Dodaj do ulubionych

AZS, skaza?

09.09.08, 21:31
Córeczka ma 3 miesiace, po 3 tyg pojawił sie grysiczek na czole, potem na
policzkach - był sobie miesiac, pediatrzy mowili ze to od hormonów, zeszło
wszystko ładnie, po 3 miesiacach zycia pojawiła sie spowrotem wieksza nab
brzuszku i nózkach...dzisiaj na policzku - silna czerwona, do tego duze
odparzenie na szyjce - porobiły sie ranki - w akcie desperacji posmarowałam
sterydem 2x, ale po 1 dniu znowu rana na szyjce wrócila, 3 alergologów
stwierdziło ze to AZS i skazasad((((((jestem zalamana, jeden z nich nie kaze
nic jesc co ma mleko; jeden kaze jesc jogurt naturalny i mleko i łykac zyrtek;
wszysctty te rany kaza smarowac sterydem...co o tym myslicie - bedzie tylko
gorzej; ?; aha- karmie swoim mlekiem - jak bede chciała przejsc na mieszanke
mam dawac Nutramigen-nie chce jej dawac tego swinstwa, ale bebilonu nie radza
dawacsad((nei chce w to wszystko uwierzyc..sad
Obserwuj wątek
    • perlai Re: AZS, skaza? 10.09.08, 07:44
      nie smaruj sterydami! nawilżaj. z domowych metod u nas bardzo dobrze
      działa parafina ciekła i oliwa z oliwek. zrób badania w kierunku
      pasożytów i grzybów.
      w takim przypadku najlepiej ograniczyć mleko, z różnych względów.
      a tak na nmarginesie, nutramigen nie jest taki zły. są dzieci, które
      go bardzo lubiąsmile
      • zillertal1 Re: AZS, skaza? 10.09.08, 09:27
        badania czego w kierunku grzybow i pasozytów?
        nie jem mleka - a co myslicie o tym ze kazała mi jesc zyrtek i przy tym jogurt
        naturalny? i nadal karmic moim mlekiem
        mała ciagle płacze i jest rozdrazniona , nie mozna jej zostawic na krok, wczoraj
        wpadła w histerie 2 razy na spacerze - nie wiem co sie dziejesad((
        myslalam ze to bakterie w moczu ktore leczymy albo uszko - przeleczone, ale to
        juz leczymy a ona nadal marudzi - ZWARIUJEsad
        pocieszcie mniej prosze
        • nina_74 Re: AZS, skaza? 10.09.08, 10:10
          musisz przejsc na scila diete em=liminacyjna (jest tu taki watek, poszukaj) i
          zobaczysz czy bedzie poprawa.
          Ryczy, bo pewnie ja brzuszek boli i skora swedzisad(...
          • zillertal1 Re: AZS, skaza? 10.09.08, 11:37
            ale ja prawie nic nie jem
            ziemniaki, chleb, indyk, herbata
    • aga1822 Re: AZS, skaza? 14.09.08, 23:51
      Ja proponowałbym tak: Na razie możesz smarować miejsca zaatakowane przez AZS
      mleczkiem Dardia, i karmić piersią, bo to nie ma siły żeby zaszkodziło. Ale
      przede wszystkim poszukać rzetelnego lekarza. Wiem że to może być trudne, ale to
      chyba najrozsądniejsze. Popytaj znajomych może.
    • qqazz Re: AZS, skaza? 15.09.08, 22:25
      U nas zaczęło sie tak samo i w podobnym okresie, skaza jest ale AZS to była
      diagnoza całkowicie na wyrost (objawy były dokładnie takie same) zyrtec i steryd
      nie pomagały i nawet nie myślimy żeby je stosować, generalnie pomogło smarowanie
      sudokremem i alantanem masc oraz aderma, do tego kapiele w owsiance i probiotyk
      dicoflor 30 teraz mała ma terapię homeopatyczną i kąpiele na 3 zmiany owsianka
      krochmal skrzyp 1 kapiel co 2 dni (wcześniej codziennie w oilatum które
      uczulało), podstawa to dieta w której nic od krowy żaden jogurt czy nawet
      odrobina masełka bo to moze powodować swędzenie i wysypki nawet przez kilka dni
      (wystarczy łyczeka jogurtu do ostrej kilkudniowej reakcji to tylko pogarsza stan
      dziecka) nic od krowy i nic z mleka, wędliny swojskie albo takie bez
      konserwantów ze sklepu czysto wieprzowe, drób ujdzie najlepiej indyk, warzywa w
      zasadzie poza selerem pietruszka i wzdymającymi (oczywiście u ciebie moze być
      trochę inaczej i inne alergeny), owoce bez cytrusów i małopestkowych jak
      truskawka na banana tez lepiej uwazać, pieczywo tylko żytnie na zakwasie bez
      drożdży do tego wafle ryżowe i zadnych napojów w butelkach a soki tylko czyste
      bez słodzików czy konserwantów, broń boże weget czy kostek rosołowych albo soi,
      jedyna margaryna jak sie nadaje do jedzenia to flora original (w żółtym
      pudełku). Jak odparzenia sa ostre mozna zasuszyć fjoletem gencjanowym i później
      posmarować alantanem masć, generalnie najwazniejsze zaleczyć więc zyrtec mozna
      podawać ale troszkę i rzadko tylko po to żeby maleństwo sie nie drapało do czasu
      zauważenia poprawy, u nas to co napisałem przyniosło poprawę na trwałe w
      odróżnieniu od terapii standardowej, do tego dzidzia ma terapię homeopatyczną,
      zyrtec mamy teraz tylko awaryjnie w apteczce na wypadek jakiegos nagłego ataku,
      steryd nie pomoze na dłuzej bo działa tak jak piszesz i inaczej nie będzie
      działał, on usuwa objawy a nie przyczynę, jak przestaje działac objawy wracają.
      Aha i b. wazne jest czy wysypka i stany zapalne utrzymują się takie same przez
      kilka dni czy sa zmiany w ciagu dnia, u nas ciagle najgorzej było rano a
      wieczorem bardzo sie poprawiało, lekarze zwykle na to nie zwracaja uwagi a jak
      sie później dowiedzielismy od kolejnej lekarki to wyklucza AZS i zazwyczaj
      oznacza wirusa który jest b. powszechny a lekarze w ogóle go w Polsce nie chca
      diagnozować (w tym kierunku mamy terapię homeopatyczna która daje rezultaty)
      wazne jest też czy dziecko nie ma kataru, nie kicha pokasłuje, nie ma
      wybroczynek na oczkach, nie wzdryga sie regularnie.
      Grunt to ścisła dieta eliminacyjna dopiero jak jest poprawa mozna wprowadzać cos
      nowego (nawet sladowe ilosci alergenów szkodza i powoduja długotrwały efekt więc
      patrz dokładnie co kupujesz, nawet kosmetyki których używasz mogą uczulać),
      zasuszenie ranek i regularne smarowanie (broń Boże tłustymi masciami nam lekarka
      która dała właściwa diagnozę i skuteczna terapię kategorycznie tego zabroniła)
      nim skóra wyschnie, kapiele co 2 dzień na początek w owsiance najlepiej
      zmiksowanej później mozna na zmianę jeszcze krochmal i skrzyp, kapiel oczywiscie
      bez zadnych środków czystości (a juz broń Boże w płynie), tylko obmywanie.
      Dobrze też może zrobić jak sobie na początek kuracji jakies 2 godziny przed
      wieczornym karmieniem oczyścisz organizm drinkiem z czystej wódki (ale raz a nie
      regularniesmile) u nas efekt był rewelacyjny po takim drinku z sokiem jabłkowo
      brzoskwiniowym z tymbarka, no i podawaj dzidzi probiotyk dicoflor 30.
      O czyms jeszcze zapomniałem ale pewnie ktos jeszcze ci napisze albo sama
      znajdziesz. Poszukaj też w swojej okolicy pediatry który nie boi sie stosowac
      homeopatii i metod naturalnych oraz ma awersje do nagminnego stosowania leków
      antyalergicznych, sterydów i nadmiaru szczepień, tacy lekarze zwykle najlepiej
      sobie radzą z tym co piszesz.
      Najwazniejsze to znaleźć przyczyne i ja wyeliminować wtedy znikna problemy
      skórne i prawdopodobnie równiez alergia, jak zostaniesz przy zyrtecu i sterydach
      to juz na długie lata a przyczyna pozostanie, pokombinuj z masciami i kremami
      wedle zasady zasuszyc ranke i nawilzyć wyschnieta skurę nie dopuszczając do
      ponownego rozbabrania, popróbuj kapieli (owies, siemie lniane, skrzyp, krochmal
      dodaj jak nastapi poprawa ew. na początku raz na kilka kapań) i patrz na efekty,
      pij zioła przeciwalergiczne.



      pozdrawiam
      • piastunka.pl do qqazz pytanka 17.09.08, 00:23
        > Aha i b. wazne jest czy wysypka i stany zapalne utrzymują się
        takie same przez kilka dni czy sa zmiany w ciagu dnia, u nas ciagle
        najgorzej było rano a wieczorem bardzo sie poprawiało, lekarze
        zwykle na to nie zwracaja uwagi a jak sie później dowiedzielismy od
        kolejnej lekarki to wyklucza AZS i zazwyczaj oznacza wirusa który
        jest b. powszechny a lekarze w ogóle go w Polsce nie chca
        diagnozować (w tym kierunku mamy terapię homeopatyczna która daje
        rezultaty)

        Mozesz troche wiecej napisac o tm wirusie? Co to za wirus?

        >Wazne jest też czy dziecko nie ma kataru, nie kicha, nie pokasłuje,
        nie ma wybroczynek na oczkach, nie wzdryga sie regularnie.

        Czy to sa objawy zarażenia tym wirusem? Co oznacza jesli dziecko ma
        wybroczynki na oczach, kicha itp? Moja córeczka miała takie objawy,
        wiec chciałabm sie czegos wiecej dowiedzieć.

        >Dobrze też może zrobić jak sobie na początek kuracji jakies 2
        godziny przed wieczornym karmieniem oczyścisz organizm drinkiem z
        czystej wódki (ale raz a nie regularniesmile) u nas efekt był
        rewelacyjny po takim drinku z sokiem jabłkowo brzoskwiniowym z
        tymbarka,

        O rany, to zalecenie lekarza?
        • qqazz Re: do qqazz pytanka 17.09.08, 19:09
          piastunka.pl napisała:
          > Mozesz troche wiecej napisac o tm wirusie? Co to za wirus?

          Generalnie opieram się na tym co powiedziała lekarka, jest to wirus dość
          powszechny którego leczy sie dośc długo, umiarkowanie groźny ale natrętny,
          objawy ma przeróżne i cykliczne zwykle b. podobne do objawów innych chorób
          (alergii czy AZSu), a to że niemowlę go ma może być spowodowane nawet krótkim
          przeziębieniem podczas ciąży, adenowirus zwykle bywa powiazany z problemami
          jelitowymi i grzybicznymi.
          Generalnie diagnozowanie i leczenie adenowirusa oraz problemów jelitowych choć
          b. popularne na zachodzie u nas zwykle jest niemile widziane w głównym nurcie
          lekarskim, więc nie dziw sie jak lekarz na to słowo popatrzy na ciebie jak na
          wariatkę.

          > Czy to sa objawy zarażenia tym wirusem? Co oznacza jesli dziecko ma
          > wybroczynki na oczach, kicha itp? Moja córeczka miała takie objawy,
          > wiec chciałabm sie czegos wiecej dowiedzieć.

          To właśnie sa te objawy ale one nie muszą występować na raz i mogą się powtarzać
          cyklicznie oraz znikac bez zadnej wyraźnie zauważalnej przyczyny, oprócz tego
          objawami mogą być inne zmiany skórne spowodowane zatruciem organizmu.

          > O rany, to zalecenie lekarza?

          Nie, madrośc ludowa doradzona przez znajomąsmile



          pozdrawiam
    • qqazz Re: AZS, skaza? 15.09.08, 23:00
      Aha jeszcze jedno, uczulać może też proszek, my uzywamy lovelli, jak już cos
      pierzesz to pierz tylko na jedno dodanie proszku (pralki jak nabierają wody
      czasem zamaczają drugą dawkę i proszek zostaje więc woda do płukania też go
      zbiera) i płucz dodatkowo, nie używaj też broń Boże żadnych płynów do płukania.
      Jak przemywasz czy wycierasz maleństwo rób to samą wodą i wacikami nic do niej
      nie dodawaj, najwyżej poxniej nakremuj alantanem buźkę i miejsca zaognione przez
      wysypki i odparzenia (woda wysusza) tak samo zrezygnuj z chusteczek nawilzanych
      do ciała (chemia).
      Jeżeli uzywasz jakichś gotowych płynów do kapieli to je natychmiast odstaw bo
      moga uczulać (np. emolium albo oilatum które zawieraja składniki mogące uczulać,
      juz nawet nie wspomnę o zwykłych sklepowych johnsonach czy innych podobnych
      ktore tylko szkodza dziecku z uwagi na zawartośc chemii), skrzyp i owsianka
      naprawdę działają rewelacyjnie (no chyba że będzie uczulenie na owies co sie b.
      rzadko ale zdarza wtedy jest jeszcze siemię lniane).



      pozdrawiam
      • zillertal1 Re: AZS, skaza? 17.09.08, 11:38
        Wiec tak..
        od dwóch dni smaruje szyjke sudokrem na zmiane z alantanem plus krem - po 1 dniu
        poprawa, wczoraj znowu zaeksperymentowałam z a-derma delmalibour - ogorszylo iseLsad
        dzisiaj znowu wracam do sudokremu z alantanem
        paszki robie zasypka alantan
        reszta ciałka a-derma exomega
        malutka sie drapie po brzuszku i głowce
        zyrtecu sama nie biore, małej tez nic nie podaje
        kupiłam dicoflor 30 ale jeszcze nie dawłam
        a moze ma alergie na laktoze?
        na brzuszku pojawia sie coraz wiecej krosteczek, buzka sie troche wyczysciłaz
        zagięcia lepseze
        kapie 2 dni siemie, 2 dni krochmal, 2 dni owsianka
        mała strasznie krzyczy od 2 dni po wieczornym jedzeniu - CZY TO MOGĄ BYĆ KOLKI?
        wiecie co - jestem załamana
        znacie jakiegos dobrego lek z wrocławia
        aha - dzieki za wszystkie rady
        qqazz - masz gg?smile
        • zillertal1 Re: AZS, skaza? 17.09.08, 11:40
          aha zillertal1 i zagussia to to samosmile...od kilku razy piore w płatkach
          mydlanych - wczesniej w yelpie
          aha - od 2 dni jadłam chleb żytni - mysle ze moze mala po nim brzuszek boli bo
          ja mam wzdecia - nie dam rady tego jescsad
          a mleko ryżowe mozna pic?
          włosy wychodza mi garściami..
          moze powinnam przejsc na mieszanke - myslicie ze warto spróbowac z bebilonem czy
          od razu nutraminen syf?
          • zillertal1 Re: AZS, skaza? 17.09.08, 11:42
            aha - o co chodzi z tą wódka i ziolami przeciwgrzybicznymi?
            • qqazz Re: AZS, skaza? 17.09.08, 19:22
              Zioła to przeciwalergiczne, generalnie nie zaszkodzą a moga pomóc, a wódka
              oczyszcza organizm i stąd chyba poprawa po niej.



              pozdrawiam
            • qqazz Re: AZS, skaza? 17.09.08, 19:32
              Zioła oczywiście to dla ciebie jak karmisz piersią a nie dla dzidzi
              bezpośrednio, nasza jest tylko na piersi, nic innego nie podajemy do buzi poza
              lekami, jak potrzeba dzidzi ziółek to żona pije przed karmieniem.
              Przez ostatni miesiąc na takich metodach o jakich piszę + homeopatia poprawa
              wręcz niewyobrażalna ale trzeba było trochę poczekać.



              pozdrawiam
          • qqazz Re: AZS, skaza? 17.09.08, 19:53
            Są rózne chleby żytnie, gliniaste z markietu których za długo sie nie poje i
            normalnie pieczone dosłownie pychota sam przestałem jeśc inne pieczywo bez diety
            tylko ciężko takie znaleźć, ale we Wrocławiu powinna być jakaś piekarnia która
            robi takie rzeczy, tydzień mogą leżeć a jak sie zeschną dłużej to są jeszcze
            smaczniejsze i nie kisną.
            No my praliśmy w cypisku a teraz w lovelli i nie zmieniamy póki co (choc cypiska
            mam zapas na kilka miesiecy - promocja była w makrosmile) ale raczej nie sadzę aby
            proszek u nas miał jakiś wpływ.
            Z mlekiem ryżowym to nie wiem bo ryż generalnie mozna ale nalezy unikać
            produktów przetworzonych inaczej niz naturalnie.
            Co do włosów to widać brakuje ci minerałów, dobrze by było pić wodę
            wysokozmineralizowaną jak np. staropolanka czy muszynianka a nie trochę lepszą
            kranówę nazywaną mineralną, oraz brać jakieś suplementy witaminowe z którymi
            jednak trzeba ostrożnie, żona ostatnio łyka multiwitaminę z minerałami z
            herbalajfu i jest ok a do tego już od dłuższego czasu wapno calcium vitrum w
            tabletkach. O przechodzeniu na sztuczne karmienie nawet nie myslelismy, skoro
            mała przybierała dobrze na wadze to znaczy że pokarm jest dobry pozostaje
            kwestia żeby wyeliminować alergen, jak go namierzysz to łatwiej ci bedzie poznac
            przyczynę, jak przejdziesz na mieszankę to się tego nie dowiesz a poprawy wcale
            być nie musi. Pamiętaj że mleko matki to najlepszy pokarm dla dziecka musisz
            tylko eliminowac alergeny i będąc na diecie uważniej dbac o to żeby było w nim
            dosc składników mineralnych i witamin, moim zdaniem mieszanka owszem czasami
            pozostaje jedynym rozwiazaniem ale zwykle jest pójsciem na łatwiznę spowodowanym
            zmęczeniem ciagłym poszukiwaniem bez efektów, pamiętaj też że nawet odrobina
            alergenu i chwila słabości przy jedzeniu może spowodować długotrwałą i silną
            reakcję, a objawy (zwłaszcza te które szybko zmieniają swoją intensywność) nie
            zawsze muszą być efektem uczulenia.



            pozdrawiam
        • qqazz Re: AZS, skaza? 17.09.08, 19:20
          Ta aderma to właśnie exomega, a jak się dzidzia mocno drapie to czasem jednak
          lepiej dać troszkę kropli, zawsze to lepiej niz miałaby sobie rozdrapać rankę,
          dicoflor jest chyba najbezpieczniejszym z probiotyków ale jak nie podasz to się
          nie przekonasz czy coś jest czy nie jest małej, nie martw się na zapas, jak się
          coś zacznie dziać niedobrego wtedy się będziesz zastanawiac co się dzieje i
          zdobedziesz dodatkowe informacje.
          Krosteczki czasem sie bedą pojawiać to jest również m.in. objaw oczyszczania się
          organizmu z toksyn, o wiele groźniejsze są stany zapalne, kąpiel możesz robić
          tak jak robisz ale jak by co to możesz sprawdzić tydzień w jednym bo czasem się
          może zdarzyć że coś z tego w czym kapiesz może uczulać, o to właśnie w tym
          chodzi zeby namierzyć alergen.
          Lekarza z Wrocławia niestety nie znam.
          A gg generalnie na forum nie udostępniam, ale jak by co to żona masmile



          pozdrawiam
          • zillertal1 Re: AZS, skaza? 18.09.08, 08:02
            ale co ja mam eliminowac jak jem chleb, indyka i ziemniaki?a mala i tak
            krosteczki ma - moze to nie jest od jedzenia?
            przeciez jest tak ze te krosteczki moga schodzic po alergenie 3 miesiace...mize
            ma to po czekoladce kt zjadłam miesiac temu?
            co mam jesc w zamian?załamana jestemsad
            • gaba36 Re: AZS, skaza? 18.09.08, 09:34
              Mam ten sam problem... Wszystko jak się okazało w przypadku mojego
              dziecka jest podejrzane - od 3 tygodni nie jem ziemniaków, bo jak
              przez 3 dni nie chciało mi się ich gotować nastąpiło nagłe
              polepszeniesmile Ja jem: chleb żytni (od 2 tygodni, wcześniej jadłam
              tylko i wyłącznie kukurydziano-ryżowy), smalec domowy lub boczek
              pieczony, schab, marchewkę z groszkiem, jabłka duszone i wafle
              ryżowe. Piję herbatę z czarnych pożeczek i wodę. Z dodatków cukier i
              sól. Czasem robię sobie kaszkę kukurydzianą z jabłkami albo piekę
              cisteczka z mąki kukurydzianej.
            • qqazz Re: AZS, skaza? 18.09.08, 19:55
              Jaki chleb? Indyk gotowany lub pieczony czy moze wędlina sklepowa?
              Mi się też zdaje że pokarm pokarmem ale główna przyczyna jest jednak inna,
              alergia alergią ale to nie wszystko.
              Tak jak ci napisałem u nas przebiegało to dokładnie tak samo, dlatego jest duża
              szansa że jak zastosujesz takie same metody i sposoby to bedzie efekt.
              Lekarze zwykle nam też doradzali b. róznie czasem doradzili coś dobrego czasem
              coś co szkodziło, jedna p. pediatra to zachowywała się jak chodząca promocja
              farmaceutyków oderwana od rzeczywistości nic jej nie interesowało że maść była
              długo stosowana i szkodziła bo ona zawsze wiedziała lepiej, w każdym razie
              prowokacje krowim białkiem raczej sobie odpuść przynajmniej na kilka miesięcy,
              możesz znaleźć na forum posty o tym jak taka łyżeczka jogurciku kończyła się po
              kilku dniach karetką na sygnale. Czekoladka tyle to się nie utrzymuje ale broń
              Boże jej nie jedz. I się tak mocno nie stresuj, warzywka jak marchewka brokuł
              czy trochę fasolki szparagowej albo kukurydzę też możesz popróbować,
              wieprzowinę, jabłka, drzemik wiśniowy czy malinowy(ale bez chemii i cukru),
              okrągłe wafle ryżowe, urozmaicaj posiłki bo niedobory też szkodzą.



              pozdrawiam
              • corelll Re: AZS, skaza? 18.09.08, 19:58
                no ale jak mam sprawdzac czy cos jej nie szkodzi jak ma wysypke?
                mała ma gronkowca w kale - jakie to moze miec objawy? czy ma zwiazek z wysypką?
                • qqazz Re: AZS, skaza? 18.09.08, 20:47
                  Z gronkowcem na szczęście nie mieliśmy przygód to ci nic nie podpowiem, a jak
                  nowowprowadzony produkt uczula to powinno być szybko widać po pogorszeniu
                  wysypki albo zachowaniu dziecka, nawet śladowa ilość alergenu potrafi być
                  widoczna, a jak nie widać zadnych róznic to nowy produkt ubogaci dietę i dzięki
                  temu pokarm będzie wartościowszy.



                  pozdrawiam
                  • zillertal1 Re: AZS, skaza? 23.09.08, 21:23
                    nie jest gorzej, ale nie jest lepiej..tzn buzka jest sliczna i nózki
                    gładziutkie...zostały ogniska na brzuszku i odparzona szyjka - od miesiaca -
                    moze powinnam odstawic chleb i wszystko co ma gluten? co mogłabym jesc w zamian?
                    • gaba36 Re: AZS, skaza? 23.09.08, 22:11
                      Np: chlebek Chaber ryżowy, kukurydziany (te są bez glutenu i cukru)
                      lub kukurydziano-ryżowy (z cukrem - jest najsmaczniejszy).
                      • zillertal1 Re: AZS, skaza? 24.09.08, 14:21
                        czyli pieczywo chrupkie?sad (nazywane przeze mnie deskamiwink
                        • qqazz Re: AZS, skaza? 24.09.08, 17:19
                          Popróbuj chleba żytniego z pełnego przemiału na zakwasie i bez drożdży, grunt to
                          unikać pszenicy i chemii pogarszającej jakość pieczywa przewrotnie zwanej
                          "polepszaczami". Może to w czym kąpiesz uczula? U nas tak było, w czym kąpiesz
                          dziecko i czym je myjesz?
                          Może jakiś kosmetyk którego uzywasz tak działa na dziecko? Podkład, perfuma czy
                          lakier do włosów też mogą uczulać, nawet kosmetyk którego sama używasz do mycia,
                          dlatego najlepiej i najzdrowiej jest samemu uzywać mydła szarego albo zwykłego
                          dla dzieci jak np. "bambino".



                          pozdrawiam
                          • corelll Re: AZS, skaza? 25.09.08, 22:20
                            mala myje w owsiance a sama sie myje mydlem a=derma, kosmetykow nie uzywam
                            tylko gdzie kupic taki chleb zytni...
                            • qqazz Re: AZS, skaza? 26.09.08, 17:50
                              W markietach zwykle jest przynajmniej jeden rodzaj ciemnego gliniastego chleba
                              pakowanego w folię ale po jakimś czasie się przejada, więc trzeba szukać
                              piekarni która wypieka chleb żytni albo w sklepach ze zdrowa żywnością, mogę
                              podać namiary na taką piekarnię w Warszawie, chlebek pychota, tydzień leży i
                              dalej jest dobry (może poleżeć dłużej bez problemu), nie pleśnieje nie kiśnie,
                              tylko wysycha.



                              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka