Dodaj do ulubionych

spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.2005

06.10.05, 08:00
Wszystkich przyjaciół forum Gorzów Wlkp. zapraszam na spotkanie w Celtic
Pubie 22 października 2005r. - sobota - około godziny 19.00.

Jak w tytule wątku: na spotkaniu będzie też Bernard, więc myślę sobie, że
ewentualnie pogadanie i poznanie się złagodzi czasami ostre dyskusje na
forum. Mam nadzieję, że Bernard potwierdzi termin spotkania forumowiczów w
tym wątku. Byłoby fajnie, gdyby czas na spotkanie znaleźli również
moderatorzy forum. Proszę również o konstruktywne sugestie forumowiczów co do
miejsca i czasu spotkania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ragnar Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 08:10
      Miejsce i czas odpowiada.
      • anbxl Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 08:42
        Bernard to ty tu naprawde jestes jak gwiazdor-pewnie wszystkim postawisz piwko
        i dlatego saa bedzie pelna-wez duzo kasy
        • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 12:16
          anbxl napisała:

          > Bernard to ty tu naprawde jestes jak gwiazdor-pewnie wszystkim postawisz
          piwko
          > i dlatego saa bedzie pelna-wez duzo kasy

          Myślę, że każdy będzie płacił za siebie. Chyba, że kogoś ogarnie euforia
          stawiania drinków :)
          • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 12:20
            Wątek celowo nazwałem tak, a nie inaczej, żeby zwrócono na niego uwagę.
    • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 13:08
      "Wszystkich przyjaciół forum Gorzów Wlkp. zapraszam na spotkanie w Celtic
      Pubie..."

      Ale snoby - rozumiem ze miejsce obliczone na "kieszeń Bernarda"? Albo ant777
      stawia? jak zaprasza... Jakieś "szmalowne" to towarzystwo forumowe... Ja
      dziekuje... nie gustuję w takich miejscach.
      • Gość: zg Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.ztpnet.pl 06.10.05, 13:25
        A ja moge wpasc???????/
        PZDR
        • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 16:26
          Gość portalu: zg napisał(a):

          > A ja moge wpasc???????/
          > PZDR

          Ja będę się czuł zaszczycony.
          • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 17:13
            hehehehhehehe
            dobre,dobre.
            zg na spotkaniu gorzowskich forumowiczów.
            walnie pare piw,wlezie na stół i zacznie znowu pleść znane juz wszystkim na
            pamięć dyrdymały.
            hehehehehhehe
            dobre,dobre.


            pzdro
            • Gość: zg Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.ztpnet.pl 06.10.05, 17:15
              hehe
              Ciekaw jestem czy mialbym okazje chociaz jedno wypic czy odrazu znalazlbym sie
              na OJOMIE :)

              PZDR
              • oporny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 18:08
                Jezeli juz to na OIO'mie...
                ale bez obaw... ma być dobra zabawa... mile widziani antagoniści którzy odważą
                sie przyjść... ZG... jesteś mile widziny (przepraszam inicjatora spotkania za
                zapraszanie!)
                Jest problem czy "karolek' ma dowód... na to że jest Karolkiem w odpowiednim
                wieku na piwo?
                Markupe - bedziesz (oczywiscie razem z pretty01 -chyba twoja "pszczoła domowa"
                nie będzie protestowaś? bo jak co to puszcze bąka... i.. z oporami ale sie
                zgodzi...:) honorowym wodzi "pszczelarzem" - no bo Reja to nie będzie... no
                chyba ze ten "petrinax" sie ujawni?
                • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 18:45
                  nie ma obaw co do dowodu z odpowiednim wiekiem.
                  od czego ma sie starszego brata przecież?

                  :):):)


                  pzdro
                  • oporny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 06.10.05, 19:22
                    tez karolek?
                    • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 19:32
                      :):):)

                      lat 18i7/8


                      pzdro
                • Gość: ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.05, 00:06
                  oporny napisał:

                  > Jezeli juz to na OIO'mie...
                  > ale bez obaw... ma być dobra zabawa... mile widziani antagoniści którzy odważą
                  > sie przyjść... ZG... jesteś mile widziny (przepraszam inicjatora spotkania za
                  > zapraszanie!)

                  Wszelka własna inicjatywa jest mile widziana.
                • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 06:23
                  Hey oporny,
                  Zwrociles uwage na istotny fakt...
                  Karolek musie miec dowod...
                  he he he
                  Ale jaja
                  polowa sie nie pojawi poniewaz...nielegalni...he he he
                  Do zobaczenia!!!
                  bedzie fajnie...
                  Bernard
                • pretty01 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 08.10.05, 10:19
                  oporny napisał:

                  > Jezeli juz to na OIO'mie...
                  Uwielbiam poprawiaczy. Jeżeli juz, to na OIOM'ie. :)))
                • pretty01 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 08.10.05, 10:22
                  > Markupe - bedziesz (oczywiscie razem z pretty01 -chyba twoja "pszczoła domowa"
                  > nie będzie protestowaś?
                  Marekpe i Pretty to dwie samodzielne, odrebne jednostki :)))
              • Gość: ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.05, 00:03
                Bez obaw zg, dialog łagodzi obyczaje.
        • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 05:49
          Hey falubaz,
          Jasne...
          Wypad do stolicy wojewodztawa, spacer nad RZEKA, przejazdzka TRAMWAJEM, piwko z
          Bernardem...
          Marzenia sie spelniaja...
          he he he
          Do zobaczenia
          • Gość: Danny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 00:26
            >Wypad do stolicy wojewodztawa, spacer nad RZEKA, przejazdzka TRAMWAJEM, piwko
            >z Bernardem... Marzenia sie spelniaja...

            super
      • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 05:47
        Hey werty,
        Pacan jestes i tego zmienic latwo sie nie da...
        Pracuje jednak nad tym...
        Jednak zgadzam sie z toba, ze sprawa miejsca moze byc do dyskusji...
        Mrowka sugerowal Celtic, lecz sie nie upieral...
        Ja lubie Celtic...
        Moja corka udowodnila mi z zeszlym roku, ze w Gorzowie mozna pic zielone piwo...
        Wlasnie w Celtic...
        he he he
        Do zobaczenia
        :)
        • Gość: Danny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 00:28
          W Celticu obejmowałem moją dziewczynę, przyszła kelnerka i powiedziała,
          że "ludzie się oburzają i czy możemy normalnie usiąść", a akurat wtedy na
          drugim końcu tego pubu siedziały 3 czy 4 osoby. Podziękowaliśmy temu lokalowi,
          jednak za Dżeza (Jaza) poziom obsługi był znacznie wyższy.
    • Gość: no Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.amersham.com 06.10.05, 18:14
      :-)
      • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 06:25
        Hey no,
        Ty sie nie smiej...tylko przyjdz...
        pozdrawiam i...do zobaczenia
    • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 05:36
      Hey mrowka,
      I cala reszta...
      Byly czasy gdy idea takiego spotkania nie podobala mi sie za bardzo..
      Masa powodow..
      Forum ma jednak to do siebie, ze tutaj sie dyskytuje i...czasami w wyniku tych
      dyskusji.. modyfikuje sie wlasne opinie...
      Jestem za.
      Przekonano mnie...
      Bedzie mi niezmiernie milo poznac tych zakochanych w Gorzowie ktorzy mnie lubia
      oraz tych ktorzy zniesc nie moga...
      Czy nazywac Gorzow bedziemy metropolia lub wioska..pepkiem swiata czy ostatnim
      zadupiem...
      Gorzow to jednak Gorzow...
      New York to wspaniale miasto...ale czy posiada Zawarcie???
      NIE!!!
      Maja Szymona Gietego???
      Absolutnie NIE!...
      To ich problem...ktorego Gorzow nie ma!
      Inaczej mowiac..
      Gorzow to wspaniale miasto inne niz te...inne...
      Warto dyskutowac, klucic sie i sprzeczac...
      Dobre rzeczy z tego wychodza...
      A moga jeszcze lepsze...
      Bede na krotkich wakacjach w Gorzowie i...Polsce
      Popoludnie i wieczor 22 pazdziernika zarezerwowalem na to spotkanie.
      Do zobaczenia...
      Pozdrawiam serdecznie
      PS. Bede samochodem i z malzonka, a to nie jest receptura na wielkie
      pijanstwo...he he he
      • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 12:16
        "...Bede samochodem i z malzonka, a to nie jest receptura na wielkie
        pijanstwo...he he he"

        ale my bedziemy taksówkami i bez małżonek i mężów... więc oprócz czasu
        zarezerwuj kasę - jak na gospodarza in nomine i de facto - przystało... ja sie
        szykuję na niezłą popijawe (chyba ze okażesz sie "pijawą" w kieszeni... tfu...
        a może wężem? w każdym razie czyms sknerowatym...)
        • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 13:12
          e_werty napisał:

          > ale my bedziemy taksówkami i bez małżonek i mężów... więc oprócz czasu
          > zarezerwuj kasę - jak na gospodarza in nomine i de facto - przystało... ja
          sie
          > szykuję na niezłą popijawe (chyba ze okażesz sie "pijawą" w kieszeni...
          tfu...
          > a może wężem? w każdym razie czyms sknerowatym...)

          Zaraz, zaraz wery pisałeś wcześniej że nie będzie ciebie, bo "coś tam coś tam".
          Zmieniłeś zdanie, czy masz lekką schizę? Poza tym, mów za siebie. Moja żonka
          jest zainteresowana spotkaniem.
          • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 13:17
            A co nie mozna zmienić zdania?

            "Tylko Bernard nie zmienia zdania"...


            P.S.

            "Moja żonka jest zainteresowana spotkaniem...."

            powiedz jej ze ja też... :)
        • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 13:34
          Hey werty,
          Widze, ze przygotowujesz sie na kolejny wielki zawod...
          Eh, ale z ciebie pacan...
          Do zobaczenia
          PS. My sie po trzezwemu dogadac nie mozemy, a ty chcialbys "pijanego "
          spotkania???
          Nie przyjacielu, na to pole minowe to ty mnie nie wciagniesz...
          • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 18:29
            "...na to pole minowe to ty mnie nie wciagniesz...'

            wiem - zona ci nie pozwala...
            • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 08.10.05, 03:01
              Hey werty,
              Masz racje...
              Staram sie nie robic rzeczy ktore sprawilyby jej przykrosc...
              Do zobaczenia
    • Gość: Kłodawa Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 07:12
      Spotkam się bardzo chętnie ale Bernard musiałby być bardziej zdeklarowany na
      spotkanie. Odnosze wrażanie, że nie jest bardzo ciekaw takiego spotkania
      • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 10:58
        Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

        > Spotkam się bardzo chętnie ale Bernard musiałby być bardziej zdeklarowany na
        > spotkanie. Odnosze wrażanie, że nie jest bardzo ciekaw takiego spotkania

        No, co ty, przecież nie zakładałbym tego wątku żeby sobie robić jaja z ludzi.
      • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 07.10.05, 13:29
        Hey Klodawa,
        Baedzo sie ciesze na to spotkanie...
        Bedzie fajnie wreszcie "poprzyklejac" buzie do tych wszystkich nick-names...
        Do zobaczenia.
        Pozdrawiam
        • kajmakan A kim jest Bernard?(oprócz tego,że ojcem swojej 07.10.05, 18:33
          córki)
        • Gość: anbxl Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.247.81.adsl.skynet.be 07.10.05, 21:36
          Bernard ale jestes popularny-moze zrobicie pare fotek i wrzucicie na neta a
          czemu nie-tu podpowiedz dla redaktorow gw tu na ta stronke-sama jestem ciekawa
          kto jest kto i czy w wiekszosci bedzie to meska impreza???Jak zrobicie cos w
          okresie swiatecznym to tez sie pisze
        • Gość: Danny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 00:31
          Taksówki w Gorzowie mają także usługę odwożenia samochodu...
          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 02:33
            Hey danny,
            U nas to sie nazywa "Akcja-Czerwony nos"..i dziala w miescie w okolicach Bozego
            Narodzenia i Nowego Roku..
            Jest specjalny numer pod ktory zadzwonic powinienes jesli piles gdzies i jestes
            samochodem.. Przyjada we dwoch.. jeden Ciebie a drugi Twoj samochod do domu ci
            dostarcza...
            Wazne, bys piany nie jechal..
            Nie ma oplaty za usluge, a jedynie dobrowolne datki na cele dobroczynne..
            Organizacje dobroczynne ktore to organizuja podobno zarabiaja krocie..
            Faceci i panie - nabrani po uszy - sa bardzo szczodrzy...
            Placa..nie patrzac..
            I wszyscy zadowoleni..i wszyscy bezpieczni
            Pozdrawiam
            • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 11.10.05, 07:56
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              To mnie zaskoczyłeś z tym odwożeniem do domu.
              Ktoś mi opowiadał historię jak to małżonka miała nie pić, żeby po imprezie
              odprowadzić samochód do domu. Więc mąż zaczął sobie ostro dawać. Żona się
              zapomniała i też walnęła sobie kilka kielonków. W końcu po imprezie mąż mówi do
              żony:-Trudno, mówiłaś że nie będziesz pić. Ja jestem bardziej pijany. Siadaj za
              kierownicę i jedź.
              Po drodze oczywiście zatrzymał ich patrol policji. POlicjant poczuł odór
              alkoholu walący z samochodu. Spojrzał na kobietę za kierownicą i powiedział:-
              Oj, pani to współczuję, że musi pani pijanego odwozić do domu.
    • jaloszynski Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 20:35
      Jeśli będzie ZG, to również się deklaruje.

      pozdrawiam
      • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 07.10.05, 21:30
        No!!! Ten "ZG" to chyba jakas figura... (może Katarzyna... wolałbym... od
        jakiegoś prominenta) sygnujaca sie tymi literkami...
        Radny Jałoszyński ma jakieś przecieki?
        • jaloszynski Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 09.10.05, 15:59
          e_werty napisał:

          > No!!! Ten "ZG" to chyba jakas figura... (może Katarzyna... wolałbym... od
          > jakiegoś prominenta) sygnujaca sie tymi literkami...
          > Radny Jałoszyński ma jakieś przecieki?

          E_werty nie mam pojęcia kim jest ZG,ale chętnie go poznam.

          Pozdrawiam

          Ps. mam na imię Stszek i miło by mi było gdybyś zwracał się do mnie po imieniu.

          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 16:05
            Hey jaloszynski,
            Proponuje zmienic wiec nick-name na "Staszek"...
            Forumowicze zwracaja sie do mnie "Bernard" (poza innymi nadanymi mi "imionami")
            poniewaz tak sie przedstawilem...
            Sprobuj...
            Dziwne, ale to dziala...
            Pozdrawiam i do zobaczenia
      • Gość: ona Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:16
        > Jeśli będzie ZG, to również się deklaruje.

        ...ech... a już miałam przyjść...
        • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 07.10.05, 23:39
          przyjazd Bernarda samochodem zakrawa na celowy unik typu:
          sorry moi drodzy ale ja wozem, więc nic nie wypije, a pozatym jestem umówiony
          za 15 min do cioci na imieniny ,więc bawcie sie dobrze ale ja musze
          spadać,bye,miło było.

          kurna Bernard ,nie rób ściemy,bo wpisze cie na moją liste pacanów do sześcianu.
          pamiętaj,że Jędrzejczak to dobry prezydent.


          pzdro
          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 08.10.05, 03:16
            Hey karolek,
            Musze w koncu sie czyms poruszac po Gorzowie i Polsce...
            Samochod to taki oczywisty wybor...
            Oczywiscie bedac jedynie dwa tygodnie kaledarz bedzie bardzio napiety...
            Jak juz jednak wspomnialem, ten wieczor rezerwuje na spotkanie uczestnikow
            najwiekszego pacanowa na tej planecie...
            Czyli gorzowskiego forum Gazety...
            Pozdrawiam i do zobaczenia..
            PS. Zadzwion do Tadka... Niech wpadnie na piec minut...:)
            • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 08.10.05, 09:04
              "...Zadzwion do Tadka... Niech wpadnie na piec minut...:)"

              o ile bedzie wolny to pewnie wpadnie na pięć... minut...
              • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 08.10.05, 13:35
                Hey werty,
                To Twoje "wolny" to oczywiscie zlosliwe...
                He he he
                Ale masz racje, moze byc zajety...
                Do dobaczenia
                • Gość: zg Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 00:28
                  hej Bernard.

                  Ale jak mnie nie zaprosisz to ja nie wpadne.

                  Glupie slowo a bende.

                  Ps. nawet nie zauwazysz, akurat w GW jestem.

                  PZDR
                  • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 02:37
                    Hey zg,
                    Serdecznie cie zapraszam...
                    Postaraj sie przypomniec mi to jak sie spotkamy...
                    Wprawdzie falubaz to ubogi krewny Gorzowa...ty jednak wydajesz sie fajny gosc..
                    he he he
                    Oczywiscie o tych powiazaniach rodzinnych ...to zart..
                    Do zobaczenia
              • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 08.10.05, 14:31
                Doszedłem do wniosku ze Tadeusza nie bedzie na spotkaniu bowiem:

                Jak wpadnie to nie przyjdzie...
                a jak bedzie wolny to znaczy że nie wpadnie...
                • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 02:38
                  Hey werty,
                  Przewaznie mnie irytuyjesz...
                  Ta gra slow...swietna..
                  he he he
                  bardzo dobre (jak na ciebie)..
                  Staraj sie dalej...
                  he he he
                  Do zobaczenia
              • Gość: Danny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 00:33
                Tadka widziałem 2 razy w przeciągu 2 tygodni i za każdym razem było to w Tesco
                na Słowiańskiej...
                • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 02:40
                  Hey Danny,
                  No wdzisz...
                  Tadek to swoj chlopak...
                  W tesco kupuje...
                  Na pewno szuka promocji...
                  he he he
                  Pozdrawioam
                  PS.Jedrzejczak to dobry Prezydent
                  • Gość: zg Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 17:25
                    hm teraz zaluje ze jetem tym ZLYM bo chetnie bym wpadl.

                    Bede w GW ale tam raczej tylko zerkne.
                    Ps. znowu pozwiedzam miasto, ost. czesto tam jestem.

                    PZDR
                    • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 17:44
                      Hey zg,
                      Rob co chcesz...
                      Napisalem przeciez nadwrazliwy pacanie, ze zartuje...
                      Poczucia humoru Bozia poskapila?????
                      Mam nadzieje spotkac cie jednak...
                      Pozdrawiam
                      PS. Mam nadzieje ze tym razem Ty zartowales...
                      • Gość: zg Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 22:08
                        oj Bernard pacana to teraz Ty z siebie zrobiles.

                        Nie zrozumiales mnie.

                        Nie wpadne bo jedtem zla owca na forum i w takich chwilach najbardziej tego
                        zaluje bo nie moge wpasc.

                        Ps. poczucie humora mam:)

                        PZDR
                        • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 23:46
                          Hey zg,
                          O czym ty mowisz przyjacielu...
                          Ty jestes zla owca...????
                          Popatrz jak mnie tutaj traktuja..
                          W porownaniu....ja jestem stado zlych owiec...!!!
                          Prosze, wpadnij tak jak inni...
                          Mam naprawde nadzieje poznac cie...
                          Nie bierz doslownie wszystkiego na tym forum...
                          Werty moze sie okazac sedziwa starsza pania...a open...az boje sie myslec...
                          he he he
                          Wyobraz sobie mrowke... he he he Na pewno jak karykatura z "Dziadow"...
                          he he he
                          Ale jaja
                          I o to chodzi...
                          Jesli lubisz Gorzow...wpadnij.
                          Latwo mnie rozpoznasz...
                          Ja sam bede wyszukiwal pacana na falubaza wygladajacego...
                          he he he
                          Do zobaczenia przyjacielu
                          Bernard
                          • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 10.10.05, 00:09
                            "...ja jestem stado zlych owiec...!!!"

                            stado baranów jesteś...
                            i to takich gołych po strzyzeniu...
                            • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 00:12
                              Hey werty,
                              Ja sie na astrologii nie znam
                              Dla mnie owca to owca mimo ze baran...
                              Jetem "stado baranow"...hm... powinienes juz zasnac...
                              he he he
                              Pozdrawiam pacanie i do zobaczenia
                              PS. Juz polnoc w Polsce gowniarzu!!! Spac!
                              he he he
    • epi40 o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się 09.10.05, 21:54
      22 października 2005 w Celtic Pubie odbędzie się spotkanie z udziałem
      legendarnego forumowicza Bernarda Kanadyjskiego.
      W przyszłości myślę że zostanie uwieczniona tam tablica pamiątkowa na tą
      okoliczność.
      Jestem głęboko przekonany jako epi40 ,że można spodziewać się niezapowiedzianej
      wizyty Tadeusza.
      Bernardzie,jako gość masz prawo do postawienia wszystkich kolejek.
      • e_werty Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się 09.10.05, 23:02
        "Bernardzie,jako gość masz prawo do postawienia wszystkich kolejek"

        jak widzisz Benek - nie jest to miłośc slepa i bezinteresowna...

        cóż typowa kobieta - we wszystkim weszy i czuje interes...
        • Gość: Bernard Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 23:57
          Hey werty,
          Dlatego kocham kobiety...
          Ty widzisz w tym "interes" a one "sex , muzyke i wino..."
          I duzo wszystkiego...
          he he he
          Sa jasne, oczywiste i szczere...
          Co sie z tym robi...to juz inna sprawa...
          jednak szczerosc w relacjach...zawsze docenialem
          Pozdrawiam i do zobaczenia
          • e_werty Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się 10.10.05, 00:07
            "...Ty widzisz w tym "interes"

            a co to ja pedal jestem albo jakiś inny "Majkel"

            nie myl "interesu" z "biznesem" bo chu-jowo na tym wyjdziesz...
            • Gość: Bernard Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 00:14
              Hey werty,
              Mylisz sie..
              nie ma nic lepszego niz mieszanie przyjemnisci z biznesem...
              Ilubi sie to..i placa za to...
              Przegrac nie mozna,...
              he he he
              Pozdrawiam i nakopie jak sie spotkamy...
              he he he
      • Gość: Bernard Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 09.10.05, 23:53
        Hey epi,
        Bush nie wpadnie (dzwonil i przeprosil...) i nie ma na to rady..
        Kwasniewski powiedzial ze zrobi wszystko by wskoczyc na jednago...
        Tadek tez metropolia gorzowska zarzadza...wiec nie moze niczego obiecac...
        Ten pacan z Francji sie napraszal...ale powiedzialem mu ze ...tu w Gorzowie to
        jednak jakis poziom jednak obowiuje...wiec ..niestety...
        Moze innym razem...
        Nie dzwon do mnie...Ja zadzwonie....
        Sprawe drinkow i takich innych zawsze zostawiam kelnerom...lub kelnerkom...
        Niech robia co chca...
        Mam naprawde nadzieje spotkac cie przyjacielu w Celtic...
        Pozdrawiam serdecznie
        • e_werty Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się 10.10.05, 00:03
          "...Bush nie wpadnie..." - pewnie ciagnie wzorce z Clintona

          "...Kwasniewski powiedzial ze zrobi wszystko by wskoczyc na jednago..."
          pytanie na ktorego...

          "...Tadek tez metropolia gorzowska zarzadza..."
          czyżby zczernial i dyczkowskiego zagryzł...

          "...Ten pacan z Francji sie napraszal...ale powiedzialem mu ze ..."
          juz mi nie staje.. cierpliwoći do tych forumowych gości...

          A co ze Szrederem i Putinem?
          Oj igrasz z ognistymi kolesiami... i kanada pełna zywicy - płonąć moze nieźle -
          i to nie miłoscia....
          • Gość: Bernard Re: o szczęście niepojętne,sam Bernard zbliża się IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 00:10
            Hey werty,
            Szerder i Putin moga na piwko sami do siebie sie zaprosic...
            Ja mam wazniejszych ludzi w planie - uczestnikow forum gorzowskiego Gazety...
            Sa ludzie wazni...I ci wazniejsi...
            Pozdrawiam i do zobaczenia
            • Gość: Toto Stanowczo odradzam spotkania w " realu" IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.10.05, 03:55
              Nic z tego dobrego nigdy nie wynika.Dlatego forum jest anonimowe i to pozwala
              na szczerosc.Robcie jak chcecie ale pamietajcie ze ostrzegalem;)
              • Gość: Bernard Re: Stanowczo odradzam spotkania w " realu" IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 07:14
                Hey toto,
                Dokaldnie tak samo myslalem...
                Przekonano mnie ze wcale tak nie musi byc...
                Oczywiscie ten czy ta kto nie chce przyjsc do Celtic...moze nie przyjsc..
                Ja to rozumiem...
                Nie ma przed czym jedbnak ostrzegac...
                Uzywanie takiego jezyka wprowadza glupia atmosfere...
                Nie rob tego.
                Nie chcesz...Zostan w domu.
                Pozdrawiam i szkoda ze poznac cie nie bede mial okazji
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 09:11
      organizator spotkania niech sporządzi liste tych, którzy zamiarzają przyjść na
      spotkanie.:)


      pzdro
      • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 10.10.05, 13:52
        Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

        > organizator spotkania niech sporządzi liste tych, którzy zamiarzają przyjść
        na
        > spotkanie.:)
        >
        >
        > pzdro

        Po co?
        Spotkanie jest otwarte, przyjdzie kto chce. Nigdy coś takiego chyba nie było
        organizowane na forum Gorzów więc nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać. Nawet
        nie wiem jak się rozpoznamy. Może jakimś hasłem typu "najlepsze kasztany rosną
        w Parku Róż":) Myślę, że dla łatwiejszego rozpoznania, Bernard mógłby przyjść z
        kanadyjską flagą :) Istnieje oczywiście niebezpieczeństwo, że pojawi się kilku
        Bernardów ale i na to jestem przygotowany. W zanadrzu mam przygotawane 40 pytań
        z zakresu historii, geografii i sytuacji geo-politycznej Kanady :) Podróbkę
        szybko wychwycę.
        • blic Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 10.10.05, 14:47
          ant777 napisał:

          > Nigdy coś takiego chyba nie było
          > organizowane na forum Gorzów więc nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać.

          Owszem, było.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=3011560&a=3011560
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=3037092&a=3037092
          Umówcie się w konkretnej części pubu, bo faktycznie głupio się szukać po
          wejściu do środka.
          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 18:18
            Hey blic,
            Jak z wiekszoscia inicjatyw na tym forum: bylo gadane...
            A czy sie odbylo? Nie.
            Pozdrawiam i do zobaczenia
            • hirro obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) 10.10.05, 20:42
              )))))powaga!na chwilę;-)))))))))ale wpadnę-pogadać z takim gonzo jak
              amerykański kanadyjdyk wyje..y z kraju!
              • Gość: Bernard Re: obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 21:33
                Hey hiro,
                Cala przyjemnosc po mojej stronie...
                Naprawde mam nadzieje Cie spotkac...
                Do zobaczenia przyjacielu...
                PS. Stolica jest w planie...
                • e_werty Re: obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) 10.10.05, 21:39
                  Przeciez Hiro pisze o stolicy Ziemi Lubuskiej...
                  • Gość: Bernard Re: obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 21:49
                    Hey werty,
                    ja tez...
                    he he he he
                    Ale jaja...
                    pozdrawiam i do zobaczenia...
                    • e_werty Re: obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) 10.10.05, 21:57
                      Ja z kolei 24 mam sie zjawić w nowej pracy w W-wie... Za tydzien jade ogladać
                      mieszkanie... pewnie 20 jeszcze bede w trakcie przeprowadzki.... szkoda... zły
                      czas na spotkania.... za duzo ważnych rzeczy sie wydarza...
                      • Gość: Bernard Re: obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 22:14
                        Hey werty,
                        Sa rzeczy wazne,...i te wazniejsze...
                        powodzenia przyjacielu...
                • hirro Re: obiecaj berni,że wpadniesz do stolycy;-)))))) 16.10.05, 18:32
                  trzymam cię za słowo!
            • blic było 10.10.05, 22:06
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > Jak z wiekszoscia inicjatyw na tym forum: bylo gadane...
              > A czy sie odbylo? Nie.

              Jak w większości innych spraw, nie masz racji. Odbyło się.
              • Gość: Bernard Re: było IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 22:15
                Hey blic,
                Ja sie nigdy nie myle...
                To chyba juz dawno zostalo ustalone...
                :)
                Pozdrawiam i do zobaczenia
          • ant777 blic 11.10.05, 07:48
            blic napisał:
            > Umówcie się w konkretnej części pubu, bo faktycznie głupio się szukać po
            > wejściu do środka.

            Racja. Zaproponuj jakieś miejsce, bo w tym Celticu to byłem chyba z 5 lat
            temu,a nie chce mi się iść na wizję lokalną.
          • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 11.10.05, 11:04
            blic napisał:
            > Owszem, było.

            Z tego co spojrzałem na linki, to spotkania były w 2002 roku, ponad trzy lata
            temu. Z tamtych osób ostał się tylko marek_p, chyba że inne osoby zmieniły
            nicki. A Marek coś zamilkł..
            Jeszcze co do Celtica, to jednak pójdę pogadać z obsługą. Trudno rezerwować
            specjalnie konkretne stoliki. Najwyżej, sympatyczna pani będzie kierować
            tłumy :) do konkretnego stolika.
            • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 11.10.05, 11:14
              ant777, skrzykujesz ludzi na impre a organizacja jeszcze w powijakach?
              hmm...
              raczej nie uśmiecha mi sie wizja spotkania, na którym bede siedział na kolanach
              np blica,mając na kolanach bernarda i markape :):):)


              pzdro
              • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 11.10.05, 12:13
                Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

                > ant777, skrzykujesz ludzi na impre a organizacja jeszcze w powijakach?
                > hmm...
                > raczej nie uśmiecha mi sie wizja spotkania, na którym bede siedział na
                kolanach
                >
                > np blica,mając na kolanach bernarda i markape :):):)
                >
                Wszystko zalezy od twoich preferencji :)
                Myślę, że Celtic akurat nie należy do knajp w których siedzą tłumy.
                >
                > pzdro
                • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 03:40
                  Hey mrowka,
                  To moze byc ten pierwszy raz...
                  Setki pacanow z Pacanowa wala do Celtic...
                  Ja ci mowie mrowka ..Celtic sie wystraszy i drzwi zamknie...
                  he he he
              • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 03:38
                Hey karolek,
                Jakiej "organizacji" przyjacielu sie sopodziewasz???
                Po prostu zwalimy sie do Celtic i niech sie oni o wszystko martwia...
                he hje he
                POzdrawiam i do zobaczenia.
                PS. Z tym siedzeniowym ukladem to ostroznie...
                Az tak bliscy to my nie jestesmy..
                he he he he
            • pretty01 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 11.10.05, 22:19
              ant777 napisał:
              Z tamtych osób ostał się tylko marek_p, chyba że inne osoby zmieniły
              > nicki.
              Drogi Ant777, no jeszcze kogoś by tu się znalazło, Blica chociażby :)
              • pretty01 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 12.10.05, 22:28
                No i parę innych osób, które, wyobraź sobie, nicka nie zmieniły. Inni, mam taką
                nadzieję, zechcą kiedyś wrócić.
            • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 03:36
              Hey mrowka,
              Prytanie do tlumu: Ilu was???
              Tlum odpowiada: Raz...
              He he he
              Pozdrawiam i do zobaczenia
        • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 10.10.05, 14:49
          "...40 pytań z zakresu historii, geografii i sytuacji geo-politycznej Kanady :)
          Podróbkę szybko wychwycę."

          ... i zostaw go - to będzie ten oryginalny Bernard.... czy ty sadzisz że on
          potrafi odpowiedzieć na 40 !!! pytań... a tym bardziej na temat Kanady?
        • Gość: karolek lat 9i pół Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 15:30
          ant777 napisał

          > Spotkanie jest otwarte, przyjdzie kto chce.

          to może wymień choć z grubsza nicki co niektórych starych wyżeraczy ,których
          dobrze byłoby ujrzeć.:)


          pzdro
          • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 11.10.05, 08:00
            Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

            > ant777 napisał
            >
            > > Spotkanie jest otwarte, przyjdzie kto chce.
            >
            > to może wymień choć z grubsza nicki co niektórych starych wyżeraczy ,których
            > dobrze byłoby ujrzeć.:)
            >
            >
            > pzdro

            Oczywiście przychodzi mi do głowy tylko jeden nick: "karolek lat 9i pół". :)
            • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 03:42
              Hey mrowka,
              A hiro...
              Nie moze zabraknac hiro...
              Pozdrawiam
              • danny_boy Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 13.10.05, 10:12
                Mrówki nie będzie bo wygasa nick, może będzie bee555? :)
                • Gość: ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.05, 12:23
                  Będę i to w t-shircie z logo... Gazety Lubuskiej.
    • marek_p Będę ! 10.10.05, 20:54
      ant777 napisał:

      > Wszystkich przyjaciół forum Gorzów Wlkp. zapraszam na spotkanie w Celtic
      > Pubie 22 października 2005r. - sobota - około godziny 19.00.

      Wpadnę na dwie godzinki i dwa browarki (bo przy trzech mógłbym zbankrutować,
      tak tu drogo).
      Koło wejścia są większe stoliki, Mrówka mógłby zadzwonić i zamówić, jakby
      taki dobry był. Irka nie będzie raczej na pewno, ale może chociaż jednego
      ze starej rodzinki forumowej uda mi się namówić.
      Pretty, Ula i Martha (że o Stodwójce nie wspomnę) powinny mieć wpis o obecności
      obowiązkowej. Może Gabi zechciałaby zaszczycić ?

      Bernard pewnie szybko ucieknie, żeby po piwie ktoś mu nie zaczął wyliczać
      od czego spokojnemu forumowiczowi nawymyślał ;)

      Wtedy sobie pogadamy na spoko.

      Pozdrawiam
      marek_p
      • e_werty Re: Będę ! 10.10.05, 21:25
        "...Może Gabi zechciałaby zaszczycić ? "

        a po paru piwach to i nawet zaszcz..!!!!


        P.S.
        Że o szczytowaniu nie wspomnę...
        • Gość: Gabi Re: Będę ! IP: *.gorzow.mm.pl 11.10.05, 22:49
          > a po paru piwach to i nawet zaszcz..!!!!
          Ehh werty, werty, tobie tylko te twoje dewiacje we łbie. Już prawie o nich
          zapomniałam...
          Pampers na pupę, a rączki na kołderkę!!! Ale już! :P

          PS. a na spotkaniu chyba się nie zjawię... ale chętnie pooglądam fotki.
          • Gość: Bernard Re: Będę ! IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 03:43
            Hey gabi,
            Mam nadzieje, ze plany zmienisz...
            Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Bernard Re: Będę ! IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 21:36
        Hey marek,
        Bardzo sie ciesze...
        Naprawde...
        Bedzie wsopaniale..
        Mam nadzieje nie mic powodow by szybko uciekac...he he he
        Pozdrawiam serdecznie i...do zobaczenia
      • martha4 Re: Będę ! 11.10.05, 08:31
        Ale się wątek rozrósł....nono...;)

        Ps. Marku - sumaki się wypiękniły:))))
      • ant777 Re: Będę ! 11.10.05, 11:10
        marek_p napisał:

        > Koło wejścia są większe stoliki, Mrówka mógłby zadzwonić i zamówić, jakby
        > taki dobry był. Irka nie będzie raczej na pewno, ale może chociaż jednego

        To miło, że zaszczycisz swoją osobą spotkanie forumowiczów. W tym natłoku
        postów już zaczynam się gubić. Jak gdzieś tam napisałem blicowi, pójdę i
        pogadam. Dziś raczej nie da rady, bo skazałem swoją furmankę na zagazowanie.
        Ale jutro myślę, że owszem.
        • kajmakan ALE KIM,U LICHA,JEST ŚWIĘTY BERNARD??????? 11.10.05, 14:51
          • Gość: Bernard Re: ALE KIM,U LICHA,JEST ŚWIĘTY BERNARD??????? IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 04:52
            Hey kajmakan,
            Ja jestem...bo jestem...
            I juz...
            he he he
            Przyjacielu do zobaczenia w Celtic...
            Bedzie to najwieksza impreza forum Gazety po odslonieciu pomnika Szymona...
      • Gość: Bernard Re: Będę ! IP: *.versanet.de 19.10.05, 11:22
        Niestety piwa nie pije....
        A jak ktos zechce mi 'nagadac'...to posluchami...odpowiem...
        he he he
        Pozdrawiam serdecznie
        Do zobaczenia..
        PS. Jestem juz w Gorzowie (choc pisze z Berlina)
    • epi40 Bernard ikoną forum gorzów wlkp 11.10.05, 15:10
      nie da się ukryć że Bernard to ikona forum gorzów wlkp
      i nawet e-werty to przyznaje
      bo dla niego Bernard i jego myśl są pociągające
      • Gość: Bernard Re: Bernard ikoną forum gorzów wlkp IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 04:54
        Hey epi,
        Werty jest okay...
        On mnie bardzo lubi...
        Ma jedynie male problemy z wyrazaniem swych uczuc...
        he he he
        Do zobaczenia
    • ant777 CELTIC-na końcu pubu po prawej STOLIK NR 12 11.10.05, 23:35
      Mamy rezerwację. Umówiłem się z panią z Celtica, że forumowicze będą mieli do
      dyspozycji stolik nr 12, na końcu pubu, po prawej stronie. Jest tam w miarę
      przytulnie. Czyli szanowni państwo, do końca i w prawo. Jakby kto sie zagubił
      pani wskaże drogę.
      • Gość: Bernard Re: CELTIC-na końcu pubu po prawej STOLIK NR 12 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 04:56
        Hey mrowka...
        CALY stolik???
        Ty optymisto...
        Tam bedzie miejsce do tanczenia...
        he he he
        Jestes wspaniala mrowka.
        Pozdrawia s serdecznie
    • e_werty Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 08:12
      Myślę że takie spotkania w realu psuja cału urok forum - świata wirtualnego i
      opartego w dużej mierze na wyobraźni. To podobnie jak z literatura - każdy
      inaczej sobie wyobraża bohaterów powieści - wedle swej wiedzy, poziomu
      oczekiwań, wyobraźni i wielu innych czynników. Dlatego wiele niezadowolenia
      wzbudzaja ekranizacje literaturu pieknej... Traci sie swój swiat.
      Także interlokutorów z forum każdy jakoś sobie przedstawia i wyobraża. Sytuacja
      konfrontacji z rzeczywistościa będzie często rozczarowaniem. Dlatego - nawet
      gdybym mógł - nie zjawiłbym się na takim spotkaniu. Szkoda mi moich złudzeń...
      ("...jedyne co mam to złudzenia... ze mogę mieć swoje marzenia..." jak śpiewa
      Czerwony Tulipan)
      • amb1 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 08:37
        E-werty,
        pozbawiłeś mnie złudzeń...
        Jesteś mądry facet.
        Dzięki.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Gabi Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 09:12
          ... myślę, że pisząc to nie używał swojej mądrości tylko doświadczenia... i sama
          bym tego lepiej nie napisała.
          Większość z forumowiczów nie bierze pod uwagę bardzo ważnego czynnika, że
          wszyscy, poza Beniem mieszkamy blisko siebie. Na forum można pleść w miarę
          anonimowo bez ograniczeń... ale wiedząc, że to co piszesz przeczyta twój sąsiad
          z klatki obok zaczynasz się ograniczać, a do jego postów ustosunkowujesz się w
          taki sposób, żeby go nie urazić.
          Mi w każdym razie jest dobrze z tym, że na całym świecie jest tylko jedna osoba,
          która wie kim jestem jak mam na imię i jak wyglądam, a to że nie interesuje jej
          to co piszę i gdzie daje mi pełny komfort.
          Nie chcę robić antyreklamy Waszemu spotkaniu, bo ci którzy w takich imprezach
          nie brali nigdy udziału... powinni tego spróbować choćby po to żeby tego
          doświadczenia nabrać.
          • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 11:35
            "...myślę, że pisząc to nie używał swojej mądrości tylko doświadczenia..."

            jezeli masz na myśli "doswiadczenie nabyte na spotkaniach w realu" to sie
            mylisz - nigdy nie brałem udziału w takim eksperymencie... A wniski wyciagam z
            innych doswiadczeń... zyciowych po prostu... Obserwuje czytam i wycigam
            wnioski. Czytałas pewnie o "poprzednich uczestnika tego forum"? Jak myslisz
            dlaczego sie rozpadlo albo zaszyło pod innymi nickami? Mój wniosek byl
            jednoznaczy - daltego ze sie spotkali... No bo czy ja napisze że Benek to
            dupek... jak go poznam i okaze się rzeczywiście dupkiem? Przecież kalectwa sie
            nie wytyka... a tak - w wirtualu - mam ten komfort "mrugniecia" - nikt nie
            potraktuje tak do końca serio (nawet ja sam) moich postów... Albo czy o tobie
            napisze ze jestes "mała gruba egzaltowana pinda"... widząc ze taka jesteś? A
            tak - odbieram cie taka jaka chcesz być postrzegana - "księżniczka bez księcia
            i wieńca zamknieta we wieży za myszka i kompem".... itd.
            • Gość: Gabi Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:30
              Ja miałam doświadczenia w spotkaniach ludzi z grup newsowych ... na jedno
              leciałam nawet parę Kkilometrów. I fakt, że obskakując później tamte grupy
              ciężko było znaleźć kogoś znajomego.
              A jeśli chodzi o mój wygląd to nie jestem ani mała, ani gruba, a jak kogoś
              trzeba strzelić po łbie lekko z tyłu to i nie pogardzę taką rozrywką... w miarę
              możliwości.
              Odnośnie księcia... to pognałam przedwczoraj jednego... bo się okazał błaznem w
              garniturku o charakterze pawiana, szkoda tylko, że dopiero po trzech spotkaniach
              się zorientowałam zaślepiona jego zewnętrznym urokiem. Dobrze, że mu żadnych
              płatków z wianka nie dałam wyrwać. Tak więc ciągle mam wakat na posadzie księcia
              i wianek lekko używany, ale w dobrym stanie. Pozostało mi tylko zarzucić warkocz
              i czekać aż coś się złapie... a nóż werty będzie szedł po pijaku i się zaplącze ;P
              • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 14:50
                "...błaznem w garniturku..."

                mogłas poznać po garniturku (turku :)

                "mam wakat na posadzie księcia..."

                czyli posadzisz ksiecia na swoim wakacie... - brzmi nieźle...

                "...a nóż werty będzie szedł po pijaku i się zaplącze..."

                nie chodze z nożem - a jezeli nawet by sie zdrzyło - to staram sie nie deptac
                pijaków... a tym bardziej sie zaplatać na pijaku z nozem we wianku "lekko
                używanym"...
                • Gość: Gabi Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:02
                  > mogłas poznać po garniturku
                  Mogłam napisać "garniturze" (gburze :)

                  > czyli posadzisz ksiecia na swoim wakacie... - brzmi nieźle...
                  No, dam mu swój etat... a ja usiądę na jego wakacie.

                  > nie chodze z nożem - a jezeli nawet by sie zdrzyło - to staram sie nie deptac
                  Ale miecz, jak przystało na rycerza masz przecież?! Tylko żeby ostry był, i
                  równo kwiatki do wianka rżnął!!! Będzie dłużej stał!
                  • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 15:17
                    "...a ja usiądę na jego wakacie."

                    po kiego ch..a siadac na czyms czego nie ma?
                    No chyba ze "wakat" to pieszczotliwie o Wacku...
                    • Gość: Gabi Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:31
                      Jak się usiądzie na wakacie to wiadomo, że go nie ma do momentu aż się nie
                      wstanie... a właściwie go nie widać...
                      Ehh werty, werty... ja myślałam, że ty bardziej domyślny jesteś, dzieciarni
                      importowanej kupa, a ty nas dekonspirujesz.
                      PS. Pozdrowienia dla Wacława ;P
            • blic androny 14.10.05, 11:42
              e_werty napisał:

              > Czytałas pewnie o "poprzednich uczestnika tego forum"? Jak myslisz
              > dlaczego sie rozpadlo albo zaszyło pod innymi nickami? Mój wniosek byl
              > jednoznaczy - daltego ze sie spotkali...

              Bzdura. Nadal wiem kto kim jest spośród tych, z którymi się widziałem. Nikt się
              nikogo nie wstydzi.
              Od forum odstręczył i odstręcza syf wprowadzany przez niektóre osoby.
          • martha4 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 11:47
            Gość portalu: Gabi napisał(a):

            > Większość z forumowiczów nie bierze pod uwagę bardzo ważnego czynnika, że
            > wszyscy, poza Beniem mieszkamy blisko siebie. Na forum można pleść w miarę
            > anonimowo bez ograniczeń... ale wiedząc, że to co piszesz przeczyta twój
            sąsiad
            > z klatki obok zaczynasz się ograniczać, a do jego postów ustosunkowujesz się w
            > taki sposób, żeby go nie urazić.

            Ale Gabi, tu nikt nie jest anonimowy...:)
            Skoro ja, szara myszka, wiem o połowie tutaj piszących kim są, to Ci mniej
            szarzy ode mnie - ho ho...;)))

            Ale masz rację - odkąd nieopatrznie wymsknęło mi się przy zacnym koledze
            dziennikarzu, kto pisze posty pod nickiem 'martha4' od razu nabrałam chęci by
            nick ten zmienić;)))
            I fakt - jak po takim miłym spotkaniu powiedzieć na przykład forumowiczowi
            jałoszyńskiemu, że plecie głupoty i że się go nie lubi...
            ;)
            • ant777 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 12:42
              martha4 napisała:

              > I fakt - jak po takim miłym spotkaniu powiedzieć na przykład forumowiczowi
              > jałoszyńskiemu, że plecie głupoty i że się go nie lubi...
              > ;)

              Tu dochodzimy do kwestii odwagi cywilnej. Ja bym z chęcią z forumowiczem
              jałoszyńskim pogadał o Gorzowie i nie tylko.
              Opinie przeciw spotkaniu utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu, że osoby
              wolące "rozmawiać" za pomocą netu (forum, czat) mają problemy z nawiązywaniem
              znajomości w świecie realnym. Myślę, że własne wyobrażenia o osobie znanej z
              forum warto skonfrontować z rzeczywistością.
              • martha4 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 12:49
                ant777 napisał:

                > martha4 napisała:
                >
                > > I fakt - jak po takim miłym spotkaniu powiedzieć na przykład forumowiczow
                > i
                > > jałoszyńskiemu, że plecie głupoty i że się go nie lubi...
                > > ;)
                >
                > Tu dochodzimy do kwestii odwagi cywilnej. Ja bym z chęcią z forumowiczem
                > jałoszyńskim pogadał o Gorzowie i nie tylko.
                > Opinie przeciw spotkaniu utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu, że osoby
                > wolące "rozmawiać" za pomocą netu (forum, czat) mają problemy z nawiązywaniem
                > znajomości w świecie realnym. Myślę, że własne wyobrażenia o osobie znanej z
                > forum warto skonfrontować z rzeczywistością.

                To był tylko przykład:)
                Może się bowiem okazać, że "na żywo" kolega forumowicz będzie się bardzo mądrze
                wyrażał i wzbudzi ogólną sympatię:)
                ;)
              • Gość: Bernard Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 13:36
                Hey mrowka,
                Alez oczywiscie..
                Cyber - world istnieje i jest szczesliwym miejscem dla wielu..
                Moga byc kim chca...Caly swiat jest taki jakim chcieliby by byl...
                Istny raj...

                Jesli chodzi o forum i w nim uczestnictwo to , jak zawsze zaznaczalem, kluczem
                jest by nie traktowac zbyt powaznie...
                To tylko forum...
                Jeszcze jedna metoda komunikacji.
                Pozdrawiam serdecznie
              • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 14:23
                "Tu dochodzimy do kwestii odwagi cywilnej."

                Odwaga cywilna ma sens jezeli czemuś słuzy... a w tym wypadku to ja nawet nie
                wiem co komu i w którym forumowym wcieleniu mówiłem... i przenoszenie tego
                na "forum kanapowych politykierów" mija sie z celem... wszak to tylko zbawa...
                Ile to sie w Lmusie św. p. Mietek na krzyczał... w dyskusjach z Hirkiem...
                Kaziem czy - dawniej - z Gordonem... i co? nic z tego nie wynikało...
                Ci co pragna sensownie i wiążąco dyskutować i rozstrzygać problemy miasta robia
                to w sposób przypisany do takich działań... jak na razie - forum do takich
                celów nie służy... jak i równiez nicki na nich goszczace są tylko wirtualnym
                zjawiskiem - znikaja z chwilą wyłączenia kompa. Mam takie wrażenie że odwagi
                cywilnej mi nie brakuje. Wykazuję ją w sytuacjach które takiej postawy
                wymagaja.
                "...że osoby wolące "rozmawiać" za pomocą netu (forum, czat) mają problemy z
                nawiązywaniem znajomości w świecie realnym..."
                to również mylace stwierdzenie - znam wielu ludzi którzy siedza na róznych
                formach wirtualu i takich problemów nie maja - sieć traktuja tylko jako jeszcze
                jedna forma komunikowania się... A teorie o "problemach emocjonalnych" mozna
                potraktować z przymrużeniem oka - na takie same problemy cierpi porównywalna
                liczba osób nie majacych kontaku z wirtualem...

                "Myślę, że własne wyobrażenia o osobie znanej z forum warto skonfrontować z
                rzeczywistością...."

                Po co?
                Jeżeli uznam że taka konfrontacja czemus lub komuś słuzy - z pewnościa to
                zrobie...
            • Gość: Gabi Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:47
              > Ale Gabi, tu nikt nie jest anonimowy...:)
              Może masz rację... bo nikt o to nie dba...
              Ja o to dbam i nie twierdzę, że tak będzie zawsze... ale przynajmniej do momentu
              kiedy będzie mi to odpowiadało postanowiłam się pilnować.
            • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 14:53
              "...Ale Gabi, tu nikt nie jest anonimowy...:)
              Skoro ja, szara myszka, wiem o połowie tutaj piszących kim są, to Ci mniej
              szarzy ode mnie - ho ho...;)))"

              wiesz - czy się domyślasz? a jak wiesz to jest to informacja od
              danego "nicka"...?

              Np. Kto ja jestem?
      • ant777 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 09:46
        Werty, proszę nie przychodź. Wolę cię zachować w swojej pamięci jako forumowego
        marudę. A na spotkaniu jeszcze by się okazało, że jesteś całkiem sympatyczną
        osobą. I co wtedy? Mój wirtualny świat runie :)
        Pozdrawiam.
        • kajmakan Jestem..bo jestem?Proponuję abyś zmienił nick 12.10.05, 10:46
          na Bernard XIV,Twój imiennik (po cyfrze) mawiał "Państwo to ja".Swoista megalomania?
        • Gość: zg Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: *.ztpnet.pl 12.10.05, 14:38
          To to NIC....!

          Jak ja bym sie zmienil w Twoich oczach to by bylo dopiero:)

          Taki sypatyczny ze mnie koles ze hejjjjjjj

          PZDR
      • Gość: Bernard Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 13:23
        Hey werty,
        Nawijasz...
        Nie martw sie..
        Wyobrazenie jakie mam o tobie najgorsza rzeczywistosc nie pogorszy...
        hehe he he
        Przestn pajacowac tylko przyjdz...(przyjedz, przylec...cokolwiek)
        Pozdrawiam,
        PS. Jesli chodzi o ekranizacje dziel pisanych... ma iona tylu zwolenniokow co
        przeciwnikow..
        Tlumy w kinach z toba by sie nie zgodzily...
        Ja tym razem - tak.
        • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 15:20
          "Tlumy w kinach z toba by sie nie zgodzily..."

          pewnie że nie - bo one nie cztaja tylko ogladaja... a tylko nieliczni - po
          obejrzeniu filmu - chwyca za książke - wówczas nie ma rozczarowań - a wprost
          przeciwnie...
          • Gość: Bernard Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.10.05, 03:50
            Hey werty,
            Zloscisz tymi (majacymi wesprzec twoje nieuzasadnione opinie) stwierdzeniami...
            Dlaczego obrazasz kinomanow...
            Naprawde znam wiele osob oczekujacych filmowej wersji ich ulubionego dziela...
            Nie chodzisz do kina ok...
            Nie obrazaj jednak tych co chodza...
            Ja staram sie nie ogladac filmow ekranizujacych moje ulubione "lektory"...
            Podobnie jak ty mam w mojej "chorej" wyobrazni perfect obraz tego co "autor
            chcial przekazac"..
            Nie wierze, by jakikolwiek producent, rrezyser, aktoe i wszyscy do kupy
            potrzaqfili zrobic cos lepszego...
            Nie uwazam jednak, ze ktos zechce obejzec "czyjas wersje"
            Moja ciorka zachwycona byla Panem Tadeuszem...a ja nie poszedlem zobaczyc...
            Slowem, glupcem jestes ty odbierajac innym prawo do wlasnego zdania na ten
            temat.
            Pacan jestes, wiec wlasciwie sie nie dziwie...
            Pozdrawiam i do zobaczenia
        • e_werty Spotkanie Benka .....z naga Gabi... 12.10.05, 17:06
          Po tym ją poznasz... jak wejdzie taka naga laga... mała gruba i pyskata z
          nadpsuty wiankiem i warkoczem, a warkocze bez przerwy...
          • Gość: Gabi Re: Spotkanie Benka .....z naga Gabi... IP: *.gorzow.mm.pl 12.10.05, 19:14
            Zapomniałeś powiedzieć coś o sobie wertulku! Nadrabiam...
            Będzie ciągnąć za sobą na łańcuchu małego ogra, który tylko mlaska, sapie i
            psuje powietrze. Przy każdej możliwej okazji stworek robi zgromadzonym psoty i
            figle, za które jego pani nagradza go pieszczotliwymi kopniakami w siedzenie
            tudzież w tył wielkiej choć pustej makówy z wielkimi uszyskami ku uciesze
            gawiedzi.
      • darth4 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 17:14
        Oficjalne "forumowo - gazetowe" spotkanie w realu które pamiętam obyło sie jak
        najbardziej. Jesienią 2003 po wcześniejszym oficjalnym ogłoszeniu. Przybyło ...
        5 osób z ówczesnych "czynnych" forumowiczów. W wyniku tego kolejne spotkania
        odbywaja sie co jakiś czas ale już bez forumowego zawołania.
        A więc "nie tylko się mówi a nic z tego nie wynika" ale własnie ... wynika.

        e_werty napisał:
        > Sytuacja konfrontacji z rzeczywistościa będzie często rozczarowaniem

        Zależy czego kto oczekuje. Jeśli miłego spędzenia czasu z "wirtualnymi"
        znajomymi których sie lubi to jest ok.
        Jesli jednak sie ich nie lubi z jakichkolwiek powodów, to może być
        rozczarowanie polegające na potwierdzeniu, że jednak sie nie myliliśmy w
        ocenie. Dotyczy to raczej tej ( lub tych ) osób a nie całego grona forum.

        Co do boleści w wyniku żarliwego sporu ze "znajomym pyskiem", jesli to spór
        chamski lub nawet arogancki to rzeczywiście problem, jeśli jednak rzeczowy w
        czym problem ?.
        Co do wyobrażeń o wyglądzie, to poza wiekiem "nastoletnim" ma to żadne
        znaczenie dla osób które potrafia w rzeczywistości się odnaleźć.
        Tylko ci którzy maja z tym problem w kontaktach normalnych moga cierpieć na
        chorobe zewnętrznych ocen ( skoro w środku pusto :)
        W końcu co dzień spotykamy sąsiadów i mimo że nie są to przeważnie "miski"
        i "mistery" to przecież i tak ich lubimy ( no przynajmniej niektórych :)
        Podsumowując, jesli ktoś chce się spotkać z forumowiczami, to niech sie nie boi
        stracić "wyobraźnię" czy "werwę".
        Twierdzę tak na podstawie własnego doświadczenia :)
        • e_werty Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 12.10.05, 20:33
          Pewnie masz racje...
          jednak wole pozostać "nickiem"...

          Dlaczego? sam nie wiem... a wlasciwie nie chce mi sie teraz pisać... cały dień
          tłukę w kalwisze... (nie tylko forumowo - to tylko w porywach... dla
          odreagowania...) tak więc ide po piwo... i jakiś kolacjo/obiad....

          • danny_boy Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 13.10.05, 10:28
            A jeśli przyjdziesz i przedstawisz się tylko "jestem werty vel e-werty", może
            wystarczy. Chyba, że mniemasz, że każdy tam powie: "jestem Danny, tzn. Jan
            Kowalski lat 30, pracuję tu a tu, a to zdjęcie mojej żony".
            • Gość: Bernard Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 14.10.05, 03:27
              Hey danny_boy,
              Dobre...
              Musisz przyznac, ze to male spotkanie bardzo komus przeszkadza...
              Dlaczego? Nie wiem...
              Moge jedynie sie domyslac...
              Mam nadzieje spotkac sie w Celtic
              Pozdrawiam
        • Gość: Bernard Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.10.05, 04:01
          Hey darth,
          Ktos probuje zniechceci forumowiczow do uczestnictwa kreujac na forum jakies
          bzdurne perspektywy konfrontacji itp...
          Jestesmy paczka ludzi ktorzy ze soba nie maja wiele wspolnego, a ktorych laczy
          to ze paplamy na temat mieasta - w przerwach pomiedzy atakami na kogokolwiek i
          cokolwiek...
          Nic wiecej nic mniej...
          Dlaczego w ogole dyskusja zostala sprowadzona o tego kto jak wyglada???
          Idiotyzm kogos komu pomysl sie nie podoba..
          A ja twierdze, ze warto sie spotkac..
          Przedstaw sie jako "werty" - nie obchodza mnie szczegoly...jesli nie chcesz ich
          podac...
          Pogadajmy, posmiejmy sie...
          Naprawde duzo dobrego moze wyniknac...
          Ja naprawde wierze ze bedzie fajnie..
          Piozdrawiam
          PS. Nie zauwazylem reakcji "bosow forum"...
          Jakie jest ich zdanie i...czy wpadna...
          Byloby fajnie uslyszec ciekawe rzeczy...z pierwszej reki...
          Hey Blazej...co myslisz...?

          • darth4 Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... 13.10.05, 09:17
            Gość portalu: Bernard napisał(a):
            > Ktos probuje zniechceci forumowiczow

            Być może. Ja jednak oceniam to jako przedstawienie wątpliwości do czego każdy
            ma prawo. Ponieważ miałem jakąś wiedzę w temacie, przestawiłem ją a wnioski i
            decyzje zostawiam forumowiczom.

            > Jestesmy paczka ludzi ktorzy ze soba nie maja wiele wspolnego

            Rozumiem że piszesz o twoich związkach z pozostałymi forumowiczami.
            Ja i przytłaczającą większość innych łączy w sposób zasadniczy to że mieszkamy
            większość czasu w roku w Gorzowie. Sprawy o których piszemy otaczają nas więc
            na codzień. To naprawdę zupełnie inna perspektywa.
            • Gość: Bernard Re: Spotkanie... złudzeń z naga prawdą... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.10.05, 13:41
              Hey darth,
              Chodzilo mi o "polaczenia osobiste"...
              Do zobaczenia
              I oczywiscie pozdrawiam
    • Gość: cedcced Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 200.118.2.* 12.10.05, 19:14
      edcedccedced
      • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 15.10.05, 03:04
        Hey cedcced ,
        Do zobaczenia w sobote 22-go...
        Przyjdz...
        bedzie fajnie..
        Pozdrawiam
    • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 15.10.05, 21:44
      Hey mrowka i reszta,
      Naprawde chcialbym sie z Wami spotkac...
      Mrowka ma racje...
      Poza czysta glupota i arogancja istnieje na forum wiele powaznych dyskusji...
      Opinie forumowiczow beda tak dlugo brane pod uwage...jak dlugo beda powazne...
      Ja nie mam nic przeciwko pstryczkom i psztyczkom...
      Swietna zabawa...
      Skupienie sie na ziarnie a nie plewie...to najwazniejsze...
      Za pare godzin odlot wiec koncze pakowanie i jazda na lotnisko...
      Pozdrawiam i do zobaczenia
      PS. Dla tych ktorzy z niecierpliwoscia chca sledzic maja podroz na
      internecie...podaje ze startuje z Calgary o godzinie 8.00 rano czasu
      gorzowskiego (jest taki...)tutaj bedzie 8 godzin do tylu...- czyli polnoc...
      Buuuuuu!
      Ale jaja...
      bedzie fajnie...
      Usciski dla wszystkich i do zobaczenia
      • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 15.10.05, 21:49
        Tyle samo ladowań co i startów zycze... :)
        • stanislaw-jaloszynski Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 16.10.05, 19:00
          Jeśli mnie nie wychłoszczecie, ani nie będę musiał klęczeć na grochu i jeśli
          nie grozi mi zakucie w dyby, to też się wybiorę. Troszkę się spóźnię, no wiecie
          szkoła.

          pozdrawiam
          • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 17.10.05, 07:37
            stanislaw-jaloszynski napisał:

            > Jeśli mnie nie wychłoszczecie, ani nie będę musiał klęczeć na grochu i jeśli
            > nie grozi mi zakucie w dyby, to też się wybiorę. Troszkę się spóźnię, no
            wiecie
            >
            > szkoła.
            >
            > pozdrawiam

            Bez obaw. Zapraszam.
            Stolik na końcu po prawej stronie.

            Acha, broń białą, krótką, kastety, długą, kusze, łuki, maszyny oblężnicze
            zostawiamy u pani barmanki. Wozy pancerne na parkingu po drugiej stronie ulicy.
            Pozdrawiam.
          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 17:38
            Hey jaloszynski,
            Bylo bardzo milo i oczywiscie bardzo dziekuje...
            Jak jeszcze raz powiesz lub napiszesz "nie jestem politykiem" to slowo "pacan"
            na cos innego zmienie...
            Jesli chodzi jak kaczka i kwacze jak kaczka...to na pewno jest kaczka!!!
            Jeszcze raz dziekuje za przyjemnosc poznania Cie.
            Powodzenia w polityce...
            Serdecznie pozdrawiam
            :) :) :)
    • Gość: ogarek Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.05, 19:19
      tacy jak ty nie mają prawa przychodzić. idź sobie na popijawe do prezia.
      powiem krótko spadaj.
      • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 16.10.05, 19:52
        ogarek... bierz świeczke i do katedry...

        i "...powiem krótko spadaj."
      • Gość: aga Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.05, 20:19
        ogarek a ty co jesteś taki pewny,kto ma ochotę to proszę bardzo a ty ustawiaj
        sobie w domu.
    • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 17.10.05, 00:35
      Moze przed Celtikiem spotkanie z Kneciem na "kneciowej ławeczce"? w WebStrefie
      i pokazac się w sieci na hot spocie... Pewnie Benek bedzie swirował z
      laptopem....
      • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 17.10.05, 07:53
        e_werty napisał:

        > Moze przed Celtikiem spotkanie z Kneciem na "kneciowej ławeczce"? w
        WebStrefie
        > i pokazac się w sieci na hot spocie... Pewnie Benek bedzie swirował z
        > laptopem....

        Nie wiem czy pan sekretarz pokaże się na spotkaniu. Było by miło. Szukałem na
        stronie UM Gorzów maila do niego ale niestety nie znalazłem; są tylko maile do
        wydziałów.
        Ps. A Bernard już pewnie w Polsce..
        • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 17.10.05, 10:21
          Jeżeli BenLeaden nie miała jakichs zakusów na BenKandena to pewnie juz jest.
          Może nie w "Polszcze" ale EU.
          A spoktanie mozna zrobić niezależnie od Knecia - pewnie "kneci e sieci" i
          doskonale wie co sie dzieje...
          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.versanet.de 19.10.05, 11:30
            Hey werty,
            Juz jestem...
            Dzsiaj musialem wyskoczyc do Berlina..
            Tylko ty nie nawal i przyjdz w sobote...
            Pozdrawiam
      • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.versanet.de 19.10.05, 12:19
        Hey werty,
        Nie, komputera ze soba nie mam...
        Tym razem bedzie 'na zywo'
        he he he
        <Pozdrawiam
        • sccyzor Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 19.10.05, 21:36
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29088
          • Gość: polak Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:42
            A ty z Kielc jestes?
            • marek_p Impreza 22.10.05, 23:10
              No więc, ja tu piszę, a oni jeszcze pifko popijają :(
              Mrówka, jak wrócisz, to daj znać, że się nie utopiłeś.
              • Gość: ant777 Re: Impreza IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.05, 00:05
                marek_p napisał:

                > No więc, ja tu piszę, a oni jeszcze pifko popijają :(
                > Mrówka, jak wrócisz, to daj znać, że się nie utopiłeś.

                Imprezka skończyła sie ok. 23.30, wszyscy grzecznie pomaszerowali do domów. No,
                niektórzy nawet pojechali. Co do celtica, to chyba miałem większe oczekiwania.
                Przez tą dyskotekową muzykę knajpa straciła na oryginalności. Ale na szczęście
                to ludzie stworzyli wspaniałą atmosferę. No i co ważnem poznaliśmy znaczenie
                słowa: "pacan" :)
              • Gość: Bernard Re: Impreza IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 17:17
                Hey marek,
                Dziekuje, ze znalazles czas i zajzales do Celtic...
                Musze przyznac, ze "na zywo" prezentujesz sie tak samo jak "na forum"...
                Wiedzac jednak, ze jestes o polowe nizszy i polowe lzejszy niz ja....juz sie
                cie nie boje...
                he he he
                Jeszcze raz dziekuje.
                Bylo mi niezmiernie milo Cie osobiscie poznac.
                Pozdrawiam
                PS. A teraz zaczynamy znowu sie gryzc i kopac az do nastepnego...spotkania przy
                drinku...he he he
                PSS. Jestes jednak wiekszy pacan niez myslalem...he he he he
                :) :)
    • Gość: ant777 podziękowania IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.05, 00:14
      Bardzo dziękuję Wam za spotkanie i poświęcenie swojego czasu. Cieszę się, że
      mogłem poznać wspaniałych, otwartych ludzi kochających Gorzów. Spotkanie z wami
      było dla mnie i mam nadzieję, że dla was bardzo pozytywnym doświadczeniem.
      Pozdrawiam.
      ant777
      • e_werty Re: podziękowania 23.10.05, 00:16
        I tymi slowami ant77 wygasił swój nick.... ?
        • Gość: ant777 Re: podziękowania IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.05, 00:18
          Wiesz werty, gadalismy o tobie...
          • Gość: ds Re: podziękowania IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.05, 00:55
            To co - był ten przysłowiowy dupek zza wody, czy nie?
            Jeśli tak, to dobrze, że ja nie byłem, bo bym nie zdzierżył.
            I krzyczałbym: "Trzymajta mnie w pięciu, bo zaraz nie wytrzymam...".
            Już ktoś tak krzyczał na forum przy okazji badylarzy. I poskutkowało. Badylarze
            się przestraszyli, to pewnie i beniek też___
            Aaaaaaa...
            • e_werty Re: podziękowania 23.10.05, 12:23
              "...się przestraszyli, to pewnie i beniek też..."

              pewnie nie - wszak ma czerwonych (indian - oczywiście!) za soba... A badylarze -
              wiadomo - chlorofil ludziom mocy nie przydaje...
            • ant777 Re: podziękowania 23.10.05, 12:50
              Trzeba mieć cywilną odwagę żeby się ujawnić i w razie czego stanąć za swoimi
              słowami.
          • e_werty Re: podziękowania 23.10.05, 11:30
            "...gadalismy o tobie..."

            Wiem - miałem czkawke i uszy mnie piekły...
        • pretty01 Re: podziękowania 23.10.05, 12:36
          e_werty napisał:

          > I tymi slowami ant77 wygasił swój nick.... ?

          E, pewnie taki z niego ant, jak ze mnie pretty... :)))))
          • ant777 Re: podziękowania 23.10.05, 12:48
            pretty01 napisała:

            > e_werty napisał:
            >
            > > I tymi slowami ant77 wygasił swój nick.... ?
            >
            > E, pewnie taki z niego ant, jak ze mnie pretty... :)))))
            >
            potrzebujesz autoryzacji nicku? :)
            • e_werty Re: podziękowania 23.10.05, 13:59
              Jeżeli juz to proszę pisać "e_pewnie"... :)

              P.S.

              No bo takie pisnie kopie w mojego nicka.... (w domysle - "EEEE, taki z niego
              werty...")
              • pretty01 Re: podziękowania 23.10.05, 14:18
                Eee.. nie kumam... :))
                • e_werty Re: podziękowania 23.10.05, 15:30
                  E_niemożliwe...
                  • Gość: Danny Re: podziękowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 17:08
                    Widzisz (e)werty, trzeba było zajrzeć do Celtika. Jednak trochę byś zmienił
                    zdanie o Benku, a tak wciąż pozostajesz tylko wiecznym malkontentem.
                    Ponadto była moja dziewczyna i może osobiście by ci udzieliła licencji na
                    rowerzystów :)
                    • e_werty Dziekuję za pamięć... 23.10.05, 18:13
                      "...Jednak trochę byś zmienił zdanie o Benku..."
                      pytanie - czy ja chcę zmieniac to zdanie? Nick ten stanowi wdzięczny obiekt do
                      odreagowywania od mojej codziennej spolegliwości i optymistycznemu patrzeniu na
                      świat. Taki odgromnik. Nie znam - nie poznam - pewnie to koleś w srednim wieku,
                      który wywmgrował na fali Solidarościowej emigracji, umiarkowany prawicowiec,
                      średnie wykształcenie, spokojny człowiek nie wystajacy nad średnią krajową
                      (takze w indiańskiej skali ocen) w Gorzowie pracował w gazowni, w Kandzie
                      pewnie robi jako ruchomy punkt kontrolny w tej samej albo podobnej branzy...
                      Opinię "lewicowca" zdobył gdy z przekory zaczął bronić Tadka J.... i tak
                      pozostało, naprawde jest typowym polskim katolikiem zamieszkałym za granicą.
                      Działał a Solidarości albo na jej obrzeżach (odwaga nie grzeszy)... to chyba
                      wszystko... I w zupełności mi wystarczy...

                      Aha!!! no i dupek miedzynarodowy... :)
                    • Gość: Bernard Re: podziękowania IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 17:34
                      Hey Danny,
                      Bylo niezmiernie milo Cie poznac....
                      Nie jestes jednak takim pacanem jakim czasami prezentujesz sie na forum...
                      he he he
                      Jeszcze raz dziekuje.
                      Prosze przekazac pozdrowienia dla twojej dziewczyny...
                      Mam nadzieje na "glebokie" dyskusje na forum do czasu nastepnego spotkania.
                      Serdecznie pozdrawiam
          • Gość: Danny Re: podziękowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 17:05
            >Nie karmić trolla
            Troll - sklep w Gorzowie z odzieżą sportową na rogu Hawelańskiej i Wełnianego
            Rynku, należący do sieci Paolo.
            • jdj1 Bernard& Prezio 23.10.05, 18:56
              A kiedy spotkanie tego DUPKa z Preziem ?
              Jakis ingres do ratusza by sie przydal, moze jakis order miejski ?
            • e_werty Frekwencja nie wyborcza... 23.10.05, 18:58
              To ilu forumowiczów sie odnalazło w Celticu? Może byli jacys incognito, przy
              stoliku obok... :)
      • Gość: Bernard Re: podziękowania IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 17:28
        Hey mrowka,
        To Tobie naleza sie podziekowania...
        Twoja iniocjatywa spowodowala ze przynajmniej kilku forumowiczow moglo sobie
        pogadac przy "prostokatnym stole"...
        Jesli chodzi o samo spotkanie to nie majajc zadnych oczekiwan bawilem sie
        swietnie...
        Osobom ktore przyszly jestem niezmiernie wdzieczny.
        Nie sadze by to spotkanko cokolwiek zmienilo jesli chodzi o nasze stosunki na
        forum...
        Tych ktorych za pacanow uwazalem...potwierdzili "na zywo" swoja pacanowatosc...
        he he he he
        I bardzo dobrze.
        Tobie z mojej strony naleza sie jednak przeprosiny...
        Jak wiesz moj urlop od poczatku rozpoczal sie "z lewej nogi"... Nie bylo wcale
        lepiej podczas jego trwania...
        Zawiedziony jestem bardzo iz nie udalo sie zrealizowac niektorych tak waznych
        planow...
        Z wielkich planow udalo sie jedynie uratowac czesc "krakowska".
        Trzy dni w Stolicy i okolicy byly wpanialym przyzyciem tak dla mnie jak i
        malzonki...
        Napisze do ciebie wiecej.
        Jeszcze raz dziekuje mrowka..
        To forum potrzebuje nie jednej mrowki a calego mrowiska.
        Serdecznie pozdrawiam
        PS. Po spotkaniu w drodze do domu moja pani zapytala mnie" "Dlaczego nazywaja
        ten Pub "Celtic"???
        Nie mialem odpowiedzi...
        • e_werty Re: podziękowania 31.10.05, 17:39
          "...Z wielkich planow udalo sie jedynie uratowac czesc "krakowska"....""

          I co? Byłes w Kraku i nic nie powiedziałes? Poszlibysmy na piwo na
          Kazimierzu... EEE tam... Szkoda!!
        • Gość: aga Re: Do Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 31.10.05, 18:44
          Witam myślę że razem z żoną nie macie mi za złe że się nie pojawiłam,ale jak Ci
          wspominałam,w tym dniu miałam bardzo ważną sprawę także jeszcze raz przepraszam
          i pozdrawiam małżonkę.Ale bardzo żałuję że nie poznałam Was
          • Gość: Bernard Re: Do Bernarda IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 21:48
            Hey aga,
            Naprawde, przykro mi, ze nie moglismy sie spotkac...
            To sie jednak...."zycie" nazywa...i nie ma na to rady...
            Czas szybko jednak leci...
            Jestem pewien ze podczas mojej nastepnej wizyty uda nam sie spotkac...
            A tymczasem... Licze na gorace dyskusje na forum...
            pozdrawiam serdecznie...
            Bernard
            • e_werty Re: Do Bernarda 31.10.05, 23:11
              Ja bym jej za bardzo nie ufal - jak mozna wierzyć nickowi który ma taki sam
              koniec jak i poczatek? Nie wiadomo kiedy idzie do przodu a kiedy cogfa
              sie "rakiem"... Taka to i dupa ugryźć potrafi...
              • Gość: aga Re: WERTY masz rację IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 16:04
                uważaj.uważaj żebym Ciebie nie ugryzła zgryżliwy pacanie pa pa.
            • Gość: aga Re: Do Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 15:58
              Witam z pewnością tym razem napewno się spotkamy,wygospodaruje czas dla Was.
              pozdrowienia dla żony.
              • Gość: Bernard Re: Do Bernarda IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 03.11.05, 03:49
                Hey aga,
                za pozdrowienia dziekuje...
                Jestem w Gorzowie regularnie...
                Jestem pewien, ze nastepnym razem (tuz po zimie) bedziemy mieli okazje spotkac
                sie i podyskutowac...
                A tymczasem: Szable w dlon!!!
                he he he]
                Serdecznie pozdrawiam
          • Gość: co? Re: Do Bernarda IP: *.gorzow.mm.pl 31.10.05, 23:15
            hej aga, pare klepek zgubilas? czy cie kon kopnal?
            • Gość: aga Re: Do co ? uważaj żeby cię koń nie kopnął........ IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 15:56
              Klepek to z pewnością ty zgubiłeś,każdy sądzi wegług siebie pacanku pa pa.
        • Gość: ant777 Re: podziękowania IP: *.gorzow.mm.pl 31.10.05, 23:51
          Gość portalu: Bernard napisał(a):
          > PS. Po spotkaniu w drodze do domu moja pani zapytala mnie" "Dlaczego nazywaja
          > ten Pub "Celtic"???
          > Nie mialem odpowiedzi...

          I ja też nie jestem w stanie odpowiedzieć, gdzie się podział i czy był wogóle
          klimat celtycki lub irlandzki w tej knajpie. Nastepnym razem rozejrzymy się za
          czymś innym.
          Z planów wypadły też gofry, a szkoda. Nie wpadłeś też do firmy. Rozumiem, że
          czas miałeś ograniczony, a chęci duże więc trudno jedno z drugim pogodzić. Nie
          pierwszy i nie ostatni raz byłeś w Polsce więc mniemam, że się jeszcze zobaczymy.
          POzdrawiam.
          • Gość: Bernard Re: podziękowania IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.11.05, 02:59
            Hey mrowka,
            Moja pani jest z pochodzenia Irlandka.
            Sama uwielbia a i mnie "nauczyla" lubiec "celtic music"...
            Nie wiem dlaczego, jednak wlasnie takiej "celtic music" spodziewalem sie
            sluchac...
            Ciekawym jest, iz bedac tam z corka w zeszlym roku w ogole na to nie zwrocilem
            uwagi.
            Moze to dlatego, ze jedyne czego corka szukala w tym pub bylo....zielone
            piwo...
            he he he he
            Nawet nie sprawdzilem czy ciagle je podaja...
            Pozdrawiam serdecznie
            PS. Piwa jak wiesz, nie pije...
            PSS. Jestem w Gorzowie regularnie.
            Obiecuje i juz deklaruje jeden z nastepnych moich dni pobytu nazwac "dniem
            mrowki" he he he
    • e_werty Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 23.10.05, 19:01
      Czyzby pierwszy objaw spotkania "oko w oko" - nowy nick na forum? Czy ktoś go
      zna?
    • Gość: ogarek Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.gorzow.mm.pl 24.10.05, 06:02
      Hej, a czy którys z tych popaprańców radnych byli na spotkaniu?
      Mieli tyle odwagi, aby spotkać się z wielkim Beniem.
      Myślę, że strach ich obleciał i raczej pili piwko z swoim preziem.
      Radni bezradni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ant777 Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 24.10.05, 08:21
        Gość portalu: ogarek napisał(a):

        > Hej, a czy którys z tych popaprańców radnych byli na spotkaniu?
        > Mieli tyle odwagi, aby spotkać się z wielkim Beniem.
        > Myślę, że strach ich obleciał i raczej pili piwko z swoim preziem.
        > Radni bezradni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Trzeba było przyjść i sprawdzić, a tak zostało ci pisanie sczeniackich tekstów
        na forum.
        • Gość: sam Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 08:52
          Zamiast szczeniackiego spotkania kanapowych politykierów...
          • Gość: Danny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 18:03
            Gość portalu: sam napisał(a):
            > Zamiast szczeniackiego spotkania kanapowych politykierów...
            Hau, hau.
        • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 22:01
          Hey mrowka,
          I bardzo slusznie...
          Obowiazuje wszak zasada: nieobecni NIGDY!!! nie maja racji...
          Pozdrawiiam
      • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 31.10.05, 23:00
        Hey ogarek,
        Byl jeden...
        Czy bylaby roznica gdyby wielu przyszlo????
        Nie sadze, lecz...kto wie....
        Ten co przyszedl....ladnie z jego striony ze przydszedl...
        Pozdrawiam
        • oporny Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 31.10.05, 23:18
          A ile prawdy jest w tej opini:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=30022385&a=30852662
          • Gość: Bernard Re: spotkanie forumowiczów z Bernardem: 22.10.200 IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.11.05, 04:55
            Hey oporny,
            Mogles przyjsc na spotkani i probowac znalezc odpowidz...
            Wolisz czyjes "opinie" od faktow? To Twoja sprawa..
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka