Dodaj do ulubionych

Do Sigvaris

20.02.08, 01:10
Przed chwila przeczytalam w innym poscie Twoja wypowiedz:

<<Nowe matki na forum, które nie mają ograniczeń cukru w diecie
dzieci (soczki, bułeczki, dżemy, słodycze, itp) - mają takie same
jak nie większe problemy . Pisze większe, bo u nich czasami dochodzą
u dzieci zaparcia.A jak sa zaparcia problem jeszcze większy, bo jak
coś zalega w jelicie grubym to się tam strawia i basta. W kale nic
nie będzie.>>

Otoz moj syn ma od pazdziernika zaparcia i robie badania kalu i nic
nie wychodzi, wysylalam do warszawy z 3 razy i nic nie wyszlo, tylko
candida +.Objawy u niego wskazuja na pasozyty, nic niechce jesc,
tylko by jadl slodycze, a i zauwazylam ze on bierze cukiernice i
zjada cukier tak gdzies od miesiaca. Musze cukier przed nim chowac.
Spi okolo12 godzin w nocy, czasami tylko niespokojnie ale jest
nerwowy, jakby nadpobudliwy.Czy dobrze zrozumialam to co napisalas
ze jesli dziecko ma zaparcia to nie wyjda robale w kale? Bo ja teraz
po pelni chce mu zrobic badania i niewiem czy ma to sens jak maja
nie wyjsc z zwiazku z zaparciami.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Do Sigvaris 20.02.08, 01:27
      Niestety to prawda co napisałam. W jakim wieku jest dziecko? Ma ok. 3 lat?
      Czytałaś o sposobach na zaparcia? Picie na czczo między posiłkami soku spod
      kiszonej kapusty? Przy robakach dzieci sie przed nim wzbraniają jak diabeł przed
      święconą woda - czasami... Ale to jedyna metoda.
      Jak ma ok. 3 lat - 1/4 szklanki soku spod jak najprawdziwszej kapusty kiszonej
      (nie z marketu) na 1/2 h przed sniadaniem, przed obiadem i potem przed kolacją.
      Niestety warto wtedy pobyć z nim w domu. Wtedy nawet z takiego już 2-giego
      wypróżnienia możesz już coś zbierać. Trzymasz go tak długo w domu (lub w
      pielusze, wtedy przedszkolanka ma ich nie wyrzucać - też jest taka opcja - jak
      nie zbierzesz próbek).
      Może mieć wtedy częstsze stolce, więc stąd ten pobyt w domu lub pielucha.
      Na sokach możesz trzymac go do wyregulowania stolców (w miarę).
      Do tego zero słodyczy!! Tak, tak.
      Więcej oleji dolewanych do gotowych posiłków.
      Więcej siemienia lnianego - np. mielone z jabłkiem i cynamonem (jak jogurt, no
      prawie).
      I eliminacja mleka krowiego.
      Powinno troche się poprawić.
      A na pewno ułatwi Ci zbiór próbek.
    • fiora81 Re: Do Sigvaris 20.02.08, 01:35
      Syn ma juz skonczone 3 lata, watpie zeby wypil sok z kiszonej
      kapusty, on zupy nietknie.Na sniadanie i kolacje je platki owsiane
      z siemieniem lnianym na mleku. W dzien to jogurty, kotlet jako
      smazone i tyle.Jest niejazkiem od skonczenia karmienia piersia okolo
      9 miesiaca zycia. Teraz wazy okolo 11kg. Nie chodzi do przedszkole
      siedzi ze mna w domu i z bratem rocznym z nimi jest ok. A moze
      podawalabym mu sok z marchwi rano taki jednodniowy. Czesto pije
      kubusie ale juz sie doczytalam ze nie wolno mu. I mam jeszce pytanie
      bo chce go drobaczyc w ciemno jutro wybieram sie do lekarza, mozesz
      mi napisac jakie mniej wiecej leki mam wymusic na lekarzu. I jeszcze
      jedno robic te badania w pelni jak on nie wypije soku z kapysty?
      • panna_dziewanna sok z marchwi 20.02.08, 09:17
        Ja bym nie podawała dziecku takiego kupnego jednodniowego soku z
        marchwi. On jest w ogóle nieprzetwarzany cieplnie i różne świństwa
        mogą się tam rozwijać. Naprawdę raczej bym radziła robić sok w domu
        samemu. Przynajmniej masz pewność, że dobrze umyjesz te marchewki,
        no i sok jest świeży.

        Pamiętam taką aferę, że w tych jednodniowych sokach wykryli jakieś
        bakterie.
      • sigvaris Re: Do Sigvaris 20.02.08, 13:53
        1. Nie leczy się jedynie jednej osoby w domu. Jak juz podejmiesz
        decyzję powinniście sie leczyc wszyscy.
        2. eMamo, nie jest jakims "potworem", ale tak po prawdzie, to kto u
        Was rządzi? Dziecko, czy rodzic? Nie namawiam do zmuszania dziecka,
        ale sa inne sposoby wychowawcze. Perswazja (ból wypróżnień i rozmowa
        z 3-latkiem wiele może pomóc), negocjacje (to w pierwszej fazie może
        pomóc, niestety metoda: Ty to- ja Tobie to może pomóc potem w
        rozwinięciu jej na perwswazyjną). Nie jestem też psychologiem, ale
        stawianie sprawy - on tego nie zrobi ma 3 lata.. Jest dla mnie
        zasadniczo dziwne.
        Ja duzo rozmawiam ze swoimi dziećmi. Wszystko im pokazuje i
        tłumacze - nie zdarzyło mi się żeby dzieci powiedziały NIE. Mam 3,5
        letnią córke i 1 rok 8 msc syna. Tłumaczę, pokazuję i
        świecę "światłem własnym" - piję z nimi solidarnie to co im daję.
        • sigvaris Re: Do Sigvaris 20.02.08, 13:58
          Aaa sok z kapusty traktujemy jak lemoniadę smile Pijemy przez śliczne
          słomki i "kto pierwszy". Co do soku z marchwi - trudno się nie
          zgodzic z przedmówczynią smile
          Spróbuj pogadac z synem. I pokaż mu jaka to może być zabawa takie
          wspólne picie soku.
          Jak sam się przekona, ze mu pomaga.. Najgorsze będa pierwsze 2 dni.
          • fiora81 Re: Do Sigvaris 21.02.08, 13:08
            Sprobuje podawac mu sok z kapusty pewnie na poczatku bedzie ciezko.
            Ten sok ma byc wlasnej roboty? Moja mam kisila kapyste wiec bede
            miala, bo ze sklepu sie nie nadaje, tak? Czy ten sok moge podac
            drugiemu dziecku ma rok i 4 msce jesli tak to ile.
            Co od odrobaczenia w ciemno syna jak sadzisz dobry to pomysl.
            Oczywiscie odrobaczylabym cala roddzinw w tym samym czasie. Mi sie
            wydaje ze moj sn ma owsiki drapie sie caly czas w okolicach odbytu
            nic tam nie zauwazylam zadnego owsika no i ma podkrazone oczy i
            wogole apetytu nie ma.
            Jutro ide do pediatry i moglabym wymusic od niej leki na
            odrobaczenie, mozesz mi powiedziec mniej wiecej jakie to leki i
            jakie dawki.Moj 3 letni syn wazy okolo 11-12kg, mlodszy 11.
            • fiora81 Re: Do Sigvaris 21.02.08, 13:12
              Czy jest jakies badanie z krwi ktore moze swiadczyc o pasozytach,
              glisdzie?
              • sigvaris Re: Do Sigvaris 21.02.08, 14:16
                Czasami z rozmazu można domyślac się pasozytów. Ale to nie reguła.
                Za 3 lata na forum u jednych kwasochłonne (eonzofile) były
                podwyższone u innych nie - pisze o tych u których pasozyty były na
                bank.

                Można szukac labu, który bada obecnośc glisty z krwi. Ale z tego co
                wiem, taki test dotyczy wtedy tylko glisty. Jeśli chodzi o badania
                krwi sa tu mądrzejsi ode mnie smile
                Jednak teza odnośnie rozmazu jest prawdziwa.
            • sigvaris Re: Do Sigvaris 21.02.08, 14:12
              Dla dzieci Pyrantelum, Zentel (oba w zawiesinie).
              Dla dorosłych (Zentel, Vermox, Pyrantelum w tabletkach).
              Leki powinno sie powtarzac seriami, ale..

              Ale ja na Twoim miejscu postawiłabym na "łapanie" kup u obojga i
              wysyłkę do badań pod kątem pasożytów. Głownie chodzi o lamblie, a
              może będziesz miała farta i coś znajdziesz.

              W miedzyczasie pogadaj z lekarzem o pasożytach - zobacz co on na to,
              co Ci zaproponuje jakie leczenie. Może się okazac, ze poradzi coś
              sensownego. 100% lepiej jest kiedy robi to lekarz niż forum. Jednak
              o rozmowie z lekarzem napisz - zobaczymy jaki będzie jego stosunek
              do Waszego problemu w kontekście pasożytów.

              Wiedz, ze nie tytlko lekami konwencjonalnymi można odrobaczac
              rodziny. Wiedz tez, ze jak zaczniesz odrobaczac (robaki obłe) nie
              będziesz mogła robic badań w kierunku lamblii przez dłuższy czas.
              Dlatego proponuję:
              - badania
              - wysondowanie pediatry co on na to, jakie leczenie proponuje, czy
              da dla wszystkich leki itd..
              - powolna zmiana diety i ratowanie sie przed zaparciami sokiem..
              jak zaczniesz akcje na hurra - może sie okazac, ze więcej z tego
              szkody niż pożytku.
              Daj sobie z 7 dni na przygotowanie sie do "operacji", żeby
              przeprowadzić to co pisze. 7 dni to nie zbyt długo, a lepiej
              wiedzieć z czym walczysz i kogo masz do pomocy.
            • sigvaris Re: Do Sigvaris 21.02.08, 14:20
              Aaa sok z własnej kapusty ! MNIAM! Sądzę, ze sie nadaje. A mama jak
              ja kwasi, na jabłkach?
              • fiora81 Re: Do Sigvaris 21.02.08, 14:56
                A czy moge im podac lek na owsiki i lapac kupe na pasozyty i lambie?
                Czy wtedy nie wyjda mi pasazyty i lambia, nie orientuje sie wiec
                pytam. Jutro zaniose do badania kupe mlodszego tylko wynik bede
                miala w srode bo dopiero wtedy na lambie robia badania. Jutro dam
                znac co pediatra na temat pasozytow.Dodam jeszcze ze u syna 3
                letniego wyszla candida+,dzieki forum zrobilam posiew. Chodze do
                gastrolog ale ona pasozyty bagatelizuje, nawet skierowania mi nie
                dala bo stwierdzila ze nie trzeba. Teraz zapisalam sie na 12 marca
                do innego gastrologa i ciekawe co powie. U nas zaparcia sa wynikiem
                zlej diety, i wogole niejedzenia. A lekarka zajmuje sie zaparciami a
                nie tym co powoduje te zaparcia . A na pytanie ze musi byc przyczyna
                ze moje dziecko nie chce jesc, prawie nic nie przybywa na wadze
                wrecz chudnie z siadek centylowych to chyba juz dawno wypadl to mi
                odpowiada ze niektore dzieci tak niejedza, albo ze nie nauczylam go
                jesc. Rece mi opadly jak mi to powiedziala i wiecej juz do niej nie
                ide. Dodam jeszce ze badanie krwi z rozmarem wg doktor jest ok,
                anemi nie ma wiec niby wszystko jest ok a nic nie je.Mam nadzieje ze
                ten drugi gasrtolog bedzie mial inne podejscie do leczenia mojego
                dziecka.

                Co do kpusty to niewiem jak moja mama robila, mieszkamy w innych
                miastach jak bede rozwawiac przez telefon to sie dowiem.

                dobra koncze juz bo sie rozpisalam.
                • sigvaris Re: Do Sigvaris 21.02.08, 15:32
                  Gwarantuję Ci, ze wyrzucisz pieniądze w błoto. Jak jutro zaniesiesz
                  kal do badania a zrobią je w środę - daruj sobie.. czytałas troche
                  forum?
                  Kał do testu Elisa musi byc świeży. Jeśli juz masz lab, który TAK
                  jak opisujesz zbiera kał do badań na 5 dni wcześniej - olej ten lab.
                  Rozważałas badanie u Kamirskiej?

                  Pisałam już - co do badań i leków. W czasie leczenia nie bada się
                  kalu. Przeczytaj wyżej.
                  • fiora81 Re: Do Sigvaris 21.02.08, 16:00
                    Tam gdzie robilam badanie podobno mroza kal i raz w tygodniu robia
                    badania na lambie. Do Kaminskiej wysylalam i nic nie wyszlo.
                    • sigvaris Re: Do Sigvaris 21.02.08, 16:18
                      OK, teraz jasne.
                      A nie lepiej go zanieść tuz przed środą?
                      Cysty lamblii faktycznie nie giną mrożone, ale nie wiadomo jaki to
                      ma dalej wpływ na reakcje testu. Na ulotkach testów najczęściej jest
                      info o świeżych próbkach kału. Chyba, ze oni jeszcze inaczej to
                      badają, wiesz jak?
                      Czy wiesz, ze przy tym soku spod kapusty (podawanym na czczo) u
                      wielu dzieci poprawia sie apetyt?
                      U mniejszego możesz go podawać do 10 łyżeczek x 3 na dobę.
    • lcu Re: Do Sigvaris 27.02.08, 07:56
      Witam!
      Mam pytanie: 2 dni temu badał 2-letniej córce kał na posożyty.
      Dodam, że od miesiąca chodzi do żłobka. Czy jest prawdopodobne, że w
      laboratorium (a nie mam o nim dobrego zdania) mogli pomylić jaja
      owsika.......maleńkimi pesteczkami z truskawek i borówek, bo córcia
      akurat zjadła dzień wcześniej przed badaniem dużo takich
      zmiksowanych owoców???? Jak sprawdzić na 100% czy ma owsiki??? Nie
      chcę jej podawać leków chemicznych pochopnie. Proszę o radę, bo
      widzę, że dobrze się orientujesz w temacie. Z góry dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka