Dodaj do ulubionych

Bella i Pony

18.11.09, 20:10
Dziś przyszły prezenty mikołajkowe dla mojej córki. Lalka Bella czas na herbatkę i kucy Pony interaktywny. Piszę bo może się komus przyda. Ogladałam wcześniej te zabawki w sklepie, no ale oczywiście w pudełku były,a jak wyjęłam, żeby posprawdzać to troche się rozczarowałam. Nie warte tych pieniędzy. Teraz żałuję, że dziecku uległam i sama czegoś nie wymyśliłam. Mam kolejny dowód, że nie należy wierzyć w reklamy.
Obserwuj wątek
    • annulak Re: Bella i Pony 18.11.09, 23:51
      A to ja poproszę o szczegóły.Interesuje mnie Bella,moja mała nie chce nic innego
      tylko tą lalkę.Co jest na nie?
    • szurkas Re: Bella i Pony 19.11.09, 00:23
      Tobie moze sie nie podobac a dziecko moze byc zachwycone smileA jakiego
      kucyka zamowilas?My mamy najprostszego dzidziusia Teczusia.Dla mnie
      nic nadzwyczajnego, a to jedna z ulubionych zabawek mojej corki w
      uzyciu ciagle od roku tak jak lalka Chou Chou.

      Moja w liscie do Mikolaja zamowila kolejnego kucyka chorą Różyczke i
      pewnie jej kupie.Mowi mamusiu Teczusia potrzebuje siostrzyczki ona
      nie moze byc ciagle sama smile
      • sonrisa06 Re: Bella i Pony 19.11.09, 09:23
        No właśnie ja kupiłam tą chorą Różyczkę i trochę się już przy sprawdzaniu bawiłam smile ogólnie funkcje ma fajne, ale to jest zabawka na pięć minut dla mojego dziecka (tak sądzę, obym się myliła) i strasznie mały jest ten konik po wyjęciu z pudełka. I denerwuje mnie, że ma głowę gumową a resztę pluszową, no ale o tym wiedziałam wcześniej, więc nie narzekam. Poza tym myślałam, że to bicie serduszka bedzie słychać tylko przez stetoskop, a nie "gołym" uchem.
        A jeśli chodzi i Bellę, to po pierwsze ma narysowane oczy, czyli nie może ich zamknąć, ale to już jest moje niedopatrzenie bo nie zwróciłam na to uwagi przed zakupem. Po drugie ma pomalowane nogi na biało -imitacja rajstop i połowę brzucha też ma białą co mi się nie podoba. Poza tym nie ma majtek, a znając moja córkę będzie się dopytywała gdzie są majtki. Niby mozna założyć, ale znowu zakładać majtki na rajtuzy - niebardzo. Lalka spiewa jedną piosenkę raczej średnią. I najważniejsze nie podoba mi się, że cały mechanizm sterujący podnoszeniem reki z filiżanką ukryty jest w spodeczku. Jak spodeczek szlag trafi to Bella z lalki interaktywnej stanie się zwykłą lalką.
        Pomijając negatywy obie zabawki są starannie i ładnie wykonane, akcesoria też mają nie najgorsze. Mam nadzieję, że moja córka mimo wszystko będzie zadowolona.
        • sonrisa06 Re: Bella i Pony 19.11.09, 09:30
          A, i jeszcze kucyk Pony ma tylko do połowy odpinanego pampersa. Nie da sie go całkowicie zdjąć. Zupełnie bez sensu mogli wcale nie robić tego odpinania. Także nie da sie całkowicie zdjąć plasterka bo z jednej strony jest przyszyty.
          • annulak Re: Bella i Pony 19.11.09, 09:51
            My też mamy Tęczusię,choć pierwotnie miała być Różyczka,ale mała śpi z nią a
            Różyczki nie da się wyłączyć i po pacnięciu w interaktywną część gada sobie i
            wybudza dziecię.
            No i cóż pewnie się skuszę na tą Bellę,ona ma faze na
            księżniczki(Syrenka,Bella,Dżasmina,Kopciuszek)powinna ją ucieszyć,choć
            faktycznie ten mechanizm mogłby byc lepiej wymyślony.Dziękuję za odpowiedżsmile
            • dragonia Re: Bella i Pony 19.11.09, 11:08
              No właśnie ja sobie tą Bellę obejrzałam u znajomych i tez mi sie nie
              spodobał mechanizm w spodeczku i białe nogi. Akurta namlowane oczy
              mi nie przeszkadzały Z tego w zględu w końcu na Jolinę Ballerinę się
              zdcydowąłam, choć nie miałam gdzie obejrzeć na żywo i się trochę
              obawiam, ze tez jakiś shit za nie małą cenę.
              • sonrisa06 Re: Bella i Pony 19.11.09, 11:12
                Mnie się ta Jolina balerina bardzo podoba, ale moja córka nie chciała o niej słyszeć. Daj znać jaka ona jest, bo bardzo jestem ciekawa.
                • marysienka44 Re: Bella i Pony 19.11.09, 12:14
                  Zabawki Bella nie znam, ale nie mam też programu dla dzieci gdzie lecą reklamy,
                  więc jestem z tym do tyłu wink
                  Ale kucyka chorego dostała moja starsza córka gdy miała 2,5 roku (czyli 2 lata
                  temu). Kucyk okazał się u nas hitem. Nosiła go ze sobą wszedzie, wzbudzał
                  wesołość Pań w sklepach (tekstem: mamusiu wytrzyj mi nosek!), a córka się nim
                  sporo bawiła i do teraz czasem się nim bawi. Choć w większości teraz "leczy" go
                  moja druga córka, prawie dwulatka.
                  Sądzę iż nie ma zabawki która by wszystkie dzieci równo zachwyciła, jak i zajęła.
                  Moja uwielbia kucyki Pony i Barbie a np.koleżanki mojej córki są w ogóle nie
                  zainetresowane tym tematem. Niestety, nie ma złotego środka smile
                  Dla mnie ważne jest to, że kucyka mamy dwa lata, a z nim się nic nie dzieje.
                  Trzyma się dzielnie, i chyba ma wrzody na żołądku big_grin bo non stop gada że go boli
                  brzuszek.
                  ja polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka