Córeczka ma 3 miesiace, po 3 tyg pojawił sie grysiczek na czole, potem na
policzkach - był sobie miesiac, pediatrzy mowili ze to od hormonów, zeszło
wszystko ładnie, po 3 miesiacach zycia pojawiła sie spowrotem wieksza nab
brzuszku i nózkach...dzisiaj na policzku - silna czerwona, do tego duze
odparzenie na szyjce - porobiły sie ranki - w akcie desperacji posmarowałam
sterydem 2x, ale po 1 dniu znowu rana na szyjce wrócila, 3 alergologów
stwierdziło ze to AZS i skaza

((((((jestem zalamana, jeden z nich nie kaze
nic jesc co ma mleko; jeden kaze jesc jogurt naturalny i mleko i łykac zyrtek;
wszysctty te rany kaza smarowac sterydem...co o tym myslicie - bedzie tylko
gorzej; ?; aha- karmie swoim mlekiem - jak bede chciała przejsc na mieszanke
mam dawac Nutramigen-nie chce jej dawac tego swinstwa, ale bebilonu nie radza
dawac

((nei chce w to wszystko uwierzyc..