Dodaj do ulubionych

Konsultacje społeczne: Centrum Edukacji Artysty...

IP: *.gorzow.mm.pl 15.04.03, 21:29
Jak na "artystę" przystało, Prezydent chce mieć swoje centrum!
Ciekawe, kto sfinansuje budowę centrum? Jaki kolejny zakład
zostanie sprzedany, żeby sfinansować sny Prezydenta?
Hmm...Wodociągi? ZGM? MZK? Już wiem! To będzie OSiR, jedyny
łakomy kąsek dla inwestorów!
Trzeba się śpieszyć Panie Prezydencie, należy posprzedawać firmy
miejskie, a jak już wszystko sprzedacie, to nie będziecie
potrzebni, a oto chodzi!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryś Re: Konsultacje społeczne: Centrum Edukacji Artys IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 22:33
      Na łąkach za Deszcznem, to już ponoć Gorzów
      • j24 ...ależ Stasiu.... 16.04.03, 08:15
        ... przez Ciebie zazdrość przemawia :))) Panie Stanisławie, ładnie to tak ? :)

        Gość potralu (z Wrocka) napisał:
        > Na łąkach za Deszcznem, to już ponoć Gorzów


        Przecież we Wrocławiu też jest sala koncertowa z prawdziwego zdażenia,
        więc skąd ta zazdrość ?


        Poniżej darkowy tekst (bo się potem gdzieś zagubi i nie będziemy wiedzieć
        o czy gadamy :)


        Konsultacje społeczne: Centrum Edukacji Artystycznej

        Dariusz Barański 15-04-2003, ostatnia aktualizacja 15-04-2003 16:33

        Prezydent pyta gorzowian, gdzie powinno powstać Centrum Edukacji Artystycznej.
        Mają wprawdzie do wyboru cztery lokalizacje, ale w broszurze ani słowa o tym,
        co to ma w ogóle być.

        Broszura do głosowania w tym punkcie została opracowana tak, jakby wszyscy
        mieszkańcy wiedzieli, co się kryje pod nazwą Centrum, albo chociaż pamiętali
        program wyborczy prezydenta. Dziwne, że nie skorzystano z okazji, aby bliżej
        przedstawić gorzowianom sztandarową inwestycję w wyborczym programie Tadeusza
        Jędrzejczaka. A warto, bo tego rodzaju instytucja jest miastu bardzo potrzebna.

        - Przede wszystkim miasto wreszcie zyska salę koncertową z prawdziwego
        zdarzenia. To ważne ze względu na edukację muzyczną, ale także dla
        mieszkańców, którzy będą z pewnością mieli większą ofertę koncertów. Gorzów
        leży przecież między Szczecinem, Poznaniem i Berlinem. Dzięki takiej sali
        będzie można z powodzeniem zapraszać wykonawców, którzy koncertują w tych
        ośrodkach - mówi Lech Serpina, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia
        przy ul. Teatralnej.

        Jednak sala koncertowa na 800 miejsc (w planach jest powstanie sali, dzielonej
        na mniejsze) to nie wszystko. Swoją siedzibę w CEA znalazłyby przede wszystkim
        gorzowskie szkoły artystyczne: PSM I i II stopnia z ul. Chrobrego, PSM I
        Stopnia z Teatralnej czy Liceum Plastyczne. - Nasza szkoła nie może się już
        dalej rozwijać ze względu na trudności lokalowe. Z tego co wiem, budynek przy
        Chrobrego jest w złym stanie, podobne kłopoty ma Liceum Plastyczne - mówi
        dyrektor Serpina. Wszystkie szkoły mogłyby zostać przeniesione do CEA. Co
        więcej, wreszcie byłaby możliwość powołania muzycznej szkoły ogólnokształcącej
        i takiegoż liceum. - Skończyłoby się uciążliwe dla dzieci i rodziców wożenie
        uczniów z jednej szkoły do drugiej. W szkole ogólnokształcącej dziecko miałoby
        zajęcia muzyczne na równi z innymi przedmiotami. Oczywiście szkoły
        popołudniowe również by funkcjonowały - wyjaśnia Lech Serpina.

        Według dyrektora, lokalizacja CEA przy ul. Strzeleckiej jest optymalna. - To
        środek miasta. Centrum byłoby więc łatwo dostępne zarówno dla uczniów jak i
        melomanów - mówi.

        Takiego samego zdania jest prezydent Tadeusz Jędrzejczak. - Uważam, że
        odpowiednim miejscem byłby plac między Strzelecką a Wybickiego. Sąsiedztwo
        parku byłoby doskonałym uzupełnieniem dla sali koncertowej, a ludzie mogliby
        połączyć koncert czy wernisaż ze spacerem w parku - powiedział "Gazecie".
        Jeśli mieszkańcy zaakceptują pomysł budowy CEA przy ul. Strzeleckiej, po
        otworzeniu zachodniej obwodnicy miasta miałby powstać wokół deptak, a dla
        ruchu byłaby zamknięta część ul. Chrobrego, Wybickiego i Sikorskiego.

        Gorzowianie mają do wyboru również inną lokalizację: teren po byłych zakładach
        Ursusa przy ul. Przemysłowej, plac Grunwaldzki oraz tereny popoligonowe
        naprzeciw "Tesco". Ta ostatnia raczej nie wchodzi w grę - nie ma sensu tego
        typu instytucji - zwłaszcza przeznaczonej również dla dzieci - budować na
        takim odludziu. - Plac Grunwaldzki ma tę przewagę, że w całości należy do
        miasta. Natomiast fragmenty terenu między Strzelecką a Wybickiego, dawna
        Centrala Rybna i niektóre kioski, należą do trzech różnych właścicieli.
        Własnością miasta jest kamienica oraz stare domki wzdłuż Strzeleckiej. Jednak
        budowa właśnie tam byłaby okazją do ciekawej aranżacji tego miejsca w
        powiązaniu z pobliskim parkiem - mówi Barbara Napiórkowska, naczelnik wydziału
        gospodarki nieruchomościami. Miasto musiałoby więc negocjować z właścicielami
        warunki przejęcia ich nieruchomości.



        Paweł Sierakowski, architekt:

        Gdyby Centrum miało powstać między Wybickiego a Strzelecką, z pewnością nie
        powinna być to jedna bryła. Wszystko jednak będzie zależało od liczby funkcji,
        jakie ten kompleks ma otrzymać. Natomiast uważam, że tak samo jak miasto nie
        powinno odwracać się od Warty, tak i tu powinno się maksymalnie wykorzystać
        bliskość parku i Kłodawki. Gdybym już teraz miał przystąpić do projektowania,
        wyeksponowałbym jak najbardziej zieleń, rzekę, połączyłbym obiekt z parkiem i
        rzeką kładkami. W sporządzonej kiedyś w naszej pracowni koncepcji centrum
        handlowo-biurowego Kłodawka wręcz wchodziła do wnętrza obiektu.
        • Gość: Odra Re: ...ależ Stasiu.... IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 16.04.03, 15:17
          1. Skąd wiadomo,że Ryś jest z Wrocłwia?
          2. Gdzie mieści się ta "sala koncertowa", którą podobno posiada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka