25.08.08, 11:49
Dziewczyny, zaczynam się obawiać, że z moją córcią jest coraz gorzej.
W skrócie: 16 miesięcy, silny AZS (erytrodermiczny, czyli nie dośc,
że skóra sucha, to jeszcze czerwona), ścisła dieta i ogólnie
przestrzeganie wszystkich zaleceń. Alergolog z tych polecanych na
forum, kuracje przeciwpasożytnicze zaliczone itp.

Jakieś 10 dni temu zaliczyliśmy pierwszą pokrzywkę - chyba to to, bo
najpierw zaczerwienienie, potem dużo takich jasnych bąbli, świąd,
drapanie, płacz, rozgrzanie. Potem zasnęła i przeszło. To było rano,
przy chlebku ryżowym, który jemy już długo i tej samej firmy, więc
to chyba nie to.

Ale: od 3 dni próbowałam jeść śliwki (cały czas karmię) - najpierw 1
szt, potem 2 szt, a wczoraj 4 szt. Karmię już teraz tylko w nocy i
rano i dziś parę minut po porannym karmieniu znów ta pokrzywka - i
mam wrażenie, że jeszcze gorsza.
Teraz skojarzyłam, że te 10 dni temu, to byliśmy tydzień na działce
u moich rodziców i próbowałam jeść jabłka (bo własne, niepryskane,
też stopniowo zwiększając ilość), tylko tam najpierw wzbudziła nasze
obawy trochę czerwieńsza skóra, więc przestałam na 3 dni, potem
znowu zjadłam kawałek i tamta pokrzywka, to może właśnie był efekt
tych jabłek?

W tej sytuacji zaczynam się bać cokolwiek rozszerzać dietę (w tym
własną!!! bo jem te produkty, co mała), bo obawiam się, że za każdym
razem już teraz będzie taki efekt i to coraz silniejszy sad
No bo w sumie jabłka, śliwki nie są typowymi silnymi alergenami.

Co robić??? Poradźcie proszę...
Obserwuj wątek
    • mamciulka-nikulka Re: Pokrzywka 26.08.08, 12:09
      U nas z pokrzywką jest tak, że to reakcja na nowy produkt
      niekoniecznie alergen tylko po prostu nowość. Pokrzywka pojawia się
      zaraz po jedzeniu i szybko znika. Przy kolejnych próbach jest
      słabsza albo nie ma już wcale, ale robię kolejną próbę po paru
      tygodniach. Zawsze przy pokrzywce postępuję tak samo - biorę dziecko
      i w zależności gdzie ma wysypkę (przeważnie w okolicy ust, policzki,
      szyja) przemywam skórę zimną wodą, aby ją maksymalnie schłodzić,
      potem smaruję maścią przeciwświądową i od razu wychodzę na dwór - to
      u nas gwarancja szybkiego otęchania wysypki i mniejszej męczarni dla
      małego.
    • pytkasia Re: Pokrzywka 28.08.08, 15:57
      Jabłko to akurat śliny alergen, zwłaszcza surowe, bo krzyżuje się z wieloma
      pyłkami. Czyli w sezonie niepylenia nie uczula, ale w trakcie (i chyba jakieś 4
      tygodnie po) uczula. Jestem właśnie po wizycie u alergologa. Dziecko z
      pyłkowicą, utrzymująca się pokrzywka i zakaz jedzenia wielu owoców w tym przede
      wszystkim jabłek i śliwek (surowych). Moje dziecko jabłko ogólnie nie uczula, je
      od dawna, ale niedawno wypił sok gerbera jabłkowo-gruszkowy i dostał plam
      dookoła ust. Generalnie - najpierw (z zwłaszcza na wiosnę i latem) lepiej
      wprowadzac owoce duszone na parze. I najpierw dziecku, a jak jest ok to wtedy i
      ty możesz jesc. W ten sposób będziesz miała pewność co uczula co nie, i sama
      szybciej zaczniesz jeść więcej produktów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka