bart.q 19.11.02, 18:51 Wzięli i wycięli... Przejdę się zobaczyć pobojowisko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bart.q Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego 19.11.02, 18:53 Ciekawe jak wielu drzewologów oglądało te "chore" drzewa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.M. Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego IP: proxy / *.teleton.pl 19.11.02, 19:35 TO JEST SKANDAL!!!!! Najpierw zrobili zamach na Park im. Kopernika, a teraz na zieleń miejską i to w okolicy, gdzie wydostaje się tyle pyłów i sadzy z kominów oraz spalin z samochodów. I rzekomo drzewa praszkadzały ludziom? I wszystkie były chore? Jakoś nie chce mi się wierzyć. Dzięki tym pięknym klonom człowiek przynajmniej nie mókł na deszczu stojąc na przystanku - brak wiaty (!). Przyjemnie było sobie przejść latem w ich cieniu. Zamiast zająć się naprawą odpadającej elewacji okolicznych budynków urzędnicy miejscy bezmyślnie niszczą drzewa. W zamian za te piękne klony i lipy, które tak "wrosły" w wizerunek ul. Chrobrego zasadzą jakieś tam wiśnie, które nie urosną przecież z dnia na dzień do rozmiarów zniszczonych drzew!!! Zastanawia mnie dlaczego decyzję taką podjęto bez konsultacji z mieszkańcami. Dlaczego bez naszej wiedzy przeprowadza się tak karygodne akcje? I w dodatku wciska sie nam tak idiotyczne uzasadnienia. Coś mi się wydaje, że drzewa przeszkadzały wyłącznie samochodom dostawczym i osobowym skracajacym sobie bezprawnie trasę przejazdu... Odpowiedz Link Zgłoś
kichot Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego 19.11.02, 19:53 > Zastanawia mnie dlaczego decyzję taką podjęto bez konsultacji z > mieszkańcami. Dlaczego bez naszej wiedzy przeprowadza się tak > karygodne akcje? I w dodatku wciska sie nam tak idiotyczne > uzasadnienia. A od kiedy u nas jest zwyczaj konsultowania czegokolwiek z mieszkancami. Przeciez wladza wie lepiej, bo jest wladza! I co my mamy do gadania. Kogo obchodzi, ze przez nastepne 10-15 lat Chrobrego z zacienionego deptaka zmieni sie w jeszcze jedna betonowa ulice? Mozna byc wscieklym, apelowac - ale wlasnie te idiotyczne uzasadnienia (tez ogladalem te "chore" drzewa), dowodza jak powaznie sie zwyklych mieszkancow traktuje! > Coś mi się wydaje, że drzewa przeszkadzały wyłącznie samochodom > dostawczym i osobowym skracajacym sobie bezprawnie trasę > przejazdu... Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejow, ale w tym wypadku niezupelnie o to chodzilo, komus (nawet znam tego kogos :((( zalezalo aby wyciete drzewa zostaly zastpiane przez wisnie kupione u niego. Oczywiscie nie mozna uzyc slowa lapowka... ale niektore rzeczy az kluja w oczy. A moze miasto ujawni ile wydalo na nowe drzewa i wycinke starych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 20:40 Decyzję podjęto właśnie po konsultacji z mieszkańcami (ulicy Chrobrego). Gałęzie włażą do okien, zasłaniają wszystko. W dzień od ulicy jest po prostu ciemno. I na pewno mieszkańcy tej ulicy nie zgodzą się z głosami pseudoekologów (vide park Kopernika i zasmradzanie centrum miasta przez samochody, które nie mogą normalnie przejechać ze Staszica na zawarcie). Odpowiedz Link Zgłoś
kichot Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego 19.11.02, 23:14 > Decyzję podjęto właśnie po konsultacji z mieszkańcami (ulicy > Chrobrego). Gałęzie włażą do okien, zasłaniają wszystko. W dzień > od ulicy jest po prostu ciemno. I na pewno mieszkańcy tej ulicy > nie zgodzą się z głosami pseudoekologów (vide park Kopernika i > zasmradzanie centrum miasta przez samochody, które nie mogą > normalnie przejechać ze Staszica na zawarcie) Nie jestem pseudoekologiem ani tym bardziej ekologiem - jestem mieszkancem tego miasta. W nieco bardziej cywilizowanych krajach centrum miasta jest miejscem publicznym, ktore ma sluzyc wszystkim mieszkancom. Mieszkanie w centrum, jest przywilejem, czesto bardzo drogim i okupionym pewnymi niewygodami typu koncerty itd. Nigdy nie mieszkalem na Chrobrego ale dla mnie ten deptak jest takim wlasnie miejskim dobrem. Tam az prosi sie aby powstawaly kolejne puby i kawiarenki, w lecie rozkladajace swoje stoliki w cieniu drzew. W Kopenhadze tak wlasnie wygladaja nadbrzeza, miejsca jest czasem mniej niz na Chrobrego, halas i gwar jest od wieczora do rana. Niestety u nas wszystko jest poddane dyktatowi mieszkancow srodmiescia, majacymi gdzies dobro wspolne. Tak jest w Szczecinie gdzie ludziom mieszkajacym pol km dalej przeszkadzaja Dni Morza, tak jest w Gorzowie, gdzie deptak na Chrobrego po 18 jest martwy i jeszcze dlugo taki pozostanie. Oczywistym jest, ze mozna drzewa przycinac, mozna pojedynczo je wymieniac, ksztaltowac wyglad alejki latami, zachowujac ciaglosc jej wygladu. Sadzone przez Niemcow klony sa wciaz nieduze, maja rozlozyste korony dajace sporo cienia i tworzace spojny szpaler drzew, przy tym nie wyrastajac zbyt wysoko. Dlaczego wciaz ktos probuje byc madrzejszy i zrobic wszystko na nowo, lepiej, przynajmniej w jego mniemaniu lepiej? Wizjonerzy odejda - a miasto zostanie okaleczone na lata. Inna sprawa jest wciskanie kitu typu drzewa byly chore, koniecznie trzeba je wymienic, gdy komus innemu zalezy aby wymieniane byly... Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego 20.11.02, 09:25 kichot napisał: > centrum miasta jest miejscem > publicznym, ktore ma sluzyc wszystkim mieszkancom. Mieszkanie w centrum, jest > przywilejem, czesto bardzo drogim i okupionym pewnymi niewygodami typu koncerty itd. Mogę się podpisać? To się podpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
bes-t Re: Pilarze wycinają drzewa na Chrobrego 20.11.02, 18:02 Gość portalu: Danny napisał(a): > Decyzję podjęto właśnie po konsultacji z mieszkańcami (ulicy > Chrobrego). A to ciekawe. Mieszkam na Chrobrego i nikt niczego ze mną nie konsultował. A może konsultacje odbywały się tylko w zielonym budynku przy Kłodawce z kolegami z PSLu??? > Gałęzie włażą do okien, zasłaniają wszystko. W dzień > od ulicy jest po prostu ciemno. Dlatego trzeba wyrwać wszystkie drzewa z korzeniami. Taaaa. Jakoś mi stojące przed oknem drzewo nie pcha się do pokoju. > I na pewno mieszkańcy tej ulicy > nie zgodzą się Proszę więcej nie wypowiadać się w moim imieniu. Wystarczy zdanie w pierwszej osobie liczby pojedyńczej. Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q To gdzie wycięli? 20.11.02, 15:06 bart.q napisał: > Przejdę się zobaczyć pobojowisko. Nie widziałem żadnego pobojowiska. Przeszedłem się na wysokość Krzywoustego i nie zobaczyłem ani jednego ściętego drzewa. Czy mam większy problem ze wzrokiem niż myślałem? Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: To gdzie wycięli? 20.11.02, 16:08 bart.q napisał: Przeszedłem się na wysokość Krzywoustego i > nie zobaczyłem ani jednego ściętego drzewa. Nie widziałeś, bo są ścięte. Trochę logiki, Bart.q! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: To gdzie wycięli? 20.11.02, 16:59 gtk napisał: > Nie widziałeś, bo są ścięte. Trochę logiki, Bart.q! :-) Niby tak. Z drugiej strony wyczuwam tu logikę charakterystyczną dla anglojęzycznych informacji w egzotycznych krajach, typu: Cemetery, India: PERSONS ARE PROHIBITED FROM PICKING FLOWERS FROM ANY BUT THEIR OWN GRAVES. BTW, jednak będę w piątek w Go. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: To gdzie wycięli? 21.11.02, 09:30 bart.q napisał: wyczuwam tu logikę charakterystyczną dla > anglojęzycznych informacji w egzotycznych krajach, typu: > > Cemetery, India: > PERSONS ARE PROHIBITED FROM PICKING FLOWERS FROM ANY BUT THEIR OWN GRAVES. Mi to sie raczej kojarzyło z "Paragrafem 22": Masz muszki w oczach, ale ich nie widzisz, bo masz muszki w oczach! A z cytatów najbardziej lubię ten: Hotel, Moscow: IF THIS IS YOUR FIRST TIME IN THE USSR, THEN YOU ARE WELCOME. > BTW, jednak będę w piątek w Go. :) Dryndnę. Odpowiedz Link Zgłoś