miki7779 26.05.09, 19:23 Wszędzie tylko same markety i banki a przeciętna pensja wynosi 1000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 19:41 Wszędzie tylko same markety i banki a przeciętna pensja wynosi 1000 smętny, brzydki, brudny, bez klimatu, no. ale mamy, kurde, "Letniom fajnom", co? Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 26.05.09, 21:13 Miki - weź na piwo Donalda i Goofiego, dajcie se w palnik, a potem popłaczcie nad swoim nieudacznym życiem w prowincjonalnym pipidówku. Reszta Gorzowiaków dalej z przyjemnością zajmie się pracą i wypoczynkiem w tym pełnym zalet mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
wasz.tk Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 26.05.09, 21:39 Zapisz się do peło, będziesz żył lepiej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 00:15 smętny pipidówek ... nosi sie w sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
danny_boy Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 01:49 Jak na razie nikt tak nie uważa. Nawet sam miki (czy to z plastronu żużlowego?) nie potwierdził, tylko zadał pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
benio-net Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 20:45 Tak uważam.Nie będzie tego "pipidówka".Może się ktoś ze mną nie zgadzać,ale to już jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.gorzow.mm.pl 27.05.09, 05:31 to wyjedź z Gorzowa do np. do "wielkiego" Poznania. W ten sposób moja znajoma leczy swoje małomiasteczkowe kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 07:52 Gorzów fajny jest. :) I caaaały zielony. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meryll veni vidi wróciłem IP: 150.254.196.* 27.05.09, 08:38 Mieszkałem tu i tam, ale w Gorzowie mi najlepiej. Widocznie takie miasteczka są dla mnie w sam raz:) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: veni vidi wróciłem 27.05.09, 09:05 Mimo dominującego bezguścia rządzących Gorzów to ładne miasto, w którym żyje się wygodnie. Piękne okolice, jeziorka, wzgórza morenowe, rzeki i rzeczki, piękne lasy. Warszawa, a nawet Poznań w dzień roboczy z perspektywy poruszania się autem kompletnie mnie przeraża. Gorzów jest w sam raz. Jeśli bardzo chcesz coś dobrego zrobić dla Gorzowa to Ci się uda, nie znikniesz wśród tysięcy. Potrzebujesz wielkiego świata, wsiadasz w pociąg i jesteś w Berlinie lub w Poznaniu. Nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej: 1. kolej - obskurny dworzec, tory kolejowe o niskim standardzie 2. szpital i jakość świadczonych przez niego usług (owoc zielonogórsko-gorzowskiego spółkowania, niestety wpływa na obniżenie standardu życia w mieście) Jeśli chodzi o drogi, ich jakość jest w moim odczuciu powyżej średniej krajowej. Sport, młodzieżowe zespoły artystyczne, szkoły średnie - również. Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: veni vidi wróciłem 27.05.09, 22:48 marek_p napisał: > Gorzów to ładne miasto, w którym żyje się > wygodnie. Piękne okolice, jeziorka, wzgórza morenowe, rzeki i > rzeczki, piękne lasy. Opisujesz piękno okolic Gorzowa. Słusznie zresztą. Gorzów sam w sobie ładny po prostu nie jest. To nie jest jednak specjalnie wyjątkowe w naszym kraju. > Warszawa, a nawet Poznań w dzień roboczy z perspektywy poruszania > się autem kompletnie mnie przeraża. Warto czasem spróbować komunikacji publicznej. :) Natomiast, niechcąco być może, poruszasz tutaj kwestię odmienności skali. Nie tylko samochodowo-komunikacyjnej. Zaiste, Gorzów jest odpowiedni dla ludzi nie przepadających za gorączką metropolii. Aczkolwiek odkąd na trasie Biały Kościółek - Rondo Kosynierów spędziłem kwadrans to zaczynam dochodzić do wniosków, że Gorzów nabiera negatywnych cech wielkomiejskich. Bez tych pozytywnych, niestety. Nota bene, okolice Poznania mają sporo perełek przebijających okolice Gorzowa, tyle tylko, że tam nikt nie stawia tego jako najważniejszych cech pozytywnych miasta. ;) > Sport, młodzieżowe zespoły artystyczne, szkoły średnie - również. Poniekąd wpisujesz się w strategię władz miasta. Zapominasz zupełnie o dziurze w szkolnictwie wyższym. Cóż, być może życie w akademiku, z dala od rodziców, ma swoje zalety, które chce się polecić swoim latoroślom. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niestetygorzow Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.gorzow.mm.pl 27.05.09, 11:50 Całe lubuskie to zadupie ściany zachodniej. Przed wejściem do UE byliśmy jednym z województw o najwyższym bezrobociu,brudnym, zaniedbanym a o mieście mogą świadczyć słowa pewnego taksówkarza z którym jechałem pare lat temu. "Ten cały Gorzów to biedota". A tak ode mnie to faktycznie tylko blokowiska dwie główne ulice, markety i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jerryco Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 12:18 Dziura była jest i będzie. Za to nie ma problemu wyrwać się stąd w weekend nad wodę czy do lasu. Nawet jak nie mogę wyjechać to mogę połowić pstrągi w środku miasta wśród zieleni. I to jest zaleta tego zad...a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ckm Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.gorzow.mm.pl 27.05.09, 12:31 jak sie komu nie podoba to droga wolna - zielona gora czeka. tam to dopiero zycie kwitnie,kultura prze duze k,same ą i ę . tam nawet chinskie majtki sprzedawane na winobraniowym festynie sa lepsze od gorzowskich. miasto tak wielkie,ze kamieniem przerzucisz. jak jtos ma malomiasteczkowe kompleksy droga wolna,nikt nie trzyma. jak ktos ma slome w butach to ja zawsze bedzie mial,bez wzgledu na to gdzie zamieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 20:00 ckm: > jak ktos ma slome w butach to ja zawsze bedzie mial skoro jesteś taki wielkomiejski i bez słomy i uważasz G. za "najśliczny" i "najlepsiejszy" pod słoneczkiem to... przejdź się na peron 4 gorzowskiego dworca w celu odbycia podróży do Zbąszynka. Upajający fetor uryny przywróci Ci zdolność właściwej oceny miasteczka G. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 23:05 Gość portalu: Żanna napisał(a): > skoro jesteś taki wielkomiejski i bez słomy i uważasz G. > za "najśliczny" i "najlepsiejszy" pod słoneczkiem to... przejdź się > na peron 4 gorzowskiego dworca w celu odbycia podróży do Zbąszynka. > Upajający fetor uryny przywróci Ci zdolność właściwej oceny > miasteczka G. ;-))) to, że na peronie śmierdzi nie znaczy, że Gorzów jest smętnym pipidówkiem. :P A pomiędzy naśliczniejszym i najlepsiejszym a pipidówkiem jeszcze jest kilka odcieni. :) Dobrze opisał nasza miasto marek_p. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 16:42 calamka: to, że na peronie śmierdzi nie znaczy, że Gorzów jest smętnym pipidówkiem... smród uryny i brud to dla mnie podstawowe kryteria oceny, czy miasto jest pipidówkiem czy nie. nasze miasto spełnia je w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Poziom cywilizacji... 29.05.09, 13:06 ... mierzy sie ilościa sraczy publicznych przypadajacych na... dupe mieszkańca! Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 29.05.09, 13:43 Gość portalu: Żanna napisał(a): > smród uryny i brud to dla mnie podstawowe kryteria oceny, czy miasto > jest pipidówkiem czy nie. nasze miasto spełnia je w 100%. Spędziłam kiedyś nockę na dworcu kolejowym w Lyonie. Przerażające przeżycie. Menelstwo, bezdomni, smród i brud. To tez pipidówek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:01 calama napisała: > Spędziłam kiedyś nockę na dworcu kolejowym w Lyonie. Przerażające > przeżycie. Menelstwo, bezdomni, smród i brud. > To tez pipidówek? W Gorzowie dworzec zamykają po ostatnim pociągu, zaraz po południu. Menele dworcowi raczej ciągną do metropolii, próżno ich szukać w Międzyrzeczu czy Pniewach. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 29.05.09, 15:07 Gość portalu: login_t napisał(a): > Menele dworcowi raczej ciągną do metropolii, próżno ich szukać w > Międzyrzeczu czy Pniewach. to skoro obsikuja gorzowski dworzec to mamy metropolię, heheheh ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:14 calama napisała: > to skoro obsikuja gorzowski dworzec to mamy metropolię, Do ostatniego pociągu. Potem stateczni mieszczanie chrapią pod kołderkami. A życie (dworcowe) jest gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Gorzów=Lyon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 20:14 calama: "Spędziłam kiedyś nockę na dworcu kolejowym w Lyonie. Przerażające przeżycie. Menelstwo, bezdomni, smród i brud. To tez pipidówek?" sama sobie odpowiedz ;-) gdybyś miała możliwość spędzenia nocki na gorzowskim wejściu na peron 4, nie wiem, czy byś przeżyła. Prawdopodobnie opary by Cię udusiły. To, że przeżyłaś w Lyonie znakomicie świadczy o Lyonie jako nie-pipidówku. Dworce to miejsca, które na całym świecie przyciągają menelię, służby dworcowe-miejskie są od tego by sikającego lub miejsce "po" unieszkodliwić. W Gorzowie jest urynowy constans. wciąż śmierdzi. A Lyon? ma lotnisko, mogłaś się przenieść. W Gorzowie nie ma alternatywy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Gorzów=Lyon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 10:35 Gość portalu: Żanna napisał(a): > A Lyon? ma lotnisko, mogłaś się przenieść. W Gorzowie nie ma > alternatywy ;-) W Gorzowie nawet na dworcu nie ma się jak pomenelić, bo na noc zamykają i zwijają tory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: potw Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 17:10 Potwierdzam. Temat dotyczy niskich zarobków i słabych miejsc pracy. Żyje się w Gorzówku może i dobrze tylko bardzo mało zarabia i brakuje stanowisk pracy umysłowej, za to przeważa fizyczna w marketach, na produkcji i w gastronomii (kelner, sprzedawca, akwizytor handlowy, pracownik produkcji bezpośredniej, kierowca, spawacz, mechanik samochodowy, budowlaniec). A z umysłowych tylko "doradca klienta i czasem księgowy wymagane 3 lata dośw. na stanowisku". Dobrych ofert pracy nie ma w tym mieście, dostaje się je tylko po znajomościach rodzinnych najczęściej. Co jakiś czas ukazuje się oferta i mimo setek wysłanych CV nikt na nie nie odpowiada tylko dalej się rozgląda niewiadomo za kim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JONA Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.access.telenet.be 27.05.09, 21:56 POTW ale tak jest wszedzie nie tylko w Gorzowie...c'est la vie...Pewnie nie moglabym juz zaaklimatyzowac sie "na stale" w Gorzowie,ale bardzo chetnie tam wracam....Bywam nie za czesto,a wiec szybciej dostrzegam niektore braki,ale gdzie ich nie ma....niech zyje GORZOW.... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 27.05.09, 22:02 Ten jest półgłówek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 22:32 e_werty: "Ten jest półgłówek!" jakiś sentymentalny się zrobiwszy ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
rekin_z_warty Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 28.05.09, 10:54 Jeśli komuś Gorzów się nie podoba .. to droga wolna. A jak Polska to pipidówa to jedźcie do Londynu zasmakować wielkomiejskiego zycia. Spędziłem trochę czasu w Londynie i wcale nie tesknie za korkami, tłokiem, brakiem ciszy, brakiem kontaktu ze znajomymi i rodzina. Owszem atrakcji jest wiele ale w natłoku zycia codziennego nie korzysta się z nich. Mi osobiście w Gorzowie zyje sie dobrze. Rodzina jest najwazniejsza a jesli masz łeb na karku to niezłą kase można zarobić w Gorzowie, trzeba tylko wziać sprawy w swoje ręce. Do Berlina, Poznania i Szczecina rzut beretem więc nie ma problemu żeby skorzystać z atrakcji które oferują. Jeśli ktoś jest imprezowiczem, zakupholikiem, bierze udział w wyscigu szczurów w korporacji niech wybierze wieksze miasto. Jak woli spokojniejsze życie z rodziną np. w domu pod miastem to Gorzów jest idealny. A czy jest brzydki? Rzecz gustu, dla mnie z dnia na dzień staje się ładniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _rc Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 12:00 Jestem Gorzowianinem od urodzenia. Miasto ładnieje, to prawda. Trochę jednak mało imprez kulturalnych. Zespoły omijają Gorzów, bo sytuacja kiedy wykonawca widzi kilka osób na widowni jest nieco deprymująca. Na koncerty zespołów rockowych do Magnata mało kto przychodzi. Bilety się nie sprzedają. Sam byłem kilkakrotnie jednym z nielicznych widzów, którzy kupili bilet. A'propos - piwo lane w Magnacie to szcz...ny. Poza tym jak wszyscy wiedzą jest ciekawy zwyczaj gorzowskiej publiczności słuchających zza płotu koncertu w amfiteatrze podczas kiedy na widowni pustawo. Efekt jest taki, że organizator dopłaca do koncertu i więcej nie próbuje. Ja się spojrzy do Gazety Lubuskiej o imprezach, serce się kraje bo w Zielonej Górze jest spora oferta przeróżnych koncertów i wydarzeń a o imprezach w Gorzowie cisza. Tylko Klub Pod Filaram jeszcze dobrze sobie radzi no i niezły jest Klub Konesera. No i tak to z grubsza wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 28.05.09, 15:56 Gość portalu: _rc napisał(a): > Ja się spojrzy do Gazety Lubuskiej o imprezach, serce się kraje bo w Zielonej G > órze jest spora oferta przeróżnych koncertów i wydarzeń a o imprezach w Gorzowi > e cisza. Dalej zaglądaj do Szmatławca Lubuskiego - organu prasowego PZPR i tuby propagandy zielonogburskiej- to dalej nie będziesz wiedział co w gorzowskiej trawie piszczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 16:36 >> Poza tym jak wszyscy wiedzą jest ciekawy zwyczaj gorzowskiej publiczności słuchających zza płotu koncertu w amfiteatrze podczas kiedy na widowni pustawo. jak ustanawiaja ceny 80 zł za bilet a ludziska zarabiaja 1000 miesięcznie to czemu się dziwisz? Normalne że jak płot jest z prętów i wszystko przez niego widać to będą podglądać. Najlepiej zamurować i podnieśc ceny biletów do stówaka wtedy chętnie przeciętny gorzowianin wyda pół swojej marnej pensji zarabianej w markecie / tpv i pójdzie do amfiteatru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 16:39 rekin wynurzywszy się z Warty: ...spokojniejsze życie z rodziną np. w domu pod miastem to Gorzów jest idealny." o to to to właśnie, piszecie o Waszym kochanym ślicznym Gorzowie w ogóle go nie znając, bo przecież... mieszkacie za miastem. Co to znaczy? znaczy Gorzów to dla Was przemknięcie po gorzowskich ulicach do szkoły (dzieciaka podwieźć) i do pracy. Następnie z pracy szybciutko... za miasto. Ot, tacy kochają Gorzów najbardziej. ;-))) Rzeczywistość gorzowska jest obskurna, śmierdząca i wieczorową porą niebezpieczna. Niechże odezwą się wreszcie ci, którzy mieszkają "w", a nie "za" miastem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 28.05.09, 16:52 Oj Żanna:) No masz wymagania. Jeśli zamkniemy Gorzów w jego administracyjnych granicach to jest następująco: 1. Centrum/Śródmieście - brud, smród i ubóstwo. Scenografia do filmu Stalingrad jak ulał. Dziurawe drogi, wyrwy i leje po bombach zamiast chodników. Tynki spadają na głowy, architektoniczny chaos, elewacje upaćkane sprayami przez kwiat gorzowskiej młodzieży. Idąc "reprezentacyjnym" deptakiem w stronę placu Grunwaldzkiego nie sposób ominąć tubylców wyglądających jakby własnie skończyli libację. Urocza ulica Strzelecka zachęca do oddania moczu w zapuszczonych krzakach. Samochody parkujące gdzie popadnie, łącznie z imitacjami deptaków na Wełnianym Rynku i Hawelańskiej. 2. Zawarcie/Zakanale - szkoda słów za wyjątkiem podkreślenia wyjątkowej urody Makabryły 2008. 3. Staszica - paskudne blokowisko obłożone styropianem. 4. Górczyn - jw. 5. Słoneczne - mniejsza wersja Centrum. Jedyne plusy - dużo zieleni, brak korków, wszędzie dojdziesz na piechotę. Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 28.05.09, 18:19 Albo sobie żartujesz, Waćpan, albo ktoś się pod Ciebie podszywa. A propos zieleni: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6653419,Zielono_nam_w_Poznaniu__zielono_przy_drodze.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 20:17 budrys: "Oj Żanna:) No masz wymagania." oj budrysku, no dajże pokój, co to za wymagania: chcę tylko, żeby: 1) nie było smrodu uryny na dworcu w przejściu na peron 4 2)chodniki oraz ulice były proste 3) było czysto 4) gorzowianie zbierali kupole po kejtrach 5) policję widać było po 22ej 6)!!! wyburzono makabryłę hihi, i jeszcze parę drobiażdżków. czy ja mam wymagania? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssss Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 20:24 ale manhatan jest super i buduje się nowe osiedle koło nowego tesca. Co do bloków betonowych wybudowanych w PRL na staszica, piaskach i słonecznej to cóż - ludziska muszą gdzieś mieszkać. Brakuje 3 mln mieszkań w Polsce a te bloki możnaby zaje**ście odnowić z tej szarzyzny, zarówno na zewnątrz jak i w środku wraz z remontem wind, pytanie teraz kto z mieszkańców jest zainteresowany remontem? ten dołoży się, tamten nic nie da bo biedny, inny nie chce. Mieszkańcy są sami sobie winni takiego brudu i syfu. Meneli pełno na ulicach bo nie ma dla nich warunków do godnego życia w tym mieście. Zamknięte firmy na przyjmowanie nowych pracowników, ostra segregacja wybierając sobie najładniejszych najmłodszych z największym stażem. Potrzebne jest jeszcze z parę średnich przedsiębiorstw zatrudniających po 200 ludzi. Potrzeba ich dużo bo jak jest jedno wielkie tylko to później jest dyktatura i poniżające warunki pracy i płacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 20:44 ssss: "Meneli pełno na ulicach bo nie ma dla nich warunków do godnego życia w tym mieście..." no nie wiem, czy to trafna diagnoza ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? 28.05.09, 20:56 No ba! Oni właściwie żyją idealnie dopasowani do własnych możliwości i umiejętniości:)))) Zapomniałem wspomnieć o rozsypujących się pseudotramwajach które zastąpią już niedługo znacznie młodsze ... 25 letnie sztuki z Niemiec hehehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cccccc Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 23:49 >> No ba! Oni właściwie żyją idealnie dopasowani do własnych możliwości i umiejętniości:)))) właśnie że nie, nie do własnych możliwości i umiejętności tylko do profilu miasta idealni dopasowani i do warunków w nim panujących. tacy wlaśnie to przykłądni obywatele gorzowa. mieszkaj i pracuj w TPV zarabiajać 1200 brutto a żyć musisz na ulicy bo na wynajęcie mieszkania ci nie starczy z gołej pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona do rekina IP: *.access.telenet.be 28.05.09, 21:51 Odpowiem ci,choc to nie jest na ten temat,ale odpowiedz do twojego postu 1/a kto z bogatych,szanujacych sie ludzi,etc...mieszka w centrum miasta (czy to Londyn,Berlin,Mediolan,Paryz czy Bruksela???) 2/korki-faktycznie przeszkadzaja mi,bo np wczoraj 13km pokonywalam do pracy w 2h,z pracy poltora godziny,ale cos za cos... 3/nie mierz innych swoja miarka-niektorzy maja tutaj rodziny lub je sprowadzili i tak im dobrze 4/zarobki-nie wszyscy sa za granica najnizej oplacanymi robotnikami...sa tacy,co zarabiaja miesiecznie 2-3 przecietne pensje kraju pobytu i wcale nie przepracowuja sie :-)i nie biora udzialu w wyscigu szczurow w korporacjach... i wola je wydawac na miejscu,bo tam zyja juz od wielu lat i nie przeliczaja miarka €/zl 5/zagladaja do Gorzowa od czasu do czasu,bo taki maja kaprys :-)) Oj sporo jest takich....nie tylko wsrod Polakow,ale nawet wsrod Gorzowiakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: do rekina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 23:51 >> 2/korki-faktycznie przeszkadzaja mi,bo np wczoraj 13km pokonywalam do pracy w 2h,z pracy poltora godziny,ale cos za cos... buhaha a w szczecinie codziennie do pracy kuzyn 1,5 godziny dojeżdża w jedną stronę. A w Berlinie? W Warszawie? W GW takie coś się raz na rok zdarza. Generalnie (mieszkam poza gorzowem), przyjazd do jakiegoś punktu w mieście nawet na jego końcu mi zajmuje max 20 minut w jedną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: do rekina IP: *.gorzow.insant.pl 29.05.09, 11:22 Gość portalu: jona napisał(a): > 4/zarobki-nie wszyscy sa za granica najnizej oplacanymi > robotnikami...sa tacy,co zarabiaja miesiecznie 2-3 przecietne pensje > kraju pobytu i wcale nie przepracowuja sie :-) Piszesz o nierobach z Brukseli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: do rekina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:59 Gość portalu: jona napisał(a): > Odpowiem ci,choc to nie jest na ten temat,ale odpowiedz do twojego > postu > 1/a kto z bogatych,szanujacych sie ludzi,etc...mieszka w centrum > miasta (czy to Londyn,Berlin,Mediolan,Paryz czy Bruksela???) > 2/korki-faktycznie przeszkadzaja mi,bo np wczoraj 13km pokonywalam > do pracy w 2h,z pracy poltora godziny,ale cos za cos... Bogaci i szanujący mieszkają tam gdzie Jona. W Chelsea i Kensington, na Ile Saint-Louis mieszkają polscy brukarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona Re: do rekina IP: *.cec.eu.int 29.05.09, 13:35 login nie mieszkam w "super,wypasionej" dzielnicy,ale w przecietnej wiosce ,gdzie jest spokoj,zielono i blisko do miasta... XXX nieroby to sa i w BXL i w Gorzowie,Paryzu,Rzymie....Chce uswiadomic koledze rekinowi,ze w tym temacie nie mozna myslec tylko w jedna strone...Pewnie,ze najlepiej gdzie nas nie ma,ale jeszcze lepiej u siebie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.09, 16:55 trudno się zgodzić, że się nic nie dzieje ... www.nie.com.pl/art7241.htm www.nie.com.pl/art7941.htm www.nie.com.pl/art8118.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emsiziomal Gorzów-mój dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 17:35 Wracam tu zawsze z przyjemnością...bo tu jest mój dom rodzinny- mój dom. Nie każdy jest to w stanie zrozumieć. jona nie skuma...ale cóż tam zacytujmyż klasyka :) Mój dom to moja twierdza Dom mój nie tam gdzie kładę swój kapelusz Korzenie zapuszczone mam głęboko Dobrze mi tam gdzie rozumiem co do mnie mówią Nie wąsko rozumiane, ale szeroko W tym jednym miejscu całe życie moje mija A takich drzew się, nie przesadza Nie chciej odebrać mi tej całej duszy mojej Nie sięga tam już twoja władza To właśnie czuję wyraźnie To właśnie czuję tak Co rano widzę to jaśniej To miejsce to mój znak Mój dom to moja twierdza Mój dom to moja twierdza Mój dom to moja twierdza Mój dom to moja twierdza Chleb mój jest z pieca mojego własnego A moja woda ze stawu mojego Najlepiej jest mi tam gdzie zadaje swojsko Inaczej latem, a inaczej wiosną Im jestem dalej tym się, czuję bardziej obco Jestem zwierzęciem arcyarcydomowym Boję się, tylko świata, który coraz bardziej grozi Ale moje fobie nie są niczym nowym To właśnie czuję wyraźnie To właśnie czuję tak Co rano widzę to jaśniej To miejsce to mój znak Mój dom to moja twierdza Mój dom to moja twierdza Mój dom to moja twierdza W twierdzy tej jem i pierdzę Moje obawy nie są niczym nowym To moja część, której nie lubię lubić Nie wiedzie mnie na pokuszenie błysk z oddali Ja już się chyba nie potrafię zmienić Dom mój nie tam gdzie kładę swój kapelusz Korzenie zapuszczone mam głęboko Za każdym razem coraz głośniej to potwierdzam Mój dom to moja twierdza! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Gorzów-mój dom 31.05.09, 18:48 Dobrze mi tam gdzie rozumiem co do mnie mówią ... nawet po wegiersku? Chleb mój jest z pieca mojego własnego ... w starym piecu daibeł pali? A moja woda ze stawu mojego ... cholera... nie mam stawu! (chyba że kolanowe też sie liczą? Ale wody w nich nie mam!) Jestem zwierzęciem arcyarcydomowym ... a kolowrotek do biegania masz? Ja już się chyba nie potrafię zmienić ... w co? w dzikie zwierzę? Dom mój nie tam gdzie kładę swój kapelusz Korzenie zapuszczone mam głęboko ... chyba wieszasz na gałęzi... bo z korzenaimi to raczej w ogrodzie... hmmm albo w doniczce (jako domowa rosiczka) Mój dom to moja twierdza! ... tak twierdzisz a gdzie dowody na to (w NATO?) :) Nie ma jak twierdza ze stawem kolanowym i zakorzeniona w okolicy wieszaka na kapelusze i gdzie mówia zrozumiale i czuja, że widzą jasniej jedzac chleb z wlasnego pieca i popijajac wodą z własnego stawu z obawa spogladając na swiat grożacy starymi fobiami. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gumiś Re: Gorzów to smętny pipidówek. Kto tak uważa? IP: 94.180.205.* 31.05.09, 16:58 Gorzów w moim odczuciu to niestety mieścinka żyjąca fobiami , zaszłościami i zaściankiem co nieraz pokazujecie na tym forum. Zawiść i plotkarstwo dominuje bezsprzecznie , ale to już wina administratorów. Jacy administratorzy takie forum. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Jacy administratorzy takie forum 31.05.09, 18:50 Jakie forum atakie Miasto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorzow Re: Jacy administratorzy takie forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:27 a popatrzcie jaki toruń piękny i kolorowy www.garnek.pl/masytor/5664593/torun-rubinkowo nie to co szarzyzna blokowisk w smętnym pipidówku gorzów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona Re: Jacy administratorzy takie forum IP: *.cec.eu.int 02.06.09, 16:10 lez moi drodzy NIKT was nie zmusza do zagladania tutaj....tysiace innych stron,forum....na was czekaja.... Odpowiedz Link Zgłoś