blic
10.05.07, 23:04
Pierdoły, w dodatku niechlujnie napisane.
"trzeba nawiązać kontakt ze środowiskiem anglistów" - nie ma po co, każdy
zarabia w prywatnej szkole językowej na godzinę co najmniej dwa razy tyle co
w państwowej. (ZUS nikogo młodego nie przekona. Za 20 lat padnie na pysk.
Młodzi już to wiedzą.)
Racje są takie, że anglistów nie ma i chętnych do pracy za mniej niż w u
prywaciarzy nie będzie. Tak właśnie wynika z prawa podaży i popytu.
"Należy przyjrzeć się możliwościom kształcenia kadr anglistów Gorzowie: w
Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych, Wyższej Informatycznej Szkole
Zawodowej, gdzie funkcjonuje kierunek lingwistyka stosowana"
Nie ma się co przyglądać. NKJO się zamyka. Nie będzie naboru na następny rok.
Lingwistyka na WISZ działa na pół gwizdka i za nic nie jest w stanie
konkurować z darmowymi studiami dziennymi na uczelni państwowej, szczególnie,
że niż demograficzny kroczy i wycina.
W dodatku pół ich kadry to nauczyciele z NKJO.
Anglistyka na Akademii Gorzowskiej to wszystko czemu warto się przyglądać!
Skupcie się Państwo z PO.