Dodaj do ulubionych

Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku?

29.12.01, 21:40
Już trochę po wyborach. Na Buzka do końca kadencji będą zwalać?
Obserwuj wątek
    • irekarkady Borysku 29.12.01, 22:27
      Wiem ze nie lubisz komuchow.
      Duzo o tym slyszalem.
      Ja tez za nimi nie przepadam.
      To co mamy dzis to nie efekt reform pana Buzka, ale minionych 44 lat komunizmu,
      dlugow do splacenia Gierka, biernosci rzadow SLD-PSL, ale tez po czesci glupoty
      zwiazkowo-roszczeniowej czesci AWS.
      W Polsce wciaz jest malo Balcerowicza. Liberalizmu jak w USA jak nie ma tak nie
      ma. Jeszcze ta polska mentalnosc.
      Ale co do wyborow. Wiadomo bylo ze komuna wygra. To po co sie szarpac? Jesli
      ktos ma lewackie poglady to niech lepiej zaglosuje na lewackiego gorzowianina,
      niz na lewackiego zielonogorzanina. Gdyby Gorzow caluski poszedl na prawice, a
      Zielona na lewice, to dzis ciezko by bylo Gorzowowi wywalczyc chociazby fotel
      wojewody. Polityka polityka, ale korzysci z tego Gorzow ma.
      Mozna nie lubiec czerwonych, ale niestety nie mozna ich ignorowac.

      • borys-krakow Ysku 29.12.01, 22:49
        irekarkady napisał(a):

        > W Polsce wciaz jest malo Balcerowicza. Liberalizmu jak w USA jak nie ma tak nie
        > ma.
        To Balcerowicz zdziwił by się, że ma być jak w USA!
        Mam do gościa żal. Nie o monetaryzm, kierunek reform. Żal mam za powietrze, które
        po wyborach 4 czerwca poszło nie wiadomo gdzie, bo nawet nie w gwiszdek.
        A Balcerowicz był w końcu wicepremierem.

        > Mozna nie lubiec czerwonych, ale niestety nie mozna ich ignorowac.
        To nie kwestia sympatii czy anty.
        Komuchy (SLD) mają program i sposób rządzenia krajem nie do przyjęcia.
        Do sejmu wybieramy ludzi, którzy będą tworzyść program gospodarczy dla całego
        kraju, budżety, zarządzać nimi...
        Kombinowanie i wyrywanie obietnic, czy może widoków na obietnice zdobycia lepszej
        pozycji w lokalnej wojence niszczy kraj. Jak korupcja, nepotyzm.
        • irekarkady Ku 30.12.01, 12:49
          borys-krakow napisał(a):

          > To Balcerowicz zdziwił by się, że ma być jak w USA!

          Myślę, że raczej by się nie zdziwił. Jest w końcu zwolennikiem szkoły
          monetarystycznej, której postulaty realizuje.

          > Mam do gościa żal. Nie o monetaryzm, kierunek reform. Żal mam za powietrze, któ
          > re
          > po wyborach 4 czerwca poszło nie wiadomo gdzie, bo nawet nie w gwiszdek.
          > A Balcerowicz był w końcu wicepremierem.

          Właśnie był tylko wicepremierem. Mimo wszystko w latach 1989-1991 zrobił bardzo
          wiele, ustanowił reguły wolnego rynku, położył podwaliny pod nowy ustrój
          społeczno-gospodarczy kraju. Na więcej mu nie pozwolili inni. Po szoku
          transormacji, wybuchu niezadowolenia społeczego, partie do dzisiaj licytują się
          kto da więcej (nawet UW).

          > To nie kwestia sympatii czy anty.
          > Komuchy (SLD) mają program i sposób rządzenia krajem nie do przyjęcia.

          Zgadzam się, ale powiedz to tym, którzy zamierzają wciąż głosować na SLD.
          23 milony wyborców, z tego połowa nie była na wyborach, czyli mamy 11 milionów.
          40% to około 4,5 mln. Czyli 1/10 myśli trochę inaczej. Znam wielu takich, którzy
          mają w d... programy gospodarcze, bo nie znają sie na tym, oni chcą mieć lepiej i
          chcą powrotu słodkich czasów Gierka.

          Samoobrona, LPR też nie mają programu spójnego gospodarczego.

          > Kombinowanie i wyrywanie obietnic, czy może widoków na obietnice zdobycia lepsz
          > ej
          > pozycji w lokalnej wojence niszczy kraj. Jak korupcja, nepotyzm.

          Niszczy. I będzie jeszcze niszczyć, jak w końcu nie zmądrzejemy i nie zagłosujemy
          nie na LEWICĘ (SLD, PSL, Samoobrona, LPR, radykalno-związkowa część AWS) lecz na
          PRAWICĘ (Platforma Obywatelska, chyba też PiS). Takie jest moje zdanie. Od 1991
          ani razu nie realizowano w pełni programu liberalnego. Wybieramy trzecią drogę,
          która prowadzi donikąd. Ale jakiegoś dziadka, byłego aktywisty PZPR raczej trudno
          przekonać.
          • borys-krakow Re: Ku 30.12.01, 13:11
            irekarkady napisał(a):

            > Właśnie był tylko wicepremierem. Mimo wszystko w latach 1989-1991 zrobił bardz
            > o wiele, ustanowił reguły wolnego rynku, położył podwaliny pod nowy ustrój
            > społeczno-gospodarczy kraju.
            Właśnie nie bardzo mi ten ustrój podchodzi. Ani PRL, ani państwo z gospodarką
            rynkową. Etatyzm, brak mechanizmów. Podobnie jak w sferze polityki - zrobiono
            weryfikację urzędników, nie zrobiono dekomunizacji.

            > Na więcej mu nie pozwolili inni.
            Był WICEPREMIEREM. Ministrem finansów. A kto jak kto, ale on powinien wiedzieć,
            że normalne państwo to budżet. I że jest najważniejszy.

            > 23 milony wyborców, z tego połowa nie była na wyborach, czyli mamy 11 milionów.
            > 40% to około 4,5 mln. Czyli 1/10 myśli trochę inaczej.
            Nie rozumiem. Jakie 1/10 myśli inaczej niż kto?
            Żonglerka cyframi w tak delikatnej materii...

            > Znam wielu takich, którzy mają w d... programy gospodarcze, bo nie znają sie na
            >tym, oni chcą mieć lepiej i chcą powrotu słodkich czasów Gierka.
            Co nie znaczy, że powinienem pod idiotów ustawiać swoje preferencje wyborcze.

            > Niszczy. I będzie jeszcze niszczyć, jak w końcu nie zmądrzejemy i nie zagłosuje
            > my nie na LEWICĘ (SLD, PSL, Samoobrona, LPR, radykalno-związkowa część AWS)
            >lecz na PRAWICĘ (Platforma Obywatelska, chyba też PiS). Takie jest moje zdanie.
            Tuś mi brat!!!

            > Ale jakiegoś dziadka, byłego aktywisty PZPR raczej trudno przekonać.
            Nie chce mi się nawet. Prowadziłem kiedyś przypadkowe Rozmowy przy kupowaniu
            mleka na wsi podgorzowskiej z Elektoratem i jakoś to nie na moje nerwy.
            Ale Mareczek i Maciuś z wielkim zaangażowaniem agitowali na tym forum za
            głosowaniem na komuszka o dwóch nazwiskach. Agitowałem przeciw, podnosząc kwestie
            podobne do Twoich, i bardzom teraz ciekaw czy Marek osiągnął czego się spodziewał
            lub czy ma widoki na sukces.
            Tydzień po wyborach na forum tłumaczył że Miller (na którego pośrednio głosował)
            to złodziej oszczędności.
            A co tam panie dla Sprawy się zdarzyło?
            • irekarkady Balcerowicz 30.12.01, 22:40
              borys-krakow napisał(a):

              > Właśnie nie bardzo mi ten ustrój podchodzi. Ani PRL, ani państwo z gospodarką
              > rynkową. Etatyzm, brak mechanizmów. Podobnie jak w sferze polityki - zrobiono
              > weryfikację urzędników, nie zrobiono dekomunizacji.

              W Polsce mamy społeczną gospodarkę rynkową, choć położyłbym raczej nacisk na
              społeczną. Coś co nie funkcjonuje raczej dobrze. Ale Minister Finansów nie
              odpowiada za administrację (MSWiA), tak samo jak nie odpowiada za instytucjonalny
              system państwa. Balceroiwcz uwolnił ceny, zbił inflację, ustanowił nowe reguły
              gry dla sektora finansowo-kapitałowego (dopiero w 1993 o ile pamiętam powstała
              giełda, wprowadzono VAT), rozwalił monopol NBP (wydzielił z NBP 9 banków
              komercyjnych), wreszcie złotówka zaczynała być normalną walutą (choć w pełni
              wymienialna i bez widełek jest od 1999 roku). Zrobił to w ciągu 2 lat. To i nie
              tylko to. Niestety za resztę odpowiadali inni ministrowie, gdyby wszyscy byli
              Balcerowiczami byłoby inaczej. On za dekomunizację nie odpowiadał. Gdzie był
              premier Mazowiecki (słynna gruba kreska), gdzie minister sprawiedliwości, czy
              spraw wewnętrznych?

              > > Na więcej mu nie pozwolili inni.
              > Był WICEPREMIEREM. Ministrem finansów. A kto jak kto, ale on powinien wiedzieć,
              > że normalne państwo to budżet. I że jest najważniejszy.

              Tak.. ale budżet nie uchwala MF, ale Sejm. Propozycję budżetową Ministra
              rozpatruje jeszcze przed Sejmem Rada Ministrów. To nie jest takie proste. Ponadto
              budżet uchwalony w latach 1990-1991 był optymalny, bo gospodarka wtedy kompletnie
              stanęła (nierentowne zakłady, nieefektywnie i produkujące byle co
              przedsiębiorstwa, masowe zwolnienia), czyli spadły diametralnie dochody (choć w
              rzeczywistości urealniono wiedzę na temat prawdziwego stanu gospodarki, spuścizny
              po komunie). Za te dochody trzeba było przeprowadzić niezbędne podstawowe reformy
              gospodarcze i pilnować się przed masową rewolucją (niezadowolenie społeczne i
              szok transformacji).

              > > 23 milony wyborców, z tego połowa nie była na wyborach, czyli mamy 11 mili
              > onów.
              > > 40% to około 4,5 mln. Czyli 1/10 myśli trochę inaczej.
              > Nie rozumiem. Jakie 1/10 myśli inaczej niż kto?
              > Żonglerka cyframi w tak delikatnej materii...

              1/10 mieszkańców kraju (mamy około 38,5 mln), myśli inaczej niż reszta (bo inni
              zagłosowali na inne partie, jeszcze inni olali wszystko i wszystkich, a młodzi
              poniżej 18 lat nie mogą głosować, ale pewnie większość z nich też ma to wszystko
              w d... i inne ciekawsze zainteresowania).

              > > Znam wielu takich, którzy mają w d... programy gospodarcze, bo nie znają s
              > ie na
              > >tym, oni chcą mieć lepiej i chcą powrotu słodkich czasów Gierka.
              > Co nie znaczy, że powinienem pod idiotów ustawiać swoje preferencje wyborcze.

              Jasne że nie. Twój głos jest Twoim głosem, choć smutne jest że Twój głos jest
              tyle wart co zapijanego peegerusa. On też ma jeden.

              > >lecz na PRAWICĘ (Platforma Obywatelska, chyba też PiS). Takie jest moje zda
              > nie.
              > Tuś mi brat!!!

              Ja zagłosowałem na prawicę. Więc poglądy w tej kwestii mamy zbliżone. :)

              > Nie chce mi się nawet. Prowadziłem kiedyś przypadkowe Rozmowy przy kupowaniu
              > mleka na wsi podgorzowskiej z Elektoratem i jakoś to nie na moje nerwy.
              > Ale Mareczek i Maciuś z wielkim zaangażowaniem agitowali na tym forum za
              > głosowaniem na komuszka o dwóch nazwiskach. Agitowałem przeciw, podnosząc kwest
              > ie
              > podobne do Twoich, i bardzom teraz ciekaw czy Marek osiągnął czego się spodziew
              > ał
              > lub czy ma widoki na sukces.

              Widoki są kiepskie. Nie likwiduje się agencji i funduszy (przypomnę że
              Balcerowicz ograniczył ich ilość o połowę po upadku komuny, potem rosły jak
              grzyby po deszczu). Nie ogranicza się biurokracji, rząd zamiast ciąć wydatki,
              wziął się za dobijanie gospodarki nowymi podatkami.
              Sukcesem Buzka, Balcerowicza i liberalno-konserwatywnej częsci AWS były 4
              reformy. Pewne wady i braki są. Ale wreszcie ruszono zmurszałą edukację, system
              emerytalny, służbę zdrowia. Reszty się nie udało bo związkowcy i radykałowie z
              AWS nie pozwolili na więcej. Dziura budżetowa to efekt zabaw i rozdzielania
              prezentów kolejnym grupom społecznym właśnie przez SLD, PSL i sporą część AWS.

              > Tydzień po wyborach na forum tłumaczył że Miller (na którego pośrednio głosował
              > )
              > to złodziej oszczędności.

              No tak... tyle że na Zachodzie nawet w USA płaci się podatek od zysków z kapitału
              (nie tylko od oszczędności, funduszy inwestycyjnych, ale także czego nie ma w
              Polsce od zysków z gieldy oraz od polis ubezpieczeniowych). Myślę, że dobrym
              pomysłem byłoby opodatkowanie oszczędności od pewnej kwoty (jak w większości
              krajów UE) np. powyżej 10 000 zł. Płacili by faktycznie wtedy trochę bogatsi, a
              nie babcia, która trzyma w banku niewielkie pieniądze "na pomnik".

              > A co tam panie dla Sprawy się zdarzyło?

              Nic się nie zdarzyło, ale raczej się zdarzy. Wchodzimy do UE i SLD jest zmuszone
              do przeprowadzenia pewnych reform i działań, żeby spełnić kryteria członkowskie w
              UE. Trzeba w końcu wdrażać prawo UE. Dziura budżetowa też musi być zapachana,
              kredyty Gierka dalej spłacane, SLD tym razem nie będzie bezczynnie siedzieć.
              A co do nawoływania Marka o głosowanie na Derech-Krzyckiego. Po co ktoś np. były
              aktywista z PZPR, który i tak pójdzie na SLD ma głosować za Brachmańskim czy
              Danielak z Zielonej Góry jak może za Krzyckim z Gorzowa? Lubuskie to czerwone
              zagłębie, gdzie póki co inni nie mają szans. Powinniśmy nawoływać o to, żeby nie
              głosować na czerwonych, ale tym którzy i zrobią po swojemu, delikatnie wspomnieć
              że na swojego.

              • arwena Re: Balcerowicz 30.12.01, 23:00
                no no...
                poczytalam az milo. dzieki za tak rzeczowa dyskusje. przywraca wiare troszke w
                tym temacie. pozdrawiam liberalnie.
                • ok+ Liberalizm jest OK 31.12.01, 08:10
                  arwena napisał(a):

                  > no no...
                  > poczytalam az milo. dzieki za tak rzeczowa dyskusje. przywraca wiare troszke w
                  > tym temacie. pozdrawiam liberalnie.

              • borys-krakow Re: Balcerowicz 31.12.01, 13:43
                irekarkady napisał(a):

                > W Polsce mamy społeczną gospodarkę rynkową,
                Baaardzo sceptycznie podchodzę do takich terminów. Twierdzę, że został on (termin
                społ. gosp. rynk.) ukuty dla zamaskowania rozmaitych niedorób. Tak jak "socjalizm
                realny". Niby socjalizm, ale gospodarstwa rolne prywatne, jakieś firmy polonijne,
                jakieś warsztaty...
                Gospodarka jest albo rynkowa (powiedzmy: urynkawia się) albo jest etatystyczna
                (czyli do dupy).

                > Balceroiwcz uwolnił ceny, zbił inflację, ustanowił nowe reguły (...)
                Nie odbieram mu zasług. Ale prywatyzowanymi firmami zaczęli rządzić goście z
                rozdania partyjnego, co utrwaliły komuszki po '93, czego nie usunął Balcerowicz
                po '97, prywatyzacja ślimaczyła się potwornie, nie ruszono przemysłu ciężkiego,
                spieprzono informatyzację ZUS-u i fiskusa (sławne przetargi z firmą Bull).
                Entuzjazm 4 czerwca rozmył się, nie wykorzystano go.

                > budżet uchwalony w latach 1990-1991 był optymalny,
                Do budżetu się nie czepiam, raczej chciałem wskazać, że Balcerowicz był
                najważniejszą osobą w państwie w l. 89-91. Poza budżetem z definicji odpowiadał
                za całą gospodarkę, w tym prywatyzację. Cały czas ocierał się o politykę,
                dekomunizację, choćby sprawy FOZZ-u, banków czy spółek nomenklaturowych.
                A wtedy urodziła się m.in. fortuna Gudzowatego.

                > Jasne że nie. Twój głos jest Twoim głosem, choć smutne jest że Twój głos jest
                > tyle wart co zapijanego peegerusa. On też ma jeden.
                Jakieś antydemokratyczne echo? ;)

                > Powinniśmy nawoływać o to, żeby nie głosować na czerwonych, ale tym którzy i
                >zrobią po swojemu, delikatnie wspomnieć że na swojego.
                Ale Mareczek i Maciuś agitowali wprost:
                Głosujcie na SLD jeśli chcecie dobrze dla Gorzowa.
                Stąd moje pytanie jak na wstępie.

                W zasadzie jesteśmy zgodni. W ogóle gorzowscy forumowicze, oprócz egzotycznych w
                soich poglądach 2-3 osób, myślą podobnie. Pewnie dlatego w głosowaniach
                internautów tak często wygrywają UPR czy inne partie liberalne.
                • Gość: irekarkady Balcerek IP: *.teleton.pl 01.01.02, 16:05
                  borys-krakow napisał(a):

                  > > W Polsce mamy społeczną gospodarkę rynkową,
                  > Baaardzo sceptycznie podchodzę do takich terminów. Twierdzę, że został on (term
                  > in
                  > społ. gosp. rynk.) ukuty dla zamaskowania rozmaitych niedorób.

                  Dokładnie. A więc też się tutaj zgadzamy :) Ważną cechą takiej gospodarki jest
                  próba całkowitego zlikwidowania bezrobocia. Póki co nie udaje się.

                  > Gospodarka jest albo rynkowa (powiedzmy: urynkawia się) albo jest etatystyczna
                  > (czyli do dupy).

                  Przeciwnością etatytyzmu tak dokładnie nie jest wolny rynek, lecz liberalizm. Tak
                  jak przeciwnością wolnego rynku jest gospodarka centralnie sterowana. Liberalizm
                  i etatyzm odnoszą się do ilości i zakresu wolności gospodarczej podmiotów gry
                  rynkowej, natomiast wolny rynek i gosp. centralnie sterowana do metody alkoacji
                  zasobów i wielkości sektora publicznego oraz sektora prywatnego. Jest coś takiego
                  że liberalizm może być tylko wolnorynkowy, ale wolny rynek zarówno liberalny jak
                  i etatystyczny (właśnie społ. gospodarka rynkowa). Etatyzm może być wolnorynkowy
                  (to samo co społ. gosp. rynkowa czyli wyżej) albo centralnie sterowany.
                  Gospodarka centralnie sterowana może być tylko etatystyczna.

                  W rzeczywistości żadna gospodarka nie jest w pełni liberalna czy centralnie
                  sterowana. Ale oczywiście zgadzam się, że więcej liberalizmu to Ok, więcej
                  centralnego sterowania be.

                  > > Balceroiwcz uwolnił ceny, zbił inflację, ustanowił nowe reguły (...)
                  > Nie odbieram mu zasług. Ale prywatyzowanymi firmami zaczęli rządzić goście z
                  > rozdania partyjnego, co utrwaliły komuszki po '93, czego nie usunął Balcerowicz

                  Szczerze mówiąc, nie znam tych spraw dotyczących obsadzania na stanowiskach w
                  prywatyzowanych spółkach osób z rozdania partyjnego w latach 1989-1993. Nasuwa mi
                  się tylko kilka kwestii, z tego co wiem to prywatyzowano za Balcerowicza jeszcze
                  niewiele (początki strategii prywatyzacyjnej), wciąż zakłady pozostawały pod
                  kontrolą państwa, w Sejmie kontraktowym większość miała jeszcze komuna,
                  prezydentem do grudnia 1990 był Jaruzelski, gruba kreska Mazowieckiego, nie
                  mieliśmy jeszcze prawdziwych menedżerów-fachowców.

                  > po '97, prywatyzacja ślimaczyła się potwornie, nie ruszono przemysłu ciężkiego,

                  To nie była domena Ministra Finasów. Za to odpowiadał Minister Skarbu Emil
                  Wąsacz, przecież pamiętamy jakie prowadzono walki podjazdowe, ścieranie się
                  intersów różnych lobby i grup, odwołanie ministra, wkład w jego odejście
                  Jarmożego i Wieczerzaka, których kolegą był następny minister Andrzej Chronowski.
                  Tylko Aldona Kamela-Sowińska (pochwalę się moja promotorka) w końcu wzięła się
                  poważnie i uczciwie za prywatyzację. Gdzie tu Balcerowicz?

                  > spieprzono informatyzację ZUS-u i fiskusa (sławne przetargi z firmą Bull).
                  > Entuzjazm 4 czerwca rozmył się, nie wykorzystano go.

                  za ZUS odpowiadał też inny człowiek z AWS Stanisław Alot. To Balcerowicz wymógł w
                  końcu jego odwołanie.
                  Mógłbyś wyjaśnić te sprawy z Bullem? Bo kurcze naprawdę nic takiego nie słyszałem.

                  > Do budżetu się nie czepiam, raczej chciałem wskazać, że Balcerowicz był
                  > najważniejszą osobą w państwie w l. 89-91. Poza budżetem z definicji odpowiadał
                  > za całą gospodarkę, w tym prywatyzację. Cały czas ocierał się o politykę,
                  > dekomunizację, choćby sprawy FOZZ-u, banków czy spółek nomenklaturowych.
                  > A wtedy urodziła się m.in. fortuna Gudzowatego.

                  Tak zgadzam się z Tobą Borysie. Mógł Balcerowicz zrobić troszkę więcej, ale był
                  praktycznie sam, jeszcze problemy transormacji, Sejm Kontraktowy, kombinacje
                  nomenklatury, myślę że do końca nie był w stanie wszystkiego opanować.

                  > > Jasne że nie. Twój głos jest Twoim głosem, choć smutne jest że Twój głos j
                  > est
                  > > tyle wart co zapijanego peegerusa. On też ma jeden.
                  > Jakieś antydemokratyczne echo? ;)

                  Heheheh może ;) podobał mi się pomysł przedstawiony we "WPROST". Każdy dysponuje
                  jednym głosem, ale wszyscy z wyższym wykształceniem mają dodatkowy głos, a z
                  habilitacją i profesurą dodatkowe 2 głosy. Taraz mamy demokrację głupców.

                  > Ale Mareczek i Maciuś agitowali wprost:
                  > Głosujcie na SLD jeśli chcecie dobrze dla Gorzowa.
                  > Stąd moje pytanie jak na wstępie.

                  Achhh :)))) Jeśli chodzi o nawoływanie ludzi o głos dla SLD to źle :)))
                  ale jeśli o apel do komuszków na głosowanie na gorzowskich czerwonych to dobrze :)

                  > W zasadzie jesteśmy zgodni. W ogóle gorzowscy forumowicze, oprócz egzotycznych
                  > w
                  > soich poglądach 2-3 osób, myślą podobnie. Pewnie dlatego w głosowaniach
                  > internautów tak często wygrywają UPR czy inne partie liberalne.

                  Heheheh tak :))))))
                  a co do UPR przesadzali w swojej ekscentyczności i dziwactwie.
                  Jadać papierowe PITY? Nie dziwię się że Korwin Mikke nigdy nie osiągnął
                  imponującego wyniku w wyborach, czy to prezydenckich czy też parlamentarnych.

                  Pozdrawiam LIBERALNIE (jak to ładnie Arwena ujęła, za co ma DUŻEGO BUZIAKA
                  LIBERALNEGO Z JĘZYCZKIEM)
                  • Gość: Blic Re: Balcerek IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 13:12
                    Ale ciekawa dyskusja! :)

                    Gość portalu: irekarkady napisał(a):

                    > a co do UPR przesadzali w swojej ekscentyczności i dziwactwie.
                    > Jadać papierowe PITY? Nie dziwię się że Korwin Mikke nigdy nie osiągnął
                    > imponującego wyniku w wyborach, czy to prezydenckich czy też parlamentarnych.

                    No, no! Kolega Janusz KM zdobył sobie akurat całkiem sporo głosów. Mimo, że
                    walczył z obecnym szefem UW we Wrocławiu (którego elektorat ma wyraźne pro-
                    UWowskie tendencje wyborcze).
                    Nie wiadomo jakby się potoczyły wybory gdybyśmy mieli ordynację jednomandatowych
                    obwodów a nie partyjno-listowo-większościową.

                    pzdr
                    Bx
                    • irekarkady Re: Balcerek 02.01.02, 20:28
                      Gość portalu: Blic napisał(a):

                      > Ale ciekawa dyskusja! :)
                      Cieszę się ;) Może własne spostrzeżenia?

                      > > a co do UPR przesadzali w swojej ekscentyczności i dziwactwie.
                      > No, no! Kolega Janusz KM zdobył sobie akurat całkiem sporo głosów.
                      > Nie wiadomo jakby się potoczyły wybory gdybyśmy mieli ordynację jednomandatowyc
                      > h obwodów a nie partyjno-listowo-większościową.
                      No właśnie. Nie orientuję się ale czy Mikke startował z Platformy Obywatelskiej?
                      Przecież jeżeli był dobry to powinien wejść z listy do Sejmu.
                      Jeśli chodzi o jednomandatowe (i lista PO) to faktycznie miałby spore szanse.
                      Ale jeżeli z listy swojego ugrupowania UPR (przypuśćmy że UPR startuje
                      samodzielnie) to niestety żadnych szans na wejście. (przecież chyba każda partia
                      musi jednak przekroczyć próg 5%?)
                      W wyborach prezydenckich Korwin Mikke cieniutko cieniutko.
                      • Gość: Blic Korwin-Mikke IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 12:01
                        irekarkady napisał(a):

                        > No właśnie. Nie orientuję się ale czy Mikke startował z Platformy Obywatelskiej
                        > ?
                        > Przecież jeżeli był dobry to powinien wejść z listy do Sejmu.

                        Janusz przegrał zasłużenie. Startował indywidualnie do senatu. Zebrał całą masę
                        głosów ale przegrał z lepszymi.
                        Natomiast w sytuacji gdyby liczyłaby się liczba głosów to na pewno paru rodzynków
                        z UPR np. w Sejmie by się znalazło. Nie wspominając zresztą np. o UW.

                        > W wyborach prezydenckich Korwin Mikke cieniutko cieniutko.

                        O tym nawet nie ma co mówić oczywiście. Polityka to jednak zawód a nie powołanie.

                        pzdr
                        Bx
                        • ok+ Korwin-Mikke jest OK, po obaleniu drugiego wina 07.01.02, 14:56
                          Gość portalu: Blic napisał(a):

                          > irekarkady napisał(a):
                          >
                          > > No właśnie. Nie orientuję się ale czy Mikke startował z Platformy Obywatel
                          > skiej
                          > > ?
                          > > Przecież jeżeli był dobry to powinien wejść z listy do Sejmu.
                          >
                          > Janusz przegrał zasłużenie. Startował indywidualnie do senatu. Zebrał całą masę
                          >
                          > głosów ale przegrał z lepszymi.
                          > Natomiast w sytuacji gdyby liczyłaby się liczba głosów to na pewno paru rodzynk
                          > ów
                          > z UPR np. w Sejmie by się znalazło. Nie wspominając zresztą np. o UW.
                          >
                          > > W wyborach prezydenckich Korwin Mikke cieniutko cieniutko.
                          >
                          > O tym nawet nie ma co mówić oczywiście. Polityka to jednak zawód a nie powołani
                          > e.
                          >
                          > pzdr
                          > Bx

                  • borys-krakow Re: Balcerek 02.01.02, 13:32
                    Gość portalu: irekarkady napisał(a):

                    >>, czego nie usunął Balcer
                    >>owicz po '97, prywatyzacja ślimaczyła się potwornie, nie ruszono przemysłu ciężkiego,
                    > To nie była domena Ministra Finasów. Za to odpowiadał Minister Skarbu Emil
                    > Wąsacz,(...) . Gdzie tu Balcerowicz?
                    Sorki za zbitkę słowną. W całym zdaniu (widać przydługim) zarzuty dotyczyły Balcerowicza z okresu 89-91.
                    Wtręt o 97 dotyczył nieusuniętych błędów z poprzedniego rządzenia. A poza tym Balcerowicz
                    był wicepremierem odpowiadającym za całą gospodarkę.

                    > za ZUS odpowiadał też inny człowiek z AWS Stanisław Alot. To Balcerowicz wymógł
                    > w końcu jego odwołanie.
                    1. Za późno.
                    2. Pierwsze próby informatyzacji ZUS podejmowano jeszcze za Unii Demokratycznej, lecz zaniechano.

                    > Mógłbyś wyjaśnić te sprawy z Bullem? Bo kurcze naprawdę nic takiego nie słyszałem.
                    Francuska firma Bull wygrała bodajże pierwszy przetarg na informatyzację fiskusa (tzn. Urzędów
                    Skarbowych) a potem przez dwa lata nie zrobiła nic. Nikt nie sprawował właściwego nadzoru. Jak chcesz
                    poszukam szerzej.

                    > Heheheh może ;)
                    Może cenzus majątkowy?
                    Cnoty rzymskie w modzie...

                    > ale jeśli o apel do komuszków na głosowanie na gorzowskich czerwonych to dobrze
                    No wiesz!! Na tym forum komuszków nie ma!!! ;)

                    > (jak to ładnie Arwena ujęła, za co ma DUŻEGO BUZIAKA LIBERALNEGO Z JĘZYCZKIEM)
                    Ciekawe, co na to Przywołana???
                    • irekarkady Re: Balcerek 02.01.02, 20:46
                      borys-krakow napisał(a):

                      > Sorki za zbitkę słowną.
                      ;) nie ma za co :)))

                      > Wtręt o 97 dotyczył nieusuniętych błędów z poprzedniego rządzenia. A poza tym B
                      > alcerowicz
                      > był wicepremierem odpowiadającym za całą gospodarkę.
                      W latach 1989-1991 faktycznie w całości odpowiadał za sprawy gospodarcze.
                      Ale w latach 1997-99 wszystko było podzielone szczegółowo między UW (Balcerowicz -
                      resort finansów, wicepremier), a AWS (Wąsacz - resort skarbu, Steinhoff - resort
                      gospodarki)

                      > > za ZUS odpowiadał też inny człowiek z AWS Stanisław Alot. To Balcerowicz w
                      > ymógł
                      > > w końcu jego odwołanie.
                      > 1. Za późno.
                      > 2. Pierwsze próby informatyzacji ZUS podejmowano jeszcze za Unii Demokratycznej
                      > , lecz zaniechano.
                      To że tak późno to nie wina Balcerowicza. Kto bronił kolegę Alota? Niektórzy
                      prominentni koledzy z AWS, z Marianem Krzaklewskim na czele. To premier Buzek był
                      mało konsekwentny. Balcerowicz miał przeciwko sobie sporą część AWS.
                      Co do informatyzacji ZUS-u. Lepiej zrobić to później i lepiej, bo to dziś mamy to
                      kpina. Wciąż ZUS-y nie mogą się doliczyć ubezpieczonych.

                      > > Heheheh może ;)
                      > Może cenzus majątkowy?
                      > Cnoty rzymskie w modzie...
                      I tu mnie zakoczyłeś. :)))))
                      Nie wiem czy czytałeś ten artykuł we WPROST, a zapomniałem dodać, iż autor
                      proponował jeszcze dodatkowy głos dla osób właśnie o określonym cenzusie
                      majątkowym (zamożni). Heheheheh to byłby pomysł ;)

                      > No wiesz!! Na tym forum komuszków nie ma!!! ;)
                      Heheheh :) racja :))) a może jednak towarzysz KGB. Dziwny nick :)

                      > > (jak to ładnie Arwena ujęła, za co ma DUŻEGO BUZIAKA LIBERALNEGO Z JĘZYCZK
                      > IEM)
                      > Ciekawe, co na to Przywołana???
                      może się zarumieniła? i nie śmie prosić o jeszcze ;) No Arwenka? :)))

    • Gość: slawko Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? IP: 217.97.234.* 30.12.01, 19:22
      borys-krakow napisał(a):

      > Już trochę po wyborach. Na Buzka do końca kadencji będą zwalać?
      po huj się borysku wychylasz.
      albo napisz o co ci chodzi albo nie zawracaj MI głowy
      twój ulubiony slawko

      • gnomek Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? 31.12.01, 15:28
        Gość portalu: slawko napisał(a):

        > po huj się borysku wychylasz.
        > albo napisz o co ci chodzi albo nie zawracaj MI głowy
        > twój ulubiony slawko
        >
        Slawko nie dość, że niewychowany bo przeklina na forum i mało rozgarnięty bo nie
        rozumie aluzji to jeszcze wygląda na jakiegoś zapyziałego zwolennika komuszków.
        Saluto Slawko. O północy wypij za drowie ulubionego polityka. Do kieliszka nalej
        czerwonego szampana.
        • j24 Wkurzyć Gnomcia :) 31.12.01, 16:18
          gnomek napisał(a):

          > O północy wypij za drowie ulubionego polityka. Do kieliszka nalej
          > czerwonego szampana.

          Gnomcio ? - ja też mogę obalić tego szampana w jedynie słusznym kolorze ?
          ... a czy mogę obalić go z gwinta ?

          Wyluzuj Gnomku, nie bądź radykałem :)
          Zostawmy kolory kolorowym. Oni z tego kasę mają. Po ki diabeł my (szaraczki) mamy
          dzielić się na lewych i prawych, czerwonych i czarnych ?

          Wystarczy nam podział geograficzny, z odrobiną dekadencji... i latających butelek
          na żużlowych derbach :))))))))))
          • gnomek Re: Wkurzyć Gnomcia :) 31.12.01, 16:24
            j24 napisał(a):

            > Wyluzuj Gnomku, nie bądź radykałem :)

            Zauważyłeś, abym był spięty? Interesująca uwaga. Trzeba to przemyśleć. Słowem,
            więcej luzu w biodrach. Szczególnie w patrzeniu władzy na ręce.
            • j24 Re: Wkurzyć Gnomcia :) 31.12.01, 16:26
              gnomek napisał(a):

              > j24 napisał(a):
              >
              > > Wyluzuj Gnomku, nie bądź radykałem :)
              >
              > Zauważyłeś, abym był spięty? Interesująca uwaga. Trzeba to przemyśleć. Słowem,
              > więcej luzu w biodrach. Szczególnie w patrzeniu władzy na ręce.

              Gnomcio, Ty jesteś mały świntuszek ! FUJ !
              • gnomek Re: Wkurzyć Gnomcia :) 31.12.01, 16:32
                j24 napisał(a):

                > Gnomcio, Ty jesteś mały świntuszek ! FUJ !

                Bo mnie tak jakoś wziął ten temat „lubuskiego spółkowania” J24 i wojewody
                Korskiego. Gdy tylko przymknę oczy to od razu widzę sceny jak z Emmanuelle...
                Może wyrażenie „lubuskie spółkowanie” zamienimy na „lubuskie momenty”?
                • j24 Re: Wkurzyć Gnomcia :) 31.12.01, 16:38
                  gnomek napisał(a):

                  > j24 napisał(a):
                  >
                  > > Gnomcio, Ty jesteś mały świntuszek ! FUJ !
                  >
                  > Bo mnie tak jakoś wziął ten temat „lubuskiego spółkowania” J24 i wo
                  > jewody Korskiego. Gdy tylko przymknę oczy to od razu widzę sceny jak
                  > z Emmanuelle...

                  ... ale to co tu sugerujesz to zboczonko ...
                  Samiec z samcem, fuj, spółkowanie. Naprawdę wstydu nie masz. Idź Ty, jak możesz :(

                  Jeśli chodzi o lubuskie spółkowanie, miałem na myśli oczywiście związek
                  pobłogosławiony przez stosownych dostojników... w Paradyżu.

                  Gorzowska oblubiennica zaczęła w modliszkę się zmieniać, ale na szczęście wody
                  wiaderko na czupurką główkę zarobiła i teraz nadąsana nieco...
        • Gość: alawko Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? IP: 217.97.234.* 01.01.02, 16:23
          gnomek napisał(a):

          > Gość portalu: slawko napisał(a):
          >
          > > po huj się borysku wychylasz.
          > > albo napisz o co ci chodzi albo nie zawracaj MI głowy
          > > twój ulubiony slawko
          > Slawko nie dość, że niewychowany bo przeklina na forum i mało rozgarnięty bo ni
          > e
          > rozumie aluzji to jeszcze wygląda na jakiegoś zapyziałego zwolennika komuszków.
          >
          > Saluto Slawko. O północy wypij za drowie ulubionego polityka. Do kieliszka nale
          > j
          > czerwonego szampana.

          co gnomeczku? następny w kolejce -pomalutku nie pchać się!
          ty kurwa jesteś rozgarnięty !
          ja pierdolę -dopiero to przeczytałem.
          przeklinam bo lubię!
          CO TO KOMUSZEK-BO JESTEM APOLITYCZNY?
          SLAWKO?
        • slavkoo Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? 06.01.02, 16:45
          gnomek napisał(a):

          > Gość portalu: slawko napisał(a):
          >
          > > po huj się borysku wychylasz.
          > > albo napisz o co ci chodzi albo nie zawracaj MI głowy
          > > twój ulubiony slawko
          > > SALUTO GNOMKU.Może podyskutujemy??/
          > Slawko nie dość, że niewychowany bo przeklina na forum i mało rozgarnięty bo ni
          > e
          > rozumie aluzji to jeszcze wygląda na jakiegoś zapyziałego zwolennika komuszków.
          >
          > Saluto Slawko. O północy wypij za drowie ulubionego polityka. Do kieliszka nale
          > j
          > czerwonego szampana.

        • slavkoo Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? 06.01.02, 18:21
          gnomek napisał(a):

          > Gość portalu: slawko napisał(a):
          >
          > > po huj się borysku wychylasz.
          > > albo napisz o co ci chodzi albo nie zawracaj MI głowy
          > > twój ulubiony slawko
          > > NO TO TERAZ GNOMKU możemy pogadać ! jak polak z gnomkiem!!!!1 słucham...
          > Slawko nie dość, że niewychowany bo przeklina na forum i mało rozgarnięty bo ni
          > e
          > rozumie aluzji to jeszcze wygląda na jakiegoś zapyziałego zwolennika komuszków.
          >
          > Saluto Slawko. O północy wypij za drowie ulubionego polityka. Do kieliszka nale
          > j
          > czerwonego szampana.

    • j24 Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? 31.12.01, 15:47
      borys-krakow napisał(a):

      > Już trochę po wyborach. Na Buzka do końca kadencji będą zwalać?

      Głupio by było, gdyby tak było.
      Władzom miejskim sukcesów jednak odmawiać trudno..., a też czerwone jak licho :)
      • kobyla Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? 01.01.02, 16:31
        SLAWKO NAPISAL: „przeklinam bo lubię!
        CO TO KOMUSZEK-BO JESTEM APOLITYCZNY?

        Apolityczni sa tylko swiadkowie Jehowy, Panie Przeklinający.

        • Gość: slawko Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? IP: 217.97.234.* 01.01.02, 16:35
          kobyla napisał(a):

          > SLAWKO NAPISAL: „przeklinam bo lubię!
          > CO TO KOMUSZEK-BO JESTEM APOLITYCZNY?
          >
          > Apolityczni sa tylko swiadkowie Jehowy, Panie Przeklinający.
          >
          juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
          • Gość: slawko Re: Jak tam dobroczynne komuszki, Mareczku? IP: 217.97.234.* 01.01.02, 16:38
            Gość portalu: slawko napisał(a):

            > kobyla napisał(a):
            >
            > > SLAWKO NAPISAL: „przeklinam bo lubię!
            > > CO TO KOMUSZEK-BO JESTEM APOLITYCZNY?
            > >
            > > Apolityczni sa tylko swiadkowie Jehowy, Panie Przeklinający.
            > >
            > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
            za kolegów nie ręczę

            • Gość: Blic Jak tam tożsamość? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:41
              Gość portalu: slawko napisał(a):

              > > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
              > za kolegów nie ręczę

              Coś taki podobny IP do koko masz... :)

              pzdr
              Bx
              • Gość: xgwiak Re: Jak tam tożsamość? IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 02.01.02, 21:24
                Chyba to jest to samo bo i komuna jest na K i kapitalizm jest na K i te dwa
                pojecia razem nie wiele maja wspolnego ze zdrowym rozsadkiem ??????
                Pozdrowko!!!!!!!!!
                • kobyla Re: Jak tam tożsamość? 05.01.02, 12:26
                  I dlatego potrzebna jest trzecia droga czyli SLD
              • slavkoo Re: Jak tam tożsamość? 06.01.02, 16:28
                Gość portalu: Blic napisał(a):

                > Gość portalu: slawko napisał(a):
                >
                > > > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
                > > za kolegów nie ręczę
                >
                > Coś taki podobny IP do koko masz... :)
                >
                > pzdr
                > Bx

                może tak skończymy z aluzjami.Nie wiem co widzieliście na szklanych ekranach?
                slawko teraz=slavoo
                bez zbędnego obciążenia!
                ciekawe dlaczego slawko itp.były zajęte?
                pozdro slavoo
                ciężkie treningi w klepaniu
              • slavkoo Re: Jak tam tożsamość? 06.01.02, 16:55
                Gość portalu: Blic napisał(a):

                > Gość portalu: slawko napisał(a):
                >
                > > > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
                > > za kolegów nie ręczę
                >
                > Coś taki podobny IP do koko masz... :)
                >
                > pzdr
                > Bx
                te głupawe aluzje zaczeły mnie już wkurwiać.
                Co TY kurwa widzisz na tym zaj..........
                ekranie
                • slavkoo Re: Jak tam tożsamość? 06.01.02, 17:05
                  slavkoo napisał(a):

                  > Gość portalu: Blic napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: slawko napisał(a):
                  > >
                  > > > > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
                  > > > za kolegów nie ręczę
                  > >
                  > > Coś taki podobny IP do koko masz... :)
                  > >
                  > > pzdr
                  > > Bx
                  > te głupawe aluzje zaczeły mnie już wkurwiać.
                  > Co TY kurwa widzisz na tym zaj..........
                  > ekranie

                  passssssssssssssssssssss
                  • slavkoo Re: Jak tam tożsamość? 06.01.02, 18:28
                    slavkoo napisał(a):

                    > slavkoo napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Blic napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: slawko napisał(a):
                    > > >
                    > > > > > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
                    > > > > za kolegów nie ręczę
                    > > >
                    > > > Coś taki podobny IP do koko masz... :)
                    > > >
                    > > > pzdr
                    > > > Bx
                    > > te głupawe aluzje zaczeły mnie już wkurwiać.
                    > > Co TY kurwa widzisz na tym zaj..........
                    > > ekranie
                    >
                    > passssssssssssssssssssss


                    mam większego h.... od tego hhhhhhhh z teletonu
                    • ok+ ... a w kwestii tytułowej coś słychować ? 07.01.02, 14:53
                      slavkoo napisał(a):

                      > slavkoo napisał(a):
                      >
                      > > slavkoo napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Blic napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: slawko napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > > juz więcej nie będę! które to wcielenie?/
                      > > > > > za kolegów nie ręczę
                      > > > >
                      > > > > Coś taki podobny IP do koko masz... :)
                      > > > >
                      > > > > pzdr
                      > > > > Bx
                      > > > te głupawe aluzje zaczeły mnie już wkurwiać.
                      > > > Co TY kurwa widzisz na tym zaj..........
                      > > > ekranie
                      > >
                      > > passssssssssssssssssssss
                      >
                      >
                      > mam większego h.... od tego hhhhhhhh z teletonu

                      Co z komuszkami ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka