mkblat 23.09.05, 10:28 Zalane mieszkanie przyjdą (może) oglądać już po 3 miesiącach, a przy pełnym (podobno) ubezpieczeniu nie dopowiedzą, że assistance za granicą to jednak trzeba dokupić osobno - Ubezpiecz się w Warcie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: poszkodowany Re: Ubezpiecz się w Warcie! IP: 195.42.249.* 23.09.05, 12:31 WARTA S.A. ma ogromny burdel w papierach,co się przekłada na różne niedorzeczności. Na wypłacenie odszkodowania czeka się miesiącami;zwlekają ile wlezie a przez telefon informują,iż nie ma dyrektora,nie ma kto podpisać itp. cuda nie widy. Procedura jest następująca: zgłaszasz np.zalanie mieszkania.Warta przychodzi i wszystko opisuje/fotografuje.Następnie wypłacane jest odszkodowanie.Teraz Warta powinna ściągnąć regresem kasę odszkodowania od sprawcy. POWINNA hhaaa!! ale tego nie robi lub robi z bardzo dłuuuugim poślizgiem czasowym.Jakie są tego konsekwencje? Ano takie,że wg Warty to TY (ubezpieczony) jest winny,dopóki nie ściągnął kasy od faktycznego winowajcy; i to na ubezpieczonego koncie wiszą wszystkie koszty poniesione przez wielce szanowne towarzystwo sratatata WARTA S.A. Chore? Nie bardzo. Może być gorzej: Warta może odmówić zawarcia umowy ubezpieczenia (ponieważ ma takie prawo,bo umowy prócz OC są nieobowiązkowe) osobie,która zgłosiła szkodę a na której dalej "wiszą" nieściągnięte regresy. Chore? No tak,ale zawsze może być gorzej: jeżeli ubezpieczony uprze się,że chce wykupić ubezpieczenie to Warta moze podnieść stawkę do dowolnej (zaporowej) sumy. Gwarantuje to towarzystwom zapis w taryfie lub regulaminie,że w niektórych przypadkach stawkę ubezpieczenia może regulować dyrektor jednostki. Chore? Tak,jak najbardziej,ponieważ za niegospodarność Warty S.A. lub za problemy z regresami jest obciążany Bogu ducha winny poszkodowany. Może być jeszcze gorzej: Warta S.A. upierającemu się przy ubezpieczeniu nie dość że proponuje stawki z kosmosu,to jeszcze cichaczem rozsyła innym towarzystwom ubezpieczeniowym tajną informację aby takiego klienta nie ubezpieczyły!! A to ubezpieczony może podać już do sądu o pogwałcenie ustawy o ochronie danych osobowych - jednak jest to dość trudne do udowodnienia. Towarzystwa mają tzw. "czarne listy",i jezeli ktoś się z nich zgłasza,to rządają od niego przebiegu ubezpieczenia z poprzedniej firmy (historia szkodowości) i "legalnie" odmawiają ubezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny I przestrzegam przed Inter Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:23 Wynajdą wszystko w umowie, żeby nie wypłacić odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poszkodowany Re: I przestrzegam przed Inter Polska IP: 195.42.249.* 27.09.05, 11:33 Może nie tyle nie wypłacić, co wypłacić jak najmniej. Śmiechu WARTe jest ubezpieczenie AC drogiego samochodu. Ubezpieczamy furę o wartości początkowej np. 150 tys PLN i od tej sumy płacimy horendalne ubezpieczenie. Jak coś się stanie,to ubezpieczyciel odejmuje "kilka" drobiazgów: ilość miesięcy od ubezpieczenia (wtedy cena auta spada nam tabelowo na pysk),ilość przejechanych km,ilość użytkowników i właścicieli,drobne naprawy (które dodatkowo obniżają wartośc fury), a nawet czy kierowca palił papierosy!! ... i może się zdarzyć,że zamiast 150 tys PLN otrzymamy z ubezpieczenia 50 tys. Rada: zawsze samemu wynajmować rzeczoznawcę (dodatkowo),który nie jest proubezpieczalniowy i powinien wydać sprawiedliwy osąd. Odpowiedz Link Zgłoś