Dodaj do ulubionych

politycy zachodu

15.09.02, 18:07
jak należy z nimi postępować pokazała polska prawica!
pokazali też ludzie na spotkaniu po wystąpieniu przedstawiciela usa /wiecie
gdzie/
jak to jest:wszędzie ich nie tolerują!?
a może inaczej:nikt ich nie toleruje?!
za wyjątkiem oszołomów w polsce.
ale do tego przywykliśmy/też dozgonnie kochaliśmy zssr/
Obserwuj wątek
    • aborys Re: politycy zachodu 16.09.02, 14:32
      hiro napisała:

      > /też dozgonnie kochaliśmy zssr/
      Ja - nie.
      • hiro Re: politycy zachodu 16.09.02, 20:06
        ja też nie ale polska kochała!-jeżeli nie no to z kim ty borys walczyłeś?
        • hiro Re: politycy zachodu 16.09.02, 20:09
          no chyba ,że z młodzieńczym buntem jednostki!w ruki flagi i na esdech!!!!
        • aborys Re: politycy zachodu 17.09.02, 09:23
          hiro napisała:

          > ja też nie ale polska kochała!
          Przecież napisałeś: "kochaliśmy"?
          To ja już myślałem, że znalazłem winnego, a Ty się wykręcasz!

          Pytam więc publicznie:
          Który Polak kochał dozgonnie ZSRR?????????????????????
          • j24 Re: politycy zachodu 17.09.02, 10:01
            aborys napisał:

            > Pytam więc publicznie:
            > Który Polak kochał dozgonnie ZSRR?????????????????????

            Nawet jak który kochał to się nie przyzna (dotyczy organizatorów festiwalu
            Piosenki Radzieckiej i ojców chrzesnych Gagarinki).

            To samo pytanie jeśli chodzi o następcę ZSRR, nowego Wielkiego Brata zza
            Wielkiej Wody. Który Polak dozgonnie kocha USA???? (lub mu się wydaje, że
            dozgonnie)
            • aborys Re: politycy zachodu 17.09.02, 10:09
              j24 napisał:

              > To samo pytanie jeśli chodzi o następcę ZSRR, nowego Wielkiego Brata zza
              > Wielkiej Wody.
              Ale to już Twoje pytannie.
              Mnie tam miłość do USA nie interesuje.
              Temat mojej części niniejszego wątku, powtórzony zresztą za Hirem, brzmi:
              Kto kochał ZSRR? A jeśli nikt nie kochał, to czemu tak niewielu protestowało
              przeciw publicznie deklarowanej miłości?
              Teraz są miłośnicy USA (na tym forum koko) i jego wrogowie. No, wrogowie
              polityki zagranicznej USA (Mareczek). A wtedy wrogów ZSRR nie było. No, było
              bardzo niewielu.
              Szukałem, to wiem.
              • j24 Re: politycy zachodu 17.09.02, 10:42
                aborys napisał:

                > No, wrogowie polityki zagranicznej USA (Mareczek).

                Mi tam nawet niezbyt się podoba ich polityka wewnętrzna :)

                > A wtedy wrogów ZSRR nie było. No, było bardzo niewielu.
                > Szukałem, to wiem.

                Pewnie masz rację (skoro szukałeś).

                Na pocieszenie powiem Ci, że tych co śmiało się z krajnoarmijców i ich
                czerwonych na twarzy dowódców (od grzania stirytu) było znacznie więcej.
                Mam rodzinę w Legnicy, widziałem te osiedla z "PRAWDĄ" w oknach :)
                • bart.q Re: politycy zachodu 17.09.02, 10:46
                  j24 napisał:

                  > > No, wrogowie polityki zagranicznej USA (Mareczek).
                  >
                  > Mi tam nawet niezbyt się podoba ich polityka wewnętrzna :)

                  A najbardziej nie podoba mi się, że Amerykanie tak dużo zarabiają. :))
                • aborys Re: politycy zachodu 17.09.02, 10:50
                  j24 napisał:

                  > Na pocieszenie powiem Ci, że tych co śmiało się z krajnoarmijców było
                  znacznie więcej.
                  Ale do TPPR-u należeli.
          • klin! Re: politycy zachodu 17.09.02, 11:55
            aborys napisał:

            > Który Polak kochał dozgonnie ZSRR?????????????????????

            Mamy akurat rocznicę niesprowokowanej agresji ZSRR na Polskę. Agresji, która w
            moich podręcznikach do historii była nazywana "wyzwoleniem bratnich narodów
            zachodniej Białorusi i Ukrainy spod okupacji polskich panów". Należy pamiętać o
            masowych represjach, wywózkach na Sybir, bestialskim wymordowaniu 15 tysięcy
            polskich oficerów, żołnierzy i policjantów w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Nie
            był to "wybryk" jakiejś niekontrolowanej bandy terrorystycznej, tylko
            systematyczna eksterminacja, wykonywana przez organa państwa na rozkaz
            najwyższych władz państwowych (minister Beria wydał rozkaz o rozstrzelaniu
            ponad 25 tys. Polaków, cywili i wojskowych).

            Tak tylko, dla przypomnienia. Skoro już mówimy o miłości do ZSRR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka