Dodaj do ulubionych

PROWOKACJA pokarmowa

04.12.03, 21:29
Mam pytanko bardzo ważne. Moja córeczka była jest uczulona na białko krowie .
Ja od pół roku jestem na diecie eliminacyjnej, ona dostaje bebilon pepti. I
przedwczoraj straszliwie, ale to straszliwie zgrzeszyłam. Upiekłam pierwszy w
życiu sernik na swoje imieniny ( nie śmiejcie się) i chciałam tylko odrobinkę
ugryźć, jak to wogóle smakuje. I zjadłam... pół!!!! Później ryczałam godzinę,
że jestem wyrodna, że całe półr oku wyrzeczeń na nic bo zepsułam kurację i
mała będzie cała wysypana. A tu NIC. Obserwuję Marysię już drugi dzień i nic -
żadnej plamki, żadnego ulewnia, żadnych bólów brzuszka. CZY TO MOŻLIWE< ŻE
PRZESZŁO??? Napiszcie, co o tym sądzicie.
Basia, mama Marysi
Obserwuj wątek
    • mamaadama4 Re: PROWOKACJA pokarmowa 04.12.03, 23:16
      Mała mogła mieć nietolerancję "krowy" a nie alergię. Układ pokarmowy dojrzał,
      przez wystarczający czas eliminowałaś wroga, to mogło przejść. Ale zanim
      rzucisz się na mleko, sery itp. odczekaj jescze tydzień, a potem wprowadzaj
      powoli.
      powodzenia
      danka
    • jana_mama_misi Re: PROWOKACJA pokarmowa 05.12.03, 12:57
      Poczekaj jeszcze pare dni na "efekty", Misia miała wysyp dopiero po pieciu
      dniach od zjedzenia przeze mnie nabiału (duzej ilosci). Alergolog, która
      widziała ja po 4 dniach stwierdziła ze to niemozliwe, ze dziecko ma alergie na
      mleko bo by juz wyszło, a skóra była gładziusieńka. Piatego dnia Misia zaczęła
      sie robic czerwona, stopniowo od twarzy w dół, tydzien jej ten nabiał
      wychodził. Tak było u nas, ale mozliwe ze u Twojej córczki alergia na mleko sie
      wyciszyła, bo teoretycznie po pól roku diety mozna podjąc próbę wprowadzenia
      uczulajacego pokarmu.
      Pozdrawiam Jana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka