Dodaj do ulubionych

Driftujące Żary

04.12.12, 08:22
Miałem dzisiaj okazję podriftować na butach żarskimi chodnikami. Jednak tutaj było widać przynajmniej jakieś działania, bo widać było ludzi zamiatających i posypujących chodniki, oczywiście nie wszędzie. Natomiast przyglądając się żarskim ulicom stwierdziłem że najlepszym sprzętem który był najbardziej przydatny Żaranom w dniu dzisiejszym w dotarciu do pracy były...łyżwy. Piękne, zachęcające do ślizgu nawierzchnie ulic, błyszczące głęboką szklistością zajeżdżonego śniegu wprost prosiły się o panczeny. Służby i pan burmistrz pozwoliły naturze zadziałać, nie psując niepotrzebną ingerencją piaskarek, tego pięknego i jakże ekologicznego widoku zaśnieżonych ulic. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy akcji zimowej w mieście Żary.



Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni; bo jakim osądem sądzicie, takim zostaniecie osądzeni, i jaką miarą mierzycie, taką i wam zostanie wymierzone. Dlaczego patrzysz na słomkę w oku twojego brata, a w swoim oku drąga nie zauważasz?
Obserwuj wątek
    • nika139 Re: Driftujące Żary 05.12.12, 21:19
      Jakieś 10 m zjazdu z Komuny na Zgorzelecką zostały posypane, akurat tam wczoraj zaliczyłam fajny ślizg samochodem. Reszta Komuny Paryskiej dalej się błyszczy. Może wziąć bezpłatny urlop na czas zimy?
      • fnf Re: Driftujące Żary 12.12.12, 06:49
        Od Twojego posta minął już tydzień. Opady śniegu są umiarkowane a służby wciąż nie mogą sobie poradzić z drogami. Większość miasta (mam na myśli ulice) pokrywa rozjeżdżony śnieg a asfalt zauważyłem tylko na części obwodnicy (może inny zarządca drogi - nie wnikam). Strach pomyśleć, co będzie gdy opady będą większe - chyba trzeba będzie zainwestować w konie i sanie.
        • tubylec6 Re: Driftujące Żary 12.12.12, 12:04
          Wczoraj byłam w Cottbus Autobahna na Berlin niby odśnieżona, lewy spur biały a prawy szary, śliski i parę razy auto majtało przy prędkości 60 km/h. Cottbus niby przejezdne ale drogi nie były czarne i auta sunęły się jeden za drugim po ujeżdżonym śniegu w tempie rowerzysty. Na parkingu przy Marktkauf i Bahr pełno rozjeżdżonego śniegu.
          W drodze powrotnej nie jechałem Autubahną bo w radio mówili że jest stau na 5 km,pojechałem drogą L49 na Forst,doznania podobne jak na trasie Królów Żary.
          Zima ma swoje uroki i nie zna granic.

          • croolick Re: Driftujące Żary 12.12.12, 12:22
            tubylec6 napisał(a):

            > Wczoraj byłam w Cottbus Autobahna na Berlin niby odśnieżona, lewy spur biały a
            > prawy szary, śliski i parę razy auto majtało przy prędkości 60 km/h. Cottbus ni
            > by przejezdne ale drogi nie były czarne i auta sunęły się jeden za drugim po uj
            > eżdżonym śniegu w tempie rowerzysty. Na parkingu przy Marktkauf i Bahr pełno ro
            > zjeżdżonego śniegu.
            > W drodze powrotnej nie jechałem Autubahną bo w radio mówili że jest stau na 5
            > km,pojechałem drogą L49 na Forst,doznania podobne jak na trasie Królów Żary.
            > Zima ma swoje uroki i nie zna granic.

            A co to ma by? "A u was murzynów biją!"? Że co, skoro Ossi sobie nie radzą, to my też nie musimy? A może tak jak Sauter ogłosić, że najlepiej nie odśnieżać, bo po śniegu ludzie jeżdżą ostrożniej a śnieg i tak kiedyś stopnieje?
          • lizun9 Re: Driftujące Żary 12.12.12, 18:03
            Widać prawdę ćwierkają ptaszki na forum GL, że "Tubylec" to kobita z zaburzoną identyfikacją płci. Ja bym do tego dorzucił jeszcze problem z przynależnością etniczną. Spur? Stau? To na pewno po naszemu?
            Uzupełnię ten raport przejezdności o informacje z Ożarowa Mazowieckiego - bo tam byłem wczoraj ;) Wszędzie odśnieżone i nawet choinkę już ubrali. ;) Niestety nie wiem jak to będzie po ożarowsku...
            • wolowicz666 Re: Driftujące Żary 12.12.12, 23:46
              lizun9 napisał:

              > Widać prawdę ćwierkają ptaszki na forum GL, że "Tubylec" to kobita z zaburzoną
              > identyfikacją płci. Ja bym do tego dorzucił jeszcze problem z przynależnością e
              > tniczną. Spur? Stau? To na pewno po naszemu?

              Co chcesz. Zapaśniczka (wiesz, kobiece to one zazwyczaj nie są) była dyrektorowała Domowi Dziecka w przygranicznym miasteczku naszego powiatu, stąd ten targowo-przygraniczny slang.
          • father48 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 20:27
            tubylec6 napisał(a):
            > W drodze powrotnej nie jechałem Autubahną bo w radio mówili że jest stau na 5
            > km,pojechałem drogą L49 na Forst,doznania podobne jak na trasie Królów Żary.
            > Zima ma swoje uroki i nie zna granic.

            Uwielbiam takie wynurzenia...Ten swój niemiecki to se w buty włóż.Jak w radiu letnią porą usłyszysz Verkehrsunfall,to też będziesz wszem trąbił ze zaspy...?
    • tubylec6 Re: Driftujące Żary 13.12.12, 11:55
      Jak był stau na autobahnie to oba spury były zapchane i nie było po co się na nią pchać,czy to trudno zrozumieć ? Zima to śnieg pada i cieszą się dzieci.
      A temat jest o driftowaniu,a tu jakieś piźniynte polityczne ciuliki tylko smolą fleki.
      Cmoknijcie mnie w rzyć to zobaczycie czy baba czy chłop.
      Przy granicy to jest bazar,a targowisko to dzierżawiła od miasta taka żarska kwiaciarka.Ponoć miasto na tym nieźle wyszło,wolowicz coś o tym wie.Prawie w stylu Zabłockiego.
      • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 14.12.12, 18:02
        tubylec6 napisał(a):

        > Jak był stau na autobahnie to oba spury były zapchane i nie było po co się na n
        > ią pchać,czy to trudno zrozumieć ? Zima to śnieg pada i cieszą się dzieci.
        > A temat jest o driftowaniu,a tu jakieś piźniynte polityczne ciuliki tylko smolą
        > fleki.
        > Cmoknijcie mnie w rzyć to zobaczycie czy baba czy chłop.
        > Przy granicy to jest bazar,a targowisko to dzierżawiła od miasta taka żarska kw
        > iaciarka.Ponoć miasto na tym nieźle wyszło,wolowicz coś o tym wie.Prawie w styl
        > u Zabłockiego.
        Mysle , ze Tubylec6 jest pizniynty politycznie i chce , zeby go cmokac . A ja mu rzekam : cmoknij sie sam ! Mozesz to zrobic na autobahnie , kiedy jest stau .
        • croolick Re: Driftujące Żary 14.12.12, 22:35
          drugieoko.1 napisał:

          > A ja mu rzekam : cmoknij sie sam ! Mozesz to zrobic na autobahnie , kiedy jest stau .

          Like!:-)
        • tubylec6 Re: Driftujące Żary 15.12.12, 11:44
          drugieoko.1 napisał:

          . A ja m
          > u rzekam : cmoknij sie sam ! Mozesz to zrobic na autobahnie , kiedy jest stau .

          Ty nie rzekasz ty to uprawiasz i najgorsze w tym że i podczas jazdy.
          Bardzo sie ucieszyłam tym postem,ale nie do ciebie piłem.
          • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 02:24
            tubylec6 napisał(a):

            > drugieoko.1 napisał:
            >
            > . A ja m
            > > u rzekam : cmoknij sie sam ! Mozesz to zrobic na autobahnie , kiedy jest
            > stau .
            >
            > Ty nie rzekasz ty to uprawiasz i najgorsze w tym że i podczas jazdy.
            > Bardzo sie ucieszyłam tym postem,ale nie do ciebie piłem.
            Czyzby lizun9 mial racje , kiedy pisal , ze ..."Tubylec" to kobita z zaburzona identyfikacja plci ... . A ja nie cmokam sie przed , po i w czasie jazdy . Auta po autobahnie tez nie prowadze . Do mnie tego nie piles , ale mozesz wypic za mnie , za moje zdrowie fizyczne i za swoje psychiczne . Pozdrawiam . Ps. Moze juz czas sie zdecydowac i powiedziec calemu swiatu : jestem kobieta - lub mezczyzna - wybor nalezy do Ciebie .
    • lizun9 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 08:39
      Jakoś odbiegliśmy od tematu ;) Jak tam żarski drifting? Cos się zmieniło na lepsze? Pytam bo za tydzień zamierzam postawić stopę na żarskiej ziemi i nie mam zamiaru wywinąć orła na powitanie. ...Ani zniszczyć butów jak 2 lata temu...
      • fnf Re: Driftujące Żary 16.12.12, 18:16
        Jeśli chodzi o drogi - jest czarno i mokro. Przyjdzie mróz, to będzie pewnie czarno i ślisko. Spadnie śnieg - biało i ślisko.
        Główne trakty piesze - drożne, choć gdy ostatnio szedłem pl. Przyjaźni, odśnieżony chodnik był śliski, ale taka już specyfika tamtejszych płytek.

        lizun9 napisał:

        > Jakoś odbiegliśmy od tematu ;) Jak tam żarski drifting? Cos się zmieniło na lep
        > sze? Pytam bo za tydzień zamierzam postawić stopę na żarskiej ziemi i nie mam z
        > amiaru wywinąć orła na powitanie. ...Ani zniszczyć butów jak 2 lata temu...
        • father48 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 20:36
          fnf napisał:
          > Główne trakty piesze - drożne, choć gdy ostatnio szedłem pl. Przyjaźni, odśnież
          > ony chodnik był śliski, ale taka już specyfika tamtejszych płytek.

          Płytki jak płytki ,ale to sprzątający tkwią w schizofrenii i nie wiedzą na co się zdecydować,czy wyczyścić do cna,czy zostawić ubite klepisko.W sumie kończy się posypaniem solą i śliską breją = 2in1=zniszczone obuwie i obita dupa.
      • croolick Re: Driftujące Żary 16.12.12, 20:11
        Cóż, dziś Straż Miejska powinna była wystawić mandaty na kilka ładnych tysięcy Urzędowi Miejskiemu i Starostwu, przecież co rusz SM przypomina właścicielom prywatnych domów o obowiązku odśnieżania chodnika przed posiadłością i takoż karze mandatami. Dziś idąc S. Moniuszki na odcinku powiatowym najlepsze byłby łyżwy, nie lepiej było na starym odcinku Katowickiej. Gdzie można było poruszać się normalnie? Na osiedlowych chodnikach... Starostwo bierze niezłą kasę za zajęcie pasa drogowego, tak samo miasto. Ostatnio w związku z walką elektromarketów pojawiło się sporo nowych bilbordów, więc kasy trochę się pojawiło. Ale jak widać kasa nie poszła na to, na co powinna, czyli utrzymanie dróg wraz z chodnikami.
        • lizun9 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 20:15
          Przecież mają długi, każdy grosz się przyda na "inne potrzeby"...:)
          • croolick Re: Driftujące Żary 16.12.12, 20:37
            lizun9 napisał:

            > Przecież mają długi, każdy grosz się przyda na "inne potrzeby"...:)

            To tym bardziej, gdyby w Polsce nie stosowano prawa wybiórczo,to po mandatach i odszkodowaniach za złamane kończyny i inne obrażenia powinni byli dbać o swoje drogi i chodniki. No ale w Polsce ręka waadzy rękę waadzy myje, za to wykazuje się niezwykłą surowością wobec zwykłego obywatela. PO-land nie różni się pod tym względem od PRL niczym.
            • father48 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 22:26
              croolick napisał:
              No ale w Polsce ręka waadzy rękę waadzy myje, za to wykazuje
              > się niezwykłą surowością wobec zwykłego obywatela. PO-land nie różni się pod t
              > ym względem od PRL niczym.

              Taa,POland,sroland.Jak ma być inaczej,skoro władza lata jak bezpański pies,tu nasra,tam najszczy,a wszyscy udają że nic nie widzą.No to mamy europejskie,a jakże,Burkina Faso.
            • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 16.12.12, 23:17
              croolick napisał:

              > lizun9 napisał:
              >
              > > Przecież mają długi, każdy grosz się przyda na "inne potrzeby"...:)
              >
              > To tym bardziej, gdyby w Polsce nie stosowano prawa wybiórczo,to po mandatach i
              > odszkodowaniach za złamane kończyny i inne obrażenia powinni byli dbać o swoje
              > drogi i chodniki. No ale w Polsce ręka waadzy rękę waadzy myje, za to wykazuje
              > się niezwykłą surowością wobec zwykłego obywatela. PO-land nie różni się pod t
              > ym względem od PRL niczym.
              Oj rozni sie . Za PRL-u nie bylo Strazy Miejskiej i nie bylo mandatow za liscie albo snieg na chodniku .
              • croolick Re: Driftujące Żary 17.12.12, 00:09
                drugieoko.1 napisał:

                > Oj rozni sie .

                Chodziło mi o generalną zasadę - obywatela karzemy z całą surowością a władza sama unika odpowiedzialności za coś, za co zwykły obywatel poniósłby karę.

                > Za PRL-u nie bylo Strazy Miejskiej

                ale było ORMO - "uczynny sąsiad" zawsze doniósł komu trzeba;-)

                > i nie bylo mandatow za liscie albo snieg na chodniku .

                Bo też o porządek dbano od czynu społecznego z okazji święta państwowego/plenum/zjazdu do mobilizacji ogłoszonej od czasu do czasu przez Naczelnika Miasta lub Przewodniczącego PPRN.
            • lizun9 Re: Driftujące Żary 17.12.12, 17:42
              Dziś GL doniosła o oblężeniu w Szpitalu 105 - złamaski z urazami rąk i nóg walą dzwiami i oknami. Miejmy nadzieje, że choć niektórzy prześlą rachunek do ratusza ;)
      • szyderca91 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 11:28
        lizun9 napisał:

        > Jakoś odbiegliśmy od tematu ;) Jak tam żarski drifting? Cos się zmieniło na lep
        > sze? Pytam bo za tydzień zamierzam postawić stopę na żarskiej ziemi i nie mam z
        > amiaru wywinąć orła na powitanie. ...Ani zniszczyć butów jak 2 lata temu...

        Jakie tam w Warszawce są warunki,bo się właśnie wybieram z wizytą.Nie wiem czy już odśnieżali bo driftingiem nie jestem zainteresowany po zapchanych ulicach stolicy.
        Bo chodniki pewnie już odśnieżone i jakieś poślizgi czy brodzenia po solnej mazi mi nie grożą ?
        • lizun9 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 17:29
          Po odpowiedź zapraszam na:
          forum.gazeta.pl/forum/f,752,Warszawa_Opinie_i_komentarze.html
          • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 17:54
            A ja Wam wszystkim zazdroszcze . Tam gdzie mieszkam snieg nie pada .
          • szyderca91 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 21:53
            Brrrry to się dzieje w Warszawce ?
            Cytat z twojego linka:
            Autor: Gość: asia IP: 212.180.211.* 17.12.12, 08:06

            Niestety sól drogowa jest główną przyczyną usychania drzew. Nic nie zabija ich w tak szybkim tempie. Ilość wyciętych w Wwie drzew przyulicznych przez ostatnie 10 lat (od kiedy jest soli się na potęgę) jest znacznie większa. Poza tym do odśnieżania powinno się używać się mieszanki piachu i soli, o czym nie wszyscy wiedzą lub chcą wiedzieć. I tu pytanie do Straży Miejsciej - dlaczego nie mandatuje gospodarzy rzucającym nam pod nogi czystą sól?
            • lizun9 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 22:12
              No akurat te problemy nie mają jakiegokolwiek przełożenia na żarskie realia, bo u nas nie ma przydrożnej zieleni. Nie ma też efektywnego odśniezania. Gdy wczoraj w nocy zaczął padać snieg, na ulice wyjechało 170 pługów. Gdy rano o 7.00 wyszedłem z domu - a mieszkam przy naprawdę podrzędnej uliczce w podrzędnej dzielnicy to miałem odsniezoną drogę, a przy głównej ulicy także chodnik. Nie spózniłem się do pracy - a mam do przejechania 20 km, nie widziałem zadnych korków. Tylko ci co dojezdzają koleją mieli kłopoty. W Żarach też tak bywa? Lotników i Moniuszki sa odsniezone godzinę po opadzie?
              • szyderca91 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 23:31
                A ja znalazłem taka dzisiejszą opinię dziennikarza GW: " Nawet główne arterie przysypane były śniegiem i marznącym błotem. Dużo gorzej mają piesi. Wielu przejść dla pieszych i przystanków nie odśnieżono. Dozorcy odgarniają śnieg z chodników, ale w wielu miejscach nadal ciężko przejść.
                Śnieg sprawił, że na ulicach tworzą się większe niż zwykle korki. Kierowcy jadą ostrożniej i wolniej. Mniejszą prędkość rozwijają też tramwaje i pociągi, bo w wielu miejscach tory są przysypane."
                W nas w Żarach taki stan rzeczy nie do pomyślenia.
                • lizun9 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 23:39
                  "Korki większe niż zwykle" :) Ale co to ma do stanu żarskich ulic? Chcesz dowieść że to na co ludzie narzekają w Żarach to światowa norma? ;) To ma tłumaczyć nieróbstwo żarskich służb miejskich i powiatowych? Aż za takich durniów macie mieszkańców?
                  • szyderca91 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 23:47
                    W Żarach nawet korków nie było,tylko troszkę popadało a na forum jazgot tych niezadowolonych co im wszystko przeszkadza.No i na odległość swój kit tu mam wciskasz.
                    • lizun9 Re: Driftujące Żary 18.12.12, 23:59
                      Przypominam, że co roku usiłuję jakoś dojśc do swojej chaty obładowany bagażem brodząc w sniegu i czy akurat padało, czy padało już dawno to jest ten sam szit.
                      Poza tym jeszcze kilka lat temu powiatowe drogi odśniezał mój stary, więc mam wiadomości z pierwszej ręki jak te pożal się boże "służby" działają ;))
                      • lizun9 Re: Driftujące Żary 19.12.12, 00:22
                        Poza tym, skoro już tak chcesz koniecznie gardłować, to może wytłumaczysz dlaczego ktoś uznał, że większość dróg w powiecie żarskim zasługuje na raptem 4 standard utrzymania? Przełoże te cyferki na ludzki język - to odśnieżanie do ośmiu godzin od ustania opadów i posypanie na odcinkach decydujących dla płynności ruchu. Standard dopuszcza wystąpienie czasowych trudności w ruchu drogowym :)
                        Wystarczą te 4 pługi na wszystkie drogi powiatowe? Może o opinię w tej sprawie też zapytamy jakiegoś dziennikarza GW? Z Warszawy najlepiej :)
                        • szyderca91 Re: Driftujące Żary 19.12.12, 13:41
                          Na pewno z tego samego powodu w mazowieckim prawie 80 % dróg powiatowych jest również w 4 standardzie zimowego utrzymania.
                          Jeden pług na 100 km utrzymania drogi powiatowej to wyraźnie powyżej średniej krajowej.Pewnie przydałoby się w sytuacjach wzmożonych opadów i kilka pługopiaskarek więcej,ale "tak krawiec kraje jak mu materiału staje"
                          • lizun9 Re: Driftujące Żary 19.12.12, 18:47
                            prawie 80 % dróg powiatowych jest również w 4 standardzie zimowego utrzymania
                            Nie masz wrażenia, że się zapętliłeś w dyskusji? Przecież jeszcze niedawno cytowałes tekst warszawskiego dziennikarza popełniony 3 godziny po ustaniu opadów, który lamentował nad stanem dróg. A może to błoto pośniegowe miesciło się w standardzie? :)
                            Ja pytam o co innego. Dlaczego w Warszawie nad czwartym standardem pracuje 300 pługów i 170 pługopiaskarek a w naszym powiecie 4 - do tego wykorzystywane do spółki z gminami?
                            Dlaczego ulica Chrościckiego na warszawskich Włochach - w gruncie rzeczy dość podrzędna - może być czarna 2 godziny po ustaniu opadów, a Moniuszki w Żarach nie? Dlaczego chodnik na Chrościckiego może być porządnie odśnieżony a na Moniuszki nie? Dlaczego zarski standard polega na udeptywaniu sniegu, by następnie go byle jak odgarnąć z wierzchu i czymś posypać, by przy najbliższym ociepleniu powstało tam błoto, a potem lodowe wertepy, na których idzie podeszwę od buta złamać, obcas urwać, albo wykrochmalić się ku uciesze chirurgów ze 105?
                      • p.e.k.o Re: Driftujące Żary 27.12.12, 23:48
                        lizun9 napisał:

                        > Poza tym jeszcze kilka lat temu powiatowe drogi odśniezał mój stary, więc mam w
                        > iadomości z pierwszej ręki jak te pożal się boże "służby" działają ;))

                        Jeśli nie odśnieżał w ramach czynu społecznego, to nieźle pojechałeś :)
                        • lizun9 Re: Driftujące Żary 28.12.12, 16:27
                          p.e.k.o napisał:

                          > Jeśli nie odśnieżał w ramach czynu społecznego, to nieźle pojechałeś :)
                          >
                          Dziwię się, że akurat Ty to wytykasz. Ja sobie nie przypominam, zebys kiedykolwiek brał na klatę krytykę działań swoich pryncypałów. Z facetem w pługu jest dokładnie tak samo. On nie odpowiada za to w jakim standardzie utrzymywane są drogi. Nie on ustala grafik dyzurów, nie on odpowiada za przygotowanie do akcji zimowej. Nie on decyduje kiedy wyjechać na drogi. On tylko wykonuje rozkazy :)

                • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 19.12.12, 01:41
                  szyderca91 napisał(a):

                  > A ja znalazłem taka dzisiejszą opinię dziennikarza GW: " Nawet główne arterie
                  > przysypane były śniegiem i marznącym błotem. Dużo gorzej mają piesi. Wielu prze
                  > jść dla pieszych i przystanków nie odśnieżono. Dozorcy odgarniają śnieg z chodn
                  > ików, ale w wielu miejscach nadal ciężko przejść.
                  > Śnieg sprawił, że na ulicach tworzą się większe niż zwykle korki. Kierowcy jadą
                  > ostrożniej i wolniej. Mniejszą prędkość rozwijają też tramwaje i pociągi, bo w
                  > wielu miejscach tory są przysypane."
                  > W nas w Żarach taki stan rzeczy nie do pomyślenia.
                  Masz racje . Zarskie tramwaje jezdza duzo wolniej i te dziesiatki pociagow jakie przejezdzaja przez zarski dworzec kolejowy kazdej doby musza hamowac z powodu sniegu zalegajacego na torach . Nie zapomnij tez , ze w Warszawie pada bardziej wilgotny snieg .
            • apage.satanas Re: Driftujące Żary 19.12.12, 13:50
              szyderca91 napisał(a):
              Poza tym do o
              > dśnieżania powinno się używać się mieszanki piachu i soli, o czym nie wszyscy w
              > iedzą lub chcą wiedzieć. I tu pytanie do Straży Miejsciej - dlaczego nie mandat
              > uje gospodarzy rzucającym nam pod nogi czystą sól?

              Bzdury pleciesz i widać że nie masz pojęcia o tym co piszesz
              • szyderca91 Re: Driftujące Żary 19.12.12, 14:10
                apage.satanas napisał:

                >
                > Bzdury pleciesz i widać że nie masz pojęcia o tym co piszesz
                >

                Powinno być : "Bzdury plotę i widać że nie przeczytałem posta,dlatego też nie wiem o czy piszę".
                • apage.satanas Re: Driftujące Żary 22.12.12, 10:34
                  szyderca91 napisał(a):

                  > apage.satanas napisał:

                  >
                  > Powinno być : "Bzdury plotę i widać że nie przeczytałem posta,dlatego też nie w
                  > iem o czy piszę".

                  no widzisz? sam/sama potwierdzasz że pleciesz bzdury;) widać mocno Tobie nuda doskwiera podczas pracy w UM...a może masz to w zakresie obowiązków?
                  • debest3 Eee...teraz 29.12.12, 20:01
                    nie będzie kłopotów ze śliskością dróg, wszędzie nawalone tyle piachu że nawierzchni nie widać. Zapewne to skutek tego że w mieście " raczyli" zauważyć że " powinno " się sypać drogi mieszanką piachu i soli . Warunek jest jeden. Trzeba potem ten piach szybko zmiatać bo inaczej wyląduje w studzienkach, zatykając je. Teraz wygląda to koszmarnie, ale za to fajnie się kurzy
    • bimberstein1 Re: Driftujące Żary 12.01.13, 00:12
      A czy Ty odśnieżyłeś u siebie?
      Krytyka jest wskazana. Ale najpierw zobaczmy co my mieszkańcy możemy zrobić dla siebie, dla miasta
      POLECAM:
      www.youtube.com/watch?v=CzuqxXRaXYo
      • croolick Re: Driftujące Żary 12.01.13, 00:15
        bimberstein1 napisał:

        > A czy Ty odśnieżyłeś u siebie?
        > Krytyka jest wskazana. Ale najpierw zobaczmy co my mieszkańcy możemy zrobić dla
        > siebie, dla miasta
        > POLECAM:
        > www.youtube.com/watch?v=CzuqxXRaXYo

        No nareszcie jakiś anarchista w naszym mieście. Zakładajmy syndykaty!;-)
        • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 13.01.13, 02:50
          croolick napisał:

          > bimberstein1 napisał:
          >
          > > A czy Ty odśnieżyłeś u siebie?
          > > Krytyka jest wskazana. Ale najpierw zobaczmy co my mieszkańcy możemy zrob
          > ić dla
          > > siebie, dla miasta
          > > POLECAM:
          > > www.youtube.com/watch?v=CzuqxXRaXYo
          >
          > No nareszcie jakiś anarchista w naszym mieście. Zakładajmy syndykaty!;-)
          ...croolick , a ile Ty bierzesz do kieszeni za reklame tej firmy ?
          • croolick Re: Driftujące Żary 13.01.13, 10:02
            drugieoko.1 napisał:

            > ...croolick , a ile Ty bierzesz do kieszeni za reklame tej firmy ?

            Której? Biorę pod tylu, że już nie wiem o którą Ci chodzi ;-)
            • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 13.01.13, 21:34
              croolick napisał:

              > drugieoko.1 napisał:
              >
              > > ...croolick , a ile Ty bierzesz do kieszeni za reklame tej firmy ?
              >
              > Której? Biorę pod tylu, że już nie wiem o którą Ci chodzi ;-)
              Skoro bierzesz to chyba jestes bardzo bogaty i nie zaliczasz sie do tych wykluczonych ze spoleczenstwa .
              • lizun9 Re: Driftujące Żary 13.01.13, 22:19
                E tam zaraz wykluczony..Przecież croolick pierwszy CV złożył do tego sortowania. Ja też byłem się tam dowiadywać o robotę to widziałem :))
                • drugieoko.1 Re: Driftujące Żary 14.01.13, 02:06
                  Poswiecilem swoj czas , zeby ogladnac to video . Jest to najglupsze i bez sensu video jakie widzialem w ostatnim czasie . A teraz wytlumacze dlaczego .
                  • lizun9 Re: Driftujące Żary 14.01.13, 18:06
                    drugieoko.1 napisał:

                    niekiedy takze zdegenerowany alkoholik , czyli
                    > biedny bezrobotny bedzie zbieral i segregowal odpady za 1600 zl/mc ? W tym czas
                    > ie ludzie na produkcji , kasjerki w sklepie i "masa pracujaca" zarabia od 800 d
                    > o 1200 zl/mc .

                    Nie, no bez jaj, minimalna praca w Polsce znaje się przekroczyła już 1000 złotych, zaś miejsca refundowane zazwyczaj są miejscami "na umowę o pracę". Mnie ciekawi, co będzie gdy refundacja się skończy i trzeba będzie zacząć ponosić koszty? Lokal, transport, maszyny do segregacji? Da się zarobic na papierze, który mozna sprzedać gdzieś w Świeciu? Na szkle kolorowym, ekspediowanym w Polsce? Na petach wysyłanych do jakiegoś Żywca na przykład?
                    Wymieniony przykład Warszawy pokazuje, ze można sprobować, choć trzeba pamiętać, że bogactwo wytwórców i odbiorców surowców wtórnych na Mazowszu jest bez porównania większe niż w lubuskiem..
                    • lizun9 Re: Driftujące Żary 14.01.13, 18:10
                      Jeszcze raz bo za dużo błędów :)

                      Nie, no bez jaj, minimalna płaca w Polsce znaje się przekroczyła już 1000 złotych, zaś miejsca refundowane zazwyczaj są miejscami "na umowę o pracę". Mnie ciekawi, co będzie gdy refundacja się skończy i trzeba będzie zacząć ponosić koszty? Lokal, transport, maszyny do segregacji? Da się zarobic na papierze, który mozna sprzedać tylko gdzieś w Świeciu? Na szkle kolorowym, ekspediowanym w Polskę? Na petach wysyłanych do Żywca na przykład? Wymieniony przykład Warszawy pokazuje, ze można sprobować, choć trzeba pamiętać, że liczba wytwórców i odbiorców surowców wtórnych na Mazowszu jest bez porównania większa niż w lubuskiem..
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka