A właściwie na tydzień temu, ale już mi się pomysły skończyły. Moje najmłodsze
dziecko chce pluszaki, takie jak mają starsze dzieci, najstarsze dziecko chce
warzywa i owoce do zabawy w sklepi i restaurację - poradziłam sobie znalazłam,
zamówiłam.
Moja średnia córka, lat 4 chciałaby dostać, cytuję:
1. Mikołaja, takiego do wanny, żeby można się było z nim kąpać, do tego trawkę
i kwiatki, takie plastikowe, też do wanny.
2. Motylka (na pytanie, jakiego? odpowiada: no motylka zabawkę)
3. Bociana, też oczywiste: bociana zabawkę.
Uprzedzając wasze pytania - nie widziała nigdzie takich zabawek, telewizora
nie mamy, w przedszkolu takich nie ma. Wymyśliła je, proste, prawda?
Dwa lata temu chciała księzyc, kupiliśmy taki na sufit, świecący w
ciemnościach i jakoś przeszło. W zeszłym roku chciała małe pływające laleczki.
Dostała pingwiny Tomy - zadowolona, ale powiedziała mi, że mikołaj coś
pokręcił, bo ona wyraźnie narysowała laleczki a nie pingwiny.
Oczekuję na pomysły i sugestie w sprawie mikołaja do wanny, motylka i bociana