Dodaj do ulubionych

Nic smiesznego

04.07.21, 01:00
Tym razem post o wakacyjnym wyjeździe będzie inny. Jesteśmy w Hiszpanii, syn został zabrany karetką po kąpieli w morzu. Prawdopodobnie reakcja anafilaktyczna, alergia. Wyszedł z morza i poczuł się źle. Zaczął wiotczeć, zrobiło mu się słabo, gorzej widział, na biało, był blady jak ściana, pokrzywka na całym ciele, bąble i pomarszczona skóra. W punkcie pierwszej pomocy na plaży natychmiast wezwano karetke i podano mu tlen, był zimny jak trup - chyba spadło mu tak ciśnienie. Co przeżyłam to moje. Najpiere myślałam, że to reakcja na słońce, ale to chyba coś w morzu mu zaszkodziło. Tylko co? Hiszpańscy lekarze nie wiedzą. Ja też nie, martwię się, bo nie wiem na co musi uważać. Czy coś go ugryzło, czy to żyjątka morskie są toksyczne dla niego? Do tego zapomniałam uaktualnić nasze karty EKUZ i prawie 300 euro w plecy za karetkę i badania. Czy mam szansę odzyskać choć część od NFZ? To się nazywa szitowy dzień. Pierwszy dzień wakacji.
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Nic smiesznego 04.07.21, 01:08
      Kiedyś przed wyjazdem się zorientowałam, że zapomniałam o tej karcie i czytałam wtedy, że można odzyskać kasę jeśli się na uprawnienia do świadczeń. Ale to było parę lat temu i nie wiem czy prawda.
      Zdrowia dla syna!
      • bergamotka77 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 01:34
        Starszy. Tak wypuścili go po kilku godzinach po badaniach ze szpitala. Dobrze ze zna język angielski, choc personel szpitala niekoniecznie. Nie mogliśmy go tam nawet odwiedzić.
    • magazynka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 01:19
      Myślę, że bez EKUZ nic nie odzyskasz. O ubezpieczeniu trzeba pamiętać przed wyjazdem, a Ty podobno stale podróżujesz, ale co to dla Ciebie 300 euro?
      Mimo wszystko - młodemu współczuję.
      • bergamotka77 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 01:31
        No właśnie nie podróżowałam za granicę od poczatku 2020 roku, do UE jeździłam ostatnio w 2019. Mialam dużo na głowie, zapomniałam ze te karty się wyczerpują chyba po roku.
      • engine8 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 04:07
        E to amerykanskie ubezpieczenia sa lepsze.
        Zawal w Polsce, SOR, 4 dni w szpitalu mase badan, precedury, stenty... i rachunek na 10k.
        Szpital prosil o dane ubezpieczenia aby sie rozliczyli. Ja mowie nie zawracjacie sobie glowy- zaplace gotowka i sobie to zalatwie na miejscu. Strasznie im trudno bylo to strawic... nie mogli pojac ze tak mozna.
        Zaplacilem karta kredytowa w PLN
        Po powrocie zadzwonilem do ubezpieczenia, podali mi gdzie jest forma do wypelnienia.
        Poprosili aby napisac krotko co sie stalo i co robili, zalaczyc kopie dokumentow medycznych i finansowych z Piolski, jak potrafie to na marginesie opisow czy wynikow napisac to co jest po angielsku. Nie byly potrzebne zadne oficjalne tlumaczenia dokumentow.
        Dolaczyc rachunek z karty kredytowej. Wyslalem i po 3 tyg dostalem zwrot wszytkiego.
        • geez_louise Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:04
          Ach, strasznie trudno było im to strawić. SORY masowo wystawiają rachunki, co potwierdza to, że mieli terminal do karty - służy on w szpitalu głównie do obsługiwania Januszy - mądrali, co nie ogarnęli sobie ubezpieczenia przy wyjeździe na zmywak.
          • magdallenac Re: Nic smiesznego 04.07.21, 14:14
            I tak lepiej, że zapłacił kartą, mógł wyciągnąć z saszetki plik przetłuszczonych banknotów, związanych gumka recepturką i z namaszczeniem odliczyć 10 koła. Aaa przed rozpoczęciem odliczania napewno podkręciłby sobie wąsa.
            • forumologin Re: Nic smiesznego 04.07.21, 19:41
              magdallenac napisała:

              > I tak lepiej, że zapłacił kartą, mógł wyciągnąć z saszetki plik przetłuszczonyc
              > h banknotów, związanych gumka recepturką i z namaszczeniem odliczyć 10 koła. Aa
              > a przed rozpoczęciem odliczania napewno podkręciłby sobie wąsa.
              😂
      • fitfood1664 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 08:21
        głupoty opowiadasz, ekuz jest po to żeby na miejscu nic nie płacić, jak zachowa faktury to może wystąpić o zwrot do zusu i zwrócą
        zresztą i tak naszą ekuz mają w dooopie na zachodzie bo z ekuz czy bez każą opłacić rachunek od razu
        • milka_milka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 08:36
          Bzdura całkowita. Korzystałam z EKUZ w Niemczech, Austrii, na Sycylii i w Hiszpanii i nigdzie nie kazali mi płacić. Jedynie za leki w aptece, ew. wg. swoich tajemniczych zniżek.
          • taje Re: Nic smiesznego 05.07.21, 01:10
            Nie kazali płacić na miejscu ale potem chyba szpital przyslal ci rachunek do zapłaty? (który potem przedstawiasz do zwrotu w NFZ). Z mojego doswiadczenia tak to właśnie działa np. w Austrii, a na pewno w Luksemburgu, gdzie mieszkam - przetestowane na gościu z Polski, który trafił tu do szpitala.
      • koronka2012 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:05
        Przecież karta EKUZ to tylko potwierdzenie istniejącego ubezpieczenia, I jak rozumiem na jej podstawie rozlicza się ze szpitalem bezgotówkowo. Jeśli jest uprawniona do świadczeń to powinna dostać zwrot moim zdaniem
        • fitfood1664 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 11:46
          oczywiście że dostanie zwrot, z tym że nie każda zagraniczna placówka zdrowia obsługuje karty ekuz, niektórzy mają wywalone i uznają tylko swoje krajowe karty, nie masz, płacisz
          • milka_milka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 11:49
            Wszystkie placówki, które pracują z państwowotwórcze ubezpieczeniem w danym kraju mają obowiązek uznać EKUZ. Bo to jest ogólnoeuropejskie. Czasem trzeba poświadczyć, ale nie ma opcji, że odmówią lub nie uznają.
            • snakelilith Re: Nic smiesznego 04.07.21, 12:00
              milka_milka napisała:

              > Wszystkie placówki, które pracują z państwowotwórcze ubezpieczeniem w danym kra
              > ju mają obowiązek uznać EKUZ. Bo to jest ogólnoeuropejskie.


              Może być, ale każdy kraj ma swoje własne stawki za daną usługę medyczną, więc polskie ubezpieczenie może nie pokrywać tego, czego domaga się szpital w Hiszpanii. By nie szarpać się z polskim ubezpieczeniem zagraniczne szpitale, pracujące najczęściej na własne rachunek, mogą po kilku nieprzyjemnych doświadczeniach domagać się najpierw gotówki, a ubezpieczony zwraca się wtedy do własnego ubezpieczenia o pokrycie kosztów.
              Bywa, że niedofinansowany szpital traktuje to jako formę dodatkowego zarobku i stosuje u turystów niektóre formy dagnostyki i zabiegi, widząc, że nie są one pokrywane z ubezpieczenia ani tutaj, ani w kraju ubezpieczonego.
              • milka_milka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 20:30
                Nie me takiej możliwości. W państwowej służbie zdrowia pacjent EKUZ jest traktowany jak obywatel danego państwa. Jeśli jest wpisana odpłatność za jakieś usługi, to się płaci i tyle. Chyba, ze trafisz na usługi prywatne, o co nietrudno, bo nawet w szpitalach państwowych w Hiszpanii są takie podziały, że część pokoi jest prywatna.
      • a23a23 Re: Nic smiesznego 05.07.21, 02:53
        magazynka napisał(a):

        > Myślę, że bez EKUZ nic nie odzyskasz. O ubezpieczeniu trzeba pamiętać przed wyj
        > azdem, a Ty podobno stale podróżujesz, ale co to dla Ciebie 300 euro?

        Nie wprowadzaj w błąd. Karta EKUZ to tylko poświadczenie, że jest się ubezpieczonym. Samo ubezpieczenie (jeśli jest się obywatelem Pl i jest się ubezpieczonym w NF) jest ważne.
        Różnica z kartą/bez karty jest tylko taka, że bez karty trzeba zapłacić z góry, a NFZ odda - przy karcie jest szansa, że obędzie się bezgotówkowo (ale nie zawsze się tak uda). Bez EKUZ zagraniczna placówka po prostu nie wie i nie ma jak sprawdzić, że ktoś jest w pl ubezpieczony, więc wymaga opłaty "z góry".
        • srubokretka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 01:40
          Po szczepionce moze byc taka wrazliwosc. Drugie szczepionka nie daje odpornosci w 100%.
          Znam osobiscie taki przypadek. Wysypka chodzila po ciele lekko ponad tydzien. Trzeba unikac slonca. Przykro mi.
          • wapaha Re: Nic smiesznego 04.07.21, 08:31
            Nie wiem czy to ma związek czy nie pojawiło sie pierwszy raz w życiu :
            - syn miał covid w lutym
            - na początku czerwca w mocno słoneczny dzień był na kąpielisku 2 godziny
            - wysypało mu cały brzuch i plecy
            Wysypka utrzymywała się 2 dni, unikaliśmy słońca potem
            • geez_louise Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:09
              Dajcie se na luz, foliara Was nakręca. Reakcje na słońce są bardzo częste i nie trzeba do tego COVID. Reakcji skórnych po przechorowaniu COVID tak silnych, ze była potrzebna hospitalizacja, widziałam dziesiątki, poszczepiennych ani jednej.
              • wapaha Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:13
                foliara czy nie-tu akurat ma troche racji- bo reakcje skórne po covid są bardzo częste
                tak jak piszesz--po szczepieniu nie - ja sama skontastowałam ze 3 dni temu miałam szczepienie biegając rano w upale i słońcu ( rano było "chłodniej" tongue_out ) - nic mi nie wyskoczyło wink
            • joana012 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:29
              wapaha napisała:

              > Nie wiem czy to ma związek czy nie pojawiło sie pierwszy raz w życiu :
              > - syn miał covid w lutym
              > - na początku czerwca w mocno słoneczny dzień był na kąpielisku 2 godziny
              > - wysypało mu cały brzuch i plecy
              > Wysypka utrzymywała się 2 dni, unikaliśmy słońca potem

              Ja też dostałam takiej reakcji alergicznej od słońca plus truskawki podejrzewam na początku czerwca. Niby miałam drugą dawkę w maju i mogłabym to z tym połączyć że szczepieniem. Ale... Jakieś 15 lat temu zjadłam pomarańczę na pierwszym mocnym słońcu i zareagowałam alergią.
              Łączenie wszelkich dolegliwości że szczepieniem nie ma sensu
              • wapaha Re: Nic smiesznego 04.07.21, 15:21
                Jasne, ze tak, zwłaszcza że ja nie piszę o szczepieniu ale PIMS
                Nie łączę wszystkich dolegliwości tylko te, które są wyraźnie inne niż wszystko dotąd. Syn nie jest alergikiem, nigdy nie zareagował alergicznie
                • sylwianna2018 Re: Nic smiesznego 05.07.21, 22:27
                  wapaha napisała:

                  > Jasne, ze tak, zwłaszcza że ja nie piszę o szczepieniu ale PIMS
                  > Nie łączę wszystkich dolegliwości tylko te, które są wyraźnie inne niż wszystko
                  > dotąd. Syn nie jest alergikiem, nigdy nie zareagował alergicznie


                  Ja też się zastanawiam, mąż dwa dni po drugim pfizerze dostał wysypki na nogach i rękach czyli odsłoniętych częściach ciała. Wysypka mocno swędząca i w końcu po 2 tygodniach wymagająca dermatologa ( maść i tabletki). Już jest 5 tygodni po szczepieniu trochę krostek zlazło ale jeszcze nogi swędzą choć znacznie mniej. Mąż nigdy wcześniej nie miał reakcji skórnych, nie jest alergikiem, nic nowego nie jadł, żadnej nowej chemii w otoczeniu.
                  Pierwszą dawkę zniósł super, po drugiej stan grypowy przez 24 godziny i ta wysypka. Szczepienie było w czwartek, w sobotę i niedzielę byliśmy na słońcu, nie jakoś nadmiernie.
                  Mam nadzieję, że w końcu zlezie całkiem. Gdyby to mnie się przydarzyło to bym się nie dziwiła bo jestem od dziecka alergikiem i to z narastającymi objawami od kilku lat ale on?
                  • mia_mia Re: Nic smiesznego 05.07.21, 22:54
                    To ja mam inaczej, miałam na nogach kilka paskudnych zmian, jestem kilka tygodni po drugiej dawce i mi powoli znikają, ale już sama nie wiem czy to po szczepionce czy po ślinie szczeniaka (to nie żart, ktoś mnie zapewniał o jej cudownych właściwościach, a psina lubi lizać, więc może i tam mnie liznął😂), po AZ ciotka musiała iść do dentysty na leczenie kanałowe, a mnie po Modernie zaczęło boleć miejsce po wyrwanym wiele lat temu zębie, trop dentystyczny zdecydowanie należy zbadać, dwa przypadki dla dentysty to raczej nie przypadek.
    • mamtrzykotyidwa Re: Nic smiesznego 04.07.21, 01:43
      Nigdzie go nic na ciele nie boli, nie piecze?
      Obejrzyj czy nie ma jakichś trwałych zmian na skórze.
      Pokrzywka powinna szybko minąć. Jeśli coś zostanie to może to być poparzenie od meduzy, albo innego stworzenia.
      Jeśli nie, to przeanalizuj, co jadł/pił w ciągu 3-4 godzin przed.
      Niektóre alergeny mogą wywołać anafilaksję nie od razu, ale dopiero w połączeniu z wysiłkiem fizycznym.
      Zdrowia dla syna. Współczuję przeżyć.
    • mia_mia Re: Nic smiesznego 04.07.21, 03:31
      To 300 euro to i tak nic w porównaniu z tym ile kosztuje transport lotniczy czy nie daj bosze transport zwłok, których EKUZ zwykle nie obejmuje. Szybko wykup ubezpieczenie i to wszystkim, chyba 3 dniowa karencja obowiązuje jeśli już jesteś poza PL. Synowi zdrowia życzę, a Wam spokojnego urlopu.
    • bye-bye Re: Nic smiesznego 04.07.21, 04:52
      Dużo zdrowia dla Was!!!!
      Masz prawo do ubiegania się o zwrot, nie ma znaczenia, że nie miałaś karty. Poczytaj na stronie NFZ, bo na pewno jakies dokumenty należy przedstawić. Karta to nie jest przecież jakieś dodatkowe ubezpieczenie, nie wiem co niektóre dziewczyny tu piszą o tym, że bez karty nie masz szans na kasę🥴
    • kotejka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 05:46
      Nie wiem,do mogło zaszkodzić w morzu
      Natomiast odnośniki ekuzu - trzeba załatwić w NFZ zaświadczenie, że w dniu świadczenia byliście ubezpieczeni i wysłać z wyjaśnieniemdo szpitala,żeby do nich wysyłali rachunki, lepiej nic nie płacić,bo później długo się odzyskuje te pieniądze
      Bez ubezpieczenia pojechaliście?
    • srubokretka Re: Nic smiesznego 04.07.21, 05:52
      Takie cos znalazlam z 2018

      www.google.com/amp/s/www.dailymail.co.uk/news/article-7345867/amp/Two-Spanish-beaches-closed-40-swimmers-erupt-mysterious-itchy-rash-bites.html
    • wapaha Re: Nic smiesznego 04.07.21, 08:29
      O rany uncertain współczuję przeżyć
      Może jakaś meduza czy inna cholera go dotknęła i źle zareagował .
      Wiesz, jakie leki dostał w szpitalu ?
      Bierz wszystkie faktury za świadczenia - na miejscu przedstawisz w ZUS
      • sylwianna2018 Re: Nic smiesznego 05.07.21, 22:30
        wapaha napisała:

        > O rany uncertain współczuję przeżyć
        > Może jakaś meduza czy inna cholera go dotknęła i źle zareagował .
        > Wiesz, jakie leki dostał w szpitalu ?
        > Bierz wszystkie faktury za świadczenia - na miejscu przedstawisz w ZUS


        Co wy z tym ZUS ciągle, jeszcze tam tylko brakuje ematek z żadaniami refundacji🤣.
    • ichi51e Re: Nic smiesznego 04.07.21, 08:33
      ja to mam! Tez mnie zabierała karetka z płazy tyle ze w Nicei. Mi się zaczęło jak miałam jakieś 14 lat najgorszej było do 30 z czasem się uspokoiło. Leczy się objawowo (u mnie po latach się okazało najlepiej działa Hitaxa pod język objawowo) ale niestety z alergia każdy musi znaleźć swoje. Na pociechę mogę dodać ze ludzie są bardzo pomocni nigdy nikt mnie nie okradł etc.
      pokrzywka cholinergiczna z obrzękiem.
      No ale może jak on tylko raz j nagle to tylko jakaś meduza?
        • alpepe Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:13
          W niemieckiej prasie widziałam doniesienia o nadwrażliwości na słońce po szczepionce. Zresztą chłopak mojej córki jakieś dwa tygodnie po drugiej dawce był z nią w Świnoujściu i na plaży zasłabł. Córka akurat podejrzewała spadek cukru, poszła do ratowników po jakieś słodkie rzeczy, potem po cały obiad i przeszło, ale nigdy się wcześniej coś takiego nie zdarzyło, więc mogło być i od szczepionki, kto to wie.
          • black.imak Re: Nic smiesznego 04.07.21, 14:12
            To prawda. Były artykuły , że po szczepionce może być nadwrażliwość na słońce i trzeba unikać opalania i mocno się zabezpieczać. Ktoś tu nawet na forum wrzucał linki do tych doniesień, to były jakieś oficjalne, wiarygodne badania, ale nadgorliwe modki oczywiście wszystko wycinały, bo jak ktoś w 100 % nie pieje z zachwytów nad szczepionkę i pokaże oficjalne badanie i mini minusik szczepionki to jest foliarzem i antyszczepem
            • snakelilith Re: Nic smiesznego 04.07.21, 14:27
              black.imak napisał(a):

              > To prawda. Były artykuły , że po szczepionce może być nadwrażliwość na słońce i
              > trzeba unikać opalania i mocno się zabezpieczać.

              Brednie. Nadwrażliwość ma słońce nie objawia się w opisany sposób. A rekacje po kąpielach w ciepłych morzach nie są rzadkie. To nie jest kąpiel w wannie, w wodzie morskiej jest mnóstwo alergenów, a ocieplenie klimatu powoduje rozpowszechnianie się gatunków, których do tej pory tam nie było, a które są groźne dla człowieka. Nie mówiąc o silnym namnażaniu się bakterii, glonów i innych mikroorganizmów, w płytkich przybrzeżnych strefach.
          • margerytka73 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 14:33
            alpepe napisała:

            > W niemieckiej prasie widziałam doniesienia o nadwrażliwości na słońce po szczep
            > ionce. Zresztą chłopak mojej córki jakieś dwa tygodnie po drugiej dawce był z n
            > ią w Świnoujściu i na plaży zasłabł. Córka akurat podejrzewała spadek cukru, po
            > szła do ratowników po jakieś słodkie rzeczy, potem po cały obiad i przeszło, al
            > e nigdy się wcześniej coś takiego nie zdarzyło, więc mogło być i od szczepionki
            > , kto to wie.
            >
            Też tak kiedyś miałam, ale długo przed szczepionką. Nigdy wcześniej nic takiego mi sie nie zdarzyło. Jakby to było w te wakacje, to bym mogła mówić, że przez szczepionke, a tak to nie wiadomo czemu.
    • eliszka25 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 09:57
      Też bym obstawiała, że coś go w morzu użarło/poparzyło. Obejrzyjcie całe ciało bardzo dokładnie, jak już pokrzywka zniknie. To może być nawet malutki ślad. Współczuję przeżyć i zdrowia dla syna!
    • nutella_fan Re: Nic smiesznego 04.07.21, 10:26
      Współczuję. U mnie nie aż taki hardcore, ale rzyganie cały wieczór i noc. leżę nieprzytomna w łóżku, moi na plaży. Herbatę popijam, ale jest mi tak słabo ze chodzić nie mogę. Co to za gowno... Aha 1 piwo wypiłam wczoraj uprzedzam pytania.
          • bywalec.hoteli Re: Nic smiesznego 04.07.21, 23:02
            nutella_fan napisała:

            > Dziękuję. No najwyraźniej tak, poczekam do jutra, na razie może w aptece mąż mi
            > leki kupi.

            W Grecji się czymś zatrułaś? Zawezwij lekarza z ubezpieczenia, to np. w Grcosie chyba 20 EUR kosztuje. Przepisze Ci leki a hotel wykupi.
              • bergamotka77 Re: Nic smiesznego 04.07.21, 23:50
                My zawsze braliśmy ubezpieczenie dodatkowe poza UE ale i tak w razie problemów zdrowotnych płaciliśmy sami za pomóc lekarza, dopiero potem nam zwracano w PL na podstawie dokumentów i rachunków koszty leczenia.
                • mia_mia Re: Nic smiesznego 05.07.21, 02:32
                  Ja za hotel za dodatkowy tydzień, zmienione loty z tanich linii na normalne, wyżywienie do kwot nie do przejedzenia w normalnych warunkach nie zapłaciłam ani grosza.
                  • mia_mia Re: Nic smiesznego 05.07.21, 02:45
                    To było kilka lat temu właśnie w Hiszpanii i z 15-18 lat temu w Turcji, w tej Turcji to jeszcze na starych zasadach, właśnie z naciąganiem TU przez kliniki, mojemu koledze wtedy wręcz chcieli amputować złamaną kończynę w Egipcie🤬
                    • sylwianna2018 Re: Nic smiesznego 05.07.21, 22:40
                      Współczuje przeżyć i nerwów. Ale nie mogę się nadziwić wyjazdowi bez dodatkowego ubezpieczenia. Może dlatego, że z racji zajęcia taty nasłuchałam się historii ludzi, którzy albo nie pomyśleli albo poskąpili na dodatkowe ubezpieczenia przy zagranicznym wyjeździe. Łącznie ze zbiórką kasy na sprowadzenie w jednym przypadku zwłok, a w drugim przypadku osoby po udarze z Tunezji czy Egiptu.
                      Członkowie mojej rodziny nawet lecąc w odwiedziny do mojej siostry w Norwegii wykupują ubezpieczenie od takich niespodzianek to parę dych raptem.

                      W każdym razie spokojnego dalszego urlopu życzę😁

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka