ostatnio w Sephorze kupilam krem do skorek Diora i po otwarciu okazalo sie
ze skladniki kremu sa od siebie oddzielone, a kremik zalatuje zjelczalym
tluszczem.Zachodnie firmy maja inny sposob oznaczania daty waznosci,
ja nie wiem co oznaczaja poszczegolne literki i cyferki, moze ktos mnie
oswieci? Owszem, mozna sie dowiedziec na miejscu pytajac panie ekspedientki,
ale..... raz- ze zawsze zapomne, dwa - za bardzo ufam, ze w takim miejscu
nie zdazy mi sie kupic nieswiezego kosmetyku, a jednak...

Czy ktos z Was wie ?
squaw1