Dodaj do ulubionych

Specjalnie dla Filipa

27.08.03, 13:18
Leszek Miller w RMF FM (07.08.2000):
"Pan Jerzy Buzek powinien podać się do dymisji. Gdyby w moim rządzie doszło
do jakiejkolwiek korupcji a poparcie społeczne spadłoby ponizej 80% to
poczucie przyzwoitości nakazałoby mi podać się do dymisji".

Leszek Miller w porannym Radiu Zet (08.05.2003):
"Afera korupcyjna pana ministra Łapińskiego jest moim kolejnym bolesnym
doświadczeniem gdyż działo się to za mojej kadencji jako premiera. Pewnie
stąd bierze się aż 80% negatywnych opinii o moim rządzie. Ubolewam nad tym,
ale to nie jest powód podawania się do dymisji".
Obserwuj wątek
    • redondo1 Re: Specjalnie dla Filipa 29.08.03, 12:59
      A Filip odpowie: Buzek też był beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
    • Gość: Filip Re: Specjalnie dla Klina IP: *.gorzow.mm.pl 29.08.03, 14:37
      Coś podobnego. Taka persona jak Klin, aktywista pierwszego szeregu, śledzi
      wypowiedzi premiera z SLD. A co z biskupem Śliwińskim i z tym drugim, z
      Poznania. Albo aktywistów twojego pokroju z Gdańska. Kiedy opublikujesz ich
      życiorysy, jak na aktywistę przystało.
      • redondo1 Re: Specjalnie dla Klina 29.08.03, 17:33
        Ach pomyliłem się.Napisał, że Biskup jest beeeeeeeeeeeeeeeeee
        • kajzerka Re: Specjalnie dla Klina 29.08.03, 17:38
          Filip wpadł w takie zakłopotanie, że nie wie co napisać. Jego reakcja podobna
          jest to reakcji malca z piaskownicy.
    • enki Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 08:25
      Leszek wykazał się brakiem jaj. Będąc w opozycji atakował buzkowców, wzywał do
      dymisji, ale jak przyszło na niego, to uparł się. I nic go ze stolca nie może
      ruszyć.
      W ubiegłym roku nijaki Lech (ale nie Walęsa), tylko Kaczyński nawymyślał
      pewnemu panu - właścicielowi spółki Bartimpex. Przed kamerami TVP, TVN24, TVN,
      w PRIII, RMF i Zetce zastrzegał, że on nikogo nie będzie przepraszał. Jest
      gotów iść nawet do wiezienia - ale byłyby to szykany polityczne (tak grzmiał
      nasz napinacz). Wkrótce później został prezydentem Warszawy i nagle smutna
      konstatacja - kurwa mać, przegram proces, stołek zabiorą, a przecież tyle posad
      do rozadania (upsss tyle spraw do naprawienia). Udał się pan Lech K do pana G i
      dalej go w "niedźwiedzia" - pocałunki, uściski, istny Wersal - "oczywiście, ze
      pang G nie robi tego, co wczesniej mu zarzuciłem, to pomyłka i ponownie
      uściski, całuski, konferencja prasowa".
      Teraz czeka go Wałęsa i Wachowski. Dolary przeciw orzechom, że nasz
      niekonsekwentny (tak samo jak Leszek M - może leszki to już mają we krwi) Lech
      K, znowu rozpocznie "niedźwiedzia" - z jezyczkiem do Wałęsy, z języczkiem do
      Wachowskiego.
      I jeszcze jedno.
      Pewnien z samorzadowców żle wypełnił druk pit. To przestępstwo przeciw
      dokumentom zagrzmiał z ambony Dorn. Kilka tygodni później, pewnien profesor
      prawa źle wypełnił druk pit. To pomyłka, zwykła pomyłka - zagrzmiał Dorn.
      • aborys Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 08:34
        enki napisał:

        > Pewnien z samorzadowców żle wypełnił druk pit. To przestępstwo przeciw
        > dokumentom zagrzmiał z ambony Dorn. Kilka tygodni później, pewnien profesor
        > prawa źle wypełnił druk pit. To pomyłka, zwykła pomyłka - zagrzmiał Dorn.
        Jeśli "pewien profesor prawa" to Kaczor, to Pewien Enki źle wypełnił posta.
        Kaczor źle wypełnił deklarację urzędniczą, do pita nikt jeszcze się nie czepiał.
        Zresztą owa deklaracja urzędnicza była nienajlepsza sama w sobie.
        • gtk Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 09:10
          aborys napisał:

          > Kaczor źle wypełnił deklarację urzędniczą, do pita nikt jeszcze się nie
          czepiał
          > .
          > Zresztą owa deklaracja urzędnicza była nienajlepsza sama w sobie.

          Nie najlepsza może być, ale od profesora prawa można wymagać, żeby jak
          najlepiej ją wypełnił. Dura lex, sed lex.
          • aborys Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 09:18
            gtk napisał:

            > Dura lex, sed lex.
            Czyli - polskie prawo, ale prawo.

            Nie ma sporu, powinien se poczytać.
      • klin Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 09:26
        enki napisał:

        > W ubiegłym roku nijaki Lech (ale nie Walęsa), tylko Kaczyński nawymyślał...

        Jasne. Kaczor też jest beeeeeeeeeeeeee. W dodatku z języczkiem.
        • enki Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 11:50
          klin napisał:

          > enki napisał:
          >
          > > W ubiegłym roku nijaki Lech (ale nie Walęsa), tylko Kaczyński nawymyślał..
          > .
          >
          > Jasne. Kaczor też jest beeeeeeeeeeeeee. W dodatku z języczkiem.

          Przypominasz sobie Klin ostanie miesiące AWS? Wówczas doszło do sporych zmian
          na prawej stronie sceny politycznej (czy AWS była prawicą?), m.in. powstała
          Platforma. Było to poprzedzone spotkaniem tuzów AWS, któzy zadeklarowali
          prawdziwą sanację. Już dwa dni po wiekopomnym spotkaniu Pan Płażyński wskoczyl
          na Platformę (mimo sygnowania sanacji Akcji). Ciekawa sprawa dotyczy też pana
          posła Rokity - zacny to człowiek, tęgi umysł, ale nie do końca można mu
          przypsać konsekwentne trwanie przy danym słowie. Pan poseł Rokita dość ostro
          potraktował próbę rozbicia AWS - jezeli tak lubisz siedzieć w archiwaliach, to
          możesz tam znaleźć stosowną argumantację; po czym dokonał gwałtownego
          zwrotu........
          • redondo1 Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 12:08
            A kto powiedział że tzw prawica nie była podzielona i nie dzieli się nadal.
            Sama tzw prawica to przyznaje że bez kłótni i podziałów nie mogą żyć. Taka ona
            jest.Jest zaklinanie o jedności ale i tak co się skleci to sie rozpada.
            Ale to nie powód żebym cenił SLD - za to tylko że się nie dzieli.

          • klin Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 13:04
            No tak, brakowało jeszcze w tym wątku Rokity i Płażyńskiego. Też są beee, co
            jest raczej oczywiste. W sumie, jednak najgorszy ten Kaczyński. Niedżwiadek z
            Gudzowatym, języczek z Wachowskim, ohyda.

            W wątku o Millerze piszemy o: biskupach, pedofilach, Klinie, aferzystach,
            Kaczyńskim, Rokicie i Płażyńskim. Ani słowa o Millerze. W wątku o Dolacie
            piszemy o Klinie, aferzystach i czarnych. Ani słowa o Dolacie. W wątku o
            Jędrzejczaku piszemy o Rafalskiej z Surmaczem, którzy zioną nienawiścią do
            każdego, kto myśli inaczej i zeszli na psy. No, jeszcze o psach, co szczekają,
            a dumna karawana brnie dalej. I tak trzymać!
            • enki Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 13:21
              Nie odwracaj kota ogonem. Chyba, że sam nie rozumiesz co piszesz. Wykazałes,
              bardzo łatwo mierność prezesa rady ministrów. Zamieszczenie dwóch wypowiedzi
              Leszka M stawia go w niezręcznej sytuacji. Ot tawariszcz sekretarz domagał się
              od Buzka dymisji, a nie potrafi tej samej miary zastosować wobec własnej osoby.
              Tylko, że nie jest to przypadek odosobniony. Jak widac "bliższa ciału koszula"
              dotyczy lewej i prawej strony.
              Tak więc można osmieszyć premiera, ale posługując takim samym manewrem można
              osmieszyć Płażyńskiego, Rokitę, Kaczyńskiego i wielu, wielu innych.
              Ciężar gatunkowy
              premier - jedna z najważnieszych person w państwie - faktycznie głupio wyszło,
              ale będąc w PZPR nauczył się nie przejmować takimi duperelami. Okres
              przodownictwa polskiej zjednoczonej, to ciągłe nurzanie się w gównie i
              dzialania sprzeczne z deklaracjami - zbyt stary jest miller i zbyt czerwony,
              aby się oduczyć tych niegodnych dzentelmenta postaw.
              Tylko od kogo uczył się Rokita, Płazyński i Kaczyński?
              Płażyński - chyba idzie na smietnik - przynajmniej na to wygląda
              Natomist Rokita, cóż być może mamy do czynienia z przyszłym premierem, arbitrem
              politycznego bon motu - a jednak popełnił tensam błąd co tawariszcz Miller
              kaczyński - przyszły prezydent - gdzie tu honor? (nie ja się domagam wikłania
              się w trudny spór z Gudzowatym, Wałęsą i Wachowskim, tylko on sam zdeklarował
              walkę w imię prawa i sprawiedliwości, gdy jednak pojawia się niebezpieczeństwo
              utraty wpływów - przepisy o samorządach i inne ustawy, decyduje się na ......)
              • klin Re: Specjalnie dla klina 01.09.03, 14:22
                enki napisał:

                > Nie odwracaj kota ogonem.

                Żartujesz sobie, tak? Oj, nieładnie, nieładnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka