01.09.09, 23:31
W tej kwestii akurat Jędrzejczak ma rację.
Wspomaganie szpitala to sponsorowanie dorocznych remontów gabinetów
marszałka.
Instytucje państwowe nie działają na zasadzie logicznego przepływu
pieniędzy, ale na zasadzie przegródek, które są na siebie wzajemnie
ślepe. Tym bardziej takie instytucje w Zielonce z przegródkami dla
Gorzowa.
Warto dać lubuskiemu zbankrutować. Szpital pozostanie. Jest w końcu
wpisany w konstytucję RP...
Obserwuj wątek
    • blic Komentarz 02.09.09, 19:30
      Hop-benz, bo wszyscy są na żużlach.
    • Gość: nicelus Re: Komentarz IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.09, 20:47
      blic napisał:

      > W tej kwestii akurat Jędrzejczak ma rację.

      ja również uważam, że jędrzejczak ma rację...

      tak głupiego komentarza jeszcze nie czytałam. jak można porównywać szpital do biblioteki?! biblioteka to instytucja kultury utrzymywana przez podatnika. połączona biblioteka miejska i wojewódzka, jest utrzymywana w odpowiednich częściach przez podatnika miejskiego i wojewódzkiego. natomiast szpital to firma dochodowa. powinna przynosić dochód i podobnież go przynosi.

      "Obce, czyli utrzymywane przez marszałka."


      jak to utrzymywane przez marszałka? za leczenie słono płaci ubezpieczalnia, a nie marszałek! szpital powinien mieć dochody. szpital powinien sponsorować coś w mieście, tak jak czynią to prywatne szpitale.


      • Gość: sru Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:15
        A co by się stało gdyby Szpital nie przynosił zysku tylko wychodził
        na zero?
        • Gość: nicelus Re: Komentarz IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.09, 19:59
          sru napisał:

          > A co by się stało gdyby Szpital nie
          > przynosił zysku tylko wychodził na zero?

          a z jakiego powodu?

          z powodu że inwestuje rocznie kilkadziesiąt milionów w nowoczesny sprzęt, czy z
          powodu że oddaje rocznie kilkadziesiąt milionów bankom z tytułu obsługi długu?

    • marek_p Komentarz 05.09.09, 14:23
      db napisał:
      > Przejęcie Warszawskiej w zamian za pomoc szpitalowi może być
      > pierwszym krokiem do takiej stałej współpracy.

      Ja również się nie zgadzam z tym co napisałeś Darku.

      Pomijając wyjątkowe draństwo jakim było "połączenie" szpitali *)
      miasto mogłoby przejąć szpital, gdyby był konkretny plan co z tymi budynkami
      zrobić. W innym przypadku władze miasta działałyby ewidentnie na szkodę
      mieszkańców.

      W tej chwili przy Warszawskiej budowany jest pomnik, pomnik 10 lub 15 lecia
      województwa lubuskiego. Ruiny.

      Żeby nie okazało się, że mam rację, niech marszałek spuści z tonu i sprzeda to
      wiarygodnemu kontrahentowi za przysłowiową złotówkę lub odda (za darmo) miastu.

      *) Tzw połączenie szpitali to wyjątkowe draństwo bo:
      1. Gorzowianie mieli wybór, gdzie chcą być leczeni - monopol to brak wyboru i
      brak powodu do dobrego świadczenia usług, brak powodu starania się o
      cokolwiek, szczególnie przy braku zainteresowania właściciela (marszałka z
      Zielonej Góry).

      2. Gdyby były 2 szpitale, ich dyrektorzy musieliby gospodarować bardzo
      rozsądnie, żeby nie zbankrutować. Taka mobilizacja w połączeniu z
      konkurowaniem o pacjenta nie spowodowałaby tak dużego zadłużenia, nawet gdyby
      na rynku został tylko jeden szpital, to byłby on w zdecydowanie lepszej kondycji.
    • e_werty Komentarz 05.09.09, 15:40
      Chorując ratujesz szpital!

      ... każdy obywatel Gorzowa raz w miesiącu powinien chorowac aby
      szpital ratowac!!!

      Szpital zarabia na naszych niedomaganiach - czyli obywatel chory -
      szpital zdrowieje!
      • Gość: teekaa Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 18:19
        Nie do końca. Media podały, że zadłużenie gorzowskiego szpitala WOJEWÓDZKIEGO
        wzrosło pod obecnymi rządami, bo zielonogórski oddział NFZ nie płaci za
        nadwykonania. Tak więc więcej chorych Gorzowiaków, to jeszcze większe długi
        szpitala. Natomiast bardzo mile widziani byliby chorzy z zachodniopomorskiego:).
        A zastanawiając się nad zlikwidowanym szpitalem przy ul. Warszawskiej, czy ktoś
        zwrócił uwagę, że w woj. lubuskim problemy mają szpitale w Gorzowie, Kostrzynie,
        Drezdenku czy Słubicach? A najlepszymi szpitalami w lubuszczyźnie (i nie tylko)
        są szpitale w ZG i w NS? Jeśli mnie pamięć nie myli poprzednim dyrektorem
        zielonogórskiegp NFZ była p. Hatka. Czy ktoś wie, czy ma to jakiś związek?
        • zetkaf Re: Komentarz 05.09.09, 22:00
          > bo zielonogórski oddział NFZ nie płaci za
          > nadwykonania.
          Takie pytanko: chodzi o przypadki zwyklego leczenia, czy nagle, typu
          wypadki? Bo jak to zwykle "dobre checi", to wina zarzadu, jak za
          wypadki tez nie placa - to ewidentne naruszenie prawa, bo nagle
          wypadki sa poza limitami...

          > zwrócił uwagę, że w woj. lubuskim problemy mają szpitale w
          > Gorzowie,
          > Kostrzynie
          No nie wiem, akurat Kostrzyn to nawet w reklame inwestuje, i nie
          narzeka..
          podobnie Skwierzyna, tez chyba nie narzeka - zreszta [a
          href=http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?
          AID=/20090903/ZDROWIE/479129693]na poparcie moich slow[/a]
          "Pacjenci twierdzą, że lecznica wciąż zmienia się na lepsze. I
          wychwalają personel za kwalifikacje i troskliwość"
          Btw, czy zwrociles uwage, ze te szpitale, nie dosc, ze polnocno-
          lubuskie, to na dodatek PRYWATNE? Bez dyrektorow z nadania, bez
          nadmiaru elektrykow, i tym podobnych zbednych kosztow...
          • danny_boy Re: Komentarz 06.09.09, 14:13
            > > zwrócił uwagę, że w woj. lubuskim problemy mają szpitale w
            > > Gorzowie,
            > > Kostrzynie
            > No nie wiem, akurat Kostrzyn to nawet w reklame inwestuje, i nie
            > narzeka..

            Zetka, co ty znowu za bzdury wypisujesz?
            Szpital kostrzyński ma zadłużenie 100 mln zł (słownie: STO MILIONÓW)


            „jednym z głównych tematów spotkania
            była sytuacja będącego w likwidacji szpitala w Kostrzynie nad Odrą.
            Starosta Gorzowski Józef Kruczkowski zaznaczył, że w wyniku
            restrukturyzacji udało się w pełni uratować szpital w Kostrzynie, ale
            niestety problem zadłużenia nie zniknął, a bez pomocy rządowej,
            samorząd powiatowy nie jest w stanie udźwignąć zadłużenia sięgającego
            blisko 100 milionów złotych.”
            • zetkaf Re: Komentarz 06.09.09, 15:01
              Dobra, a te 100 milionow dlugo to z jakiego okresu? Mowiac o
              dochodowosci i stratach, mow o biezacej sytuacji, zysku,
              rentownosci, a nie o pozostalosciach z przeszlosci...
              • danny_boy Re: Komentarz 06.09.09, 17:16
                >mow o biezacej sytuacji

                Kliknąłęś w link i przeczytałeś datę?
                Tobie pewnie chodzi o spółkę ze Szczecina, która dzierżawi infrastrukturę szpitala od samorządu. Ta, owszem, jest rentowna, ale nie musiała zbyt wiele inwestować.


                Roślewski dodaje, że żaden z przejętych przez Know How szpitali nie ma długu, wręcz przeciwnie: wszystkie mają dodatni wynik finansowy.

                Jak to możliwe? Ano tak, że szpitalne długi zostały przy samorządach, które je spłacają. Niepubliczne szpitale startują więc z zerowym kontem
                .
                • zetkaf Re: Komentarz 06.09.09, 21:07
                  > Jak to możliwe? Ano tak, że szpitalne długi zostały przy
                  > samorządach, które je spłacają
                  . Niepubliczne szpitale startują
                  > więc z zerowym kontem.

                  No oczywiscie, na tym wlasnie miala polegac idea oddluzenia...
                  oczywiscie, wolalbys, zeby szpital dalej byl panstwowy, a dlug rosl
                  nie tylko o koszty jego obslugi, ale takze o wyniki niegospodarnosci
                  dyrektorow z nadania? Bo zadluzonego nikt by nie wzial...
                  • danny_boy Re: Komentarz 06.09.09, 23:17
                    >na tym wlasnie miala polegac idea oddluzenia...
                    Nie bardzo widzę, gdzie ty zobaczyłeś to oddłużenie. Szpital ma
                    potworny dług, proporcjonalnie znacznie większy niż gorzowski (300 mln
                    na 125 tys luda kontra 100 mln na 18 tys luda).
                    Fajnie, że prywatna spółka świadczy sporo usług (renomowana okulistyka)
                    i ludzie mają się gdzie leczyć. Kompletnie nie zmienia to faktu, że
                    szpital nie został do tej pory oddłużony..
                    • zetkaf Re: Komentarz 07.09.09, 06:49

                      > Nie bardzo widzę, gdzie ty zobaczyłeś to oddłużenie. Szpital ma
                      > potworny dług,
                      Ktory szpital? Nowy, prywatny? Przeciez pisales, ze nie przejal
                      dlugow? Stary, panstwowy? A on w ogole jest?
                      Czy moze zadluzenie ma... samorzad?
                      Tak pytam, bo co do oddluzenia znam tylko jedne z planowych
                      zadluzen, a twoje wypowiedzi wydaja mi sie nie spojne z pewnymi
                      informacjami, wiec wole sie upewnic, ze sie rozumiemy...
                      • danny_boy Re: Komentarz 08.09.09, 01:35
                        >Stary, panstwowy? A on w ogole jest?
                        Jest, jest i będzie jeszcze chyba przez kilka lat. Oczywiście, w sensie tworu administracyjnego. Likwidacja musi potrwać, żeby te 100 mln długu samorząd mógł przejąć (samorząd mógł nie przejmować, ale wtedy wszedłby komornik i nie byłoby ani starego, ani nowego szpitala), nie zarzynając powiatu. Podobnie miało być ze szpitalem gorzowskim, ale nikt nie odważył się na likwidację i utworzenie nowego podmiotu. I o tym problemie głównie tu dyskutujemy, że jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności szpitale na południu województwa nie mają aż takich długów jak na północy.
                        To co tam wydaje ci się niespójne?
                        • zetkaf Re: Komentarz 08.09.09, 10:51
                          > Jest, jest i będzie jeszcze chyba przez kilka lat. Oczywiście, w
                          > sensie tworu administracyjnego.
                          a w sensie szpitala - czy miejsca, gdzie sie leczy ludzi? Pewnie
                          nie...

                          > wego podmiotu. I o tym problemie głównie tu dyskutujemy, że jakimś
                          > dziwnym zbiegiem okoliczności szpitale na południu województwa nie
                          > mają aż takich długów jak na północy.
                          Czyli nie mowimy o terazniejszosci, ktora sie robi normalna, tylko o
                          przeszlosci... o dlugach, ktore powstaly zapewne w glownej mierze w
                          okresie, gdy nikt jeszcze nie slyszal o lubuskim, a jedynie o
                          gorzowskim i zielonogorskim, a pieniadze byly rozdawane centralnie?
                          Btw, skoro TERAZ jest normalnie, to moze trzymajmy sie tego...
                          przeciez nie wkraczamy z wojskami do Niemiec w odwecie za 1939...
                          • danny_boy Re: Komentarz 08.09.09, 23:34
                            > a w sensie szpitala - czy miejsca, gdzie sie leczy ludzi?
                            Można leczyć też w domu czy na spędach typu „cudowne ręce bio-kasożercy” :)

                            >o dlugach, ktore powstaly zapewne w glownej mierze w
                            >okresie, gdy nikt jeszcze nie slyszal o lubuskim
                            Buzek wprowadzał jednocześnie 4 reformy, z których praktycznie żadna nic nie zreformowała. Szpitale były od tego czasu chyba ze dwa razy oddłużane, czyli można założyć, że w którymś momencie po reformie startowały od zera, a więc na zadłużanie się bez opamiętania i bez kontroli zezwalał zarządca (sejmik czy kto tam właściwy). Tak więc nie sięgałbym dalej niż do 1999 roku.

                            > Btw, skoro TERAZ jest normalnie
                            Chwilowo dla pacjentów z regionu jest normalnie , ale jeśli te 100 mln długu powiatu gorzowskiego za były szpital państwowy(?) stanie się mocno wymagalne, to domyślasz się, że w innych dziedzinach już nie będzie dla nich normalnie (drastyczne cięcie różnych wydatków, inwestycji, dofinansowań, np. do komunikacji regionalnej itd. itd.).
                            A wszystko sprowadza się do mądrego zarządzania (albo prywatyzacja, albo doskonale opłacany fachowiec), bo jak widać na przykładzie spółki Know-How przy podobnym budżecie na leczenie można być jednak rentownym.
                            • zetkaf Re: Komentarz 10.09.09, 07:21
                              > a założyć, że w którymś momencie po reformie startowały od zera, a
                              > więc na zadłużanie się bez opamiętania i bez kontroli zezwalał
                              > zarządca
                              No nie wiem, jak szpital w Gorzowie czy Kostrzyniu, ale wiele
                              szpitali jakos zostalo pominietych w tym wczesnym oddluzeniu. A przy
                              tamtym oddluzaniu nie trzeba bylo spelnic wysrubowanych warunkow,
                              ktore sprawialy, ze oddluzano tylko te szpitale, ktore mialy szanse
                              same splacic swoj dlug? Bo cos mi sie tak kojarzy... ze to taka
                              papierowa reforma byla...

                              > > Btw, skoro TERAZ jest normalnie
                              > > Chwilowo dla pacjentów z regionu jest normalnie , ale jeśli te
                              > 100 mln długu powiatu gorzowskiego za były szpital państwowy(?)
                              > stanie się mocno wymagalne, to domyślasz się, że w innych
                              > dziedzinach już nie będzie dla nich normalnie (drast
                              > yczne cięcie różnych wydatków, inwestycji, dofinansowań, np. do
                              no coz, Polska ma dlugi od wielu lat, i jakos nawet powoli ich nie
                              splaca... mysle, ze skonczy sie na powooolnym oddluzaniu powiatu...

                          • danny_boy Re: Komentarz 09.09.09, 23:45
                            Od dzisiaj szpital kostrzyński jest już w pełni prywatny. Spółka ze
                            Szczecina właśnie odkupiła od miasta budynek.
                            Szpital sprzedany.
                            Tak więc nie ma już „starego” szpitala, ale zostały po nim spore długi…
        • zetkaf Re: Komentarz 05.09.09, 22:07
          [a
          href=http://slubice24.pl/index.php/20090529951/Aktualnosci/Slubicki-
          szpital-otrzymal-dofinansowanie.html] Slubicki szpital dostal
          dofinansowanie[/a]

          [a href=http://www.tylkogorzow.com/materia/19-tks.pdf]slubicki
          szpital na plusie[/a]

        • zetkaf A masz jeszcze o Drezdenku... 05.09.09, 22:10
          [a href=http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?
          AID=/20090828/POWIAT05/355026488]Nowy rentgen[/a]

          [a href=http://drezdenecka.pl/?p=1136]Dofinansowanie z LPRO[/a]
          • Gość: teekaa Re: A masz jeszcze o Drezdenku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 15:39
            Przepraszam bardzo, ale postawię pytanie inaczej: czy słyszał kto o finansowych
            problemach szpitali w ZG i w NS?
            • zetkaf Re: A masz jeszcze o Drezdenku... 06.09.09, 21:08
              > Przepraszam bardzo, ale postawię pytanie inaczej: czy słyszał kto
              > o finansowych problemach szpitali w ZG i w NS?
              Aha, zmiana frontu - skoro tym w ZG i NS sie dobrze powodzi, to nie
              wazne, ze inne tez potrafia, to ewidentny dowod, ze po znajomosci?
              To ja sformuluje inaczej: Oprocz gorzowskiego, w Lubuskiem wszystkie
              szpitale maja sie dobrze ;)
              • Gość: teekaa Re: A masz jeszcze o Drezdenku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:42
                Nie - zmiana frontu. Ta sama kwestia, tylko postawiona inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka