misiabella 16.06.05, 22:56 Dziewczyny,pomóżmy temu chłopczykowi.Rozsyłajcie tę informację gdzie możecie. Ten chłopczyk musi wreszcie mieć kochających rodziców! podnapieciem.onet.pl/1,119,8,12573042,35385976,1431818,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czajkax2 Sorki że nie na temat 16.06.05, 22:59 ale rozwalił mnie styl,w jakim napisano ten artykuł. Cytuje: "Chłopczyk nigdy nie doświadczył niebiańskiego uczucia matczynego utulenia. Nigdy nie poznał promiennego rozanielenia ojcowskiego serca." makabra po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
martek40 Re: Pomóżmy znaleźć mamę! 17.06.05, 01:03 A ja miałam przyjemność poznać Marcelka osobiście... W lutym moja Asia przechodziła operację bioderka w Poznaniu i tam, na oddziale ortopedycznym, spotkaliśmy tego chłopczyka. Marcelek przyjechał towarzyszyć swojej młodszej koleżance (RKiW) z domu opieki, którą czekała podobna do Asinej operacja - oni się, jak twierdziła siostra zakonna, nigdy nie rozstają. Wieczorem nie zasnęli dopóki pielęgniarka nie przysunęła ich łóżeczek tak, aby się stykały. Dziwi mnie zatem apel o dom dla Marcelka tylko... Myślcie sobie, co chcecie, ale ja nie wyobrażam sobie rozdzielenia tych dzieciaczków. Oni są tak bardzo ze sobą związani... To widać było na każdym kroku - podczas posiłków, zabawy itp.itd. A Marcelek, mimo poważnych niedostatków, jest wspaniałym małym facetem, o wiele dojrzalszym od rówieśników. Łatwo nawiązuje kontakty z innymi, jest bardzo pogodny, wykazuje wielką troskę o innych i stara się być pomocny - szczególnie jeśli chodzi o jego "siostrzyczkę". Do tego jest rzeczywiście niesamowicie pięknym, czarnowłosym chłopaczkiem. Nie zważając na to, trafił pod zły adres - podobno matka-rodzicielka uciekła ze szpitala, podobno nawet nie chciała go zobaczyć... Gdyby to był mój syn, to napewno miałby zupełnie inne życie - przede wszystkim już dawno byłby zaaparatowany (protezki) i nie musiałby na jednej rączce dźwigać ciężaru własnego ciałka podczas przemieszczania się...co zresztą opanował do perfekcji. Moja Asia nie mogła za nim nadążyć, choć raczkowanie idzie jej świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś