tobol30
24.05.06, 22:14
Miałem dzisiaj stłuczkę. Zdarza się. Jestem kierowcą z na tyle dużym stażem,
że niestety zaczynam jeżdzić odruchowo. Dzisiaj objeżdżając rondo po jego
wewnetrznej stronie, włączyłem kierunkowskaż, żeby opuścić rondo skęcająć w
prawo i niestety uderzyłem w drzwi samochodu, który pokonywał rondo jadąc na
wprost. Kierowce ten widział, że mam włączony kierunkowskaz, powinien to
zauważyć, wieżdżał na rondo w momencie jak ja sie na nim znajdowałem. Kto
miał winę? Pytam, bo oczywiście nie wezwaliśmy Policji.