Oto moja zagwostka na dziś. Potrzebuję się toszkę "musnąć słońcem", by móc nie
oślepiajac innych

, odkryc za tydzień ramionka. I nie wiem. No bo że
solarimu, jak i nadmierne opalanie szkodliwe, to wiem. Nie wiem natomiast zbyt
wiele o samoopalaczach, czy tez inaczej balsamach brązujących. Jak to działa,
czy nie szkodzi, czy nie brudzi, czy nie wygląda się potem brzydko i
nienaturalnie...
Jak to u Was jest? Poradźcie mi plis!
pozdr.F.