Piszę publicznie żeby mieć większą motywację

Ponieważ stosując dietę "szczęśliwa Ania", czyli zjadając wszystko na co mam ochotę udało mi się osiągnąć 76 kg żywej wagi (mało nie padłam trupem jak to dziś zobaczyłam) obwieszczam wszem i wobec, że od dziś przechodzę na dietę MŻ (bo 13 to niestety nie dla mnie - jest mi strasznie słabo przy tak małej ilości węglowodanów). Bardzo proszę wszystkich o trzymanie kciuków. Co tydzień będę się meldować z rezultatami - jakby przesadziła z jedzonkiem to nie miejcie oporów i nakrzyczcie na mnie ile wlezie.BuziaczkiAnia (w drodze z rozmiaru 44 do 36)