Dodaj do ulubionych

śpiworek od strony technicznej

17.05.10, 12:20
Planuję zakup śpiworka dla młodego. Ale na początek chcę zakupić
otulaczek z firmy Motherhood. Podpowiedzcie:
- do kiedy stosować otulaczek, a od kiedy śpiworek?
- jakie zapięcie jest najwygodniejsze i najbezpieczniejsze? Czy
suwak, który jest na środku nie będzie "wcinał" się dziecku w
szyję/buzię? Czy zapięcie na rzepy (o ile istnieją takie śpiworki)
jest wystarczająco mocne, żeby wiercące się dziecko się
nie "rozpięło"?
- czy kupić śpiworek z rękawami czy bez? Z rękawami być może dziecku
będzie cieplej, ale co z nocnym przewijaniem?
- jakie firmy polecacie? Podobają mi się śpiworki z Cartersa wink
Z góry dziękuję smile Jak macie jakieś jeszcze inne uwagi to bardzo
proszę. Oprócz typu - ja nie mam śpiworka, to ty też nie kupuj wink

Obserwuj wątek
    • ewkaatje_1 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 12:40
      Hm.. Ja otulaczka Motherhood odkryłam za poźno i zawijałam maluszka po prostu w
      pieluszkę w poszewce. Śpiworek wprowadziłam jak mały był za duży na domowy
      "becik", czyli w okolicach 3-4 miesiąca - my mamy śpiworek bez rękawów Feretti,
      z rękawami byłby fajniejszy ale nie znalazłam takiego. Ważne jest, żeby śpiworek
      był bawełniany i miał bawełniane wypełnienie - miałam bawełniany śpiworek z
      poliestrowym wypełnieniem i maluszek się pocił.
      Z praktycznych porad to może najpierw kupić otulaczek i sprawdzić czy
      maluszkowi to wogóle odpowiada a jak z otulaczka wyrośnie to kupić śpiworek. Mój
      maluch śpi i zawsze spał bardzo niespokojnie i zarówno owijanie jak i śpiworek
      bardzo pomagały mu w zaśnięciu. Ale przykładowo moja koleżanka - mama dwóch
      spokojnych dziewczynek - nigdy nie używała śpiworków i dzieci spały ładnie i się
      nie rozkopywały. Śpiworek dla większego niemowlaka ma jedną wadę - ogranicza
      ruchy malucha i biedak cały posrkęcany się budzi i nie może się ruszyć.
      Zamek w śpiworku na środku jest taki sobie ale nie przeszkadza bardzo, są
      śpworki zapinane na napki na ramionkach - mój syn bardzo szybko rozpinał a do
      zamka nigdy się nie dobrał.
      • kawka74 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 13:00
        Śpiworek dla większego niemowlaka ma jedną wadę - ogranicza
        > ruchy malucha i biedak cały posrkęcany się budzi i nie może się ruszyć.

        Bo śpiworek musi być mocno rozszerzany, nie tak, jak większość - ledwo ledwo.
        • ewkaatje_1 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 20:28
          kawka74 napisała:

          > Śpiworek dla większego niemowlaka ma jedną wadę - ogranicza
          > > ruchy malucha i biedak cały posrkęcany się budzi i nie może się
          ruszyć.
          >
          > Bo śpiworek musi być mocno rozszerzany, nie tak, jak większość -
          ledwo ledwo.

          Nasz jest całkiem całkiem rozszerzany ale moje dziecko potrafi się w
          nocy kilka razy przeturlać i każdy śpiworek się zwinie
          • kawka74 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 22:43
            Też się zdarza.
            Chodzi mi jednak o to, że w węższym śpiworku dziecko ma mniejsze możliwości
            manewru, nie może sobie dowolnie wierzgać, czasem nie może spać z nóżkami w
            pozycji żaby, bo zwyczajnie nie ma miejsca.
      • mmmonic Re: śpiworek od strony technicznej 18.05.10, 15:19
        Ja kupiłam i otulaczek i śpiworek Motherhood.
        Otulaczek nie sprawdził się w ogóle - synek nie chciał w nim leżeć- buntował się
        na całego.
        Z kolei śpiworek Motherhood sprawdza się rewelacyjnie. Moj synek ma teraz 10
        tygodni a w śpiworku śpi juz od około 7 tygodnia.
        Spiworek jest cały rozpinany i bardzo praktyczny. Umożliwia nawet zmianę
        pieluchy bez wyciągania dziecka - choc ja i tak malego wyciągam bo budzi sie w
        nocy tylko na jedno karmienie.
        • emily_valentine Re: śpiworek od strony technicznej 19.05.10, 09:33
          Na szczęście otulaczek Motherhood nie jest jakoś strasznie drogi,
          więc można spróbować. Ja też nie wiem czy dziecku będzie się
          podobało w tym spać, ale na wszelkie wypadek zakupiłam wczoraj i
          teraz czekam na przesyłkę smile
    • ewula_cool Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 14:51
      a czy kladlyscie takiego niemowlaka do spania w spiworkach od
      urodzenia? ja tak wlasnie mysle zeby zrobic ale troche sie boje ze
      spiworek nawet najmniejszy bedzie duzo za duzy i dziecie sie w niego
      zsunie w dol i zaplacze...
      • katiusza1981 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 15:35
        Ja kupiłam śpiworek Babaluno (bez rękawków), jest na nim napisane, że nie nadaje
        się dla dzieci poniżej 3,5 kg. Zobaczę jaka dzidzia będzie po urodzeniu, ale
        wydaję mi się, że przez pierwszy miesiąc nie będę stosować ze względu właśnie na
        możliwość zsunięcia się dziecka.
        Jeśli chodzi o śpiworki Cartersa (są ładne) ale czy one nie są z polaru?
        • emily_valentine Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 15:57
          Dzięki Dziewczyny za odpowiedzi smile
          Przeglądałam ofertę na allegro, faktycznie wszystkie śpiworki
          Cartersa z długim rekawem są z polarku czyli 100% poliester uncertain
          Natomiast bez rękawów są z bawełny.
      • easy_martolina84 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 15:40
        Na poczatku spała w rozku,a jak wyrosła to w śpiworku.
        • zaklinka_k Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 17:42
          Na początku po urodzeniu, lepiej jest dziecko ciasno zawijać np. w kocyk lub
          rożek, bo czuje się bezpieczniej i lepiej śpi...
          Jeśli chodzi o śpiworek, to moja córeczka ma Alvi, zapinany na suwak z boku plus
          na ramionkach guziczki. Uważam, że jest bardzo dobry. Mała wreszcie się nie
          rozkopuje a w tym śpiworku nauczyła się nawet wstawać smile czyli nie krępuje jej
          ruchów tak bardzo... poniżej podaję link do strony:
          www.alvipolska.pl/dzianina-trykot.html
          • ewkaatje_1 Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 20:30
            Zgadza się - na początku lepiej zawijać - ale podobną funkcję spełnia
            właśnie otulaczek (zdaje się że jest do ok. 6-7 kg). Plusem jest to, że
            dziecko nie ma wolnych rączek - noworodek nie jest świadomy tego, że
            posiada rączki i bardziej ruchliwy może się budzić bo mu jego własne
            łapki będą przeszkadzały.
    • mala_mee Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 22:40
      Od początku spał w śpiworze. Chyba, ze się w nocy zalał (co wynikało z mojego
      złego zakładania pieluch albo z tego, że szybko wyrósł z rozmiaru) to w rożku.
      Ale mi jakoś zawijanie rożka nie szło, więc to dla mnie była ostateczność.
      Teraz mam już drugi śpiwór, cieńszy, bez wypełnienia tylko z flanelową
      podszewką. Obydwa mają zamki z boku - to nie drapie dziecka. Dzięki temu
      drugiemu wiem, że wolę takie zapinane na ramionach. Poprzedni miałam (z ikei)
      bez rozpięć i pod koniec miałam wrażenie, że zaraz dziecku ręce wyłamię.
      Widziałam też taki z rękawami i on też był rozpinany z boku więc problemu z
      przewijaniem nie ma.
    • ewekub Re: śpiworek od strony technicznej 17.05.10, 22:43
      Ja mam pięć śpiworków z Ikei. Dla mnie REWELACJA!

      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00150551
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40150549
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10162817
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50162820
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90132223
    • joanka-r Re: śpiworek od strony technicznej 18.05.10, 23:23
      Mnie takie śpiworki do spania ratowały nocki...syn sie strasznie rozkopywał. Potrafił rozkopać się z pościeli na suwaki( firma Gluck miała taką serię z wszytymi suwakami po bokach).Gdy odkryłam śpiworki do spania spałam spokojniej, ze dziecko nie marznie. niestety...dzis syn ma 11 lat i nadal się tak rozkopuje nawet zimą przy mrozach -20. szkoda,ze nie ma takich ogromnych śpiworków/otulaczków.wink
      • emily_valentine Re: śpiworek od strony technicznej 19.05.10, 09:34
        Joanka, są przecież śpiwory turystyczne. Może taki kup dla syna wink
    • ciociacesia ja mam spiworek :) 19.05.10, 09:11
      ale nieuzywany sie kurzy. wydawałby sie idealnym rozwiazaniem przy naszej
      niedocieplanej sypialni i rozkopujacym sie dziecieciu, ale. no własnie nina nie
      usniejezeli nie moze sie rozkopac. nie wiem czy to kwestia tego ze lubi miec
      nogi na wierzchu czy po prostu lubi jak jest zimno. a moze za pozno próbowałam
      zastosowac spiworek (miała rok)
      i mielismy taki na napy - takie jak w bodziakach - dosc mocne - nie byla w
      stanie sie wyplatac miomo dosc mocnego wiercenia - tylko ze sama jak
      wyswobodzilam w koncu widzac jak sie meczy i spac nie moze
    • marabut84 śpiworek Papillon 09.09.15, 10:57
      My używamy śpiworka Papillon, jestem bardzo zadowolona - jest ciepły, ale nie przegrzewa bo jest z bawełny, ma regulację więc jeszcze nam posłuży i jest śliczny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka