Dodaj do ulubionych

usta pękające do krwi - lamblii już nie ma

04.02.08, 21:29

po przeleczeniu metronidazolem pozbyliśmy się lamblii. Skóra syna
idealna, córki trochę gorsza, szczególnie pod paszką wylazło jej
zaczerwienienie i krosteczki i pęka jej za uszkami. Poza tym syn
nadal zgrzyta w nocy okropnie. Badania robiłam wielokrotnie, nawet u
weterynarza, i nic! Nie wykryto żadnego dziadostwa. Mimo wszystko od
2 tygodni daję małym balsam, mam nadzieję, ze pomoże jakoś.

Jednak niepokoi mnie to, że od jakiegoś czasu syn ma tak wysuszone
usta, dosłownie skorupkę, które pękają przy gwałtownym ruchu aż do
krwi. Ktoś miał podobnie??? nie wiem gdzie znaleźć przyczynę...
Obserwuj wątek
    • supernova12 nadmierne pocenie 05.02.08, 09:18
      dodatkowo zdarza się, ze w nocy jego główka jest cała mokra, mimo że
      w domu jest chłodno. Kiedyś tak miał ale lekarka twierdziła, ze to
      za mało wit d, potem było dobrze a teraz znowu mu się to dzieje. nie
      mam pomysłu dlaczego...
      • sigvaris Re: nadmierne pocenie 05.02.08, 11:52
        a jak z robakami też mieliście kurację?
        • supernova12 Re: nadmierne pocenie 05.02.08, 13:19
          przed kuracją metronidazolem - dzieci miału podane dwie dawki
          zentelu, potem był balsam a potem dopiero metronidazol. Teraz tak
          jak pisałam podaję balsam, nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
          Badania robiliśmy kilka razy i w laboratorium i u weterynarza, nie
          znaleziono nic
          • katis1 Re: nadmierne pocenie 06.02.08, 12:40
            A jak jest u dzieci z dietą- jedzą dużo warzyw i mięsa, czy raczej nie.a witaminy dajesz im jakieś. Po lambliach i tylu kuracjach lekami, dzieci napewno mają braki witaminowe. W ogóle suche i pękające usta mogą oznaczać brak witaminy B2. Sama miałam takie problemy , jak byłam na diecie jak karmiłam dziecko i nie jadłam nabiału i wielu innych rzeczy. I na usta miałam takie suche i pekały mi i zajady potem mi wyszły jadłam dużo witaminy B2 i jak ręką odjął.Witamina B2 jest w mleku, mięsie, wątrobie w jajkach ( żółtkach), i warzywa.Zapewne dzieci nie piją mleka nie wiem jak z innymi pokarmami, więc może podać im witaminy. Witamine B2 można kupić w takich małych tabletkach.Ona sie nie kumuluje w organiżmie wiec max dawki były spore, dzieciom pewnie mniej trzeba. Tu jest link o witaminie B2 www.vns.pl/_zdrowie/odzywianie/witaminy_b2_html.htm . MOzna też im zwiększyć dawki pożywienia w którym jest witamina B2 .Życzę duzo zdrówka.
            • sigvaris Re: nadmierne pocenie 06.02.08, 13:21
              Zerknij na ten watek, ale nie pod kątem robali, co wody:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=75178989
              Jest o niej w drugiej częsci. To krok pierwszy, podanie takiej wody
              do organizmu, która potrafi sie wchłonąć. Może to co podajesz
              dziecku do picia nie wchłania sie dostatecznie, dlatego
              jest "odsyłane" przez organizm poprzez skórę? Tego oczywiście nie
              wiemy, ale nic nie ryzykujesz. Spróbuj.

              Drugie to jest to, co pisze Katis. Jednak odradzam podawanie
              sztucznych witamin. W procesie ewelucji nasze organizmy nie były
              dostosowywane do wchłaniania sztucznych pokarmów. Niestety sztuczne
              witaminy nie sa tu dobrym rozwiązaniem zwłaszcza dla małych dzieci.
              Lepsze byłyby suplementy. Ja stosuję suplementy (naturalne składniki
              odżywcze w formie skondensowanej). Zwłaszcza u dzieci po-robalowych
              trzeba je suplementowac: krzemem (najwieksze ubytki po robakach),
              zynkiem, magnezem, wapniem, selenem, manganem itd. Oczywiście w tzw.
              ilościach rozsądnych (jak napisze śladowych, napisze o sobie) -
              przesada tu nie jest wskazana. W preparatach tych zawarta jest także
              naturalna wit. C, D, A, wiele z grupy B. Naturalne preparaty cięzko
              przedawkowac. Organizm z naturalnymi składnikami łatwo sobie radzi -
              nadmiar wydala.
              • supernova12 Re: nadmierne pocenie 06.02.08, 14:19
                jeśli chodzi o dietę to nie trzymamy diety ścisłej - może to błąd
                ale jakoś nie potrafię

                i tak: rano i wieczorem dzieci wypijają po około 200 ml mleka. Na
                śniadanie różnie - jajecznica z cebulką, omlety ze szczypiorkiem i
                wędliną, ewentualnie same, jogurt i kanapka z miodem, ewntualnie
                racuszki z jabłkiem, kanapki z wędliną albo kiebłaski na ciepło.
                Czasem zupa jeśli zostanie mi z dnia poprzedniego.
                Na obiad: albo zupy warzywne, barszcz czerwony z jajkiem, krupnik,
                kapuśniak, ziemniaki z mięsem albo rybą i do tego gotowane warzywa:
                marchew, brokuły, fasolka albo buraki, kasza gryczana z warzywami i
                mięskiem, kurczak pieczony, kasza gryczna, warzywa i jajko sadzone,
                itp
                Na kolację zazwyczaj kanapki, albo coś z obiadu jeśli dziecko mało
                zjadło.
                Jako przękąski np podwieczorek: jabłka, mnandarynki, banany, wafle
                ryżowe, herbatniki, jogurt do picia, w zależności na co dziecko ma
                ochotę. Słodycze czasami dziadkowie przemycą lizaki.
                Do picia: woda mineralna (zakupiłam Jodłę), rumianek, mięta,
                rooibos, pokrzywa, marchwiowy sok (witaminka)z hortexu, czasem
                zielona herbata ode mnie.
                Wydaje mi się, ze jedzą dość dużo warzyw, obiad na tym bazuje.
                Oprócz tego dzieci dostają codziennie tran.
                Dziś jest trochę lepiej z ustami, kupiłam mu pomadkę wazelinową i co
                chwilę mu smaruję więc nie mają mu kiedy wysychać. Ale to zgrzytanie
                w nocy ciągle się powtarza. Od paru dni mają też katar, najpierw był
                wodnisty - teraz jest zielonkawy. Balsam nadal podaję. Do tego tran
                i syrop z cebuli bo córce spływa do gardła i próbuje odkasływać.

                Jakieś jeszcze dobre rady? Dziekuję za wszystkie sugestie i
                spostrzeżenia smile
                • sigvaris Re: nadmierne pocenie 06.02.08, 14:34
                  zdecydowanie odradzam soki ala witaminka z hortexu.. Lepszy z
                  sokowirówki, prawdziwy. I bez cukru!

                  Co do diety się nei wypowiadam, sa tu lepsi.

                  Jeśli dzieci zgrzytają zębami - masz cały czas problem z obłymi.
                  Dlatego preparaty (leki konwencjonalne także sie zmienia). Po
                  zakończeniu tej kuracji balsamu odstaw go na dłuzej.
                  Rozważ Vernicadis dla całej rodziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka