Dodaj do ulubionych

nasi stażyści

24.09.03, 12:47
Przypominam sobie dyskusję na forum o gorzowskich euroinformatorach. Ciekawe
co u nich.

"Rząd przed referendum wydał 12 mln zł na zatrudnienie euroinformatorów w
każdej gminie. Teraz nie wie, co z nimi zrobić."

newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7729
Obserwuj wątek
    • pontifexmaximus Re: nasi stażyści 24.09.03, 12:54
      Wyrzucić jak każde wykorzystane narzędzie. Nie zwiększać długu porzez tworzenie
      fikcyjnych struktur w ramach administracji centralnej. Chyba, że samorządowcy
      uznaliby, iż administracja terenowa wymaga wsparcia.
      Tzw. specjaliści mają wiedze nie wykraczająca poza komunały. UE w pigułce w
      trakcie jedno-dwudniowych szkoleń.
      Gdyby specjalisci byli specjalistami, to walczyłyby o nich firmy na których
      ciązy obowiązek dostosowania się do wymogów unijnych. Ale np. takie HACCP, czy
      też realizowana w naszym regionie (proViadrina) to nie "bułka z masłem". 7
      dyrektyw unijnych, ustawa o ochronie srodowiska, zamówienia publiczne,
      partenrstwo publiczno - prywatne, etc.
      zaraz przeczytam artykuł
      • klin Re: nasi stażyści 24.09.03, 14:41
        pontifexmaximus napisał:

        > Wyrzucić jak każde wykorzystane narzędzie.

        Dobry rzemieślnik nie funduje sobie zbędnych narzędzi. A o te niezbędne dba, by
        służyły jak najdłużej.
        • pontifexmaximus Re: nasi stażyści 24.09.03, 14:53
          klin napisał:

          > pontifexmaximus napisał:
          >
          > > Wyrzucić jak każde wykorzystane narzędzie.
          >
          > Dobry rzemieślnik nie funduje sobie zbędnych narzędzi. A o te niezbędne dba,
          by
          >
          > służyły jak najdłużej.
          I właśnie dlatego myśl ekonomiczna socjalizmu nie pozwalała na racjonalne
          inwestowanie.
          Po pierwsze chory rachunek ekonomiczny (nie istniał, trudno było udowodnić
          bezsensowność i wysokie koszty używania obrabiarek z lat 50tych)
          Citi po przejęciu handlowego zwolnił bardzo wielu specjalistów (część z nich
          nie może znaleźć zatrudnienia) bo wprowadzili swoje procedury (bardziej
          efektywne z punktu widzenia dobra korporacji).
          Z punktu widzenia finansów publicznych utrzymywanie tzw. specjalistów ds.
          europejskich jest błedem zwiększającym wydatki państwa. Ich zadaniem była pomoc
          w dotarciu do grup, gdzie utrzymywał się wysoki poziom sceptycyzmu wobec
          integracji. W tym agregacie ludzie potrzebowali prostej i zwięzłej informacji.
          Najczęściej obalenia mitów np. kwestia banana i ogórka. Nie zajmowałem się
          bezpośrednio specjalistami, ale tacy z nich specjaliści jak z koziej .....
          A na placu konstytucji pewien pan wręczył mi wizytówkę nakłaniając jednoczesnie
          do zakupu super pasty do zebów. Na wizytówce Jan Kowalski project menager.
          Rządowi "specjalisci" spełnili swą rolę i nie należy zmuszac podatników do
          dalszego finansowania ich pracy, ludzie nie chcą płacić wiekszych podatków.
          Rozumiem, że rząd powinien tworzyć miejsca pracy, ale raczej porzez kreowanie
          pozytywnego klimatu, a nie rozbudowę do rozmiarów absurdalnych aparatu
          administracyjnego.
          • klin Re: nasi stażyści 24.09.03, 15:01
            pontifexmaximus napisał:

            > Z punktu widzenia finansów publicznych utrzymywanie tzw. specjalistów ds.
            > europejskich jest błedem zwiększającym wydatki państwa. (...)
            > Nie zajmowałem się bezpośrednio specjalistami, ale tacy z nich specjaliści
            > jak z koziej .....

            Wydano kasę na zbędne narzędzia, w dodatku miernej jakości. Pewnie, że nie są
            teraz potrzebni, bo i do czego? Dbać należy o dobre i potrzebne narzędzia. Nie
            ma to nic wspólnego z socjalizmem. Raczej ze zdrowym rozsądkiem.
            • pontifexmaximus Re: nasi stażyści 24.09.03, 15:09
              Jak już napisałem "specjaliści" zostali wykorzystani do określonego celu.
              Referendum wygrane, causa finita roma locuta.
              Rząd dał im wędkę, teraz powinni aktywnie zadbać o własną karierę. Panstwo nie
              może prowadzić wszystkich za raczkę. Myślę, że najlepsi z nich z pewnoscią
              wygrają konurencję z loklanymi urzędnikami. Chyba, że chcą gwarancji państwa
              (tak jak górnicy).
              • pontifexmaximus Re: nasi stażyści 24.09.03, 15:17
                Przed referendum odbyła się w sejmie debata.
                PiS - ludzie są nie informowani o integracji
                PO - jak wyzej, z tym, ze doszło - możemy przegrać referendum
                PSL - nie pamietam
                LPR - dlaczego mamy wydawać środki publiczne na................

                rząd powołał specjalistów i nigdy im nie mówił - będziecie zatrudnieni na wieki
                wieków
                sztuczny problem, cóż znaczy 12 mln wobec miliardów topionych w górnictwie?
                reasumując
                nie były to zbędne narzedzia, obecnie są jednak niepotrzebni
                z drugiej strony rząd ma ograniczony wpływ na samorzady, te uważają, że
                specjalisci nie są niezbędni
                nie zwiekszajmy wydatków państwa, nie zwiekszajmy podatków
                w biznesie często zatrudnia się ludzi zadaniowo - trzeba wdrozyć projekt,
                pojawia się specjlista
                podobny system obowiązuje w administracji brytyjskiej, wiele osób jest tam
                zatrudnionych w określonym celu, a później, po zrealizowaniu zadania zostają
                zwolnieni
                • klin Re: nasi stażyści 24.09.03, 15:24
                  Coś się pogubiłeś w rozważaniach. Napisałeś wcześniej, a chyba dobrze wiesz, o
                  czym piszesz:

                  > Tzw. specjaliści mają wiedze nie wykraczająca poza komunały. UE w pigułce w
                  > trakcie jedno-dwudniowych szkoleń.

                  Kasa w błoto. Fakt, że nie dużo. Nie napisałem, że to katastrofa.
                • pontifexmaximus Re: nasi stażyści 24.09.03, 15:26
                  stażyści muszą czuć się ch..wo
                  sytuacja na rynku pracy nie jest najlepsza, jest bardzo zła
                  w Gazecie Lubuskiej przeczytałem, że "specjalisci" są stopowani przez urzedasów
                  terenowych, którzy obawiają sie o posady. Być może szansą byłoby stworzenie
                  ustawy o służbie cywilnej dla pracowników samorządów, ale tu panuje sejmowa
                  zgoda. Ustawy jak nie ma, tak nie ma. Samorządy to bardzo duże pieniądze, a ile
                  etatów ma sie do dyspozycji po wygranych wyborach. Znamienne jest to, że
                  najgłosniej o potrzebie takiej ustawy wołają przedstawiciele ugrupowan, które w
                  samorządowych dostały w dupę.
                  Np. taki fundusz ochrony środowiska, pani Błochowiak została w nim
                  wicedyrektorem w wieku lat 26 (pensja 8 brutto).
    • darth4 Re: nasi stażyści 26.09.03, 08:58
      bart.q napisał:
      Teraz nie wie, co z nimi zrobić."

      Rany Julek, ludzie to hańba ! Hańba dla myślenia w Polsce.
      Rząd przecież komuś zlecił założenia do utworzenia tych "euroinformacji".
      Ten "KTOŚ" wziął za to kasę i nikt juz wtedy nie pomyślał co dalej ?
      "KTOŚ" NABIŁ SOBIE KABZĘ !!! I wynika z tego że to główny powód opracowania i
      utworzenia tych "euroinformacji". To raz.

      Gdy już je utworzono, to dlaczego mają być niepotrzebne skoro wchodzimy do UE ?
      Czy już wszystko wiemy i pomocy nam nie trzeba ? To dwa.

      No dobra. Więc euro mądrzyśmy już. Ale pisze się często że fundusze będą
      niewykorzystane, bo gminy nie mają "eurofachowców" do pomocy w przygotowaniu
      planów. Gminy więc powinny być pierwszymi petentami. To trzy.

      No dobra. Gminy też są mądre i mają "swoich" ludzi. Ale Ci "eurofachowcy" to
      ludzie wykształceni ( chyba ). Więc trzeba IM SAMYM zlecić w ramach juz
      istniejących etatów zadanie opracowania ICH udziału w pomocy przy integracji.
      To cztery.

      Na koniec pomysł. Ponieważ jak wynika z artykułu "siedzą i nie wiedzą co maja
      robić" niech organy założycielskie wygonią ich na spacer po firmach na początek
      w miastach.
      Niech się przejdą do szefów firm i zapytają :
      - co wiedzą o funuszch unijnych,
      - aaaaa, nic ? To może pomóc ??? Bo mamy takie i takie możliwości.

      W czasie gdy siedza w biurach ( też ktos za nie zapłacił ) niech odpowiadają
      via net na pytania zainteresowanych ( jest taki euroserwis czy nadal Polska
      jest mentalnie w latach komputerów ODRA ? )

      Czy to co napisałem jest niemożliwe do realizacji albo głupie ?
      A jeśli możliwe czy trzeba podwójnego doktora habilitowanego zwyczajnego od
      ekonomii żeby wymyślić prosty sposób na wykorzystanie fachowców którzy nic nie
      robią ?
    • gtk Re: nasi stażyści 26.09.03, 09:30
      O ile wiem, to projekty europejskie finansowane z funduszy strukturalnych mogą
      zawierać pozycję "honorarium dla kierownika projektu", nawet bardzo wysokie
      (słyszałem coś o 20% wartości projektu). Można więc zająć się zawodowo
      opracowywaniem i przeprowadzaniem projektów europejskich, pomagając w tym
      instytucjom, które niekoniecznie stać na wynajęcie fachowców w tej dziedzinie i
      kazać sobie płacić z UE. Byłoby to więc zdrowe zatrudnienie (bo
      samozatrudnienie) fachowców od Europy.
      Problem polega na tym, że oni raczej fachowcami nie są. A już na pewno nie od
      wwypisywania i pilotowania zgłoszeń projektów. A poza tym, jako informatorzy
      zarabiali po 500 PLN. Nie sądzę, by w te sposób zebrali odpowiedni kapitał na
      rozpoczęcie działalności gospodarczej. ZUS nie czeka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka