Dodaj do ulubionych

Płaci Ministerstwo Obrony

05.01.11, 11:37
Facet hoduje konie i krowy w miejscu ,w którym zawsze będzie woda i z dostawami paszy sobie nigdy nie poradzi .
Tego stanu nie zmieni bo i po co .
Miasto i państwo jest nadopiekuńcze nawet wyśle dwie amfibie do tego dzwig, gromadę ludzi .
Tylo dlatego, że Hatka ma taka umowe z Ministrstwem Obrony .
Może wyprowadzic hodowlę w inne miejse (było wiadome ,że woda sie podnosi )co byłoby tansze od ciagłego ratowania lub usypać wał do domostwa handlarza koni na koszt podatnika .
Skolarska (to wiceprezydent) uważa ,że jeśli państwo pozwoliło tym ludziom tam mieszkać to teraz nalezy ponosic konsekwencje .
Państwo pozwoliło tam mieszkać to wcale nie znaczy ,że podatnicy opłacać będą coroczne ratowanie intratnej przemysłowej hodowlę koni.
Jeden koń ale nie 70

Gdzie jest to zapisane ,że państwo ponosi konsekwencje utrzymywania hodowli na terenach do tego nie przystosowanych, a takimi sa tereny zalewowe . ?

To pytanie do urzędników panstwowych i szmorządowych
Obserwuj wątek
    • pyttacz Re: Płaci Ministerstwo Obrony 05.01.11, 13:43
      Przeczytałem tytuł i pomyslałem, że chodzi o Ordynariat Polowy.

      Z większosci Twoich postów wynika, że opiekuńczości Państwa nigdy dosyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka