apage.satanas
04.12.12, 08:22
Miałem dzisiaj okazję podriftować na butach żarskimi chodnikami. Jednak tutaj było widać przynajmniej jakieś działania, bo widać było ludzi zamiatających i posypujących chodniki, oczywiście nie wszędzie. Natomiast przyglądając się żarskim ulicom stwierdziłem że najlepszym sprzętem który był najbardziej przydatny Żaranom w dniu dzisiejszym w dotarciu do pracy były...łyżwy. Piękne, zachęcające do ślizgu nawierzchnie ulic, błyszczące głęboką szklistością zajeżdżonego śniegu wprost prosiły się o panczeny. Służby i pan burmistrz pozwoliły naturze zadziałać, nie psując niepotrzebną ingerencją piaskarek, tego pięknego i jakże ekologicznego widoku zaśnieżonych ulic. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy akcji zimowej w mieście Żary.
Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni; bo jakim osądem sądzicie, takim zostaniecie osądzeni, i jaką miarą mierzycie, taką i wam zostanie wymierzone. Dlaczego patrzysz na słomkę w oku twojego brata, a w swoim oku drąga nie zauważasz?