i mlekopochodne (serki, jogurty, actimele), cukier i ogranicz
        na ile się da gluten.
        Wprowadź:
        - kasze jaglaną
        - gryczaną
        - proso boliwijskie, tapiokę ( to może na teraz fanaberia), ale pisze o nich
        żebyś wiedziała, ze sa bezglutenowe
        - siemię lniane (mielone jest jak kisiel)
        - ziarno amarantusa
        Wprowadź jak najwięcej warzyw. O tej porze roku - wiadomo duszonych, gotowanych
        i miksowanych, w zupach...
        Wprowadź oleje dolewane po 1/2 łyżeczki do gotowych posiłków (np. tych kasz).
        Nie smaż tych olei i nie gotuj.
        - lniany - ten wyjątkowo tylko w ciemnych butelakach i trzymany zawsze w lodówce,
        - z wiesiołka (w sklepach eko, w aptekach drogi jak diabli),
        - z pestek winogron,
        - z pestek dyni,
        - z orzecha włoskiego.
        Gotuj ogórkowe (z kiszonych ogórków), pomidorowe (bez śmietany, ale ze
        zmiksowanymi warzywami, efekt prawie ten sam), kapuśniaki, żurki z prawdziwego
        żuru (tu jest gluten, ale sa b. dobre), zupy z dyni, barszcze (ale na
        prawdziwych burakach), krupniki (na kaszy jęczmiennej są glutenowe, na jagle nie
        - stosuj obie).
        Ogranicz do minimum smażone. Wywal patelnie teflonowe, jeśli je masz.
        Dawaj ryby gotowane, duszone. Mięso też, ale duszone, gotowane. Nie dawaj
        wywarów spod mięsa (no może poza króliczym). Wędliny najlepiej własne, jeśli nie
        - to wygotowuj te ze sklepu (1 minuta do wrzątku).
        Dawaj im pestki dyni zamiast słodyczy.
        Orzechy włoskie, tzw. nerkowce, słonecznik łuskany i co tylko w pestkach
        (wiadomo tym starszym).
        Kupuj pieczywo żytnie (nigdy nie będzie do końca żytnie, ale niech to nie będą
        pszenne buły).
        Wprowadź soki z marchwi świeżej na czczo.
        U Was wszystkich jeśli chcesz bez leków konwencjonalnych- wprowadź balsam
        kapucyński.
        U siebie i najmłodszej latorośli - zioła o. Grzegorza na pasożyty.
        U rodziców promuj dietę i balsam.
        To tak na początek.
        Będą pogorszenia. Licz sie z tym.
        Ale jeśli zmienisz dietę, zastosujesz wstępne odrobaczanie i podeprzesz się
        widzą z forum - mam nadzieję wygrasz.

        Nie moge Ci powiedzieć w 3 tygodnie się wszystko zmieni. Od tego są antybiotyki
        i sterydy. Jeśli wybierzesz drogę diety, badań i konsekwencji - mam nadzieję, że
        wygrasz.
        Ale przy 2-ce dzieci przedszkolnych - będzie to droga poprzez Twoją wytrwałość.
        Ale droga na prostą.

        W sumie wydasz mniej, niż na ciągłe leki i lekarzy. Ale tylko Ty możesz podjąć
        tę decyzję. Nie ja.

        Pisze ten post od 55 min. Mam nadzieję, ze coś z tego wykorzystasz.
        Nie dziw się, ze nie mogę ciągle przypominać zaleceń i pisać, pisać, pisać. Przy
        tej ilości postów i maili nie miałabym czasu oglądać swoich dzieci.
        Patrz na forum. Inne matki mają wiele mądrego, jak nie więcej do dodania do
        mojego postu.
        • maman3 Re: Sigvaris! 15.02.08, 09:02
          Dziękuję,Sigvaris! Ja wiem, że niczyjego postu nie unikasz, po
          prostu czasem one idą w dół, zanim zdążysz przeczytaćsmile. I naprawdę
          jsetem b. wdzięczna i b. cenię to, że choć już tyle wiesz, ciągle
          pomagasz na forum. Zadnej funkcji społecznej nie da się z tym
          porównać! Zaczynam polowania na kupę, ale jestem dobita... Wiem, co
          to jest dieta bezglutenowa i bezmleczna u dzieci- prowadziłam ją
          jakiś czas temu u dwójki młodszych, po rotawirusie. Było ciężko, ale
          jeszcze gorzej będzie z najstarszym. On na wszelkie takie zmiany
          reaguje histerycznym rykiem! A we mnie wzbiera agresja. I do tego
          mąż, który widzi we wszystkim przesadę... Ojca do diety nie zmuszę,
          nie nauczył się myć rąk do tej pory, to na pewno kału nie da do
          badania... To chyba znaczy, że nie powinniśmy mieć ze sobą
          kontaktów? Próbowałam kiedyś znaleźć przepisy na forum z dietą
          bezml. i bezgl., ale nie znalazłam. Improwizujesz w kuchni? Wybacz,
          że męczę akurat Ciebie, ale bliskie jest mi Twoje spojrzenie na
          sprawęsmile). Pozdrawiam!
          • sigvaris Re: Sigvaris! 15.02.08, 12:16
            Improwizuję w kuchni smile Kiedy pierwszy raz weszłam na forum - było
            tu bardzo dużo przepisów. A ja nawet nie rozróżniałam cukini od
            kabaczka.. O dietę pytaj Kruffe - to prawdziwy ekspert. Ma tez swoją
            stronę www.malyalergik.pl
            Zawsze możesz założyc osobny watek o diecie. Ja tu naprawdę nie
            jestem w tym dobra smile
            • julitta81 Re: Sigvaris! 28.02.08, 00:32
              Sigvaris, podaj proszę kilka przykładów śniadań i kolacji. Z tym mam największy
              problem, młoda ciągle dopomina się o płatki(niestety te słodkie). no i przyznaj
              się w końcu kiedy ty to wszystko robisz:praca, improwizacja w kuchni, porządki,
              ciągła obecność na forum. A mąż i dzieciaki??? Podziwiam organizację!
              I jeszcze jedno pytanie, z tych głupszych: prasujecie majtki???
              • laurka-0 Re: Sigvaris! 28.02.08, 10:33
                Wiem, że pytasz Sigvaris, ale skoro znam odpowiedź to jej udzielę.
                Też walczę z pasożytami.
                Przepisy wpisujemy w wątek Dieta przeciwgrzybiczna, trochę ich już
                tam jest.
                A co do prasowania i prania. Ja piorę wszystko w jak najwyższej
                temperaturze, 2 razy płuczę i prasuję. Majtki i piżamy prasuję
                dwustronnie - przynajmniej przez czas walki - bo wcześniej nigdy
                tego nie robiłam (tylko 3 miesiące po urodzeniu dziecka) A dlaczego
                prasuję, bo niektórą bieliznę mogę prać w max. temp. 40 stopni.
                Lepiej przez kilka miesięcy poprasować i trzymać ostry rygor
                higieniczny niż potem sobie pluć, że czegoś nie dopilnowałam...
              • sigvaris Re: Sigvaris! 28.02.08, 16:02
                Wszystko prasuję dzieciom, ale nie sama. Mam to "zorganizowane" smile
                Mąż tolerancyjny.
                Dzieci... dlatego najwięcej pisze w nocy, kiedy śpią smile
                A przepisy to nie ja.
                Coś tam moge poradzic, ale najlepiej pytac Kruffy.
                Kruffa stworzyła taką stronę www.malyalergik.pl - przejrzyj tam, co
                Ci pasuje. Warto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka