Dodaj do ulubionych

Myszy harcują w podgorzowskich sklepach

09.11.08, 20:26
Chyba z dwa lata temu "Lubuska" opisywała jak inspektor Jakości
Handlowej z Gorzowa znalazł przyprawach w masarni w Krzeszycach
gówna mysie i gniazdo .PIsali że wdepnął w gó...!
Biedny, nie wiedział ,że właściciel ma układy jako radny i karmiący
przełożonych kontrolera ,policję ,lekarzy weterynarii itp.
Efekt wiadomy kop z pracy.
Jest nadzieja ,że właścicielka sklepu nie posiada takich układów i
inspektorzy zaprowadzą porządek
Obserwuj wątek
    • thebird1 Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 10.11.08, 19:36
      >> może kierownicy wymieniaja sie towarami .
      W sieci sklepów ?
      Te przterminowanie i obgryzione wysyłają z Gorzowa na wieś ?
      • Gość: Mieszko Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: 82.160.209.* 11.11.08, 01:34
        Skoro tak to my PH buntujemy się przeciwko takiej praktyce!!
    • Gość: Bernard Myszy sa dobre... IP: *.dial.telus.net 11.11.08, 02:52
      Hey,
      myszy maja zadanie ujawnianie brudsow wsrod sklepikarzy i innych
      biznesmenow mskladajacych produkty i i nie nie dbajacych...
      Myszy powinne byc oplacana!!!
      Myszy to przyjaciele klienow!!
      Napszod myszy...Pokazywac kto len i brudas!!!
      :):)
      PS.He he he
    • Gość: bajo Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.08, 10:37
      może tak częściej kontrolować mniejsze sklepy,bo one czują sie bezkarne ;brak cen ,niezgodność metek z cenami w kasie ,towar przeterminowany, myszy itd
    • Gość: Ala Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.08, 11:40
      Czy tylko w podgorzowskich i małych sklepach? Ja osobiście zgłaszałam obsłudze
      sklepu Tesco na ulicy Słowiańskiej podgryzione, porozsypywane opakowania mleka w
      proszku. Było to jakiś czas temu. Nie wiem jak jest teraz - rzadko korzystam z
      tego sklepu i generalnie uważam na to co i gdzie kupuję.
    • xplict Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 11:58
      "W tym przypadku chodzi o sklep jednej z popularnych w regionie sieci, która
      swoje placówki ma m.in. w Gorzowie"
      To znaczy o jaki?
      skoro nieprawidłowości zostały jednoznacznie wykazane, to chyab nie ma
      problemu, żeby wyraźnie powiedieć o jaką sieć chodzi - dla bezpieczeństwa
      konsumentów
    • vanilla.dream Oto praktyka typowego kupczyka. Prywatny 11.11.08, 13:02
      właściciel zaślepiony chęcią zysku.

      Że tego gorącym żelazem wypalić nie można...
    • mega_faflun Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 17:09
      klienci rzadko zwracaja uwage na jakosc pwkowanego towaru zwlaszcza wedlin i
      mies a nielad w sklepach to czesto zwykla niechlujnosc personelu wedliny
      wylozone w lawach chlodniczych wygladaja raczej odpychajaco niz zachecajaco .
      generalnie rzecz ujmujac przed kazdym zakupem wedlin powinno sie je kosztowac
      bo jesli dzi ta sama wedlina jest smaczna to drugiego dnia nie do zjedzenia ,
      dla przykladu wystarczy wybrac jakis sklep w niemczech tam wedliny wygladaja
      jak z obrazka zawsze swierze i apetyczne a u nas ???? Od czego to zalezy
      brudasy ???
      • zetkaf Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 17:17
        > dla przykladu wystarczy wybrac jakis sklep w niemczech tam wedliny
        > wygladaja jak z obrazka zawsze swierze i apetyczne
        A zes trafil... jak kula w plot. Fakt, w Niemczech wedliny sa jak z
        obrazka (duzo chemii, zeby byly kolorowe jak na obrazku), co do
        swiezosci to nie wiem, zbyt rzadko bywam, ale jesli chodzi o
        apetycznosc... to jednak stoimy znaczaco przed Niemcami ;)
    • zetkaf Zlosliwosc Wybiorczej 11.11.08, 17:18
      No dobra, chamstwo ze strony sklepiku, ale czy u Was Wybiorcza tez
      tak zlosliwie dobiera reklamy? Co otwieram ten watek, to widze TE
      SAME reklamy:
      Odstraszacz Myszy
      Ultradźwiękowe Odstraszacze Myszy Super Skuteczne - Atrakcyjne
      Ceny !

      Vigonez środki na szczury
      myszy nornice krety gryzonie kuny preparaty pasty proszki na
      gryzonie

      PERRO e-sklep zoologiczny
      Dla Psów i Kotów. Kojce, Legowiska, Akcesoria, Niskie ceny!
      • Gość: Jammie Re: Zlosliwosc Wybiorczej IP: *.e-wro.net.pl 11.11.08, 23:44
        Nie złośliwość ale targetowanie reklamy....większa kasa ze lepsze dopasowanie.
        Rada - adblock plus :)
        • zetkaf Re: Zlosliwosc Wybiorczej 12.11.08, 09:58
          > Nie złośliwość ale targetowanie reklamy....większa kasa ze lepsze
          > dopasowanie.
          No dobrze, to jak w takim razie (poza zlosliwoscia) wytlumaczysz to:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,86928320.html
    • mega_faflun Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 17:50
      zetkaf napisal: A zes trafil... jak kula w plot. Fakt, w Niemczech wedliny
      sa jak z
      obrazka (duzo chemii, zeby byly kolorowe jak na obrazku), co do
      swiezosci to nie wiem, zbyt rzadko bywam, ale jesli chodzi o
      apetycznosc... to jednak stoimy znaczaco przed Niemcami ;

      To raczej ty trafiles jak kula w plot mieszkam wlasnie w niemczech i na codzien
      mam niemieckie wedliny kupuje w roznych sklepach i nigdy mi sie nie przydazylo
      by bylo cos nie swierze czy nie dobre jesli oczywiscie kupuje z tej samej marki
      w Polsce jest roznie raz jest smaczne pozniej cholera idziesz i kupujesz tez to
      samo i laduje w smieciach nie do zjedzenia czesto zalatuje knurem badz jest nie
      swierze . W niemczech jest rozwinieta kontrola jakosci narod jest
      zdyscyplinowany i sumienny takze z ta chemia to raczej przedada
      • zetkaf Czytanie ze zrozumieniem sie klania... 11.11.08, 18:37
        > mam niemieckie wedliny kupuje w roznych sklepach i nigdy mi sie
        > nie przydazylo by bylo cos nie swierze czy nie dobre jesli
        > oczywiscie kupuje z tej samej marki
        Czlowieku, CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM. Czy ja gdzies pisze, ze w
        Niemczech jest NIESWIEZE jedzenie? Ja pisze, ze w tej kwestii NIE
        WIEM NIC i SIE NIE WYPOWIADAM. A ty mi - ze sie myle?
        Jesli jednak chodzi o smak - taaak, on jest taki sam. Kiedy nie
        pojdziesz, zawsze taki sam. Czy dobry, czy zly - kwestia gustu.
        Problem w tym, ze kupujesz dwie roznie wygladajace wedlinki - i
        smakuja tak samo ;) Sorry, ale parenascie razy bywalem w Niemczech,
        stolowalem sie w hotelach, pensjonatach, ale takze na wlasna reke -
        i zawsze wedlina miala TEN sam smak. U nas masz pare odmian
        SMAKOWYCH szynki (pomijam szynki nieswieze ;), kielbas, itp. - w
        Niemczech wszystko smakuje TAK samo. Niezmiennie od lat, koloru,
        wygladu, itp. - tu ci przyznam racje ;)

        > w Polsce jest roznie raz jest smaczne pozniej cholera idziesz i
        > kupujesz tez to
        > samo i laduje w smieciach nie do zjedzenia czesto zalatuje knurem
        > badz jest nie swierze
        Wiesz, raczej mam problem, ze ide za tydzien do tesco i... nie ma
        tego, co mi ostatnio smakowalo. Jednak jak juz jest, to smakuje tak
        samo, jeden z wyrobow jadam niezmiennie od lat i smak sie nie
        zmienil, tylko z dostepnoscia ostatnio gorzej.
        Jesli chodzi o nieswiezosc - ile razy zdarzylo ci sie kupic
        przeterminowana zywnosc? Moze podaj gdzie - bede zwracal szczegolna
        uwage, albo wogole omijal bokiem...

        > W niemczech jest rozwinieta kontrola jakosci narod jest
        > zdyscyplinowany i sumienny takze z ta chemia to raczej przedada
        Nie, tylko wedlinki jak z obrazka. Dobre, czyste miesko po
        przygotowaniu zazwyczaj jest szare - i dlatego sie slabo sprzedaje,
        wiec wszyscy je pakuja chemia. "Dozwolona" chemia, wiec kontrola
        jakosci tutaj na nic - wszystko zgodnie z przepisami, recepturami,
        itp. Jadles kiedys mieso, ktore widziales, jak sie wedzilo?
        • Gość: Santosubito Re: Czytanie ze zrozumieniem sie klania... IP: 77.242.236.* 11.11.08, 19:32
          Zapoznaj się z składem niemieckich wędlin i polskich. w DE: szynka - 90- 95%
          wieprzowiny. W PL: szynka: moze 30%? A moze to nie wieprzowina? Moze to zmielone
          myszy i papier? Moze w PL tak dobrze smakuje, bo papier i woda plus chemia
          smakują wyśmienicie? Mówie o PL teraz, bo na pewno nie ja jeden pamiętam PRL i
          ówczesne wędliny... one miały smak i były z mięsa!
          • Gość: Waldi Re: Czytanie ze zrozumieniem sie klania... IP: *.szui.lublin.pl 11.11.08, 22:35
            Jakos tak sie sklada, ze Niemcy przyjezdzajacy do Polski wciaz nie
            moga sie nazachwycac nasza kielbasa i wedlinami. Powtarzam "kielbasa
            i wedlinami", a nie tym co kupujecie w Biedronce czy Lidlu.
            • Gość: romek Re: Czytanie ze zrozumieniem sie klania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 23:22
              Te twoje kiełbasy z tradycyjnego handlu właśńie są najgorsze
              dlaczego? rozpakowane więc nie znasz terminu ważności oraz składu (
              do sklepu dostarczane sa w takich samych opak jak w Biedronce czy
              lLidlu). Sprzedawczyni rozpakuje to łapskami którymi przed chwilą
              wydawała klientowi resztę lub dotykała świeżego mięsa. Nie wierz że
              z małych masarni są lepsze produkty. Dla potwierdzenia link:
              www.allegro.pl/item460098394_nastrzykiwarka_reczna_3_iglowa_12
              l_fv.html
              • Gość: mamira Re: Czytanie ze zrozumieniem sie klania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 01:36
                Nie zgadzam sie z toba,wiekszosc malych masarni firmuje wyroby
                wlasnym nazwiskiem,naogol maja swoje sklepy firmowe i musza spelniac
                pewne normy,bo cenowo sa drozsi od sieci,i by splajtowaly.
              • zetkaf Re: Czytanie ze zrozumieniem sie klania... 12.11.08, 08:33
                > dlaczego? rozpakowane więc nie znasz terminu ważności oraz składu
                Poza tym, ze wielu ludzi zawsze bedzie chodzilo do marketu, bo
                taniej, ale do sklepiku lokalnego jak chodza, to... ze wzgledu na
                jakosc, bo przeciez nie cene. I jak sie raz przejada na jakosci,
                drugi raz nie przyjda. W ten oto sposob prawa rynkowe skutecznie
                robia za sanepid ;)


                > do sklepu dostarczane sa w takich samych opak jak w Biedronce czy
                > lLidlu).
                PRAWIE takich samych. Roznia sie naklejka ;) - Prawie robi ogromna
                roznice ;)

                > Sprzedawczyni rozpakuje to łapskami którymi przed chwilą
                > wydawała klientowi resztę lub dotykała świeżego mięsa.
                A widzisz, to czemu nie zglaszasz do sanepidu? Jest ZAKAZ. Nooo,
                chyba ze... ma rekawiczki na rekach, i je w miare potrzeb zmienia.
                Chyba nie sugerujesz, ze cos przejdzie przez foliowe rekawiczki?

                PS. Tak ktos chwalil jakosc komunistycznych wedlin. A jak tam
                traktowano mieso? Te same rece (bez rekawiczek) do kasowania
                pieniedzy i przenoszenia miesa, ryby wkladane w brudne gazety, itp. -
                i co, chwalicie, ze mieso bylo lepsze? A teraz zwalacie na te rece
                upaprane od pieniedzy cale pogorszenie jakosci?

                > <a
                >href="www.allegro.pl/item460098394_nastrzykiwarka_reczna_3_ig
                No dobrze, czy to jest dowod, ze male masarnie tego uzywaja? Nie, to
                jedynie dowod, ze moga to kupic. Poszukaj sobie linka do prezerwatyw
                i wmawiaj ludziom, ze kielbasy sa w kondomy pakowane ;)
          • zetkaf Re: Czytanie ze zrozumieniem sie klania... 12.11.08, 08:37
            > w DE: szynka - 90- 95% wieprzowiny. W PL: szynka: moze 30%?
            > A moze to nie wieprzowina? Moze to zmielone myszy i papier?
            Sugerujesz, ze jak w Polsce napisali, ze 30% to wieprzowina, to
            naklamali, a dali 30% papieru? Skoro nie wierzysz slowu pisanemu w
            Polsce, to czemu wierzysz tym 95% w Niemczech? Moze tam jest wiecej
            papieru, i tylko naklejke lepsza daja?

            > smakują wyśmienicie? Mówie o PL teraz, bo na pewno nie ja jeden
            > pamiętam PRL i ówczesne wędliny... one miały smak i były z mięsa!
            Fakt, w porownaniu do szynki za 10PLN z tesco to byly super. Ale w
            porownaniu do szynek o normalnych cenach - to smakowaly tak samo. A
            ze wzgledu na problemy z dostepnoscia, to sie lud
            zachwycal "szynkami" mielonymi, blokowymi, czy jak inaczej obecnie
            nazywaja te szynki z puszek, ktore tak wlasnie krytykujesz - wtedy
            sie cieszyles, ze masz taka MIELONKE na swieta...
    • mega_faflun Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 17:51
      Dodam jeszcze ze apetycznosc to rzecz gustu
    • Gość: Monarchista Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.mas.airbites.pl 11.11.08, 18:14
      Kota tu trzeba, kota!
    • pandora-online to oznaka kryzysu 11.11.08, 19:25
      kryzysu
    • Gość: thebird1 Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.08, 19:49
      Korzystniej jest dla klienta gdy myszy grasują po opakowaniach niz
      gdy odchody tych gryzoni sa w przyprawach dodawanych do kiełabas .
      Jezeli znajdziesz w wyrobach cos co ma wygląd kminku to badż
      pewny ,że spróbowałeś mysiego bobka.
      Smacznego!!
      • Gość: Żanna Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 20:05
        Birdy, Ty paskudo, nawet mi kabanosa "zniesmaczyłeś" ;-))
        • Gość: Danny Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.net.pbthawe.eu 11.11.08, 22:15
          >Birdy, Ty paskudo, nawet mi kabanosa "zniesmaczyłeś" ;-))
          Czyżby był z kminkiem?
    • orinus Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 20:58
      "Przecież nie wyrzucę!"
      • zetkaf Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 11.11.08, 22:22
        > "Przecież nie wyrzucę!"
        No wlasnie, a miasto przygotowalo mieszkania zastepcze dla myszy?
        Bez tego o wyrzucaniu (prawnicy to eksmisja nazywaja) nie ma mowy...
        • thebird1 Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 12.11.08, 22:07
          Zanna -do kabanosów nie dodaje sie kminku .
    • Gość: gorzowianin Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.chello.pl 15.11.08, 16:47
      przynajmniej nie będą więcej oszukiwać.Brawa dla inspekcji.Szacun!
      • Gość: thebird1 Re: Myszy harcują w podgorzowskich sklepach IP: *.gorzow.mm.pl 17.11.08, 21:38
        >>Szacun?? Może Szogun.
    • szabepio Myszy harcują w podgorzowskich sklepach 27.12.08, 21:06
      szczury i myszy zrzeraja nawet 20% wedlin i miesa, nie mowie juz o
      inncy suchych towarach. I my to jemy pozniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka