Dodaj do ulubionych

Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wagoniki

30.03.11, 11:39
który przyłapał kochanka

W temacie "kochanka " wszystko zostało juz przerobione ,panie Baginski .
Krótka pamiec by wspominać to słowo?
Co do dna to nietylko Platforma osiagneła ,cała prawica.
Co do koryta to wszystkie miejsca sa zajęte.
Obserwuj wątek
      • Gość: Sławek z PO Bagiński napisał dobry tekst IP: *.ip.netia.com.pl 02.04.11, 11:28
        Kolejny dobry tekst Bagińskiego. Cokolwiek o nim nie mówić, to sytuację ocenił prawidłowo, a najwięcej czytelników artykuł miał właśnie w naszych szeregach. Jako Platforma zajmujemy się sobą: Gorzów kontra Zielona Góra, Bukiewicz i reszta kontra parlamentarzyści, dawni działacze Samoobrony od Nawrockiego kontra ludzie Pahla, Możejko kontra Woźniak itd. itd. Bagiński wrzucił kij w mrowisko. Nie zgadzam się w stu procentach, ale tekst jest świetny i szkoda, że nie był autorstwa jakiegoś posła lub senatora. Totalny zanik dyskusji.
    • Gość: Czlonek PO Re: Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 21:15
      Uauuu, trzeba przyznać, że Bagiński trafnie zdiagnozował sytuację. Platforma odsunęła marszałka Jabłońskiego, a na dystans trzyma takie osoby jak posel Pahl, senator Woźniak czy senator Iwan. Tymczasem promuje się nieudczaników Gierczaka, Sibińską czy Możejkę. Dramat przecież. Robert Bagiński ma więc rację pisząc o trzech kurach, które eliminują orłów. GDZIE SĄ PARYTETY, SKORO WOJEWODĄ JEST BABA, MARSZAŁKIEM BABA I SZFEM PARTII RZĄDZĄCEJ WIEDŹMA!!!
    • Gość: myrox Re: Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wag IP: 02.04.11, 20:39
      e_werty napisał

      Bagiński to polityczny alfons i hochsztapler
      niech odda wpierw kasę tym którym ja jest winien.
      A potem robi za braci Grakchów!

      Ty to jednak werty jesteś burak i wiejski ćwok. Facet napisał coś z sensem i prawde a ty oczywiście zasrancu internetowy pier.do.lisz o jakiś bzurach nie majacych nic wspolnego z tematem
      • Gość: Jacek PO od pilki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 20:46
        Bagiński to gość z innej bajki, jak dla mnie, ale napisał prawdę. Cała ta Platforma z Surowcami, Sobolewskimi i Sibińską, to kula u nogi. Gangrena gorzowskiej polityki. Beznadziejni gościowie, którzy niszczą partię w imię partyjnej gry w piłkę. Szkoda tylko, że poseł Pahl jest ich zakłądnikiem.
      • Gość: Bernard Re: Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wag IP: *.namao.albertacom.com 02.04.11, 21:15
        Hey myrox,
        Nie podniecaj sie tak..
        Chce bagietka polityka zgrywac to niech dupe nasmaruje bo w polityce kopia...
        Prawda jest ze te "300 zlotych" ktore podobno komus jest winien pojawia sie na tym forum od czasow "starych zlotowek...
        Ta bzdura jest dzisiaj warta prawdopodobnie mniej niz pol grosza, ale ktos wie, ze oczernianie zawsze dziala...
        Musi pisowiec...
        Nikt tak bardzo nie chcialby w "gorzowskiej polityce" byc traktowany powaznie jak wlasnie Baginski..
        Ten chlopak na uszach staje i w Gazecie sie produkuje..byle istniec...
        Nie wychodzi..bo nie moze... Kuropatwa nie polata.. Kaczynski juz to chyba zrozumial..
        Jedynie Synowiec jest bardziej zdesperowany, ale ten przynajmniej udaje ze "mu nie zalezy"...choc po nocach zapewne placzac modli sie "Panie spraw by mnie polubili..Ja taki dajacy sie lubiec..I prawnik jestem...nawet zuzel lubic przestalem...
        I bardzo bym chcial byc Prezydentem....Ladnie bym w fotelu siem prezentowal...choc tak niedawno dopiero co z wychodka wylezlismy..."
        Gorzowska polityka to nie "gniazdo orlow"...
        Poza kilkoma wybitnymi wyjatkami, to stado glupawych korupatw orlow udajacych ..
        I to sa jaja
        :):):):):)
      • e_werty Re: Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wag 02.04.11, 21:32
        Ty to jednak werty jesteś burak i wiejski ćwok.

        ...Pewnie tak - tylko burak i cwok czeka od 1997 roku na kasę za wykonane zlecenie!
        A ten zajebiście uczciwy i inteligentny maturzysta budzi zachwyty!
        Bo w ramach ekspiacji za przekrety i świństwa zrobione ludziom
        wypocił epistołe o swoich grzechach.

        Jeżeli ci to wystarczyło by wybaczyć to gratuluje.
        Ja czekam na kasę (z odsetkami od 1997 roku)
        Mysle ze dupek sie znowu wykpi.
        Sie pokaja i mu zstanie darowane?

        A jego opinie o PO gó... mnie obchodzą.
        Pewnie wzorem Dyzmy - sprzedaje nie swoje przemyslenia i pomysły?
        Taki - Nikus - powiatowej polityki!
    • presssss Gówniane e-werty, Bernardy i inni 03.04.11, 20:57
      Ulala... Widzę, że nad Robertem Bagińskim znęcają się ci sami, co zawsze. Beznadziejni i stafrający się być "publiczni" dzięki anonimowośco na forum. Pyskaci, raczej słabo razgarnięci, ale za to używającyu tych samych argumentów. Sam teksy niezwykle ciekawy i sazkoda tylko, że gorzowskmie wieśniaki nie patrzą CO NAPISANO, ale KTO NAPISAŁ. Zresztą, wiem, że R.B. to już gość z innej planmety, choć po tekście sądzę, że ciągnie go do polityki. Po co? Skoro wiem, że wiedzie mu się lepiej poza nią. Daj chłopie spokój! To gó..., a potem jakiś Bernard, e-werty czy inne gówna będą Ci ubliżać...
      • e_werty Re: Gówniane e-werty, Bernardy i inni 03.04.11, 21:02
        dzięki anonimowośco na forum

        ... jezeli - jak twierdzisz - Bagietka to gejzer inteligencji
        to starciłem anonimowośc.

        Dla ułatwienia dodam że Samociak - Przemek zresztą...
        wywiązał sie z umowy i zaplacił swoja część!

        Bagietka sie wyslizgał... ale sliskośc to jego wrodzona cecha.

        Byl jeszcze trzeci bohater - ale to na jego promocje
        kombinowali ci dwaj panowie...
    • robertbaginski WITAM 03.04.11, 21:16
      Dobry wieczór, hmmm...nawet w niedzielę otrzymuję telefony o rzekomo "konstruktywnej" dyskusji na FORUM. Więc pojawiam się...
      Szczerze, to wątpię w takową dyskusję w tym miejscu, ale widzę iż wciąż Ci sami bohaterzy:
      - E-WERTY (podobno błyskotliwy, ale analiza semantyczna tego nie potwietrdza);
      - BERNARD (mimo wszystko pokłony)
      - ITD.

      Znów temat rzekomych wierzytelności z 1998 roku za ulotki z kampanii wyborczej, choć osobiście nigdzie wówczas nie kandydowałem (dopiero w 2001 roku). Kandydowali wówcza inni moi koledzy Przemysław S. i Jarosław P.

      Co do analizy mojego tekstu, to pewnie nie warto tu dyskutować. Panowie, czytajcie, piszcie, uczcie się... Myślenie ma przyszłość!
      Wkurzam Was? Wiem, wiem, ale przecież po to tu jesteście... często bezrobotni, pozbawioeni pracy, bez perspektyw. Wasz problem... hi

      Z wyrazami szacunku

      ROBERT BAGIŃSKI
        • e_werty Re: Gratulacje 03.04.11, 21:27
          ale nie wiedziałem, że Pasn taki odważny.

          ... ja tez...

          Ale Bagietka pewnie zmienia barwy partyjne.
          Stąd ta "odwaga" i naczej by mostów nie palił.

          Ten list - z ktorego nic nie wynika - to czysta epistolografia.
          Zdublowane wyrazy spiczu o "dotknięcia dna"...
          lepkie widocznie było... i coś sie do niego przykleiło?
        • Gość: Bernard Re: Gratulacje IP: *.namao.albertacom.com 03.04.11, 23:38
          Hey PO Wojcieszyce,
          No prosze..
          Jak ktos madry i odwazny to musi byc z Wojcieszyc...
          Nie wiem kim jestes ale imponuje mi twoja odwaga i szczerosc ..
          Bron tego i tych w kogo wierzysz..
          Ja kocham Wojcieszyce i krowy ktore w szkody uciekaly..
          he he he he
          I to sa jaja!~!
          Tak trzymaj!!!
      • e_werty Re: WITAM 03.04.11, 21:22
        często bezrobotni, pozbawioeni pracy, bez perspektyw.

        ... wiec tym bardziej rozumiesz oczekiwania co do kasy

        napisz na forumowego maila to podam adres...
          • e_werty Re: WITAM 03.04.11, 21:43
            jest podobno od roku dyrektorem w firmie kurierskiej

            ... bez matury chyba nie...
            A nawet gdyby był - kasa go skusi!

            Ciekawe kiedy będzie pisał - "moje drugie dojscie do dna"?
      • e_werty Re: WITAM 03.04.11, 22:26
        Znów temat rzekomych wierzytelności z 1998 roku za ulotki z kampanii wyborczej, choć osobiście nigdzie wówczas nie kandydowałem

        ... ale prowadziłeś ich kampanie wyborcza i to ty - jako firma Rozmawiałeś i zamawiałes u mnie i u Marcina S. - razem robilismy to zamowienie! Marcin zresztą od razu mi mowił ze Bagietka bedzie robił problemy!
      • Gość: Bernard Re: WITAM IP: *.namao.albertacom.com 03.04.11, 23:54
        Hey bagietka,
        Ty bracie pisz i dawaj nam powod do komentowania..
        O jakies personalno-finansowe pomowienia sie za bardzo nie martw..
        Jeszcze sie nilkt o pedofilstwo na forum nie posadzil wiec nie jest tak zle...
        A moga..
        Na forum wszystko jest mozliwe..
        OK .. Nawijaj
        Ja za parasol robic nie bede wiec suchej nitki na sobie sie nie spodziewaj...
        :):):)
    • thebird2 Re: Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wag 04.04.11, 12:25
      Byl jeszcze trzeci bohater ...
      werty to godne uwagi KTO tez miałem do finansowego czynienia z jednym z nich .

      - E-WERTY
      - BERNARD

      Zapopmniałes Baginski ,że ja tez Cię lubię chociaz nie jestem tak błyskotliwy byś musiał prowadzic semantykę heheee.
      Wszyscy cieeee lubimy, wprowadzasz ożywienie i chęć pisania. Czekamy na następne teksty .
      Nie mów ,że nie zagladasz na forum przeciez nie opuszczasz swojego laptopa ani na krok
    • zoooooz On na wkur...a, ale lubimy to 04.04.11, 19:49
      Zgadzam się z Jarosławem i gratuluję wniosku, że czas polityków i działaczy "z jajami" mija bezpowrotnie. Robert Bagiński, czy go lubimy czy nie, dobrze czy źle, zapisał się w "historii" nowożytnej Gorzowa. Możemy z tym walczyć, ale wszyscy reagujemy na jego teksty i komentarze. I to jest Panie i Panowie fakjne!!! Ktoś w tym mieście wywołuje jeszcze emocje. Był Majchrowski, byli Marcinkiewicze, a kiedyś ten cały Józef Teofil Finster, a nawet Robert Bagiński - skandalista czy nie, ale jak otworzy gębę, to chce się mu dowalić lub go kochać. Aż tyle lub tylko tyle... Zresztą popatrzcie na listę postów...
        • Gość: Obser Publicysto Bagiński wyjdź z jaskini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 17:43
          Bagiński z Ostrouchem, to raczej nie po drodze, więc tez raczej mało trafiona. Co innego Waldi i Jaro. Ciekawe dlaczego Robert Bagiński - którego tekst oceniam bardzo pozytywnie - nie napisze o środowisku, które zna lepiej i tekst mógłby popełnić jeszcze lepszy...
          Tak, tak - Publicysto Bagiński wzywam Cię, abyś opisał środowisko "Solidarności", bo tam się dopiero dzieje. Jeśli czytasz to forum, to wyjdź z jaskini i opisz, bo to będzie hit. Lubisz przecież skandale, więc opisz to co się dzieje w "S", albo dlaczego się nic nie dziej... tylko msze i msze u ks. Zbyszka lub Witka.
          Miej odwagę, a my chętnie podyskutujemy
          • Gość: Bernard Baginski, nie daj sie... IP: *.namao.albertacom.com 05.04.11, 18:15
            Hey,
            Jestes wdziecznym celem do "atakow" lecz nie jedno od ciebie mozna sie nauczyc...
            Przede wszystkim uporu i konsekwencji....
            Pokazujesz takze ze mozna byc szczerym i otwartym i publicznie o swoich "politycznych rozterkach" pisac....
            W dzisiejszych czasach zaszufladkowanych opinii i pogladow, politycznego i religijnego "terroryzmu" , potrzeba duzej odwagi by otwarcie powiedziec ze jest sie gotowym "zlamac swoj kregoslup" by pozostac przy tym w co wierzy sie ze jest wazniejsze od waznych...
            Ja sie z toba nie zawsze zgadzam..Mamy troszke inne "podejscie" do niektorych tematow..
            Jesli musi sie jednak miec jakichs przeciwnikow...to chce sie miec takich jak ty...
            Facet z pogladami...i jajami..
            Nie daj sie.
            Mow, pisz i to duzo...
            Zbyt wielu dobrych i madrych ludzi dalo sie w "w piwnice" zagonic..
            Nie badz jednym z nich...
            Jesli zauwazysz, ze ja ci przywale, to pamietaj ze robie to z najwiekszym szacunkiem..
            he he he he he he
            PS. Pamietaj ze krytyka cie nie wykonczy..A co cie nie wykonczy...silniejszym cie uczyni..
            I to nie sa jaja

            Acha, PiSowcy niemieckiej konspiracji szukaja..
            Sprawdz rodzinne dokumenty..Podobno kazdy sprawdza...
            Jak masz stare bilety z wycieczek na Slask to spal...
            Cholera wie za co zamykac beda..
            I to sa jaja
    • robertbaginski Uauuuu 05.04.11, 20:15
      Cóż, zostałem wywołany do tasblicy, a znając realia forum, to bardziej "przed ścianę rozstrzału".
      1. Hm, owe mityczne już ileś tam złotych, które stało się wręcz legendą na miarę Yeti o których pidsze - jak zauważył to jeden z forumowiczów "Kaczor", to jakaś ogromna żenada, a więc dajmy sobiue spokój. Wielokrotnie już prosiłem na e-maila o konto, choć nie kandydowałem nigdzie w 1998 roku, aby ów dżenetelmen podał mio je celem przekazania mu jałmużny,m ale coś tam brzdękał... :-)
      2. Co do samego forum, to nie jest prawdą, że nie rozstaję się z laptopem. To znaczy, zalęzy z którym... Zawsze mam przy sobie trzy. Dwa służbowe i jeden prywatny :-). Na forum zaglądasm, gdy mnie ktoś rozbudzi SMS-em lub telefonem.
      3. "Solidarność"? Ooo tak, wieli temat i godny do opisania. Nie, nie jest to jakaś zamknięta grupa, ale myślę iż ciekawa...
      DO RZECZY!!!
      Platforma ma się neizwykle słabo, ajej liderki - przepełnione megalomanią - niczym Aleksander z "Żywotów" Plutracha płaczą na schodach Urzędcu Marszałkowskiego i Urzędu Wojewódzkiego, bo "wszystkjo już zdobyły i nie ma co by tu zdobyć". Imienni, ale ze strachu bezimienni liderzy - posłowie i senatorowie - dali sobie wyrwać języki z ust, bo boją się iż nie będzie ich na listach wyb orczych. A wokół mnóstwo eunuchów: Soboli, Surowych, Błasz...ów etc. etc. Pieczą pieczeniarze ile wlezie, a wszystko na plecach PO, która jest całkiem przyzwoitym ugrupowaniem. Szkoda tylko, że milczy "Solidarność" dając się pitrasić w smoleńskiej potrawie oraz PiS w zestawie McDonalds wprost od Marka i Eli.
      Taka prawda...
      Nie ma gorzowskiej polityki, a i FORUM SIĘ KOŃCZY...
      4.
      • Gość: Bernard Re: Uauuuu IP: *.namao.albertacom.com 05.04.11, 21:12
        Hey robertbaginski,
        Najwieksza wada "tanich politykow" jest to ze...serwuja "wyroki"..
        Poniewaz tylko ja sie nie myle, kazde inne "przepowiednie" typu "forum sie konczy" jest idiotyzmem ktore ich wykancza...
        Jesli chcesz isc ta droga, to bardzo prosze.... Wiecej powodow do smiechu na forum...
        Solidarnosc z najpiekniejszego zwiazku ludzi jaki ...ludzkosc znala, przerobila sie w dziwke polityczna i na to rady nie ma..
        Dypa swedszi to sie trzeba ru...szac...
        moze te dziwke ojciec Rydzyk blogoslawi..ale dziewicy z niej nie zrobi..
        Je\szcze nie tak dawno szef Solidarnosci deklarowal swoja "niezaleznosc i samorzadnosc' po to by po przegranych zwiazkowych wyborach wyladowac u chycla na kolanach..
        Dostal miejsce na liscie w "uznaniu zaslug"?????? Czy nie.
        Chycel to Pis - gdyby wyjasnienie potrzebne bylo...
        Nowy szef solidarnosci deklarowal podczas wyborow "odpolitycznienie" zwiazku po to tylko by do lozka z pisem wlezc...
        I znowu zwiazek dupy daje...
        Przypomnij mi jak sie "polityczna kur-wa" po polsku pisze...
        Bo tym dzisiejsza Solidarnosc jest, a z moim "polskim" nie jest dobrze oczywiscie...
        Solidarnosc milczy poniewaz za nia Kaczynski gada!!!
        :):):):):)
      • Gość: egon Sobol miałeś ...... IP: *.gorzow.mm.pl 05.04.11, 21:12
        No coś w tym jest Bagietka ma rację. PO coraz BARDZIEJ DZIADUJE a za plecami SOBOLA rozgrywa się sąd nad głowami Henryka, Marcina, Ostrego, Edka, Andrzeja i Kamila.
        Nawet Krysti z Witją za namową ŻADNEGO staje po stronie Marzanny i Eli byle być przy korytku.
        To powolny koniec. Zjadanie własnego ogona się zaczęło.

        Sobol miałeś ..... złoty róg ostał Ci się jeno .....?
      • e_werty Re: Uauuuu 06.04.11, 10:52
        Wielokrotnie już prosiłem na e-maila o konto

        ... ten fragment mozna miedzy bajki włozyć - ten człowiek jeszcze nikomu kasy bez wyroku i komornika nie oddał!

        choć nie kandydowałem nigdzie w 1998 roku,

        zgadza sie - ale prowadziłes kampanie wyborczą kolegow!
        Nie wiem jak to rozliczaliście - czy w ogole oficjalnie mogliście -
        to ty jestes fachowiec od mataczenia w takich imprezach.
        A widząc na łamach mediów twoje skłonności do uczciwości...
        zastanawiam sie na jak duzo kasy skroiłes kolegów???
        Bo jezeli ktos płacił to nie ty. Twoja bajka to zarabiac...

        ów dżenetelmen podał mio je celem przekazania mu jałmużny,m ale coś tam brzdękał... :)
        ... hmmm jezeli to jałmuzna (z odsetkami to 500 zł) to ja proszę o wpłate! dane ci wyslę na pocztę gazetową!

        Z brzekajacym pozdrowieniem - czekam na kasę!

        Co do opinii o tobie jako "bezkompromisowym dziennikarzu"
        to rowniez mit. Nie ruszysz nikogo kto ma cie w garsci.
        Dostaniesz po pysku - to przeprosisz
        ze taki nieciekawy pysk do bicia mozesz zaofiarować!
        Posiadasz umiejetnośc sprytnej kompilacji
        zaslusznych opinii i teorii. Wystarczy je spisać.
        No i podpisac - skandalista bagienny!
      • Gość: RONI Re: Bagiński: Platforma zamienia lokomotywy w wag IP: *.gorzow.mm.pl 06.04.11, 20:17
        Jareczek z wielkiej S myślał że będzie dyktował Surowemu co on ma robić i kto ma gdzie zasiadać koryto temu posadka tamtemu ale jaro to skończony pijaczek i narko maniak o wielkiej ambicji zorientował się Surowy że jest brany za gamonia bo S mu nie da tego co by chciał i Ostry poleciał a jaro ambitny przywódca chodzi na sznurku jak błazen a za koniec trzymają bracia waldi i marek synowie sekretarza z stilonu i co dalej z wielką S
        • Gość: sic S jak dziwka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 20:28
          Dobre zestawienie skonfliktowanej PO i słabe S. Z jednej strony Surowy, Sobol i kilku innych jegomości, którzy chcieli na Krysi i Witku wypłynąć w PO, a z drugiej S z prowadzonym na smyczy przewodniczącym. Bagietka, jeśli mas ztyle odwagi co w opisywaniu Platformy, to opisz środowisko które znasz doskonale, a które rzeczywiście jest dziwką. Ta krajowa S sprzedaje się za dużą kasę, ale ta gorzowska jest gó... warta.
          • Gość: PO PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 21:31
            Prawda jest taka, że dobrze funkcjonująca partia zareagowałaby na taką dyskusję odpowienią polityką informacyjaną. Tymczasem w regionie nie ma kto prowadzić dyskusji. "Gazeta" daje szansę, ale nasi politycy wolą mileczeć w obawie przed zemstą naszej Bożenny w trakcie układania list wyborczych. Milczy poseł Witja, milczy Senator i milczą inni. Nie ma kto dyskutować, bo nie potrafią. I tutaj pełna zgoda z Bagińskim, który ocenił naszą partię tak jak trzeba. Czarownice Helena, Bożenna i Ela cieszą się jak głupie, bo nikt przed szereg nie wyjdzie. Wyszedł Marcinm, to go upier...li, bo był zbyt dobry, udzielał wywiadów, namaszczał i myślał przyszłościowo. Bagińskio ma rację, że to jest poker i to znaczonymi kartami.
          • Gość: Bernard Re: S jak dziwka IP: *.namao.albertacom.com 06.04.11, 21:34
            Hey sic,
            Bagietka krytykuje PO poniewaz jest to obecnie modne...
            Szczerze czy nie prawie wszyscy dzisiaj na PO psy wieszaja wiec i Bagietka "sie zalapal"...
            Nie widzialem jeszcze bagietki "rewolucnonisty" krytykujacego tych co mu zaszkodzsic moga..
            On krytykuje PO majac nadzieje ze widza to ci z oponentow PO ktorzy widziec powinni..
            Ma sie rozumiec....SLD.
            Moze po tym swoim "heroicznym" wystapieniu na lamach Gazety oczekuje od :""komuszkow" propozycji?....
            I to sa bagietkowe jaja...
            • Gość: Kuba Re: S jak dziwka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 21:52
              Nie sądzę, bo Bagiński pojechał jednak po Jędrzejczaku, którego komuszki promują jak mogą jako kryptolidera. Poza tym, bliżej mu jednak do S i PiS niż lewaków. Gdyby Bagiński cokolwiek mógł mieć wspólnego z czerwonymi, to byłaby to rewolucja i Ty Bernard widzialbyś rewolucjonistę. Żaden z Bagińskiego pragmatyk, raczej polityczny frajer i nie wierzę, by się układał. Jest za słaby na to, bo jest nikim. Platformie po prostu się należy, bo mając taki potencjał - marszałek, sejmik, wojewoda, posłowie i senatorowie, zajmuje się sobą.
              • Gość: XXX Co wy pier...cie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 21:55
                Jesteśmy śmieszni. Zastanawiamy się nad tym "co autor miał na myśli" podczas gdy Bagiński na to nie zasługuje. Cokolwiek napisze, powie lub zrobi, to jest gó.... Dyskutujemy i zastanawiamy się. Jakiej jajjjjjaaaa... Co filozof Bagiński miał na myśli? Ludzie! Więcej szacunku dla siebie. Gów...o nas interesują te jego gazetowe wypociny.
                  • Gość: Bernard Warszawa ma Kaczynskiego a Gorzow Bagietke... IP: *.namao.albertacom.com 07.04.11, 17:09
                    Hey,
                    Popatrzcie na rozmiar tego watku....
                    Co by nie powiedziec, Bagietka zostala zauwazona...
                    Istnieje w Gorzowie wielu politykow czy pretendentow ktorym na tym forum tyle uwagi sie nie poswieca...
                    Faceta mozna lubiec lub nie, ale trzeba przyznac ze wie jak na siebie zwrocic uwage..
                    Jest w Gorzowie "tematem"... a od tego juz krok do stania sie "autorytetem"....
                    Ludzie beda w Gazecie szukac bagietkowego punktu widzenia...
                    Beda w windzie mowic:"Ty wiesz co Bagietka napisal...", "Bagietce tamto sie nie spodobalo.."
                    lub "Niech sie tylko Bagietka o tym dowie"...
                    Warszawa ma swojego Kaczynskiego a Gorzow Bagietke...
                    Tej samej klasy autorytety....
                    he he he
                    :):):):)
                    • Gość: Jorgus Baginski ma racje, Baginski napisal, Baginski ble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 19:07
                      Zabrzmiało jak Erykiem Mistewiczem Bernard. Narracja "a'la Bagietka". Zgadzam się, że to się już stało - gadają: "Widziałeś co Bagiński napisal", "Bagiński ma rację" itd. itd.
                      No, no...nie udalo mu się zostać politykiem, to będzie takim sędziwym gorzowskim mędrcem. Co do Kaczyńskiego, to gdyby bAGIŃSKI teraz zginął w jakimś samolocie, najlepiej na doczepkę z kimś znanym, to pomniki byśmy mu stawiali. Kto wie... Bagiński napisał, Bagiński powiedzial ble ble
                      • Gość: Bernard Bohaterowie mimo woli... IP: *.namao.albertacom.com 07.04.11, 22:33
                        Hey Jorgus,
                        Polowa pisowcow w samolocie smolenskimn z nieprzecietnie przecietnych bprzecietniakow na kandydatow na pomniki sie przerobila..
                        Bohaterowie mimo woli...
                        O niektorych mowi sie ze "wiedzieli kiedy sie urodzic"..he he he
                        O innych ze....nom wiesz...
                        Tylko ze teraz to grzech smiertelny powiedziec, ze byle co po smierci takze byle czym zostaje..
                        :):)
                        A Bagietce dlugich lotow i bezpiecznych ladowan zycze..
                        On moze "inny" ale swoj..he he he he
                        :):):)P:)
                • e_werty Re: Co wy pier...cie? 06.04.11, 22:04
                  Gów...o nas interesują te jego gazetowe wypociny.

                  ... oczywiscie... ale ja i tak siedze przed kompem (taka praca) i w chwilach znudzenia w oczekiwaniu korekt... z nudow czytam... i nie tylko...
                  A co do inkryminowanego o inteligencją pana dziennikarza bezkompromisowego -
                  To dureń jest i tyle...
                  Co było do udowodnienia!
                  • Gość: Mateusz Re: Co wy pier...cie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 06:49
                    Też uważam, że to co Bagiński pisze jest interesujące i ciekawe. Nie zasłużył się jako polityk, no może kilkoma skandalami na skalę kraju, to chcociaż teraz po latach ciekawie opisuje polityczną rzeczywistość, która jest miałka i nijaka. Sam tekst jest świetny i mam tylko nadzieję, że Bagiński da się podpuścić i napisze coś również o innych środowiskach politycznych. Pidsz, chłopie pisz
                  • Gość: Bernard Re: Co wy pier...cie? IP: *.namao.albertacom.com 07.04.11, 18:25
                    Hey werty
                    Spokojnie....albo sam na "durnia" wyjdziesz...
                    Masz jakies tam prywatne "animozje" do bagietki...to twoja sprawa..
                    Wlasciwie powinienes juz dawno dyskretnie je rozwiazac a nie robic z siebie durnego pisowca...
                    Te "od lat" pisanie o jakichs tam pieniadzach dowodzi ze ty nie chcesz sprawy rozwiazac.. ty kochasz "miec bat" na bagietke..
                    Tyle ze nikt tym sie nie przejmuje...
                    Napisz do bagietki, podaj mu dane i sprawa zalatwiona...
                    Ty tego zrobic nie chcesz... Gdybys chcial....byloby dawno zrobione...
                    Jest tez sprawa bagietki jego pisanie i Gazety publikacja jego produkcji...
                    Sam sie czasami zastanawiam czy to bagietka przybral tak na wartosci ze go Gazeta drukuje, czy moze Gazeta poszla na dno i bierze co sie da...
                    Nie ma jednak znaczenia..
                    Facet ma swoje poglady i ma prawo je publikowac...
                    Gazeta moze swoje lamy kazdemu udostepnic...
                    to sie demokracja i wolnosc nazywa..
                    Co cie tak zlosci? Za duzo wolnosci?
                    :):):):)

    • trybulant Kto kogo wyśle w kosmos? 07.04.11, 22:57
      W normalnych, zdrowych, demokratycznych społecznościach ludzie organizują się w partie polityczne, stowarzyszenia, tworzą fundacje, by wspólnie wypracować jakiś sensowny plan działania, wybrać spośród siebie władze, a potem zająć się jego realizacją. Od czasu do czasu gromadzą się w jednym miejscu na kongresach, zjazdach, zgromadzeniach, konwencjach lub mityngach – imprezach, których nazwy ukształtowała środowiskowa tradycja – po to, aby ocenić czy uchwalone wcześniej programy udało się zrealizować, zakładane cele osiągnąć, a jeśli nie, to odpowiedzieć sobie na pytanie: co i dlaczego poszło nie tak; ewentualnie: kto ponosi za to odpowiedzialność. Następnie podejmują próbę wypracowania kolejnego planu, wybierają odpowiednich ludzi – tych samych lub innych – i z zapałem zabierają się za naprawę rzeczywistości.

      W Gorzowie natomiast, z bezrozumnym upodobaniem, większość partii i stowarzyszeń stawia wóz przed konia. Programy, plany, projektowane cele są zwykłymi świstkami papieru, na których wypisuje się zestaw pobożnych życzeń, byle by dobrze zabrzmiały w uszach elektoratu. Z chwilą wyborczego rozstrzygnięcia wędrują do kosza lub, w bardziej sprzyjających okolicznościach, na dno szuflady biurka partyjnego bonzy. Nikt się już nimi nie przejmuje, nikt niczego się nie domaga i nikt do nich nie wraca. Dlatego wybory wewnątrz poszczególnych środowisk politycznych zamieniają się w przepychanki pomiędzy koteriami, a ich końcowy rezultat z reguły jest kompletnie oderwany od wyzwań, z którymi danej formacji przyjdzie się mierzyć.

      Obraz polityki lokalnej PO jaki wyłania się z opisu Bagińskiego jest żałosny i odstręczający. Czy z tego artykułu dowiemy się o co chodzi PO w mieście czy województwie? O jakie cele, plany, programy spierają się jej główni gracze i szeregowi członkowie? Oczywiście, że nie. Zamiast tego autor proponuje nam rozważania na temat prowincjonalnych rozgrywek działaczy. Potencjalny wyborca miałby zainteresować się tym, czy Pahl wyśle w kosmos Bukiewicz, czy ona jego. Mam nadzieję, że ów wyborca wyśle ich w kosmos oboje! Przypominam, że program sprowadzania załogi na Ziemię dawno wylądował w śmietniku.
        • trybulant Re: Kto kogo wyśle w kosmos? 08.04.11, 15:56
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey trybulant,
          > Punkt widzenia Baginskiego jest...jednym z bardzo wielu...
          > :):):)

          Benek!
          Rewelacje Bagietki ignorowałem kilka dni wychodząc z założenia, że chłopina pisze, co wie. Dopiero lektura płaczliwych postów umieszczonych na forum przez osoby związane z PO lekko wyprowadziła mnie z równowagi. Z mojego punktu widzenia bowiem, opis przestał być subiektywną relacją z sytuacji wewnętrznej partii, a nabrał cech intersubiektywnych, reprezentujących pogląd sporej grupy ludzi. Wychodzi na to, że Bagietka nie tylko pisze, co wie, ale i wie, co pisze. Właśnie przez to, że wywołał taki odzew sekundującego mu platformianego pospólstwa. Przyznasz, że goście, którzy są członkami organizacji i nie mają odwagi otwarcie przeciwstawić się na zebraniach realizowanej praktyce politycznej: albo są tchórzami z natury, albo milczą z wyrachowania, licząc na to, że ich wstrzemięźliwość zostanie nagrodzona w przyszłości np. siedemnastym miejscem na partyjnej liście kandydatów do organów przedstawicielskich lub jakąś posadą w administracji, na której cichutko i bez ostentacji będą popierdywać w stołek. Po prostu nie wierzę, by tego typu osobnicy nadawali się do czegoś użytecznego. I tyle. Przypominam Ci, że w Polsce podatnicy dopłacają do partii politycznych, więc powinni w zamian otrzymywać coś sensownego, a na to się nie zanosi.
          I to, jak czasami dodajesz, już nie są jaja!
          • Gość: Członek PO W dupie mam tą PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 08:37
            Ejże, ejże... Trochę nie znasz realiów życia partyjnego, a Bagiński zna je chyba aż nadto, bo hi,hi,hi trochę partii zaliczył i ma pelną rację w opisie "mojej" Platformy. Piszesz: "Przyznasz, że goście, którzy są członkami organizacji i nie mają odwagi otwarcie przeciwstawić się na zebraniach". Jestem członkiem PO i jakoś nie jest mi dane uczestniczyć w zebraniach bo takich po prostu nie ma. Zapisałem się rok temu i teraz wiem, że byłem potrzebny tylko do wewnętrznych rozgrywek. Jak przyjechałem do Gorzow ai chcialem porozmawiać z poslem, to zostałem potraktowany jak intruz. Nie ma spotkań, zebrań, dyskusji. Partyjny liderzy o których pisze Bagiński mają w nosie partie i nas jako członków. Liczy się kilka osób, a reszta będzie przydatna za kilka miesięcy przed wyborami do Sejmu. Zresztą już wydzwaniają z biura parlamentarnego, bo idzie kampania. W dupie to mam i na tej podstawie tekst Bagińskiego mi się podoba. Czytali go wszyscy moi znajomi z PO, a więc Bagiński się nam przydał. I jeszcze jedno - mam się podpisać z nazwiska/ A po co mi kłopoty w urzedzie gminy
      • Gość: nicelus Re: Kto kogo wyśle w kosmos? IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.11, 08:49
        trybulant napisał:

        > W Gorzowie natomiast, z bezrozumnym upodobaniem,
        > większość partii i stowarzyszeń stawia wóz przed konia.
        > Programy, plany, projektowane cele są zwykłymi świstkami papieru,
        > na których wypisuje się zestaw pobożnych życzeń,
        > byle by dobrze zabrzmiały w uszach elektoratu.

        większość, to nie zaczy, że wszystkie. rzeczywiście platforma jest tu niechlubnym skrajnym przypadkiem. platforma na szczeblu krajowym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym z reguły wyborcom obiecuje cuda, a po wygranych wyborach zajmuje się wyłącznie personalnymi walkami wewnątrzpartyjnymi, odwoływaniem dopiero co powołanego marszałka, żeby zastąpić drugim, który też zostanie w ciągu dwóch lat zwalczony.

        wyjątkiem jest pis. zawsze ma dobry program i po wyborach ten program realizuje. rząd pisu, był jedynym rządem który obietnice dane wyborcom konsekwentnie starał się wprowadzić w życie. dlatego jestem przekonany, że również w gorzowie, rafalska wprowadziłby swój program w życie, a program był znakomity o czym każdy mógł się przekonać, a kto na to nie miał czasu mógł zaufać ekspertom. tymczasem w wywiadach radiowych rafalska dała się ukierunkować redaktorom prowadzącym i więcej mówiła o różnych swoich dywagacjach personalnych na różnych szczeblach niż o swoim programie.

        czyli platforma i pis, to dwie skrajności. platforma wiele obiecuje, a później realizuje personalne wojny. pis porusza sprawy personalne, a później pracowicie realizuje swoje obietnice.

        ps. żebym nie został źle zrozumiany. zdaję sobie sprawę z tego, że rafalska i sibińska, niezależnie od sposobu prowadzenia kampanii i posiadanego programu w mieście żużla nie miały żadnych szans wygrać z jędrzejczakiem.

    • Gość: nicelus wyraz "platforma" znaczy "płaska forma" ... IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.11, 10:03
      "W dyskusji o lubuskiej Platformie tylko jedno jest ciekawe: że ona się w ogóle nie toczy."

      co w tym ciekawego, lub dziwnego?...

      wyraz "platforma" pochodzi z od niemieckiego wyrazu "plattform" i dosłownie znaczy tyle co "płaska forma". platforma porusza się tylko nieznacznie do góry i na dół o kilka punktów procentowych, dlatego nie musi się toczyć dyskusja o tym, w jakim kierunku toczyć platformę. jak ktoś chce rządzić to włazi na platformę, a jak ma opory moralne, to złazi z platformy. na platformie widzimy: i lewicę, i prawicę, i unię wolności, i samoobronę, i wszystkich którzy chcą rządzić, aby rządzić. każda dyskusja o platformie możę ją przechylić na jedną stronę. wtedy wszyscy spadną, a przecież platforma jest teraz wysoko.

    • Gość: nicelus "Platformą rządzą sprzeczności." IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.11, 12:54
      platformą rządzą nie sprzeczności, tylko różne grupy interesów, rychu, ździchu i inni którzy wyśmiewają patriotyzm i dbanie o interes publiczny - lokalny, narodowy, czy europejski. czyż nie wbrew protestom wszystkich, łącznie z unią europejską, platforma podpisała niekorzystne dla polski aneksy do umowy, przez co polska za gaz płaci więcej niż inne kraje?

    • Gość: nicelus platformizm to nie wymysł polski. IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.11, 14:30
      gdy rosja musiała oddać europie ukrainę w 1918 (oczywiście chwilowo, bo rosjanie układów nie dotrzymują), to na ukrainie też powstał platformizm. była to anarchia w państwie pod przykrywką samostanowienia, pluralizmu i bezpośredniej demokracji. ukraińscy platformiści też gloryfikowali bolszewików i też stawiali im pomniki, a najbardziej się przysłużyli rosji tym, że robili rozpierduchę w państwie, aż państwo padło i wtedy rosjanie łatwo je zajęli i wbrew umowom odłączyli od europy. a gdy już zajęli, to wtedy pogonili bezużytecznych im już platformistów. przywódca platformistów - nestor machno - uciekł do torunia, a później do paryża, gdzie nadal propagował platformizm.