Dodaj do ulubionych

dieta kopenhaska

12.07.05, 14:03
Mam pytanie kto aktualnie jest na diecie kopenhaskiej? Ja stosuję ja 6 dzień.
Wczoraj moja waga spadła o 2,7 kg. Ważyłam 56,7 kg prz wzroście 160 cm. Teraz
mam 54,02kg. (Przed ciążami 2 - ważyłam 48kg). Niestety ten spadek kilogramów
zauważyła moja waga bo ja nie. Nadal mam na brzuchu oponkę z tłuszczyku i nie
wiem czy ona zniknie. Jest to moja pierwsza dieta. Nigdy przedtem zadnej
innej nie stosowałam. Czy któraś z was przeszła ta dietę z zauważalnym
efektem optycznym. Jeśli tak to kiedy mogę zacząć się spodziewać spadku
centymetrów w pasie. A może ja coś źle robię. Nie jem befsztyku tylko
gotowana na kostce rosołowej pierś z kurczaka, tost to 1 skibka suchego
chleba, sałatkę owocowa to jadłam płaski talerz ale głęboki,piję wodę i kwaę
ale tylko tyle ile piszą.Brok€ły i szpinak ile wlezie, a nie wlezie znowu tak
dużo. Najgorszy apetyt mam późnym wieczorem a potobno przy tej diecie nie
czuje się głodu bo organizm jest w stanie ketozy.
Prosze napiszcie swoje uwagi.
Gorąco pozdrawiam Sophia
Obserwuj wątek
    • lusia73 Re: dieta kopenhaska 13.07.05, 09:29
      Dzis trzeci dzień jestem na tej diecie,myslałam,że będzie łatwiej.O tym stanie
      ketozy i nie odczuwaniu głodu to bym podyskutowała,bo ja prawie cały czas czuje
      wściekły głód,czasami jest mi też słabo.Szpinaku nigdy wcześniej nie jadłam i
      nie wiedziałam,że to takie okropieństwo.Narazie nie rezygnuję(skoro maja byc
      takie efekty).Czy Twoim zdaniem nie można zamienic szpinaku na np
      kalafior?Wiem,ze ludzie zamieniaja go na brokuły(a przecież to podobne do
      kalafiora).Z czego robiłas sałatke owocową?Ja nie zauważyłam jeszcze spadku na
      wadze(159cm i 59kg).Pozdrawiamsmile
      • asiaap Re: dieta kopenhaska 13.07.05, 12:33
        witamw zeszla sobote zakonczylam kopenhaska
        schudlam 6 kg z 56,5 na 50,5 wzrost 158

        wg mnie miesa nie powinno gotowac sie na kostce rosolowej
        szpinak mozna zamienic na brokupy na kalafior nie tzn ja jadlam szpinak bo lubie
        kawe pilam bez cukru -z cukrem bym nie przelknela
        trzeba bardzo uwazac po diecie moja przyjaciolka rok temu schudla 6 kg a w 2
        mce przytyla 8
        ja po kopenhaskiej przeszlam na Montignac-przynajmniej staram sie w miare
        przestrzegac zasad (wyjatek 1 piwo tygodniowo smile
        pozdrawiam
        asia
      • sophia_z Re: dieta kopenhaska 13.07.05, 13:53
        Dzieki za posty,
        Ja niestety też czuję głód a dzisiaj jest 7 dzień. Katastrofa. Brokuły moim
        zdaniem mozna bezpiecznie zastąpić kalafiorem ich wartość kaloryczna wynosi 31
        kcal w 100g części jadalnych a w 100g produktu rynkowego (czyli tego co
        kupujemy na straganie) tylko 16 kcal. Niestety co do brokuła nie znalazłam
        informacji a korzystałam z b. dobrych tabel składu i wartości odżywczej pod
        red. M. Łoś -Kuczery. Co do sałatki owocowej zrobiłam ją z 1 banana, 1 kiwi i
        czereśni, bo bardzo je lubie a nie chciałam żeby mi przeszły koło nosa przez
        czas diety. Z zywieniowego punktu widzenia niestety banan i czereśnie chyba też
        (nie chce mi się teraz sprawdzać) nie są zbyt dobrymi produktami w trakcie
        diety ponieważ zawieraja znaczną ilość węglowodanów. Lepsze będą arbuz, melon,
        jabłko, jagoda. Ale z drugiej strony przy tak radykalnej diecie te kilka
        dodatkowych kalorii wiele nie zmieni, zwłaszcza przy prawie zupełnym braku w
        diecie węglowodanów.Dzisiaj jak juz wspomniałam 7 dzień. na razie zjadłam
        arbuza jako owoc (można go zjeść 4 razy więcej niż jabłka wg. tabeli
        wymienników węglowodanowych a w diecie nie pisało jaki to ma być owoc. Zostało
        mi jeszcze tylko do zjedzenia na dzis mięso grilowane. Straszne!!!!!!!!
        Pozdrawiam wszystkich wytrwałych w diecieSophia
    • zalma Re: dieta kopenhaska 13.07.05, 12:50
      czesc.
      ja stosowałam tę dietę 4 lata temu i efekty były ok, schudłam ok 5 kg i do
      czasu zajścia w ciążę nie miałam kłopotów z wagą.Tylko raz w ciągu diety
      złamałam się i tego dnia, kiedy po południu nie je się nic-zjadłam banana
      (nigdy nie miałam większych wyrzutów sumienia z powodu obżarstwa-ten banan
      ciążył mi bardzo długo na sumieniu wink
      W każdym razie chwalę tę dietę...nie mam jednak odwagi rozpocząć jej od nowa-
      wtedy byłam na studiach i miałam czas na zabawę a teraz niestety w pracy trudno
      utrzymać tak żelazny reżim. Pozdrawiam i zyczę wytrwałości!!
    • lusia73 Re: dieta kopenhaska 15.07.05, 08:39
      Przestalam czuc głód!Dzis piąty dzień.Wczoraj zamiast sałatki zjadłam tylko
      kilka czereśni na jogurt już nie miałam miejsca.Czy Waszym zdaniem powinnam była
      go zjeść mi mo to?Może białko z niego potrzebne było do szybszego strawienia
      węglowodanów(czereśnie)?A jak z kawą?Czy po południu można wypić jeszcze jedną?A
      ryba nie mogłaby być gotowana zamiast pieczona?Czy cytryna też bezwzględnie musi
      być użyta np do tartej marchwi?A!Najważniejsze!Schudłam już trzy kg i oponka na
      brzuchu wyraźnie mniejsza(hurra!!!)
    • asiaap Re: dieta kopenhaska 15.07.05, 11:03
      hej
      ja pilam 3 kawy male dziennie ale bez cukru
      a rybe smazona
      pozdr
      asia
    • dorotakatarzyna Re: dieta kopenhaska 15.07.05, 13:31
      Ja chyba jestem rekordzistką, stosowałam trzynastkę już z 6 razy. Za pierwszym
      razem stosowałam się ściśle do reguł, schudłam 8 kg. Każdy następny raz był
      modyfikowany, chudłam 5-6 kg. Oczywiście szczupła nie jestem, bo jak mam doła to
      odpuszczam sobie wszystkie diety i żrę co mi wpadnie w ręce.
      Nie stresujcie się tak strasznie, wiele rzeczy można zamienic. Moim zdaniem ta
      dieta jest mieszanką wszystkich możliwych diet - niskokalorycznej, Atkinsa,
      Montignaca, niełączenia, i Bog wie czego jeszcze.
      No więc szpinak spokojnie można zamienic na brokuły albo na kapustę pekińską. Na
      kalafior raczej nie. Befsztyk to powinna byc wołowina, ze względu na zawartośc
      karnityny, ale ja tego nie jem. Jadłam albo schab, albo filety z kurczaka, a
      ostatnio nawet karkówkę, zwykle smażone. Jako kawałek mięsa z grilla zjadałam
      połówkę kurczaka z rożna. Jako rybę nawet wędzonego łososia polanego sokiem z
      cytryny. Jako grzanki zjadałam dwa tosty. Nie wiem skąd wzięłyście sałatkę
      owocową, w moim przepisie jest jogurt z puszką kompotu, więc zwykle kupowałam po
      prostu jogurt owocowy light.
      Nie miało też wpływu łykanie chromu, błonnika, tabletek przeciwbólowych, i
      innych rzeczy. Piłam herbatki typu pu-ehr, figura, ziołowe, owocowe, kawę
      bezkofeinową.
      Efekt jest zawsze! Po dwóch tygodniach ludzie są w szoku jak mnie widzą. Tylko
      strasznie trudno utrzymac efekty diety...
      • lusia73 Re: dieta kopenhaska 15.07.05, 16:50
        Dzieki za dobre rady,jak to dobrze ludzi sie poradzić.Szkoda tylko,że tak trudno
        utrzymac te efekty.A podobno ta dieta miała zmienic przemianę materii i waga
        miała sie utrzymywać przez dwa lata(waga po schudnięciu),potem trzeba powtórzyć
        dietę.Nie wcześniej.Skoro ty powtarzałas ją 6 razy to pewnie częsciej niż co 2
        lata?Z ilu kg zjeżdżasz o te 5-6kg?Pozdrawiam.Ide smażyc rybkę.
      • ewbal Re: dieta kopenhaska 15.07.05, 22:49
        Nie obraź się, ale skoro stosowałaś tę dietę już 6 razy, to znaczy, że niestety
        efekty nie są długotrwałe. Jaki jest więc sens jej stosowania?

        Dieta kopenhaska? Tak, ale przy dużej nadwadze, w celu przyzwyczajenia organizmu
        do mnieszej dawki energii i obkurczenia żołądka. A potem zdrowa, zbilansowana
        dieta niskokaloryczna. Niestety nawet po najzdrowszej diecie dopadnie nas jo-jo,
        jeżeli na stałe nie zmienimy nawyków żywieniowych. Co nie oznacza, że mamy sobie
        wszystkiego odmawiać. Ale jest różnica między kilkoma kostkami czekolady do
        popołudniowej kawki z chudym mleczkiem, a np. czekoladą 200 g popitą coca-colą.

        Taka huśtawka wagi to zabójstwo dla organizmu, niestetysad((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka