Witam. Jestem mamą rocznej córeczki. Nasze problemy zaczęły się gdy
Ania miała 5 m-cy. kazda próba podania czegoś innego do jedzenia niż
moja pierś kończyła sie biegunka i wymiotami. Pediatrzy potraktowali
mnie jak przewrażliwiona mamusię. W końcu gdy Ania miała 6,5 m-ca
postawiłam na swoim i dostałam skierowanie do Kliniki
gastroenterologicznej. Tam na początku podobne było podejscie, ale w
końcu uwierzyli, zrobili testy płatkowe, obserwacje, no i
wyszło...Ania jest silnym alergikiem pokarmowym. Uczula ja: MLEKO,
BIAŁKO, SOJA, GLUTEM, ZIEMNIAKI, MARCHEWKA, RYŻ

( (reszta
produktów czeka na sprawdzenie)
Ania obecnie pije Bebilon Pepti 2, a na kolacje je papkę z
biszkopcika, kleiku kukurydzianego i jabłka. Co ciekawe, że kleik
kukurydziany mogę zmieszać tylko z jabłkiem, bo z czym innym
zmieszam (mięso, mleko, dynia) od razu ciągnie ją na wymioty.
za 2 tygodnie ania skończy roczek, a waży 8100 g (waga urodzeniowa
3850g).
Proszę o jakieś porady, przepisy...jeśli któraś z Was ma takiego
alergika proszę o pomoc