Dodaj do ulubionych

Winny czy nie?

29.01.08, 00:05
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4876469.html
www.dlaczegojakub.com/historia-zdarzenia-history-in-english/
news.bbc.co.uk/1/hi/england/devon/7213695.stm
na zdjęciach z bbc nie wygląda na godnego zaufania, ale za wygląd
nie wysyłaja do więzienia

Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Winny czy nie? IP: *.dial.telus.net 29.01.08, 00:15
      Hey calama,
      Winny...
      DNA nie klamie....
      Nie bylo by spermy jego na ciele kobiety gdyby tam nie byl i tego
      nie zrobil...
      Smutne ...ale prawdziwe...
      Tertaz niech placi..
      :(
      • calama Re: Winny czy nie? 29.01.08, 00:23
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Hey calama,
        > Winny...
        > DNA nie klamie....
        pierwsze badanie dna wykluczylo JT jako sprawcę. drugie - wskazało.
        to jest dziwne.
        prawdy się nie dowiemy
        pozostaje nam zaufać fachowcom
        • Gość: Bernard Re: Winny czy nie? IP: *.dial.telus.net 29.01.08, 01:11
          Hey calama,
          Watpliwosci nie bylo...
          :)
          PS. Nikt na morderce nie wyglada...zanim kogos nie zamorduje...
    • login_tymczasowy Re: Winny czy nie? 29.01.08, 08:25
      Jak na milion Polakow na Wyspach (czy moze pol miliona) przestepstw
      jest niewiele.
      W Polsce gwaltow jest ok. 200 dziennie, statystycznie rzecz ujmujac
      Polacy w UK powinni gwalcic 3 razy dzienie (albo szesc).
      A robia to znacznie rzadziej.
      Sa bardzo grzeczni, zwazywszy jeszcze fakt, ze funkcjonuja
      przewaznie w warunkach ulatwiajacych powstawanie sytuacji
      patologicznych (oderwanie od rodziny, frustracje zwiazane z
      niezrozumieniem rzezywistosci brytyjskiej, etc.)
      • calama Re: Winny czy nie? 29.01.08, 08:34
        login_tymczasowy napisał:

        > Jak na milion Polakow na Wyspach (czy moze pol miliona)
        przestepstw
        > jest niewiele.
        > W Polsce gwaltow jest ok. 200 dziennie, statystycznie rzecz
        ujmujac
        nie chodziło mi o statystykę, przestępstwa są wszędzie
        ale ten przypadek został mocno nagłośniony
        Wielu Polaków odbywa kary za przemyt narkotyków w Ameryce
        Południowej i Azji, są stronki w necie proszące o podpisy, by
        takiego więźnia móc przenieść do Polski. Ale wiadomo, że oni byli
        winni. Sami przyznają się do błędu.
        Oki - wiem, że nieprzyznawanie się nie jest dowodem na niewinność. ;)
        ale jakoś media mnie wkręciły w sprawę Jakuba T.
    • blazejjewska Re: Winny czy nie? 29.01.08, 14:19
      Badanie probek DNA powiedzialo swoje - winny. Tu trudno o pomylke.
      Szkoda.
      • e_werty Re: Winny czy nie? 29.01.08, 14:55

        "...Szkoda."

        ... czego? Że trudno o pomyłkę? Czy tego że bandytę skazano?
        • blazejjewska Re: Winny czy nie? 29.01.08, 15:04
          Szkoda, bo pierwsze badanie DNA wykluczylo go jako sprawce. Drugie -
          potwierdzilo dowody winy.
          A moze na skutek presji publicznej dokonano podmiany probek?
          • login_tymczasowy Re: Winny czy nie? 29.01.08, 15:25
            blazejjewska napisała:

            > A moze na skutek presji publicznej dokonano podmiany probek?
            Ale presji z jakiego tytulu?
            • blazejjewska Re: Winny czy nie? 29.01.08, 17:07
              login_tymczasowy napisał:

              > Ale presji z jakiego tytulu?

              Presji z tytulu odnalezienia sprawcy, za wszelka cene.
              • Gość: jona Re: Winny czy nie? IP: *.access.telenet.be 29.01.08, 18:24
                NIEWINNY
                Wiele nt czytalam,ogladalam i sluchalam i uwazam ta sprawe za
                chamska pokazowke....A wystarczy popatrzec na tego"misia"
                Anglia nie chce sie przyznac do bledow podczas sledztwa i
                dochodzenia,no to znalezli winnego,a probki nie trudno podmienic.....
                NIEWINNY i mam nadzieje,ze wkrotce bedzie WOLNY
                • Gość: no name Re: Winny czy nie? IP: 92.227.42.* 29.01.08, 21:29
                  Nie znam szczegółów tych badań, a na doniesienia prasowe trzeba brać dużą
                  poprawkę, ale nie wiem jaki sąd w Polsce skazałby kogokolwiek na podstawie dwóch
                  rozbieżnych badań DNA !!! W całym cywilizowanym prawodawstwie obowiązuje
                  przecież zasada in dubio pro reo nakazująca rozstrzygać wszelkie wątpliwości na
                  korzyść oskarżonego. Jeśli jeszcze dodać do tego nieprawidłowości przy
                  pobieraniu próbek materiału genetycznego na miejscu zdarzenia prowadzące do
                  zanieczyszczenia pobranego materiału (kontaminacja), to wyrok skazujący nie
                  powinien w ogóle zapaść. Mniemam, że wątpliwości związane z rzekomym
                  podmienieniem próbek dotyczą właśnie materiału pobranego na miejscu zdarzenia,
                  gdyż ponowne pobranie próbek do badań od oskarżonego nie nasuwało chyba żadnych
                  trudności. Podobnego rodzaju wątpliwości plus jeszcze zastrzeżenia co do
                  obiektywizmu przysięgłych związane z dyskryminacją rasową doprowadziły do
                  uniewinnienia O.J. Simpsona. Tyle, że O.J Simpson był sławny, bogaty i do tego
                  był "Afroamerykaniniem" ...
                  • Gość: Bernard Re: Winny czy nie? IP: *.dial.telus.net 30.01.08, 04:51
                    Hey,
                    Prezestancie pieprzyc...
                    Swiadkowie moga klamac - kamery nie... i DNA nie...
                    Pacan ma szczescie ze w USA tej zbrodni nie popelnil...
                    Komora gazowa lub krzeselko gwarantowane...
                    :)
                    PS. Wkur...wia zawsze gdy slyszy sie o jakichs "negatywntch"
                    przypadkach zwiazanych z Polakami... Nieomal naturalnym jest "nie
                    wierzyc"...
                    Spokojnie..
                    :)
                    • Gość: jona Re: Winny czy nie? IP: *.access.telenet.be 30.01.08, 08:16
                      Bernard nie denerwuj sie...To tylko forum i kazdy ma prawo do
                      wlasnego zdania...A wiec proponuje ci herbatke z melisa
                      • Gość: Bernard Re: Kiedy mozg zamarza... IP: *.dial.telus.net 30.01.08, 08:27
                        Hey jona,
                        Ide spac...Wszystko wokolo martwe i tak...
                        Od dni mamy ponizej -40C
                        Mialo sie zaczac ocieplacx a tu na noc-42C zapowiadaja...
                        Snigu spadnie okolo 1 cm jedynie...wiec nie bede musial wykopywac
                        sie rano..
                        Jutro ma byc "prawie goraco"..W dzien temp. podskoczyc ma do -29C..
                        Hurrrrra!
                        Gdzie moje szorty???
                        A teraz ty mi tu sie pojawiasz i herbatke proponujesz...
                        Kochanie...
                        Mi sie wariackiego sexu chce...Gdzies w zaspie....
                        Nie herbatkiz melisa...
                        he he he he he
                        PS. Byle do wiosny (gdzies w maju)
                        • Gość: jona Re: Kiedy mozg zamarza... IP: *.access.telenet.be 30.01.08, 11:31
                          Pewnie spisz....Umnie tez ZIMNO,bo 4° i chlapa...Zdawalo mi sie,ze
                          jestes zonaty???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka