login_tymczasowy
14.04.07, 13:44
"Józef Oleksy postanowił przeprosić za słowa, jakich użył podczas rozmowy z
Aleksandrem Gudzowatym - pisze "Dziennik".
Były premier przyznaje, że "sformułowania na taśmach są nieprawdopodobnie
złośliwe i wulgarne nie pasują do jego osobowości
W oświadczeniu przesłanym "Dziennikowi" Oleksy stwierdza jednak, że nie
zamierza rezygnować z życia publicznego."
/wp/
To ostatnie akurat dosyc oczywiste: Oleksy przeprasza za brzydkie slowa a nie
za to, ze jego sitwa miala Polske w dupie - jak to byl laskaw ujac.
Posiadanie Polski w dupie przez Marszalka Sejmu i Premiera nie wymaga
przeprosin, jest to sytuacja dla jego formacji oczywista.