blic
18.06.02, 13:18
arwena napisał(a):
> widze ze niezle u ciebie ze slalomem!
?
Poddaję się. :)
> jesli przyjdzie mi do glowy zrobienie tutaj czegos niedobrego, co nie jest
> zapisane w regulaminie to czy to zrobie?
Nie jestem pewien co mogłabyś 'niedobrego' zrobić, ale mam wrażenie, że
znalazłby się na to przepis w regulaminie.
> nie wiem sumienie moze?
Na sumieniu wszystkich nie można polegać.
Na fundamentalnym braku zaufania do sumienia powstała idea zapisanego prawa.
Tak jest klarownie, tak jest korzystnie.
> to czytales moje posty? nie bronie w zadnym nikogo z zielonej.
Bronisz. Sugerujesz, że torpedowanie prac KRS w Zielonej jest porównywalne z
metodami Lepieja. Tymczasem, dopóki jest to uzasadniony przejaw niezadowolenia
obywatelskiego i, co ważniejsze, dopóki nie jest niezgodny z prawem, jest on
jak bajbardziej poprawny, co więcej wskazany.
> mowie, ze nie wierze w rzetelnosc dziennikarzy piszacych w dodatku lokalnym
Znaczy jak, nie wierzysz także, że wywiad z vice zielonogórskiego KRS jest
prawdziwy?
Ej no, mam wrażenie, że zaczynasz chwytać się brzytwy. :)
Mamy konkretny fakt: ministerstwo wycofuje się z pozwolenia na utworzenie KRS w
Gorzowie. Uzasadnienie tej decyzji przedstawia pan vice.
> > Znaczy, zaufałabyś dobroduszności ('autocenzurze') pozostałych
> > przechodniów i zniosła mandaty za przechodzenie na czerwonym? :)
>
> znow na opak. wlasnie to pisze. zero przechodzenia na czerwonym.
Moje porównanie z NY wynikło z Twoich obiekcji wobec radykalności propozycji
Borysa. Tymczasem sugerował On jedynie 'xero tolerance' dla działań
torpedujących powstanie KRS w Gorzowie. Forma protestu ma być radykalna i przez
to skuteczna. Ja tu widzę ewidentną paralelę do metod nowojorskiej policji.
Nie wiem jak inaczej miałbym potem zinterpretować Twoją uwagę o dobrowolnym nie
przechodzeniu na czerwonym.
Mam nadzieję, że spór nie jest o to czy w Gorzowie w ogóle potrzeba KRS i w
związku z tym chcemy uskuteczniać wojenki w demagogicznych celach.