Dodaj do ulubionych

odczulanie kulkami?

10.05.09, 07:05
Pani doktor i dziewczyny! W moim mieście jest lekarz, który odczula kulkami.
Idzie się do gabinetu z dzieckiem, trzyma ono przez chwilę w rękach jakieś
kulki. Seans trzeba kilka razy powtórzyć i po sprawie. Dziecko jest odczulone
czy to na gluten, mleko, po prostu na wszystko. Połowa moich koleżanek do
niego chodzi i to naprawdę działa. Czy to możliwe? Mój synek przez dwa
miesiące jadł kaszę mannę i na początku było ok. Póżniej zaczął robić 5,6 kup
dziennie w czym dwie były ze śluzem. Zamiast kaszy dałam mu sinlac. Teraz robi
2 gęste kupy. Czy to znaczy, że nigdy nie będzie mógł jeść pieczywa, makaronu
itp. Za kilka dni chcę ponownie spróbować z glutenem i jeśli sytuacja się
powtórzy to chyba pójdę na te kulki. Czy to dobry pomysł?
Obserwuj wątek
    • ania.master Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 07:07
      Dodam, że mały za kilka dni kończy 9mcy.
      • adula2 Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 07:16
        moja córka była uczulona na gluten, stosowałam 2 lata diety, potem powolutku
        wprowadzałam gluten i teraz jest ok, co do tych kulek ja nie wierzę
        • mmena Re: odczulanie kulkami? 08.06.09, 15:15
          adula2 napisała:

          > moja córka była uczulona na gluten, stosowałam 2 lata diety, potem
          powolutku
          > wprowadzałam gluten i teraz jest ok, co do tych kulek ja nie wierzę

          Wydaje mi sie, ze nie byla na gluten uczulona. Z tego sie nie
          wyrasta. Moze przeszla na etap bezobjawowy choroby. Ale wowczas
          nadal powinna byc na diecie.
          • betty69 Re: odczulanie kulkami? 18.09.09, 08:39
            nie wyrasta sie z celiakii ale moze byc nietolerancja na gluten to
            zwykle przechodzi z wiekiem
            • bgrabka Re: odczulanie kulkami? 03.10.09, 17:29
              Witam!We wrześniu poraz pierwszy byłam z pięcioletnim synkiem z wizytą u
              dr.Bakowskiego w Płocku.Stwierzono alergię na roztocza,pleśń i grzyby.P.doktor
              przepisał kropelki pod nazwą REM 11,zalecił dietę przeciwgrzybiczą, odczulanie
              oraz badanie metodą SALVIA.
              Na odczulaniu byliśmy dopiero dwa razy.Dziś miało być następne.Niestety synek
              zachorował-temperatura,ból gardła,ból brzucha.Ponieważ mieszkamy 70 km od Płocka
              nie zdecydowałam sie na podróż do P.doktora
              Nie otrzymałam,żadnych instrukcji, co robić w takiej sytuacji,czy można podawać
              jakieś inne leki? Poza tym odkąd zaczął leczenie kropelkami i stosując dietę
              przeciwgrzybiczą b.często ma biegunkę.Czy to jest normalna reakcja? proszę o
              podpowiedź!!!
    • anaveronika Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 12:40
      zajrzyj na forum o alergiach, tam pewnie cos było na ten temat. Ja w takie cuda nie wierze. No i ciekawe ile to kosztuje?
      • cafe_tee Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 17:05
        kilka lat temu była moda na te "kulki", tyle że u dorosłych. Pomagało na
        "wszystko". Ludzie chodzili tam tabunami. Kosztowało około 200zł. Mnie niestety
        - a może stety - nie było stać.
        Stwierdziłam jednak - że jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego.
        Nie wierzę w żadne "cuda na kiju". Wystarczy podstawowa wiedza na temat
        biologii czy innej immunologii, żeby wiedzieć, iż to totalna bzdura i kolejne
        naciągactwo.
        A tak na chłopski rozum:
        Jakby to było takie wspaniałe urządzenie, nie byłoby alergii, celiakii itp na
        świecie - bo wszyscy chwyciliby kulki w rękę i po sprawie.

        Aaaa i pewnie ktoś dostałby Nobla za taką maszynkę smile
    • ania.master Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 20:09
      No właśnie. Ja też nie bardzo wierzę w te kulki ale to chyba działa. No skoro
      moje kumpelki mówią, że przeszło no to chyba nie zmyślają. Już sama nie wiem w
      co mam wierzyć.
      • anaveronika Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 20:52
        ewentualnie jest im wstyd sie przyznac, ze dały sie naciągnąc
    • dordulka Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 21:30
      Czy to aby na pewno lekarz???

      A tak powaznie, wierzysz w cud kulki, co alergie wylecza, pewnei i odchudza jak tzreba, na bol i lamanei w kosciach tez jak znalazl...


      fiku - miku, kulką w alergie i po krzykusmile

      Nie daj sie nabrac!!! Tylko nabijesz kabze szarlatanowi.
      • matylda07_2007 Re: odczulanie kulkami? 10.05.09, 22:03
        Nie wierzę w takie bzdury. Jak niby miałoby to działać?
    • ania.master Re: odczulanie kulkami? 11.05.09, 20:04
      Nie wiem jak to działa ale ten lekarz to nie jakiś znachor tylko ordynator
      oddziału neonatologicznego jednego z naszych szpitali, bardzo dobry i poważany
      specjalista.
      • ola162 Re: odczulanie kulkami? 11.05.09, 20:37
        A z jakiego jesteś miasta??
        U mnie też jest odczulanie kulkami
        Siostra i Pani z przedszkola zadowolone
        Dzieciaki po takim odczulaniu jedzą nabiał i jest ok
        Siotry synek po stosowaniu homeopatii mniej chorował a teraz prawie wogóle nie
        choruje a był chory wciąż
        • matylda07_2007 Re: odczulanie kulkami? 11.05.09, 21:33
          No ja nie wiem... te kulki, to jakieś leki?? Bo samo hasło "odczulanie kulkami" brzmi conajmniej dziwnie, sama przyznaj wink
    • ania.master Re: odczulanie kulkami? 12.05.09, 06:14
      Hej! Jestem z Płocka. Ja nie wiem jak te kulki wyglądają bo tam jeszcze po
      prostu nie byłam. Z tego co wszyscy mówią to takie kulki do rączki z jakimiś
      prądami, które działają na alergeny. Trzeba iść kilka razy i to wszystko. Jedna
      sesja kosztuje 30 zł więc nawet nie jest to mega drogie i co najważniejsze
      pomaga. Tylko ja po prostu nie wiem na jakiej to działa zasadzie.
      • ola162 Re: odczulanie kulkami? 12.05.09, 06:36
        Ja też jestem z Płocka smile

        Zapytam siostry jak to dokładnie wygląda i opiszę.
        • cafe_tee Re: odczulanie kulkami? 12.05.09, 11:51
          zrobiłam wywiad wśród znajomych wink to chyba nazywa się "biorezonans".
          Zdania są podzielone - większość korzystających, jednak stanowczo odradza mówiąc
          -lipa. A kilkoro poleca ,"bo zadziałało".
          Znalazłam czat z doktorem Zbigniewem Adamowiczem - 2 pytania dotyczące "kulek"

          Co Pan Doktor uważa na temat skuteczności diagnostyki alergi na podstawie
          bio-rezonansu magnetycznego?

          Zbigniew_Adamowicz: jest to metoda alternatywna bez żadnej wartości
          diagnostycznej ani terapeutycznej


          Co Pan sądzi o metodzie elektrostymulacji w leczeni alergii?
          Zbigniew_Adamowicz :jestem przeciwny metodom alternatywnym gdyż nie mają
          żadnego potwierdzenia skuteczności

          do przeczytania w całosci tutaj:
          www.medicover.com/download/czat/adamowicz.htm
          Tutaj też o "kulkach:
          serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,63765,3202451.html
          W sumie nikt ich nie poleca, ale i nie zakazuje. W całym internecie, nie
          znalazłam artykułu o ich szkodliwości i chyba nikomu nie zaszkodziły.
          To chyba działa na takiej zasadzie jak homeopatia. Jedni stanowczo odradzają - a
          inni polecają. Jedni mówią, że to placebo działające na podświadomość - a inni
          piszą, że podają swoim maleńkim dzieciom i zwierzętom, które nie wiedzą co to
          placebo i "podświadomość" - ale efekty są zdumiewające - na plus.
          Ja nie wierzę, jak już wcześniej pisałam - w cuda. Bo ktoś dawno dostałby Nobla
          za takie "kulki" od alergizujące. Byłoby głośno o tym i w prasie i telewizji.
          Ale jeżeli koszt jest - 30 zł - a moje dziecko byłoby chore...chyba bym
          spróbowała.Człowiek próbuje rożnych rzeczy, aby "sobie" pomóc, ulżyć. Homeopatię
          stosuję z rzadka.Mnie zaszkodziła - ale czy pomogła? (Czopki dla dzieci pomogły)
          Decyzję musisz podjąć sama..powodzenia smile
          • cafe_tee Re: odczulanie kulkami? 12.05.09, 11:52
            > Mnie zaszkodziła - ale czy pomogła? (Czopki dla dzieci pomogły)


            Miało być - Mnie NIE zaszkodziła smile smile
    • magdaksp Re: odczulanie kulkami? 12.05.09, 20:31
      moze i bzdura,ale na moja sostre to podzialalo,a miala straszne uczulenie na
      ugryzienia komarow .po tych kulkach przeszlo
      • kosetka Re: odczulanie kulkami? 03.06.09, 22:07
        Ta metoda nazywa się biorezonansem magnetycznym. Cytując artykulł z
        gazeta.pl/zdrowie: "Jest w Polsce bardzo popularna. Nazywany bywa
        czasem "metodą z kulkami", bo podczas zabiegu trzymamy w rękach
        elektrody w kształcie kul. W tej terapii komputer wychwytuje
        patologiczne minidrgania pacjenta w reakcji na dany alergen. Przy
        odczulaniu drgania te odbijane są w komputerze jak w lustrze i
        wracając do pacjenta, niwelują się. Odczulanie biorezonansem na
        jeden alergen kosztuje zwykle 50 zł i trwa od minuty do kwadransa."
        Ja osobiście jestem w trakcie odczulania dwójki dzieci 2 i 4 lata.
        Na razie to początek. Przez ostatnie 2 lata mój starszy synek
        ciągle "chorował" - katar, kaszel, szmery, świsty na oskrzelach,
        szpital, podejżenia zapalenia płuc, nocne ataki kaszlu z wymiotami.
        KOSZMAR. Alergolog, pymunolog, testy (nic nie wykazały 3-krotnie).
        Steryd za sterydem, zyrtec, berodual. Straszono mnie astmą,
        mukowiscydozą, pasożytami i innymi diabelstwami. Wszystko to o d...
        potłuc - nic nie pomagało, wszystkie badania ujemnie. Poszłam na
        biorezonans z polecenia sąsiadki, której dziecku bardzo to pomogło.
        I zdiagnozowano młodszemu 12 a starszemu 17 uczuleń, które zgadzają
        się z moimi obserwacjami. Po czteech odczuleniach mam wrażenie, że
        jest lepiej. Napiszę coś więcej jak się odzczulimy ze wszystkiego.
        Nadmienię, że nasz doktor to poważny, praktykujący lekarz a nie
        szarlatan. No i dodam, że mój ojciec i dwóch szwagrów palaczy
        dzięki metodzie MRT rzuciło palenie z dnia na dzień. Wygląda
        dziwnie, brzmi naiwnie, ale chyba działa. Ponoć w Niemczech ta
        metoda jest nawet refundowana. Podaję link do strony opisującej
        dokładnie, choć dziwnym językiem działanie aparatu:
        www.alergiamed.pl/index.php?bicom=bicom_2000_biorezonans
        • mmena Re: odczulanie kulkami? 08.06.09, 15:11
          D.. a nie alergolog i tyle.
          W kulki nie wierze.
          • nina_74 Re: odczulanie kulkami? 09.06.09, 00:13
            www.monadith.com.pl/podstawy_naukowe
            my odczulalismy mala jak miala 9mies w VM, niestey bylo to robione
            na wairiata, bo odczulali ciagle tylko moje mleko i laktoze, plus
            krowa, a mala przeciez krowy nie jadla, a ja bylam na diecie.

            Natomiast mam 2 kolezanki, ktore odczulaly synkow z wziewow i
            pokarmow i efekt powalajacey, tyle ze dzieci w tym przypadku byly
            duzo starsze od mojej malej.

            Jesli mozna dziecku dzieki tej metodzie odstawic leki, to
            przyslowiowe "kulki" kusza...
            decyzja nalezy oczywiscie do rodzicow


            • rottka Re: odczulanie kulkami? 10.06.09, 12:00
              można i nie wierzyć, można pchać dziecku tony leków. Moje dzieci
              chodzą na biorezonans, utwierdziło mnie w tym moje praktycznie
              całkowite pozbycie się "duszenia" na zapach drewna, do tego stopnia,
              że wakacje spędziłam w sosnowym domku smile. Wcześniej przejście obok
              np. budowy gdzie kładli deski na dachu, wejście do castoramy równało
              się porządnym atakiem kaszlu. Zapach drewna czuję gdy mam słabszy
              dzień, np migrena, po kuracji antybiotykiem. Nie muszę jednak
              biegiem łapać torby w poszukiwaniu claritiny. aha, papierochy też
              rzucaliśmy (razem z mężem) przy pomocy biorezonansu, po co się
              męczyć, nie palimy już grubo ponad rok. Warunkiem jest DOBRY gabinet
              i możliwość przyniesienia własnych próbek. Co mi po kurzu z
              komputera, jak u mnie w domu np. po remoncie, kurz jest zupełnie
              inny wink Z ostatnich walk, obsadziłam działkę tujami - efekt - mega
              katar u dziecka, który znikał w domu, przedszkolu, na spacerach.
              Chwilę trwało, zanim doszłam o co chodzi, dziecię zdążyło już wejść
              na flixo i tafen, zbijamy biorezonansem, a dziecię bawi się
              spokojnie w piaskownicy obok domu, efekty widzę już po pierwszej
              sesji, choć do zbicia całkowitego jeszcze trochę brakuje.
        • kosetka Re: odczulanie kulkami? 17.09.09, 21:55
          Witam ponownie. Jesteśmy po odczulaniu dwójki dzieci, lżejsi o około
          4 tys. ale za to... UWAGA!!! ZDROWI!!! Moje dzieci pierwszy raz od
          niepamiętnych czasów nie biorą żadnych sterydów (pulmicort+berodual,
          hydrokortyzon, flixonase i kilku innych) nie biorą zyrtecu ani nawet
          głupiego wapna. Poporostu NIC i są w pełni zdrowia od 4 miesięcy!!!
          Żdnego wymioyowania po nocach, po wysiłku, żadnego kaszlu,
          chrząkania nawet, nosy suche, żadnych krostek i drapania. Szczerze
          jestem zaskoczona i zdumona ale jakże szczęśliwa!!!
          Niedowiarkowie niech sobie nie wierzą ale wątpię, by brak wiary w
          coś był wystarczającym argumentem, żeby odebrać dziecku czy sobie
          szansę na wyleczenie, poprawienie komfortu życia. Nie wierzycie
          choć nie próbowaliście. Dla mnie marna rada "nie wierzę" bo nie.
          Ja spróbowałam i WIEM, że moim dzieciom pomogło. W witaminy, czy
          bakterie ludzie kiedyś też nie wierzyli, bo ich nie widzieli... A
          wierzycie np., że telefony komórkowe działają bez kabli? Ja wierzę,
          bo mam taki, mój mąż ma drugi. I w kulki wierzę, bo moje dzieci
          wyleczyły. Za kilka(naście?) lat to też będzie oczywiste jak
          telefonia komórkowa. Pan Bell pewnie też "nie wierzył" w komórki smile
          Polecam mój poprzedni post z pobieżnym opisem "choroby" moich dzieci
          i ich leczenia przez 3 lata u "normalnych " lekarzy. Gdyby coś się
          zmieniło napewno tu o tym napiszę. Pozdrawiam i polecam kulki, ale
          nie zamiast lekarza.
    • yokohama.pl Re: odczulanie kulkami? 10.06.09, 21:56
      ja chodzę "na kulki" z całą rodziną od czterech lat. moi synkowie są
      mega-alergikami i nie wiem jak bym bez tego funkcjonowała. ja sama
      odczułam super poprawę a także mój sceptyczny mąż, który całe lato
      dusił się z powodu alergii na pyłki różnorakie, a teraz jest cisza i
      spokój.
      lekarze w to nie wierzą, bo nie umieją tego naukowo wytłumaczyć, ale
      tak naprawdę biorezonans to przyszłość. przecież kiedyś leczono
      różne choroby np. ziołami i nikt nie wiedział dlaczego akurat na to
      działają a nie na co innego.
      ps. a najlepsze jest, że wielu lekarzy do naszej "wróżki" chodzi.
      • unhappy Re: odczulanie kulkami? 16.06.09, 11:25
        yokohama.pl napisała:

        > lekarze w to nie wierzą, bo nie umieją tego naukowo wytłumaczyć,

        Jest odwrotnie. Lekarze w to nie wierzą bo producent urządzenia nie umie
        wykazać, że ono działa.

        > ale
        > tak naprawdę biorezonans to przyszłość.

        Zgadza się, kiedyś wierzono, że picie wody radowej to przyszłość smile
        • pilka87 Re: odczulanie kulkami? 21.06.09, 22:40
          U nas już po problemie z glutenem i trawami smile jestem bardzo zadowolona. W
          piątek idziemy odczulać lipę. To nie jest rozwiązanie na 100%, trzeba wzmacniać
          odporność dziecka itp.,żeby się na coś z powrotem nie uczuliło albo na coś
          nowego. U nas działa, w każdym razie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka