Gość: nie_fan
IP: *.gorzow.mm.pl
24.01.05, 11:03
Nie chodzę na mecze, ale czytuję zawsze opisy meczów bo lubię wiedzieć co się
dzieje w gorzowskim sporcie. Z tego co widzę od początku sezonu, to np.
Żyłczyńska, o która bylo tyle zamieszania i halasu, jak wspaniala jest
zawodniczka i jak bardzo nas wzmocni rzuca srednio 4.4 punkty, w tym meczu
nie rzucila ani jednego... zbiorek ma srednio 3.6... to gdzie jej wartosc?
Suwary, majaca tak swietne wyniki w ub. sezonie chyba troche cieniuje, co?
moze trza sie zastanowic nad wartoscia niektorych zawodniczek i zweryfikowac
sklad w przyszlym sezonie?