joannanina
21.07.08, 09:56
Córeczka ma bóle brzucha, pediatra zaleciła zrobienie testu na helicobacter pylori.
Wspominalam jej, ze córka miała lamblie w ub roku i że leczyliśmy do czerwca pasożyty. Teraz nic nie wychodzi w kale, mieliśmy nadzieję, ze może wreszcie wybiliśmy to paskudztwo, ale znowu skarży się na brzuszek.Ona twierdzi oczywiscie, ze jak nie wychodzi w badaniu to nie ma.
nie wiem czy jest sens robienia tego testu. Poradźcie!