Dodaj do ulubionych

kilka pytan w sprawie adopcji

15.03.07, 15:55
Mam kilka pytań odnośnie warunków adopcji. Czy mogę prosić o rozwianie wątpliwości? Mam wrażenie że jesteście lepiej zorientowane niż panie pracujące w ośrodkach (a przynajmniej w jednym z którym miałam do czynienia).

2) stałe miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i
korzystanie z pełni praw cywilnych i obywatelskich

Czy konieczne posiadanie mieszkania własnościowego? Czy mieszkanie może należyć do rodziców jednej z osób adoptujach? Oczywiście osoby adoptujace są tam zameldowane i zamieszkują od lat.

5) stan zdrowia umożliwiający właściwą opiekę nad dzieckiem

Czy przewlekła, aczkolwiek uregulowana choroba jest przeszkodą? Choroba ta nie zagraża życiu, nie wymaga hospitalizacji nawet okresowej, jedynie przyjmowania regularnie leków. Czy jeśli nie ma orzeczenia o niepełnosprawności, można wogóle o niej wspominać w ośrodku?

6) odpowiednie warunki mieszkaniowe (nie dotyczy to kandydatów do prowadzenia
rodzinnego domu dziecka)

Czy są wymagania co do metrażu bądź ilości pokoi? Czy warunki tez różnią się w przypadku niemowlęcia a dziecka starszego?
Czy młodzi ludzie (praca+dodatkowo studia) mieszkajacy w 1-pokojowym mieszkaniu (plus kuchnia, łazienka, przedpokój) mają szansę na adopcję?
Jeśli warunkiem jest osobny pokój dla dziecka - czy mogą chociaż ukończyć kursy i być zakwalfikowani do adopcji zanim zmienią mieszkanie na większe?

7) stałe źródło utrzymania.

Czy kryteria dochodu na osobę lub całą rodzinę? Czy lepiej jak oboje pracują, czy jeśli jedna osoba zajmuje się domem (i ew. adoptowanym dzieckiem)?
Czy jedna z osób może mieć pracę na etat, a druga zlecenia?


Proszę, powiedzcie mi jeszcze czy w różnych rejonach Polski są takie same wymagania w kwestii adopcji? Czy mieszkając w mieście gdzie są ośrodki adopcyjne, można starać się o adopcję w zupełnie innym?
Obserwuj wątek
    • leli1 Re: kilka pytan w sprawie adopcji 15.03.07, 17:51
      ad1 - nie ma konieczności posiadania własnosciowego mieszkania czy domu.
      ad2 - zatajenie jakiejkolwiek istotnej dla sprawy adopcji inf. nie jest dobrym pomysłem, tym bardziej ze wymagane jest zaświadczenie o ogólnym stanie zdrowia. Jesli jest jak piszesz to nie powinno byc problemów.
      ad3 - Ważne jest aby dziecko miało swoj kącik, nie musi byc to pokój.
      ad4 - kryteria dochodu?, nie wiem czy są jakies "odgórnie" ustalone. Pytano nas o zdrodła dochodu i ich wysokość, padło pyt. czy jesli byłaby koniecznosc rezygnacji jednej osoby z pracy, to czy nie ucierpiałby zbytnio budżet domowy, ale niegdy nie padło stwierdzenie, ze wymagane jest np. 1200 na osobę.

      Podobno nie ma rejonizacji i mozna sie starac w innym miescie. Tyle ze wygodniej ukonczyc szkolenie na miejscu, łatwiej dotrzeć do Was na oględziny warunków mieszkaniowych.....ale to juz zalezy od was.
      Pozdrawiam.
    • annakate Re: kilka pytan w sprawie adopcji 15.03.07, 21:50
      Od kandydatów na rodziców wymaga się, by byli w stanie zapewnic dziecku normalne
      zycie - bez niedostatku i w ludzkich warunkach. Nie oznacza to pałacu i grubych
      milionów, ale nie mają szans rodziny, gdzie przynajmniej jedno z rodziców nie ma
      stałego dochodu lub klienci opieki społecznej. Wiem, że niektóre ośrodki
      posiłkuja sie jakimiś kryteriami dochodowymi, ale to raczej samozwańczo, z
      przepisów nie wynikaja żadne konkretne wysokości. Co do warunków mieszkaniowych
      to dziecku trzeba zapewnić miejsce do snu i zabawy, nie ma wymogu, by był to
      osobny pokój. Co do stanu zdrowia to trzeba przedstawić zaświadczenie lekarskie,
      że stan zdrowia nie uniemozliwia opieki nad dzieckiem - nie wiem jaką chorobę
      masz na mysli, ale jeżeli nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu w zyciu to
      i w adopcji nie będzie przeszkodą. Na pewno nie mają szans na adopcję osoby np.
      z czynnym procesem nowotworowym, otwartą gruźlicą czy dializowane, ale to chyba
      nie o to chodzi w Twoim przypadku.
    • olga721 Re: kilka pytan w sprawie adopcji 15.03.07, 22:39
      Odpowiem Ci w przypadku choroby, bo pozostałe punkty jak dla mnie i dla naszego
      ośrodka nie były problemem.
      Cierpię na chorobę przewlekłą, od kilku lat regularnie biorę leki. Były dni, że
      nie wstawałam z łóżka ale dla mojego lekarza rodzinnego nie stanowiło to
      przeszkody w wystawieniu zaświadczenia, że mój stan zdrowia pozwala na adopcję
      dziecka. W ośrodku musisz być szczera, nie możesz czegoś ukryć. Jeżeli dla
      Twojego ośrodka choroba jest problemem, to zmień ośrodek. Jeżeli masz ochotę,
      to napisz do mnie na gazetowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka