Dodaj do ulubionych

etap II - 98kg - 8 kg

    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 08.04.04, 11:06
      Aniu
      brak mi słów,
      poprostu nie wiem co powiedzieć.
      Chciałabym Cię jakoś pocieszyć, bo dobrze znam ten ból jak się życie gmatwa.
      Tak już w życiu jest , że zawsze spietrzy się kilka takich trudnych spraw.
      Musisz być silna. W święta zafunduj sobie chociaż jakiś spacer, bo i Twoje serce kiedyś nie wytrzyma.
      Musisz naładować akumlatory i wierzyć , że będzie dobrze.
      poprostu niewiem co napisać
      Trzymaj się cieplutko, a z okazji świąt życzę Ci:
      -zdrowia dla dziadka (udanej operacji i szybkiego powrotu do domu)
      -zdrowia dla męża (koniecznie namów go na wizytę u lekarza, jeśli Was kocha to zakopie swoją upartość i pójdzie)
      -zdrowia dla synka (żebyś spotkała na swojej drodze dobrego lekarza i wszystko się dobrze skończyło)
      - zdrowia dla Ciebie (nie wyładowuj się na dziecku- to nie jest dobry sposób)
      a po za tym jak najwięcej wspólnych nocy w waszym nowym domku z cała Twoją kochaną bandą i tych wakacji nawet na Karaibach

      pa
      Ela

    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 08.04.04, 11:13
      Witam!!!
      nachodzą dla nas Wszystkich trudne dni : (((((
      Diety zagrożone !!!!!!!
      Uważajcie na Ożarstwo
      Uważajcie na: słodkości i mięsiwa i inne ciekawe specyfiki.
      Moja waga równa jest 87,5 kg i nie chciałabym zaprzepaśccić tego co udało mi się osiągnąć od 20 stycznia.
      Trzymam swoją dietę, chociaż ostatnio zdażyły mi się nie lada pokusy (ta przeklęta, ale pyszna babka majonezowa itp.)
      trzymajcie za mnie kciuki ja będę oczywiście za Was.

      pa
      Ela
      Z okazji Świąt życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze no i żeby udało się nam zgubić te kilogramy cukru.: )))))
      • majeczka2310 Wielkanoc!!!! 08.04.04, 11:54
        I ja życzę wszystkim nam, czyli pięknym, seksownym i mądrym mamom wraz z ich
        wspaniałymi dzieciątkami oraz kochającymi mężami Mokrego Dyngusa, Smacznego
        Jajka oraz Bogatego Zajączka i niech się święci!!!!!!! Czyli wszystko co
        chcecie; czyli duuuużo zdrowia (dla wszystkich ale w szczególności dla Ani, jej
        syneczka, męża i dziadka), dużo miłości (dla wszystkich), a cukier, to wiecie
        teraz jest w cenie, więc życzę wszystkim nam i sobie też wielu zgubionych
        kilogramów w przeliczeniu na euro!!!!!
        Do zobaczenia po Świętach i może zastanowimy się nad jakimiś nowymi dietkami,
        bo to przecież jeszcze krok i lato!!!!! Ja słyszałam o diecie zupowej (ale nie
        prezydenckiej) i może się zmobilizuję.
        • soniasonia1 Re: Wielkanoc!!!! 09.04.04, 22:52
          Dziękuje Wam, serdecznie dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!!!!!!!!!

          Wesołych świąt! ania.
    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 13.04.04, 07:56
      Witam Was wszystkie po świetach!
      Czekam w konfesjonale : ))))
      pozwólcie pierwsza się wyspowiadam
      w sobotę rano było już 86 kg a dzisiaj jest 87 kg. Konsekwencja:
      nr 1 - ciasto (rolada z bitą śmietaną - 3 kawałki, rolada z masą orzechową - 2 kawałki, ciasto drożdżowe- 2 kawałki, babka - 2 kawałki)
      ufff to chyba wszystko- jeśli chodzi o ciasta
      nr 2 - 2 malusienkie jajeczka i 2 kawałki czekolady
      sałatką jarzynową się nie opychałam (spokojne ilości na śniadanko i obiad) więc od tej strony muszę się pochwalić.

      a po zatym w święta założyłam spódnicę, która wisiała w szafie hohoho i jeszcze trochę. Więc mi się okropnie miło zrobiło: ))))

      Teraz wracam do mojego menu- tradycyjnego. i na śniadnko było dzisiaj jogurt milko o smaku truskawkowym. Na obiad mam rosołek i wieczorem
      paróweczkę.
      Ciekawa jest jak Wam minęły święta
      pa
      Ela
      • mama_ania1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 13.04.04, 11:48
        Ja też witam wszystkich po świętach. Przed Świętami ważyłam 91 kg a teraz
        szkoda gadać aż 93kg. To jest efekt dwudniowego obżarstwa, nie będę Wam
        wymieniać co jadłam bo lista jest długa i bardzo kaloryczna. Ale od dziś znowu
        ścisła dieta, 30 minut rowerku i 2 godziny spaceru z moim synkiem.
        Pozdrawiam Ania
        • mama_ania1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 17.04.04, 09:17
          Muszę się Wam pochwalić, że moja waga z przed świąt wróciła czyli ważę 91kg.
          Stosuję dietkę 1000 kalorii piję dużo wody i herbatek ziołowych a ponadto
          codziennie 30 minut ćwiczę na rowerku stacjonarnym.
          A co tam u Was słychać?
          Pa pa
          Ania
    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 20.04.04, 06:57
      Witam
      wybaczcie, że mnie parę dni nie było.
      Powiem Wam, ze te święta kompletnie mnie rozregulowały.
      Zrobiło się 88kg na szczęście teraz jest 87kg ale czuję się jakoś ociężale. Może to efekt kobiecej dolegliwości.
      Próbował startnąc na nowo z trzynastką ale poddałam się.

      Zaczynam mieć dziwne obrzęki i boję się że będę musiała iść do lekarza, żeby mi dała coś na odwodnienie.
      bo nogi i ręce na wieczór mi okropnie puchną . Może znacie co można stosować domowego na odwodnienie .
      A po za tym przymierzyłam te moje ogrodniczki i już nie dużo mi brakuje- co mnie ogromnie cieszy: )))
      pozdrawiam
      Ela

      Ps. gratuluję Aniu jestem z Ciebie dumna. Oby tak dalej. Z całego serca Życzę Ci ósemki z przodu
      • edytek1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 20.04.04, 09:43
        Och te swięta mi też popsuły dietę:9. A przecież nie opychałam się szzegolnie
        dużo. sad. Waga pokazała w poświateczny wtorek 73 a przed świaęami było 70,800!
        Dziś znowu lepiej, bo 72. Marzę o 60 i czarnych spodniach rybaczkach...
        Trzmajcie się i smacznego. Zaczyna sie dobry okres na dietki tyle warzyw i
        owoców będzie za chwilę. Ja zajadam sie sałatką grecką . Micha super jedzonka i
        tylko 150 kalorii.
        Co do preparatow odwadniajcych to moj lekarz poleca fitolizynę . Paskudne to
        jest strasznie, ale pomaga. Ja zlikwidowałam pociążowe obrzęki właśnie tym.
    • kg271 Re: etap II - 98kg - 8 kg 20.04.04, 23:38
      Witam wszystkich jestem nowa,czytałam tak wasze posty i tak mi sie głupio
      zrobiło że sie nie moge bardziej zmobilizowac,zaczęłam odchudzanie przed
      świętami przez dwa tygodnie ubyło 3kg a po świętach to się jeszcze nie ważyłam
      ale i przestałam sie oszczędzać.chciałabym ważyć coś koło 60 paru kilo ale to
      chyba nie realne za dużo pokus siedzę z dzieciakami w domu i czasami tylko
      niucham co by tu jeszcze spałaszowac chciałabym się pozbyć tego brzuszyska co
      się nagromadzil po trzech ciążach.Aha moja waga to coś koło 89,5 kilo może
      więcej az mi się nie chce stawać na wadze.Pozdrawiam waszystkie mamuśki piękne
      i kobiece.Zuzu1000 moje gratulacje może pójdę w twoje ślady bo ten 48 rozmiar
      to jest koszmar.Ale wiecie co mamuśki że to jednak jest przyjemne że nie jest
      się samą w tych za dużych kilogramach i jest nas więcej a nie same barbi i
      wieszki.Chociaż jak sie idzie do sklepu to wydaje sie że tylko takie kobiety
      chodzą po świecie,przecież my też jesteśmy piękne ale zdjęć to chyba sobie nie
      robicie bo ja tylko dzieciom.Ale od jutra może gimnastyka,będę się
      pojawiać.Jeszcze raz pozdrowienia i trzymam za was wszystkie
      kciuki.



      -
      Kasia i wielka trójcasmirkebastian,Kuba i Angelika
    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 21.04.04, 09:10
      Witam
      dziękuję ci edytek za radę. Faktycznie zapomniałam o tym specyfiku . rzeczywiście jest paskudny ale mam nadzieję, ze mi pomoże.
      ja go sobie słodzę łyżeczką miodu.
      Cześć Kasiu. Milo mi że się przyłaczyłaś. Ja trochę sie ostatnio zaniedbałam i potrzebuję trochę "świeżej krwi". Mam nadzieję ,
      że ktoś mnie na nowo zdopinguje. Faktycznie rozmiar 48 jest olbrzmi i wcale się w nim dobrze nie wygląda.
      trzymam za Ciebie kciuki
      pozdrawiam
      Ela

    • mamuna2 Re: etap II - 98kg - 8 kg 28.04.04, 22:19
      Dziewczyny, przeczytałam Wasze posty z przyjemnością i podziwem . Namawiam Was
      na siłownię ,a w niej na bieżnię i dopiero jako drugie urządzenie stepper lub
      rowerek.Oba po np. po 45 min.

      Dziewczyny dopiero po 30 min. zaczyna się spalać tłuszczyk, dlatego 40-45
      min. powinno być minimum, bo szkoda Waszego wysiłku. Oczywiście lepsze i 5 min.
      niż nic, ale efekt nie taki.3 treningi w tygodniu, co drugi dzień.Pierwszy
      miesiąc może być katorgą, ale potem będziecie skakać z radości, a energia Was
      rozpierać.

      Przy ćwiczeniu wydzielane są endomorfiny czyli hormony szczęścia. Będzie Wam
      zdecydowanie łatwiej oprzeć się pokusom i nie będziecie czuć się jak męczennice.
      Ciało jest ładniejsze i nie ma obwisłej skóry.

      Ćwiczcie, ćwiczcie, ćwiczcie, a życie nabierze nowych barw.
      Trzymam za Was kciuki
      M.
      • katse Re: etap II - 98kg - 8 kg 03.05.04, 13:48
        dopisuje sie i ja.
        Mam 29 lat, jedno dziecko (9,5 m-ca). Przed ciaza wazylam 66-67 kg, w ciazy
        przytylam 24 kg. Obecnie waze 70,5. Czyli nie az tak duzo. Ale moja budowa
        ciala jest typowo gruszkowata-waskie ramiona, male piersi, ogromna pupa i uda.
        Po ciazy zostal mi wstretny brzuch. Wygladam jakbym wazyla 80 kg.

        Od srody zabieram sie za odchudzanie. Najpierw dieta, bo na cwiczenia mam za
        malo czasu (maz pracuje do pozna, wiec nie mam z kim Niusi zostawic).
        Wlasnie w srode jade na trzydniowe szkolenie - a na szkoleniach zawsze umialam
        jesc mniej.

        Tez czasem napisze ile mi sie udalo schudnac.

        Marzy mi sie 65. A najsmielej to 62 kg.

        Pozdrawiam wszytskie walczace z kg.

        Trzymam kciuki, szczegolnie za Zuzu!!! Twoja wytrwalosc dodaje mi wiary.

        Kasia
        • mama_ania1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 03.05.04, 17:39
          Witam po długiej nieobecnosci i melduję,że moja waga w dniu dzisiejszym
          pokazała 89 kg. HURRRRA!!!! ÓSEMKA Z PRZODU!!!!!!!!!!
          Dalej pilnie liczę kalorie i codziennie 40 minut pedałuę na rowerze.
          Tak dzisiaj pożegnałam 10 kilogramów i mam nadzieję, że w niedługim czasie
          pożegnam kolejne 10 kg.
          Witam nową (odchudzaczkę)katse i trzymam kciuki
          Pa pa Ania
    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 04.05.04, 09:22
      Witam!
      jestem Aniu pełna podziwu. Gratuluję wyników!.
      Kto jak kto ale ja dobrze rozumiem twoje uczucie jak się zobaczy ósemkę z przodu. !!! Nie wolno ci poprzestać na tym rezultacie. Ma być siódemka z
      przodu. Więc nie obijaj się !!! Bo dostaniesz burę Hahaha. Naprawdę się ogromnie się cieszę .

      Ja mam 85 kg czyli wreszcie coś nie coś w dół. Ubrałam w niedzielę w spódnicę, którą miałam ostatni raz na sobie w 1997r.
      (słownie tysiąc dziewięćset dziewiędziesiątym siódmym roku) Zostawiłam sobie ją bo była taka ładna miodowa ze złotymi guzikami i teraz
      będę w niej śmigać!!!. Dobrze, że jej nie wyrzuciłam, bo zaczynam mieć problem co ubrać. Wszystko leci z pupy!!!. Taki problem to nie problem.
      Wczoraj pozwoliłam sobie na dwa pączki, ale nie złapczywości tylko dlatego że miałam na to ochotę.

      Dzisiaj idę do lekarza, bo już nie mogę patrzyć jak mi te nogi puchną. Zobaczymy co mi powie.

      Witam nową odchudzającą się. Za ciebie też trzymam kciuki. życzę szóstki z przodu !

      Ela

      • danik1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 04.05.04, 15:11
        Hej Zuzu! I wszystkie odchudzajace sie!
        Obserwuje na forum Wasze zmagania z kilogramami i jestem pelna podziwu. Mi to
        sie chyba nigdy nie uda. Waze 89kg przy wzroscie 168cm. jedyna dieta przez jaka
        przeszlam byla 13-stka, ale po niej zaraz szybko nadrobilam stracone kilogramy.
        Uwielbiam slodycze i to mnie gubi! A cwiczenia??? Brak systematycznosci. Bede
        zagladala do Was. Moze zrobi mi sie wstyd. W koncu zbliza sie lato!!!
        Pozdrawiam! Kaska!
        • mama_ania1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 04.05.04, 22:00
          Witam Wszystkich!!!
          Elu moje gratulacje 85 kg,tobie też super idzie!!!!!!!!!!!!
          Jak czytam twoje posty to dostaję kopa i wcale nie mam zamiaru poprzestać na
          moich 89 kg. Ostatnio dużo spaceruję na świeżym powietrzu i powiem Ci,że nawet
          mnie nie ciągnie do słodyczy.
          A te pączki potraktuj jako nagrodę za zgubienie tylu kilogramów i niech Ci
          wyjdą na zdrowie.
          Witam Cię Kasiu !!!
          Nie załamuj się zacznij jeść regularne posiłki w granicach 1000 kalorii i
          troszeczkę zacznij się ruszać a zobaczysz, że też Ci się uda.
          Głowa do góry!!!
    • zuzu1000 Re: etap II - 98kg - 8 kg 05.05.04, 07:14
      Witam
      Danik nie przyjmuję do wiadomości hasła typu: "mnie się to nigdy nie uda"
      Ja też uwielbiam słodycze , ciasta torty lody itp.
      Podstawową zasadą na ten problem u mnie jest : nie mieć nic w domu z tych rzeczy i ich nie kupować. A mąż niech sam sobie kupuje.
      na 90 % udaje mi sie to zrealizować.
      Niech Ci będzie wstyd i do roboty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Byłam wczoraj u lekarza z moją opuchlizną, który stwierdził, że u kobiet tak się czasami dzieje i często nie ma podstaw dlaczego.
      Mam zrobić badanie moczu i krwi oraz EKG i zobaczymy

      pozdrawiam
      ELA

      ps.
      mam pomysł może założymy bank rzeczy zadużych. Bo umnie już tego jest sporo i musiałam przynieść duży karton i wszystko do niego wrzucam.
      Najchętniej to bym go później z domu wyniosła jaknajdalej.
      Co wy na to?
      • mama_ania1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 05.05.04, 09:19
        U mnie też nazbierała się tego troszeczkę ale ja jestem w lepszej sytuacji bo
        na bierząco obrarowuje tymi rzeczami moją mamę.
        A teraz ja mam taki okres, że dużo rzeczy mam za dużych a jeszcze więcej za
        małych, bo przed ślubem ważyłam 78 kg.
        Ale powoli dojdę do tej wagi, wierzę że mi się uda schudnąć jeszcze więcej.
        I Wam też tego życzę z całego serca.
        Pa pa pa
        Ania smile
        • mama_ania1 Re: etap II - 98kg - 8 kg 16.05.04, 19:03
          No i co tu taka cisza!!!
          Tylko ja tu chyba zaglądam na to forum. Pożegnałam kolejny kilogram więc muszę
          się Wam pochwalić!!!
          Mam nadzieję, że i wy macie jakieś sukcesy na swoim koncie tylko nie macie
          czasu pisać.
          Pa pa
          Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka