thebird1
09.11.08, 20:26
Chyba z dwa lata temu "Lubuska" opisywała jak inspektor Jakości
Handlowej z Gorzowa znalazł przyprawach w masarni w Krzeszycach
gówna mysie i gniazdo .PIsali że wdepnął w gó...!
Biedny, nie wiedział ,że właściciel ma układy jako radny i karmiący
przełożonych kontrolera ,policję ,lekarzy weterynarii itp.
Efekt wiadomy kop z pracy.
Jest nadzieja ,że właścicielka sklepu nie posiada takich układów i
inspektorzy zaprowadzą porządek