mama.jak.pitbull
13.06.08, 10:30
Szukała w wątkach ale nie znalazłam więc piszę.
Zauważyłam dopiero niedawno, że nie samo swędzenie jest motorem do
drapania się u mojego syna.
Synek ma już 2 lata i 7 miesięcy. Alergia jest prawie od 1 miesiąca
życia. Nieważne już jak był prowadzony jednak zauważyłam jedną
poprawność. Skóra jest drapana dlatego bo swędzi ale....dlatego że
jesat to już masakryczny nawyk jak oddychanie. Przy zabawie, przy
oglądaniu bajek. Nie jest zostawiany bez opieki w żadnej kinucie. A
to drapie nogę o nogę a to dłubie coś przy rękach. Wszystkie strupki
na jego dłonach muszą być zdrapane co oczywiście tworzy kolejna
rankę bo nie robi tego delikatnie ale hardkorowo zdrapuje wszystkimi
paluchami. Wystarczy jednak pokazać jakąś rankę lub strupek u mnie,
dziadków na ręku czy na ciele i zainteresowanie własnymi strupkami
ginie i drapie u kogoś. Taka...MANIA???
Moje pytanie jest takie.
Co zaobserwowałyście u swoich dzieci podobne incydenty?
Jak sobie w takich sytuacjach radzicie?
Jak wyglądają Wasze noce?
Jak radzicie sobie rano bo u mnie pobudka to od razu drapnie się i
histeria jak zabraniam?
Dodam, że przez alergię mamy zawyżoną nadpobudliwość (jak u
większości z WAs zapewne) ale nie radzę sobie z wychowywaniem saynka
bo poprzez chorobę wyrabia sobie prawa do przymykania oka u dziadków
na pewne występki.
Nie radzę sobie z fobią drapania!!
Skóra jest w masakrycznym stanie!!
Pozdrawiam