Dodaj do ulubionych

List polecony-pytanie.

14.09.09, 13:55
Poradzcie.Tydzień temu został do mnie nadany list polecony z
rzeczami z alegro.Jak długo może isc taki list?Przeważnie po dwóch-
trzech dniach już mam teraz minał tydzień i nic.Mam numer nadania
przesyłki,kiedy można iśc sprawdzic na pocztę co z przesyłką?
Obserwuj wątek
    • ju_mi Re: List polecony-pytanie. 14.09.09, 14:01
      Jeżeli był to priorytet to mozosz już iść.
      Czasem zdarza się, ze przesyłka lezy na poczcie, a listonosz nie
      raczył zostawić awizo. Szczególnie często zdarza sie to w sezonie
      urlopowym gdy są zastępstwa. W zeszłym roku w lecie czekałam na
      kilka przesyłek, poszłam na pocztę, pani poszła poszukać i
      wróciła...z 3 przesyłkami!!!
      • kubusiowa7 Re: List polecony-pytanie. 14.09.09, 22:29
        Nie czekaj dłuzej,tylko idź na pocztę. Jest prawie pewne ze
        przesyłka tam czeka...To juz standard w pracy doręczycieli ze nawet
        nie próbuja dostarczac do domów czegoś cięższego niz pusta koperta.
        Zostawiaja na poczce z adnotacja"nie zastano adresata" a czesto
        nawet nie wypisuja awiza. Dopiero drugie awizo wypisują...
        • gloria-victis Re: List polecony-pytanie. 14.09.09, 23:51
          potwierdzam slowa poprzedniczek - listnosze dosc czesto zeby nie powiedziec
          nagminnie, nie zostawiaja awizo
          jesli masz numer nadania tym bardziej poszlabym na poczte
          • nicola-18 Re: List polecony-pytanie. 15.09.09, 07:51
            Byłam wczoraj wieczorem,niemiła kobieta stwierdziła że numer nadania
            nic jej nie daje.Jak minie dwa tygodnie mam składac reklamacje.I
            właśnie jak to jest z tą reklamacją składam ja czy osoba która
            wysłała?
            • pia_ Re: List polecony-pytanie. 15.09.09, 08:29
              Reklamację składa osoba, która wysłała list i to w urzędzie
              pocztowym, z którego wysyłała. A kobieta była złośliwa, po numerze
              nadania moze sprawdzić w rejestrze przesyłek, które przyszły.
            • kowalikm Re: List polecony-pytanie. 15.09.09, 09:44
              jak to nic jej nie mówi?
              Biduli się dzwonić nie chciało...
              Zadzwoń do kierownika poczty - może tak się uda, po to się więcej płaci za takie
              przesyłki, aby im nie ginęły.

              Mi jakiś czas temu zwrócono przesyłkę do nadawcy - nowy listonosz nie wiedział,
              że jest taka ulica (a można było zadzwonić do nadawcy lub do kierownika) - 2x
              koszt przesyłki paczki.

              Złożyłam reklamację - uprzedzam droga przez mękę...
              Dzwoń i nękaj...
              • kowalikm Re: List polecony-pytanie. 15.09.09, 09:46
                Wysyłający może przekazać prawo do reklamacji na rzecz osoby odbierającej...i
                tak chyba będzie najlepiej, bo nie sądzę, aby jemu się chciało chodzić na pocztę
                kilka razy, pisać i dyskutować...
              • monikaa13 Re: List polecony-pytanie. 15.09.09, 09:54
                Moja mama kiedyś wysłała paczkę z zawartością do Anglii i oczywiście
                zaginęła. Piszę oczywiście, bo wiem, że paczki do Anglii bardzo
                często giną.
                Poszła, złożyła reklamację. Paczki oczywiście nie odzyskała ale
                zwrócili jej pieniądze, równowartość paczki tzn. taka jaką mama
                podała. Było wiele trudu ale się udało. Jeżeli to można nazwać
                powodzeniem. A gdzie paczka została...
                Dlatego teraz do Anglii wysyła wszystko tylko listem.

                A co do pani na poczcie to już nie mam słów. Mi też się odechciewa
                chodzić na moją pocztę ale idź, pytaj, przecież masz numer. Może
                będzie inna babka, poproś kierownika i reklamuj jakby co. Nie ma im
                co popuszczać.
    • kropkaa Re: List polecony-pytanie. 15.09.09, 22:55
      Nie musisz podawać nr nadania - poproś, aby Ci babka sprawdziła w
      komputerze, czy na Twój adres nie ma żadnych nieodebranych
      poleconych. Miałam kiedyś sytuację, że paczka doszła w pn, a awizo
      łaskawie wrzucili do skrzynki w czwartek! Idź jak babsztyl nie
      będzie mieć zmiany.
      • kowalikm Re: List polecony-pytanie. 16.09.09, 08:44
        w jakim komputerze?
        na mojej poczcie to samo - znając nawet nr przesyłki i nadawcę nic nie powiedzą
        bez awizo. Musiałabym mieć kopię dowodu nadania.
        Dobra wola pracowników poczty! uncertain
        Raz miałam taką sytuację i pani się strasznie ociągała, dopiero po jakimś czasie
        ruszyła na poszukiwania do magazynu z przesyłkami. Okazało się, że oczywiście
        paczka leżała i czekała, a ja awizo nie dostałam - pewnie listonosz tak wrzucał,
        że ze skrzynki wywiało, albo po prostu nie wypisał...

        Ja na mojej poczcie nie widziałam stanowiska z komputerem, które umożliwiałoby
        sprawdzenie po n-rze przesyłki...
        Może jest u jakiegoś kierownika, ale zapewne nie używany wink.
        • kropkaa Re: List polecony-pytanie. 16.09.09, 21:13
          > w jakim komputerze?
          No, stoi taki stary i lekko szary, ale działawink

          Jak nawet daję awizo, to idzie pani do tego sprzętu i tam właśnie po
          adresie szuka. I wtedy się okazuje, czy jest tylko ten jeden list,
          czy więcej. Czyli de facto awizo nie jest konieczne. Jest też
          wklepana miejscowość, skąd jest list.
          Taka zwykła poczta, a taki wielki świat, się okazujewink
          • nicola-18 Re: List polecony-pytanie. 17.09.09, 13:55
            Patrzę sobie dziś do skrzynki a tam zawiadomienie powtórne ,ale na
            mojego męża że 10.09 nie zastano nikogo w domu(byłam cały dzień).Idę
            na pocztę ,odbieram polecony do męża a że była inna kobieta(bardzo
            miła i sympatyczna) pytam o liścik dla mnie wysłany 7.09.Poszła bez
            problemu na zaplecze i patrzę a ona niesie moją przesyłkęsmileNa
            obydwóch listach pieczątka NIE ZASTANO i data 10.09.Gdzie jak
            pisałam byłam cały dzień w domku i nikogo nie było,nawet jak
            listonoszowi nie chciało się wchodzic na górę mógł zostawic awizo no
            ale to też jest trochę pracy przecież trzeba to wypisacwink
            • kowalikm Re: List polecony-pytanie. 18.09.09, 08:03
              nicola-18 napisała:
              > listonoszowi nie chciało się wchodzic na górę mógł zostawic awizo no
              > ale to też jest trochę pracy przecież trzeba to wypisacwink

              Po powtórnym takim numerze polecam skargę na listonosza u naczelnika poczty -
              bardzo pomaga. U nas też są takie modele - jak nie ma odsypu z poczty lub wysoko
              to nie ma co wchodzić - jak mu się spieszy to nawet awizo nie zostawi. To na
              prawdę problem jak czeka się na ważny list - u mnie bez awizo czasem wcale nie
              chcą wydawać, bo nie mają takiego obowiązku (czyt. nie chce im się).
              U mnie po paru takich razach pomogło. Teraz Pan z paczką (nie daję gratyfikacji,
              bo w końcu nie mało płacę za samą przesyłkę), któremu się nie chciało tracić
              czasu, teraz nawet dzwoni domofonem uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka