apple_isle 09.06.09, 09:56 Ktoś stosował zamiast proszku? Rzeczywiście nie uczulają? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamamaria3 Re: Łupiny orzechów do prania 09.06.09, 10:44 Nie uczulaja. I nie dopierają. Używam tylko do "czystego prania", np. do pościeli Odpowiedz Link Zgłoś
apple_isle Re: Łupiny orzechów do prania 09.06.09, 11:51 Dzięki Czyli muszę zostać przy praniu ręcznym z brudnymi rzeczami w płatkach mydlanych a do większych gabarytowo i nie tak brudnych (pościel, ręczniki) kupię łupiny. Odpowiedz Link Zgłoś
mloda121 Re: Łupiny orzechów do prania 10.06.09, 07:23 Ja prałam w płatkach mydlanych w pralce, rozdrabniałam płatki i wsypywałam do pojemnika na proszek. Odpowiedz Link Zgłoś
rottka Re: Łupiny orzechów do prania 10.06.09, 11:30 Też mam problem z dziećmi jeśli chodzi o proszek do prania, Nie sprawdził się Jelp i Lovela, używam bobasa, spróbuj, może jednak Nie mogę też stosować żadnych zmiękczaczy, mam kulki (jeżyki) z allegro, ubrania AŻ tak się nie elektryzują. Odpowiedz Link Zgłoś
apple_isle Re: Łupiny orzechów do prania 10.06.09, 21:06 My właśnie zaczynaliśmy od "bobasa" na zmianę z "dzidziusiem", potem młodego wysypało więc lekarz kazał zmienić proszek-zmieniłam na lovelę potem na jelpa-bez poprawy, wreszcie przerzuciałm się na płatki mydlane, ale wysypka jak była tak jest... Więc to pewnie nie od proszku, ale póki co zostaję przy płatkach do prania ręcznego (jako statystycznie najmniej uczulających) a do pralki chcę spróbować łupiny. Znam przypadki zapchania bębna od płatków i troche się obawiam wrzucać je do pralki. I jednocześnie nadal szukamy przyczyny uczulenia Odpowiedz Link Zgłoś
rottka Re: Łupiny orzechów do prania 13.06.09, 09:43 a używasz płynów, my nie możemy, mały się poddusza, może jednak to pokarmówka, jeśli sypie po wszystkich proszkach. A mydło do kąpieli? Odpowiedz Link Zgłoś
apple_isle Re: Łupiny orzechów do prania 13.06.09, 18:19 Płynów nie używam i nie używałam, swoją drogą ciekawa jest ta teoria lekarzy, że to od proszku-uczulenie pojawiło się dopiero jak młody miał 1,5 miesiąca-wcześniej jego skóra była ok, możliwe, że od proszku tak późno? Przeszłam na masakrycznie ścisłą dietę:ziemniaki i mięso wieprzowe (tak od tygodnia) a wcześniej też nie szalałam-zero nabiału i tych wszystkich zakazanych rzeczy, ale jak przeczytałam, że uczulać może nawet jabłko czy marchew to postanowiłam zadziałać zdecydowanie i potwierdzić albo nie alergię od pokarmu. A wysypka pojawia się i znika-czasem parę godzin skóra jest ładna a potem nagle zaczerwienie się pojawia, suchość trochę udało się zlikwidować-smaruję emolientami i w nich też kąpiemy. Wysypka jest od 1,5 miesiąca-takie czerwone jakby podskórne punkciki często zlewające się w plamy, skóra jest jakby polakierowana no i miejscami sucha. Naprawdę brakuje mi już pomysłów co to może być. Chyba czeka nas znów rundka po lekarzach, ale najpierw chcę dokończyć dietę żeby mnie nie odsyłali twierdząc, że to moze być od mojego jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
apple_isle Re: i jeszcze jedna ciekawostka... 13.06.09, 18:23 Przy tej całej wysypce na ciele buzia jest idealna, zero zmian. Zdarza się też kupa ze śluzem, ale bardzo rzadko, a po paru dniach od przejścia na dietę jest już ok. Ktoś ma jakiś pomysł co to może być za dziadostwo? Odpowiedz Link Zgłoś
rottka Re: i jeszcze jedna ciekawostka... 14.06.09, 17:29 U mojej małej buźka była lakierowana, jak najadłam się żelków swego czasu, a była na cycu. Pościel i inne, rozumiem, też nie pierzesz w proszku. Taką zlewającą się pokrzywkę miała dla odmiany moja starsza córa, i było to ewidentnie od proszku. Odczulaliśmy ją biorezonansem i przeszło, male, mimo, że odczulone są opierane dalej bobasem. aha, syn dla odmiany ma biegunkę po soku jablkowym, ale o dziwo jabłka może jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: i jeszcze jedna ciekawostka... 16.06.09, 10:26 Jeśli wysypka występuje na ciele to według mnie przyczyna tkwi w praniu i ubrankach. Zdarza się, że dziecko jest uczulone na bawełnę - może kup parę rzeczy z bawełny ekologicznej na próbę. Zrezygnowałabym z reczy nieoddychajacych typu welur, polar, poliester. Dodatkowo mogą uczulać barwniki, chemia - wtedy warto ubierać rzeczy białe, bądź w bladych kolorach - te barwniki są mniej szkodliwe. A co jeszcze się tyczy płatków mydlanych, to używa się ich maksymalnie 1 łyżkę na całe pranie i dokładnie płucze najlepiej 3- krotnie!!! Nadmiar płatków też potrafi uczulać, było o tym kiedyś na forum Odpowiedz Link Zgłoś
scharon Re: i jeszcze jedna ciekawostka... 16.06.09, 13:25 Pralam w orzechach i bylam z nich zadowolona.Fakt ze duzych plam nie dopieraly ale takie normalne pranie ok. Czasami nawet narmalny proszek nie daje rady plamom. Na wszystko jest sposob. Orzechy trzeba kupic z dobrego zrodla aby zawieraly duzo saponiny.Dawac do prania odpowiednia ilosc. Do bialego warto dodac sode oczyszczona (ok lyzka na wsad),dziala wybielajaco i zmiekczajaca. Do uporczywych plam z trawy czy owocow uzywalam mydla galasowego (ez nie uczula).Mozna plamke posmarowac mydlem i zostawic do prania ,potem normalnie do pralki. Mydlo to switnie dopiera marchewke ,jagody itd. Orzechy z prania mozna przegotowac i wywar wlac do wody do mycia podlog.Swietnie myje panele ,nie zostawia smog i podloga nie jest slizga.Wywar nadaje sie tez do mycia okien. Mydlo galasowe jak i dobrej jakosci orzechy mozna kupic na stronce nutura lub ekobaby. Odpowiedz Link Zgłoś