Dodaj do ulubionych

Pokrowiec na nogi Bebecar

09.01.04, 08:21
Dziewczyny, użytkowniczki spacerówek Bebecara, czy wasze pokrowce na nogi też
są takie krótkie. Moja mała ma 21 miesięcy i niestety w butach już się w
niego nie mieści (cały czas się odpina, nie można go dobrze założyć). Czy Wy
też macie problemy z przykryciem starszych dzieci ? Czy mogłybyście zmierzyć
długość swoich pokrowców (mój ma ok. 65 cm).
Z góry dziękuję
Beata
Obserwuj wątek
    • iberka Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 09.01.04, 21:38
      mamy ten sam problemsad i nie uzywamy juz po prostu tej oslonki tylko
      spiworka .
      iza
    • mieszko02 Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 10.01.04, 22:13
      U nas to samo. Pokrowiec nadajesię chyba wyłącznie na gondolę, chociaż w
      zeszłą zimę woziliśmy w gondoli naszego wówczas 9-10 miesięczniaka na siedząco
      i gdy wyciągał rączki na pokrowiec to zatrzaski też "puszczały".
      • bczerwin1 Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 11.01.04, 00:12
        Napisałam maila do Godexu na temat tego pokrowca. Odpisali mi, że piewrszy raz
        spotkali się ze skargą na wielkość pokrowca, mają skontaktować się z fabryką i
        porównać wymiary (ale wychodzi na to, że mój jest tak samo krótki jak inne).
        Szkoda, że inni użytkownicy nie dali sygnału Godexowi, że coś nie w porządku z
        tą wielkością. Napisałam im, że powinni zasugerować producentowi żeby wzięli
        pod uwagę wielkość dwu-i trzyletnich dzieci (bo przecież spacerówki są do 3
        lat). Zobaczymy co odpiszą.
        Beata
        • iberka Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 11.01.04, 09:24
          to ja tez napiszesmile,myslalam o tym wczesniej ale jakos zapominalam dlatego,ze
          po prostu przestalam korzystac z pokrowca.A ,ze z GODEX'em mam dobre ukladysmile
          to ciekawa jestem co mi odpiszasmile
          iza
          • bczerwin1 Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 11.01.04, 10:25
            Może coś producent zmieni jak będzie więcej uwag, my już pewnie na tym nie
            skorzystamy ale może następni. Ja z pokrowca chciałam korzystać, bo moja mała
            nie chce jeździć w śpiworze, więc jest to dla mnie problem. Daj znać jak Ci
            odpiszą.
            Beata
    • bczerwin1 Re: Odpowiedź Godexu 12.01.04, 14:18
      Odpowiedzieli mi, że wymiar pokrowca jest jak najbardziej zgodny z normą i
      wymiarami wózka oraz, że jest najdłuższy ze wszystkich pokrowców innych wózków -
      parasolek innych firm. W takim razie jak ma się w to zmieścić trzylatek ?
      Pozdrawiam
      Beata
      • mieszko02 Re: Odpowiedź Godexu 15.01.04, 14:07
        przecież ten pokrowiec ledwo daje się zapiąć nawet gdy dziecko nie ma jeszcze
        roku (próbowałam). On po prostu trudno daje się naciągnąć na podnóżek, a
        trzeba jeszcze zapiąć...
        • iberka Re: Odpowiedź Godexu-dostalam 1 czesc:-) 15.01.04, 22:03
          czesc,
          odp nadeszla oczywiscie w expresowym tempiesmile.otoz okazuje sie ,ze mamy rozne
          wozki Ty masz Unibiga a ja Raider'a.Unibigi z racji tego,ze sa to parasolki
          maja krotsze okrycia na nozki.W sprawie naszego okrycia beda sprawdzac u
          zrodla i dalej co do sie zrobic z tym aby go przedluzyc.a tak w ogole to mozna
          go zapiac,przynajmniej u nas ale w chwili kiedy podnozek jest w gorze.
          iza
    • edytkus Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 16.01.04, 02:46
      Moze ktoras z Was moglaby wyslac link tego watku do Godexu? Ja nie moge napisac
      poniewaz mam zepsuty komputersad
      Mam Raidera AT+, przynajmniej przez pierwszy rok pokrowiec sprawowal sie niezle
      zarowno na gondoli jak i przy spacerowce. Teraz, dziecko ma 16 m-cy, mam spory
      dylemat: albo koc albo pokrowiec. Gdyby dziecko nie mialo zimowego ubrania moze
      nie byloby problemu (ale po co komu pokrowiec latem?!) a tak nie dosc ze ma
      malo miejsca (nie sadze abym mogla uzywac wozka az przez trzy lata) to przy
      byle machnieciu reka czy noga puszczaja zatrzaski. Projektant moze i pomyslal o
      odpowiedniej dlugosci ale na pewno zapomnial o tym ze dziecko ma wystajace
      stopy sad Jeszcze do niedawna pokrowiec sie trzymal przy rozstawionym podnozku,
      ale teraz coraz czesciej i ten sposob nie dziala bo malej urosly nogi. Co
      gorsza, nawet z folia p-deszczowa zaczynam miec ten sam problem i musze ja
      naciagac na maxa a od tego zaczely sie wyrywac zatrzaski.
      • bczerwin1 Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 16.01.04, 09:03
        Może rzeczywiście tak jak napisali pokrowiec jest zgodny z wymiarami wózka, ale
        nie bardzo z wymiarami dzieci. Po co kupować taki pokrowiec, który dla
        większego dziecka jest za mały, a wózek ma służyć do 3 lat. Dla mnie nie ma
        znaczenia, czy wózek to parasolka czy też normalna spacerówka, powienien tak
        samo dobrze służyć dzieciom (a mój pokrowiec również leży w szafie).
        Pozdrawiam
        Beata
        • mama_maxia Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 16.01.04, 20:51
          Mam niestety ten sam problem..., też myślałam, że to mój maluch jest jakiś
          nieforemny, że zatrzaski ciągle strzelają. W tym tygodniu będziemy wymieniać w
          Godexie budkę naszego Raidera, bo nam wypłowiała i pomyślałam, że zabiorę tam
          Maxa i zademonstruję na 15-to miesięcznym dziecku.
          Pozdrawiam
          • iberka Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 17.01.04, 17:34
            swietny pomysl z ta prezentacja w Godex'iesmile.a tak swoja droga to ja mam tez
            problem z budka.Kuba jest wysoki ៍ cm> i siega glowa do samej budki tak,ze
            juz ja wypycha a w czapce to musimy odchylac oparcie do tylu i kuba jedzie
            pollezac.O tym juz zapomnaialam im napisac ale jeszcze to zrobiesmile.
            iza
            • bczerwin1 Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 17.01.04, 22:46
              Też popieram pomysł z tą prezentacją. A tak swoją drogą to widzę, że w tych tak
              bardzo zachwalanych wózkach jest coraz więcej wad. Mimo wszystko ja jestem
              zadowolona ze swojego Unibiga (no oprócz tego pokrowca).
              Pozdrawiam
              Beata
          • edytkus Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 18.01.04, 02:19
            mama_maxia napisała:

            > Mam niestety ten sam problem..., też myślałam, że to mój maluch jest jakiś
            > nieforemny, że zatrzaski ciągle strzelają. W tym tygodniu będziemy wymieniać
            w
            > Godexie budkę naszego Raidera, bo nam wypłowiała i pomyślałam, że zabiorę tam
            > Maxa i zademonstruję na 15-to miesięcznym dziecku.

            Swietny pomysl, napomknij im ze nas jest wiecej smile

            PS. Ja wciaz uwielbiam AT+ !!!
            • mama_maxia Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 19.01.04, 18:14
              Witam!
              Dziś rozmawiałam z miłą panią z Godex'u - umówiłam się na środę na wymianę
              budki i wspomniałam, że przywiozę swoją pociechę. Może nie była tym
              szczególnie zachwycona, ale będą na nas czekać wink
              Powiedziała, że śledzą ten wątek na forum i cerpliwie czekają na odpowiedź z
              Portugalii. Wspomniałam też, że mam wątpliwości co jakości zatrzasków, bo one
              ciężko trzymają nawet jak w wózeczku jest sam kocyk i poduszka - obiecała też
              to wyjaśnić.
              A tak naprawdę to nasza wina: kupiłyśmy świetne (i nienajtańsze) wózki, a o
              wadach bałyśmy się komukolwiek wspominać..., a może wszystko da się naprawić.
              Więc szczerze dziękuję mamie, która podjęła ten wątek!!!
              A propos jakości Bebecar'a to myślę, że mimo wszystko to jedne z najlepszych
              (to jeden z trzech wózków jakie kupiliśmy naszemu jedynakowi...).
              Pozdrawiam, Wiola i Max
              • edytkus Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 20.01.04, 02:24
                mama_maxia napisała:

                > > A tak naprawdę to nasza wina: kupiłyśmy świetne (i nienajtańsze) wózki, a o
                > wadach bałyśmy się komukolwiek wspominać..., a może wszystko da się naprawić.
                > Więc szczerze dziękuję mamie, która podjęła ten wątek!!!
                >

                No moze to niezuplenie jest tak jak wynika z powyzszego zdania. Bebecar
                naprawde nie ma wielu wad, a takie jak jego rozmiar, waga czy brak przekladanej
                raczki (w zaleznosci od modelu) widac na pierwszy rzut oka - zreszta nie sa
                minusem dla kazdego uzytkownika. Reszta (np. zapiaszczajace sie hamulce) to
                niewiele znaczace drobiazgi do obejscia domowymi sposobami. Co do pokrowca to
                wczesniej nie mozna bylo sygnalizowac problemu poniewaz dzieci byly mniejsze (a
                to w miare nowe wozki na rynku) a pokrowce zbedne poza okresem zimowym.
                • mama_maxia Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 20.01.04, 12:26
                  No niestety:
                  zatrzaski w osłonce na nóżki 'strzelały' mi już od początku - my wózek
                  kupilismy w lutym zeszłego roku, więc osłonki używaliśmy od razu, a budka też
                  wypłowiała juz w czerwcu...
                  A zalet wózka, czyli stabilności, dużych pompowanych kół niegdy nie określałam
                  wadami...
                  • bczerwin1 Re: Pokrowiec na nogi Bebecar 20.01.04, 14:10
                    Może te zatrzaski wystarczy po prostu poprawić, ja ostatnio byłam w Godexie
                    (urwało mi się kółko)i pan te zatrzaski mi poprawił, chociaż nie korzystam z
                    pokrowca z wiadomych przyczyn. Ja kupowałam swój wózek w styczniu zeszłego roku
                    i też moja mała (miała wtedy 9 miesięcy) spokojnie się mieściła w śpiworku i
                    pokrowcu. Bardzo żałuję, że nie mogę z niego teraz korzystać, bo z wózka
                    korzystam cały czas.
                    Dziewczyny ile Wasze pokrowce mają długości, mam parasolkę, ale jestem ciekawa
                    czy bardzo różnią się długością.
                    Ja jeszcze na początku miałam problem z hamulcami, ale pan w Godexie wyczyścił
                    je i teraz są ok.
                    Pozdrawiam
    • mama_maxia Pokrowiec na nogi Bebecar - GODEX 22.01.04, 15:08
      Witam,
      dziś byłam z moim maleństwem w Godex'ie: wymieniono mi budke (bo spłowiała),
      naprawiono zatrzaski osłonki na nóżki i przesmarowano wszystkie kółka. Szybko,
      sprawnie, bez zbędnych formalności.
      Jak włożyłam Maxa do wózeczka bez kocyka i kominezonu zimowego, no i nie
      jechałam po wybojach, a stremowany Max nawet się nie poruszył - to pokrowiec
      na nóżki ani się nie odpiął ani nie spadł. W każdym bądź razie teraz już mogę
      z niego korzystać - bo choć (nadal) niezbyt obszerny to dobrze sie trzyma.
      Pozdrawiam.
      • edytaiola Re: Pokrowiec na nogi Bebecar - GODEX 22.01.04, 15:19
        My mamy AT+, co prawda budka nam nie wypowiała, a moja mała jeszcze mieści się
        w pokrowcu
        to jeśli można
        podajcie mi adres GODx-u tak na wszelki wypadek wypadku smile
        Z góry dziękujemy
        • mama_maxia Re: Pokrowiec na nogi Bebecar - GODEX 23.01.04, 10:36
          Edytko, Oleńka jest śliczna! (mam nadzieję, że czorwona kokardka zawiązana!)

          Godex jest na Nasielskiej 44 (róg Boremlowskiej) na Grochowie, ale szukają
          nowego lokum, więc niedługo chyba się zmieni.

          Pozdrawiam, Wiola
          • edytaiola Re: Pokrowiec na nogi Bebecar - GODEX 23.01.04, 10:48
            Dziękuje bardzo
            I za komplement nt. Oli
            i za adres, mojemu staremu nagle się przypomniało, że no tak facet dawał mu
            jakiś adres serwisu, ale jak mu się córeczka urodziła to był za bardzo
            zakręcony żeby o tym pamiętać smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka