tinka22 15.01.04, 22:12 Proszę o opinie użytkowników tego wózka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anula_mm Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 16.01.04, 10:35 Moim zdaniem prawie same zalety. Mam ten wózek już 8 miesięcy. Uzywamy go od urodzenia syna, więc dokonale spełniał rolę gondolki (rozkłada sie na płasko). Bardzo fajna amorytyzajca, świetnie radzi sobie w trudnym terenie (i latem po piachu i teraz po śniegu i roztopach, a testowaliśmy go w naprawdę trudnych warunkach). Nic się nie zepsłuło, nie przetarło - raz odpadł nam nap od osłonki na nóżki, ale naprawili to od ręki w sklepie, w którym go kupowaliśmy. Dodatkowo mamy fotelik Huggy montowany na stelażu wózka - bardzo wygodna opcja.Jedyna wada to to, że zajmuje dużo miejsca po złożeniu (ale chyba wszystkie wózki z gondolkami tak mają). Polecam gorąco. jak masz jakieś pytania to pisz Ania i Mateusz Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pyzuni Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 16.01.04, 11:42 My mamy Magnum od 14 miesięcy, generalnie jesteśmy bardzo zadowoleni, chociaż teraz w zimie córcia w ciepłej kurtce ma trochę ciasno i cięzko sie pcha wózek po śniegowej brei. Zgadzam sie z Anulą, że super rozwiązaniem jest kupowania wózka i fotelika Huggy - stanowią bardzo fajny zestaw. Ja niemal całe lato woziłam dziecko w foteliku ze stelażem (do tego parasolka), bo wydaje mi sie, że budka w Inglesinie jest mało przewiewna (co jest atutem w zimie). Wózek jest trochę ciężki, po złożeniu nie mieści sie do naszego bagażnika, ale mamy już na to swoje sposoby. Tylko, że ja myślałam, że będę tego wózka używać przez całe 3 lata, dopóki dziecko korzysta z wózka, ale już teraz widzę, że nie ominie nas kupno lekkiego wózka - parasolki, bo Inglesina ma za wysoki stelaż i dziecko samo nie poradzi sobie z wchodzeniem i wychodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
anula_mm Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 16.01.04, 15:14 Przypomniałam sobie jeszcze jedną wadę Inglesiny - ważne dla starszych, chodzących dzieci. Nie da się łatwo demontować pałąka, trzeba za każdym razem dziecko wskadzać do wózka i z niego wyjmować. A poza tym faktycznie jest dość wysoki, ale do momentu kiedy dziecko nie chodzi to zaleta, a nie wada, bo wszystkie spaliny są niżej ) A. Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 16.01.04, 18:37 My mamy Magnum od 19 mcy(czyli od urodzenia synka) i jak dotąd nie narzekamy. Słuzył nam tez jako gondola, ja dokupiłam materacyk. Super się go prowadzi. można nieść dziecko, a druga ręka pchać wózek. Łatwo go rozebrać i złożyć, i to zarówno kiedy trzeba włozyć do mniejszego samochode jak i do prania, a schnie w ciagu kilku godzin. Polecam. Pozdrawiam Agniesza mama Eryczka Odpowiedz Link Zgłoś
delafolie Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 20.01.04, 15:33 Cześć Dziewczyny, Przyznam, że z mężem wstępnie wybraliśmy sobie ten wózek i tym bardziej się cieszę, że trafiłam na ten wątek. Jeszcze dziś na moim osiedlu zagadnęłam dwie panie z Inglesiną Magnum (miałam sporo szczęścia, żeby spotakć dwa takie wózki na równie małej przestrzeni!) - obie zachwycone. Kiedy piszecie, że trudno po złożeniu wepchnąć ją do bagażnika małego samochodu, to jaki samochód macie na myśli? Jeżdżę peugeotem 206 i miałam nadzieję, że się zmieści... Nasze dziecko ma się urodzić za 2 miesiące, to znaczy, że całe lato będzie jeździć na płasko, czy ta budka rzeczywiście utrudnia dopływ powietrza? A jeżeli miałybyście jeszcze raz wybierać wózek, na co zwróciłybyście uwagę po doświadczeniach z Inglesiną Magnum? Będę bardzo wdzięczna za poradę! Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
novikaa Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 20.01.04, 20:30 Moim zdaniem same zalety, wózek jest lekki w porównaniu z innymi, może rzeczywiście nie mieścić sie do bagażnika ale aut o gabarytach seicento lub podobne. Doskonała amortyzacja, o utrudnionym dopływie powietrza nie słyszałam przecież jest w budcce wentylacja, zresztą budke można zdjąć. Nie wiem jak po piasku, ale po śniegu jeżdzi bez zastrzeżeń Polecam jak najbardziej, zresztą wpiszcie w archiwum nazwe wózka, chyba nie ma niepochlebnych opinii.....aaaa, podobno według opinii niektórych głośno składa się to nieszczęsna budka,Polecam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anula_mm Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 21.01.04, 08:05 wybrałabym ten sam. Mój syn urodził się pod koniec maja, więc jeździłam tym wózkiem przez całe ostatnie bardzo gorące lato. Nie zauważyłam, żeby budka była źle wentylowana. Otwiera się prawie cały tył i masz siatkę, więc nie wlatują okropne owady. Sprawdziłam go w mieście i na róznych leśnych wycieczkach. Sprawował się super. Polecam, szczególnie w połączeniu z fotelikiem - nie wiem jak fotelik, który jest cały plastikowy od spodu jest bardziej przewiewny niż wózek? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
tinka22 Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 21.01.04, 09:07 Napiszcie jak jest z tą "głośno składającą się budką", czy naprawdę jest taka hałaśliwa, że budzi się dziecko (na takie opinie natknęłam się w innych postach). I jeszcze jedno pytanie, czy zawieszenie jest na tyle miękkie, żeby można było bujać niemowlę do snu? tinka Odpowiedz Link Zgłoś
novikaa Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 21.01.04, 11:36 Zawieszenie jest fantystyczne, z tą budką to przesada, mojego dziecka ani razu nie obudziła. Odpowiedz Link Zgłoś
luciam Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 21.01.04, 11:56 Co do budki, jak dziecko spi to lepiej jej nie skladac, bo można dziecko przebudzic; natomiast do usypiania nadaje się idealnie. Można nim jeździć również po plaży. Dla mnie problemem było to, że kółka mają bieżnik i podczas deszczu były całe od błota, trzeba było je zdejmować i myć po każdym spacerze. Obecnie używam Magnum w domu, a na spacery jeżdżę inglesiną Zippy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pyzuni Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 22.01.04, 14:00 A według Ciebie, Anulo, z czego zrobiony jest wózek? Jak zdejmiesz tapicerkę do prania to przekonasz się, że również cały wózek od spodu zrobiony jest z plastiku. Owszem budka ma z tyłu siatkę, ale po jej odsłonięciu wygląda to trochę nieładnie, bo ta cała część materiału brzydko odstaje. Jest jeszcze jedno wyjście na upały - odpiąć budkę zupełnie. Ja przekonałam sie, że połączenie fotelika ze stelażem jest super rozwiązaniem i dlatego polecam także zakup fotelika Huggy. Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 21.01.04, 17:04 Jak dla mnie - wielki pozytyw dla Inglesiny. Wszystkim, którzy chcą tego słuchać mówię, że dopiero przy trzecim dziecku dorobiłam się idealnego wózka. Zawieszenie rewelacyjne, nie trzęsie na wertepach, można dziecko pobujać do snu. Uważam, że jest przestronny, dobrze pomyślany, buda ma wywietrznik - coś w sam raz na upały, rączka ustawiana w kilku poziomach, wózek można montować zarówno tyłem, jak i przodem do kierunku jazdy. Ja mam akurat dwa komplety kół (o różnym bieżniku) - kupiłam wózek używany wraz z całym wyposażeniem, więc jedne koła mam na dwór, drugie do domu. Ten system sprawdza się doskonale. Wózek swoje waży, ale i tak nie jest źle w porównaniu z polskimi trzyfunkcyjnymi. W każdym razie coś za coś - albo mały, lekki o małych kółkach albo duży przestronny na pompowanych kołach, ale za to powyżej 10 kg. Polecam Inglesinę. Donata Odpowiedz Link Zgłoś
adrianna_roman do Donaty 21.01.04, 21:44 Może orientujesz się (a liczę, że tak) czy wózek jest głęboko - spacerowy, czy spacerówka. A nie ukrywam, że zależy mi na wózku dla dziecka 4-5 mies. i szukam spacerówki z możliwością włożenia śpiworka dla niemowlaczka.Bo chyba niepotrzebna mi gondola. Chodzi mi o coś takiego jak Deltim Voyager tylko lepszej jakości. Może ktoś coś doradzi? Już sama nie wiem co wybrać... Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Re: do Donaty 21.01.04, 23:12 Inglesina Magnum to w zasadzie spacerówka. Tyle, że jak się rozłoży wózek na płasko i zapnie osłonę na nóżki to mamy głęboki. Nam służy od urodzenia córeczki. Jeśli szukasz czegoś tańszego i lżejszego to mogę się jeszcze wyrazić o wózku Graco Voyager, bo taki miałam dla starszego synka (od 5 mies.). Wadą są plastikowe koła i dość twarde zawieszenie - nie da się pobujać malucha i jazda już nie ta. Ale ma super szczelną budę i osłonę na nóżki,fajny, głęboki kosz pod spodem, no i różne bajery - naprawdę przydatne - typu tacka dla dziecka i tacka dla rodzica - z miejscami na napoje i nie tylko. Byłam z niego zadowolona. Teraz z perspektywy czasu wiem, ze nie był idealny, ale nam służył bezproblemowo. Możesz też rozważyć kupno Implastu - sama się zastanawiałam, ale po bliższych oględzinach wybrałam Inglesinę i zupełnie tego nie żałuję. Spróbuj poszperać na tym forum, opinie o wózkach to jeden z najczęstszych tematów. Pozdrawiam Donata Odpowiedz Link Zgłoś
adrianna_roman Re: do Donaty 22.01.04, 00:39 Dziękuję za tak szczegółową opinię. Właśnie Inglesina podoba mi sie najbardziej, ale zastanawiałam się nad czymś tańszym ze względu na brak gotówki. A ponieważ znalazłam na Allegro Inglesinę w przystępnej cenie to myślę już tylko o tym wózeczku. Poza tym znalazłam sponsorkę (babcia)! Ja niestety (a może stety?) muszę mieć wózek na pompowanych kołach, bo jak tylko się ociepli emigruję na wieś - już nie mogę się doczekać. Po przejrzeniu "paru" stron z opiniami na temat wózków mam większy mętlik niż przed rozpoczęciem poszukiwań. Na Graco patrzeć nie mogę, mam wrażenie, że cały jest z plastiku a tego nie lubię. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam, Ada. Odpowiedz Link Zgłoś
delafolie Re: Inglesina magnum - wady i zalety? 22.01.04, 19:44 Hej, Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Mogę powiedzieć, że chyba rozwiałyście wszelkie moje wątpliwości. O tę budkę pytałam, bo we wcześniejszych postach przeczytałam, że jest mało przewiewna. Któraś z Was pisała o dwóch kompletach kół, z bieżnikiem i bez. Jak weszłaś w ich posiadanie, czy była taka opcja w sprzedaży? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Do delafolie 23.01.04, 10:14 Kupiłam używaną Inglesinę od dziewczyny, która bardzo o niego dbała i dokupiła sporo różnych gadżetów. Dzięki temu weszłam w posiadanie dwóch różnych kompletów kół, firmowego śpiworka, parasolki i dwóch folii przeciwdeszczowych. W Poznaniu jest sklep firmowy Inglesiny - tu jest importer tych wózków i właśnie w tym sklepie wszystko to zostało kupione. Dodatkowe koła kosztowały bodajże 100 zł, ale to jakiś czas temu. Pozdrawiam Donata Odpowiedz Link Zgłoś