Dodaj do ulubionych

candida i lamblia - Kochani pomóżcie

29.09.08, 00:19
Przepraszam, że po raz kolejny poruszam ten dość popularny (niestety) temat.
Czytam to forum już x czasu i czym więcej informacji - tym bardziej się w tym
wszystkim gubię. Nie wiem czy to wynik stresów czy otępienia, ale nie wiem co
teraz zrobić a na wiedzy lekarzy niestety nie zawsze można polegać.
Mój 2-letni synek ma candidę +++ i lamblie (po raz drugi - za pierwszym
leczone Furazolidonem bez rezultatu po ziola zniknęły, ale znów są sad....),
co do innych pasożytów to nie wiem. Od półtora tygodnia całkowicie stracił
apetyt. Nie chce jeść kompletnie nic oprócz kaszy na bebilonie pepti - która
to jest zakazana w diecie przeciwgrzybiczej. Mam wybór albo zje to - albo nic
i przeczekanie nic tu nie daje. Chciałam wprowadzić mu dietę przeciwgrzybiczą
i ziola ojca Grzegorza na pasożyty - i poniosłam porażkę bo mały się
kompletnie zaparł z jedzeniem. Tak bardzo mi przykro, że nie potrafię sobie z
tym poradzić i nie znam lekarza, któremu mmoglabym zaufać co do leczenia tych
chorób. We wtorek idziemy do lekarki - może mogłabym jej coś zasugerować (bo
wątpię żeby miała duże doświadczenie w tym temacie). Gdyby dziecko normalnie
jadło to pewnie bym powoli leczyła: obłe, lamblie i dopiero candidę, ale w tej
sytuacji nie wiem czy można tak długo czekać. Poza tym te 3 plusy w candidzie
naprawdę mnie przerażają. Proszę, jak ktoś ma ochotę to poradźcie mi co
robić, bo jestem załamana.
Obserwuj wątek
    • babsee Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 29.09.08, 11:22
      Zawsze candida na koncu.Najpierw pasozyty.Jesli sa bakterie i candida
      (czyli gronek i grzyb)to tez najpierw gronek.
      Grzybica towarszyszy,ona niezmiernie rzadko jest sama.Bywa tak,ze
      zwalczywszy pasozyty,candida sie zmniejsza,ale przestaje dawac tak
      nieprzyjemne objawy,
      • eska60 Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 29.09.08, 23:39
        Babsee! Dziękuję Ci bardzo - za odpowiedź i za inne posty z tego forum, które
        czytałam już wcześniej w poszukiwaniach informacji. Jesteś prawdziwą skarbnicą
        wiedzy. Pozdrawiam!
        • madaw Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 30.09.08, 11:25
          A co sie stanie jesli najpierw by sie zaczelo leczyc candide a potem
          pasozyta-gliste?Pytam z czystej ciekawosci,bo moja corka ma gliste i
          za nic nie mozemy jej wyleczyc.Teraz wykrylam candide,i tak sobie
          pomyslalam ze moze przez ta candide nie mozemy wytepic glisty? Moze
          by sprobowac teraz wyleczyc candide a potem podac leki na gliste??
          • babsee Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 30.09.08, 13:46
            Gzryb to typowy pasozyt towarzyszący,.Powiem Ci ze na przyklad u nas
            posiew na gronkowca wychodzil ok.Nie bylo niby nic.A jak zaczelam
            walczyc z grzybem to nagle sie pojawily zielone katary-po miesiącu
            leczenia grzybicy,zrobilam ponownie posiew kawłu iw yszedl taki
            gronkowiec ze buty mi spadly.
            Moja lekarka-pediatra-powiedziala,najpierw grzyb potem gronek.To
            samo zielarka-grzyb a potem bakterie pozostale.Po leczeniu grzybicy
            ilosc gronkowac barzo sie zmniejszyla0-na tyle,ze walka z nim byla
            juz tak wlasciwie latwa i przyjemna.
            Na odwrot nie ma co zaczynac-nie zwalczysz grzyba mając inne
            pasozyty.
        • babsee Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 30.09.08, 13:41
          KOchana,ja nie maialm wyjscia.Jak chyba większosc mam tutaj.Po
          prostu nie masz wyboru-jak jest chore dziecko to musisz zgłębiać
          wiedze z netu bo lekarze mają tak zenujący poziom wiedzy ze
          zastanawiam sie jak oni studia pokonczyli.Czasem zdaza sie wyjątek i
          wtedy takiego lekarza nalezy trzymac rekami i nogamismile
          Czytaj,ucz sie i pytaj.zawsze ktos ci tu poradzi.Ja bez dziewczyn z
          tego forum tez nawet nie wiedziałam w którą strone nawet isc.To sao
          na forum Candida-pomocni bardzo.
          • madaw Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 01.10.08, 10:59
            Świeta racja babsee! Gdyby nie to forum,wiedzialabym o polowe mniej
            na te tematy!!! Lekarze naprawde wiedza tyle ze pozal sie boze.Niby
            tyle pacjentow maja ,kazdy z innymi przypadkami a i tak nie potrafia
            sie porzadnie zajac choroba! W tym momencie ja wiem wiecej od mojego
            lekarza pediatry.Az mi glupio sugerowac co ma robic i co ja wiem na
            dany temat, bo moglaby sie obrazic.Dlatego poszlam prywatnie do
            innego,jest lepszy,ale z tego forum dowiedzialam sie czegos czego
            on nie wzial pod uwagesad Wiec tez nie najlepszy.Pozdrawiam.
          • eska60 Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 01.10.08, 12:19
            No i po wizycie u pediatry. Dał mu nystatynę i powiedział, że lamblie potem, bo
            leczenie długo trwa. sad. Nie wiem co robić. A on nie je prawie nic. Tylko kaszę
            na mleku, której jeść przy candidzie nie powinien. Nie mam już siły. Jestem
            załamana.
            • best.apoplaw Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 02.10.08, 20:17
              Kochana wejdz na www.bioslone .pl i umow sie na wizyte do pediatry dr Janusa on
              jest specem od grzyb ow i robali kup jego ksiazke jak zwalczyc grzybice.
              a lamble , hm... wiem ze jest w ksiagarni taka ksiazka malachowa o pasozytach i
              tam sa bdb recepty Rosyjskich uczonych a i moglabys mu dawac MO miksture
              oczyszczajaca z aloesu a woda + cytryna + oliwa z oliwek bardzo oczyszcza
              organizm z badziewia i wzmacnia. ja stosowalam ja bo mialam problem z grzybicami
              pochwy jak zaczelam to pi c to po 3 miesiacach organizm zaczol sie oczyszczac
              sam.napisz do mnie na apoplaw@plusnet.pl to wysle to co mam o grzybach i
              robalach wszystkie recepty i sprawdzone metody.buziaki i nie martw sie da się to
              pokonnac.
              • annajulia2 Re: Do babsee - gronek i candida 02.10.08, 22:11
                Babsee, zaciekawiłaś mnie tematem candida + gronek, być może jest to mój
                brakujący kawałek układanki :o

                Pracuję od stycznia tego roku nad poprawą zdrowia mojej 5 letniej córeczki. Na
                początku roku miała następujące problemy :
                - dziecko od urodzenia bardzo żywe zrobiło się apatyczne i zmęczone
                - 5 kup dziennie
                - wzdęcia, gazy
                - cienie pod oczami
                - niegojąca się skóra pod kolanami
                - ciągłe infekcje ( co 2, 3 tygodnie ) które wyglądały identycznie tj kaszel i
                zielony katar.
                - wiecznie zapchany nos

                Leczyliśmy się u dr M a potem na mieście na robale i candidę. Myślę że robale
                zwalczyliśmy bo chyba nic nie bylo w stanie przeżyć tego co w nią wtłoczyłam.
                Udało nam sie wykreślić z listy trzy pierwsze punkty, skóra pod kolanamni bardzo
                się poprawiła, cienie pod oczami prawie zeszły.
                Na diecie antygrzybiczej jestesmy od stycznia, teraz nie jest juz tak
                rygorystyczna.
                Nie mogę sobie jednak poradzic z jej wiecznie zapchanym nosem - wiem ze siedzi
                tam gronek bo zrobilam posiew i widze ze zaczyna sie sezon chorobowy a ona znowu
                kaszel i ten zielony katar - opis troche podobny do tego co ty piszesz.

                Byłam u dr Wilczyńskiej w poszukiwaniu nowego kierunku leczenia i ona
                stwierdzila ze to adenowirus. Pani dr zrobila na mnie dobre wrazenie, ale nie
                daje mi spokoju to ze jak widze na forum ona u kazdego - chyba - stwierdza to
                samo ...

                Babsee, czy mogłabyś mi powiedzieć :

                - jak stwierdziłaś ze grzyb padł, na podstawie badan ( jezeli tak to jakich )
                czy na podstawie objawów
                - jak zaatakowaliscie gronkowca ? Słyszałam wielokrotnie ze gronkowcem nie
                nalezy sie martwic bo jak grzyb padnie to gronek sam ustapi, czy wg ciebie to
                prawda ?
                Z góry dziękuje.
                • aniaolawa Re: Do babsee - gronek i candida 02.10.08, 22:33
                  candide zbadaj robiąc badanie kału w kierunku grzybów. nie polecam
                  zwykłych przychodni, ponieważ odsyłają kał do laboratoriów, które
                  trzymają kał tylko tydzień ,a to za krótko na chodowanie grzyba.
                  Polecam metodę mikroskopową u Kamirskiej (Felix) z Wawy, mozna
                  przesłać kurierem kał. Wszystkie informacje sa na ich stronie. Co do
                  Wilczyńskiej to ja też szukam lekarza dla mojego dizeckak tóre
                  wyleczy candidę ,wysypkę na skórze,AZS cholera wie co jeszcze i jak
                  widze to ta Wilczyńska u każdego stwierdza Adenowirus ,aż śmiać się
                  chce...
                  • annajulia2 Re: Do babsee - gronek i candida 02.10.08, 22:42
                    Ja mam do wyleczenia u małej skóre i nochal. Co do skóry to idę w kierunku który
                    promuje ilus tam naturopatów iż alergia wynika z tego iż mamy z takich a nie
                    innych względów uszkodzony przewód pokarmowy ( słonecki określa to jako nadżerki
                    w jelitach ). Przez te nadżerki dostają się do krwi substancje które powinny
                    zostać wydalone z kałem i one to powodują problemy skórne. W związku z tym
                    jeżeli uszczelnimy jelita to poradzimy sobie z alergią. Walka polega na :
                    - picie MO,
                    - dieta oszczedzajaca jelita ( bez glutenu, cukru i chemii )
                    - siemię lniane, olej z pestek dyni
                    - homeopatia ( Mukoza od Wilczynskiej )
                    Wydaje mi sie ze to pomaga ale troche za krotko to u nas trwa.
                    Jezeli chodzi o nochal to mam nadzieje ze MO nam poMOze ....
                    • kocica27 Re: Do babsee - gronek i candida 25.11.08, 21:31
                      My byliśmy dzisiaj u Wilczyńskiej i też zaleciła leczenie przewodu pokarmowego.
                      Też przepisała m.in. Mukozę.
                      Czy u Was jej terapia przyniosła rezultaty?
    • eska60 Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 03.10.08, 22:59
      U nas pojawił się katar i nie wiem czy nie boli gardełko. Nie wiem tylko czy to
      po ziołach na robale czy pora roku daje do wiwatu. Nie wiem czy nie odstawić
      ziół na jakiś czas i boję się pokazać dziecko lekarzom, zeby znów nie dostal
      antybiotyków a jednocześnie nie chcialabym niczego zaniedbać. sad
      Śpijcie dobrze!
      • silwet Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 16.10.08, 21:40
        Witam, my mamy problem z robalami, lamblią i candidą. Robale
        zwalczamy już dwa miechy i stwierdzam że jeszcze coś siedzi. Dlatego
        nie mozemy zabrać się za lamblie. Po lekach pijemy teraz vernicadis
        i odstawilismy MO (to i to trzeba pić na czczo, a robale ważniejsze)
        a efektów nie widać, jeden plus to małej (4lata) poprawił się
        apetyt. Rece opadają. Mąż chciałby leczyć już lamblie (leczymy się
        wszyscy), ale ja uważam że jeszcze coś gryzie małą i nie przyśpieszę
        leczenia. Mam książki małachowa, Słoneckiego korzystam z forum a
        robale jak były tak są. Sorry ze tak psioczę ale serce mi się kroi
        jak widzę z czym boryka się moje dziecko (ja i mąż OK).
        • eska60 Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 17.10.08, 17:00
          A można wiedzieć czym po kolei się leczyliście? I jakie Wam wyszły robale? Nam
          na lamblie w zeszłym roku pomogły zioła ojca Grzegorza na pasożyty, ale w tym
          roku znów wróciły (lamblie).
        • justa_justa3 Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 28.11.08, 07:53
          silwet napisała:

          > Witam, my mamy problem z robalami, lamblią i candidą. Robale
          > zwalczamy już dwa miechy i stwierdzam że jeszcze coś siedzi.

          Przepraszam za być może idiotyczne pytanie, ale skąd wiesz, że cos
          jeszcze siedzi? My dostalismy Pyrantelum, dziecko dostało 18,19 i 20
          listopada po 5ml i nie wiem dokładnie kiedy powtórzyć, żeby trafic
          idealnie. Lekarz powiedział, że za 2-3tyg. Wczoraj wypił 3 aktimele
          na wieczór i pojawił się kaszel od rana i nosek lekko zapchany z
          wodnistym katarkiem, chyba typowo alergiczny. Nie wiem jak to
          rozumieć?
          • martinka_pl Re: candida i lamblia - do justa 28.11.08, 12:46
            Justa, a czemu w trakcie odrobaczania podajesz aktimele, czyli
            nabiał? To może zniweczyć całe przedsięwzięcie - to doskonała
            pożywka dla robalów, dzieki niej nawet "bliskie śmierci" pasożyty
            mogą odzyskać siły, a ich toksyny stają się bardzij zjadliwe! Poza
            tym przetwory mleczne zakwaszają organizm, śluzują, stąd zapewne
            katar. Jeśli miał przerwę w jedzeniu/piciu nabiału, może organizm
            wyraźniej i gwałtowniej zareagował na to, co mu szkodzi. Warto
            bacznie obserwować sygnały, jakie daje nam ciało i uczyć się.
            • martinka_pl Re: candida i lamblia - do justa 28.11.08, 12:48
              Canida też uwieeelbia nabiał sad A wodnisty katar może wskazywać
              właśnie na nią, zwłaszcza, że sama napisałaś, że synek ją ma.
              • justa_justa3 Re: candida i lamblia - do justa 03.12.08, 11:14
                No własnie dlatego z nabiału juz rezygnuję ale pytałam moją pediatrę
                o candidę to powiedziała, że gdyby miał to byłyby inne objawy niż on
                ma. Kobieta chyba wie co robi, ale na pasożyty powiedziała, że
                zbadamy kał. Że miałby biały język i inne objawy grzyba.
                • martinka_pl Re: candida i lamblia - do justa 03.12.08, 22:11
                  To zależy gdzie candida siedzi. Bo może być w całym ciele (grzybica
                  ogólnoustrojowa), a może być tylko w jednym lub kilku narządach.
            • justa_justa3 Re: candida i lamblia - do justa 03.12.08, 11:18
              no ja podałam aktimiecle, tzn sam się na nie rzucił bo zauważył w
              lodówce w czwartek a w sobotę podałam dawkę powtórzeniową
              pyrantelum, niestety dziecko chore, kaszlące z gorączka ma zmiany w
              płucach i dostał zastrzyki, na dzień dzisiejszy tak jesgo stan
              zdrowia wygląda, trzeba zaleczyć antybiotykami żeby nie rozwinęła
              się powazniejsza choroba, potem badania no i duzo przypraw do
              jedzenia, czosnek wszędzie gdzie tylko mozna daję.
              Nie wiem co z tym krzemem, Siemionowa pisze o tym krzemie a co pytam
              w aptece o krzem to kobiety na mnie oczy wielkie robią. Myslałam, że
              mozna kupic w aptece krzem np w tabletkach ale one robią wrażenie
              jakby nogdy o krzemie nie słyszały
    • krasiwa18 Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 18.11.08, 20:08
      Kochanie a co w przypadku gdy jest sie w ciazy w 5 miesiacy i ma sie
      lambie?Czy stanowi to jakies niebespieczenstwo dla malenstwa?
      pozdrawiam
    • martinka_pl Re: candida i lamblia - Kochani pomóżcie 27.11.08, 00:22
      Ja tez jestem za tym: najpierw glista i inne robaki, potem lamblia
      (nie można brac jej na pierwszy ogień), a na końcu candida. Dziecku
      na candide nie ma co dawac antybiotyku jak nystatyna, chociaz nie
      przenika do układu pokarmowego, bo to za silne. Zwłaszcza, że robaki
      lubią wracać, a candida potrafi przerosnąć caly organizm w ciągu
      doby na nowo uncertain Trzeba gruntownie wziąć się za nadżerki w jelitach
      (ja również polecam miksturę oczyszczającą Słoneckiego) i stosować
      dietę przeciwgrzybiczą (polecam artykuły dr Janusa na
      www.drjanus.pl ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka