Gość: Filip
IP: *.gorzow.mm.pl
20.07.03, 22:56
Okazuje sie, że jakaś popaprana włoska " dziennikarka " podsunęła Amerykanom
informacje na temat Iraku, co stało się pretekstem do agresji na Irak.
Rządowy ekspert brytyjski, który ujawnił matactwa swojego rządu zwiazane
rownież ze sprawą iracką - traci życie w niewyjaśnionych okolicznościach.
Ciekawie się dzieje. Zawsze twierdziłem, również na przykładzie polskich niby
dziennikarzy / szczególnie w GW i Rzepie /- że ci ludzie z dziennikarstwem
nie mają nic wspólnego.